Opublikowano 5 sierpnia 200816 l "Efekt jojo" to nic innego jak wymówka grubych bab które po "skończonym odchudzaniu" wpierdalają ze zdwojoną siła zamiast na stałe zmienić nawyki żywieniowe. Efekt jojo to fakt i efekt połączenia drakońskiej "diety" (czyli balansowanie na granicy głodu a wręcz głodzenia się) z drastycznym zwiększeniem aktywności fizycznej. Pomijając natychmiastowe skutki jakimi są stosunkowo niewielka utrata tkanki tłuszczowej w porównaniu do spalonych mięśni i utraconej wody (co BARDZO obniża metabolizm), taka kombinacja jest ogromnym stresorem dla organizmu, który bardzo szybko przechodzi na tryb oszczędny. Nikt nie jest w stanie głodzić się i ładować w siebie spalacze w nieskończoność- w końcu zwiększa ilość spożywanych kalorii, jednak organizm jeszcze przez jakiś czas nie będzie w stanie wszystkiego spalić. Sport ma być przede wszystkim fajnym sposobem na spędzenie wolnego czasu, a dobre odchudzanie trwa miesiące, niekiedy nawet lata. Ja w ciągu 2 lat straciłem 30 kg wprowadzając stopniowo bardziej restrykcyjną dietę i zwiększając ilość ruchu. Dieta nie oznacza od razu, że będziemy jeść mniej- obecnie zjadam więcej kalorii na dzień niż jak ważyłem te 106 kg . Jeżeli się ruszasz to potrzebujesz więcej energii, proste.
Opublikowano 5 sierpnia 200816 l to nie jest wymowka tylko fakt.szczegolnie widoczny po bardzo szybkim odchudzaniu. No fakt odejmuje metody odchudzania typu: dieta 700kcal czy diety nie wspomagane żadną aktywnością ruchową, głodówki, żarcie nałogowe spalaczy jechanie na efedrynie, fecie itd. Chodzi mi o to, że przy w miarę prawidłowym odchudzaniu i jednoczesnym przechodzeniu na prawidłowe żywienie zaraz po nim no ni (pipi)a nie wystąpi żaden efekt jojo. "Efekt jojo" odchudzania typowej polki to: na śniadanie pomidorek, na obiad gotowane jajka z sałatką, na kolacje plasterek szynki z piersi kurczaka i tak przez 4 tygodnie no a potem koniec diety więc czas na wielkie wpierdalanie. To że fab3r tak dużo schudł w tak krótkim czasie nie znaczy, że szybko wróci do poprzedniej wagi czy czeka na niego jakiś efekt jojo (zwłaszcza że wspomagał zrzut wagi z 3 płaszczyzn - dieta, ruch, spalacz), o ile będzie się prawidłowo odżywiał i trzymał w miarę aktywność ruchową.
Opublikowano 5 sierpnia 200816 l Chodzi mi o to, że przy w miarę prawidłowym odchudzaniu i jednoczesnym przechodzeniu na prawidłowe żywienie zaraz po nim no ni (pipi)a nie wystąpi żaden efekt jojo. "Dieