Opublikowano 10 czerwca 201014 l dzisiejszego popułudnia szalona myśl nawiedziła mój mózg: niedawno w ramach żartu umieściłem w odpowiednim temacie zdjęcie porównujące facjaty heatha ledgera i josepha gordona-levitt'a, a jak wiadomo tu i tam omawiana była w odmętach internetu kwestia pojawienia się jokera chociaż na chwilę w trzeciej części batmana. levitt aktor młody i b. dobry jak wiadomo pojawia się w najnowszym filmie nolana pt. incepcja. jest rzeczą wysoce prawdopodobną, że do szeregu już osiągniętych sukcesów będzie mógł dopisać zostanie międzynarodową gwiazdą zważywszy na to, że rozważa przyjęcie ról w paru filmach akcji i pojawi się w trzecim filmie riana johnsona, który dla odmiany będzie filmem s-f o podróżach w czasie. ostatnie dni przyniosły plotki o obsadzeniu go w trzecim batmanie w roli riddlera, ale czy na pewno? nolan na pytania o pojawienie się jokera w trzeciej części stanowczo zaprzecza i ucina dyskusję mówiąc, że jest to dla niego zbyt zbyt drażliwy temat. CO JEŚLI jest to jedynie poza mająca na celu przykrycie tego jak się sprawy na prawdę mają i gordon-levitt już po mału siedzi w zaciemnionej kaciapie i próbuję imitować niezwykle charakterystyczną manierę jaką uraczył nas heath w mrocznym rycerzu? byłoby to z całą pewnością ogromne aktorskie wyzwanie dla utalentowanego josepha i zyskałoby mu niewyobrażalny rozgłos. co sądzicie? muszę przyznać, że spędza mi to sen z powiek Edytowane 10 czerwca 201014 l przez Walter_Cronkite
Opublikowano 10 czerwca 201014 l Nom, z tym, że Jokera nie będzie na pewno, a na pawno nie zagrałby go też typek z trzeciej planety od słońca (pomimo oskorowej roli w G.I. Joe) Fajanie by było, ale jednak nie ma na to szans, reszta to brednie fanów. A sam Levitt jest bardzo okej. Do Ledgera też bardzo z ryja podobny Inna sprawa, że nikt nie odważy się już grać Jokera. Ledger już ryzykował, ale jednak udało mu się stworzyć lepszą kreację niż Nicholson. Teraz niestety joker w filmie aktorskim pojawi się nie wczesniej niż za 30 lat, bo na pewno nikt nie odwazy się pobić Ledgera, zwłaszcza, że ten niedawno umarł Edytowane 10 czerwca 201014 l przez gekon
Opublikowano 10 czerwca 201014 l Inna sprawa, że nikt nie odważy się już grać Jokera. Ledger już ryzykował, ale jednak udało mu się stworzyć lepszą kreację niż Nicholson. Teraz niestety joker w filmie aktorskim pojawi się nie wczesniej niż za 30 lat, bo na pewno nikt nie odwazy się pobić Ledgera, zwłaszcza, że ten niedawno umarł a co to za ryzyko zagrac klauna w filmie o kolesiu przebierajacym sie za nietoperza?
Opublikowano 10 czerwca 201014 l Niezła prowokacja..a nie, jednak marna. Koniec z Dżokerem, teraz chcę zobaczyć Bejna łamiącego Betmenowi krengosłup, ale nie takiego dołna jak w Betmen i Robin. Edytowane 10 czerwca 201014 l przez Masorz
Opublikowano 10 czerwca 201014 l Bedzie ktos z trojki Pingwin, Riddler, Catwoman albo cala trojka. Na innych sie nie nastawiajcie.
Opublikowano 11 czerwca 201014 l Jak bedzie ketłomen to wysiadam. Pingwina też nie zagra nikt lepiej niż DeVito, aczkolwiek ploty o tym, żeby zagrał go Philip Seymour Hoffman były interesujące
Opublikowano 7 lipca 201014 l Generalnie, Jokera nie bedzie, scenariusz podobno juz jest kreslony, wiec niedlugo sie dowiemy kto bedzie kolejnym wrogiem gacka. mam nadzieje, ze nie wyskocza nam z Robinem, badz Batgirl - zbyt duza trauma po B&R... Rzekomo watek Two-Face'a ma byc kontynuowany - nie wiem jakim cudem, skoro (chyba?) zginal na koncu Mrocznego Rycerza...
Opublikowano 7 lipca 201014 l robina nie będzie, bale kategorycznie się sprzeciwia podobno. Edytowane 7 lipca 201014 l przez Walter_Cronkite
Opublikowano 7 lipca 201014 l No Nolan zje,bal z zabiciem 2 face'a. Jokera i tak by nie bylo. trzeba byc totalnym ignorantem, by nie widziec konceptu, ktorym sie kieruja bracia Nolan. Joker zostal wyczerpany. Ukazal chemie jaka go dzieli z Batmanem w 100% i jego dalszy udzial nie ma sensu. Na pewno bedzie Riddler. Jezel izagra go Depp to moze byc problem, bo wydaje sie, ze mozna byc zbyt podobnu do Jokera z TDK. Jak dla mnie najblizszy idei, ktora kieruja sie bracia Nolan jest: 1. Danie Riddlera. No sorry, nie ma innej opcji. Bedzie bardziej ludzki i pewnie nie ebdzie zkaldal pedalskiego, zieolnego stroju. 2. Danie drugiego przeciwnika - na bank. 3. Catwoman? Rachel nie zyje. Wayne stracil swoja kobiete, idealny moment by dac panne dzialajacy nie na Wayne'a ale na Batmana. Oczywiscie na koncu Batman wybierze bycie dobrym i moral bedzie taki, ze to symbol, ktoremu palka nie staje czy to w sytuacji gdy jejest multimilionerem, czy oszolomem biegajacym w lateksie. Dobre zwienczenie historii. batman - symbol wygrywajacy z kazdym zlem - Jokerem (chaos i destrukcja), riddlerem (rozkminy i bardziej wymyslne dzialania) oraz kobietami (dinner won't cook itself you know!) 3. Moga dodac Hoffmana jako Pingwina. I tera taki twist. niech Pingwin bedzie przeciwnikiem Wayne'a. Nie przerysowanym Pingwinem jak De Vito. Ot biznesmenem konkurujacym z Wayne'm (nie z batmanem), zwyklym kolesiem, ktory na boku robi walki. I wtedy mamy - Riddler, wrog Batmana, zmuszajacy go do myslenia, Catwoman, kobieta ktora wypelnia pustke po Rachel, ale nie dziala na Wayne'a lecz na batmana, Pingwin, przeciwnik (de facto) Wayne'a. 3 fronty, na trzech wygrywa ostatecznie Batman. Zwienczenie trylogii.Wszyscy sztandarowi przeciwnicy batmana zaliczeni+wszystkie watki osobowosci batmana opowiedziane=epic win. mogo byc literowki gdyz pilem.
Opublikowano 7 lipca 201014 l Historia Bane'a nie jest filmowa. Dobre na serial co najwyzej. To tak samo jak robic film o superze z Doomsdayem, zbyt odwazne dla ludzi, ktorzy sypia kasa na filmy. Bedzie klasyczny film z klasycznym zwyciestwem Batmana. Trylogie zakoncza symbolicznie, wiec obstawiam ukazanie victorii Batmana na kazdym polu jego dzialalnosci. Jakosciowo badassow nie przebija w stosunku do TDK, wiec pojda na ilosc, jednoczesnie zalatwiajac to o czym pisze wyzej.
Opublikowano 8 lipca 201014 l Nolan kiedys powiedzial ze am byc mr Freeze a ten batman bedzie jego ostatnim.
Opublikowano 30 lipca 201014 l Taaaa, są pogłoski, że ma zatrudnić również Nicolasa Cage'a i Brendana Frasera.
Opublikowano 30 lipca 201014 l oj ziomek chyba bezsenności nie widziałeś. caine jęczał jęczał i dostał epizod w incepcji. robin teraz robi to samo i żałuje gorzko, że nie wziął roli jokera swego czasu. jak dla mnie mógłby być w roli lekko komediowej, ale nie koniecznie bo jak wiadomo ma też porządny dorobek dramatyczny.
Opublikowano 30 lipca 201014 l Przysiągłbym, że widziałem, ale pewnie nie wywarł na mnie wrażenia więc go nie pamiętam (sprawdzałem plot na filwebie). Robin już się wypalił. Zaufałbym nosowi Nolana. Zawsze potrafił dobrać aktorów tak, że z filmu wychodziło przynajmniej COŚ pozytywnego. Robin Williams?? Neeee
Opublikowano 30 lipca 201014 l Joseph Gordon-Levitt jako Zagadka, zobaczycie. Edytowane 30 lipca 201014 l przez MajorZero64
Opublikowano 19 stycznia 201114 l http://www.deadline.com/2011/01/anne-hathaway-wins-selina-kyle-role-in-the-dark-knight-rises/ Podobno Hardy i Hathaway jako Bane i Catwoman .
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.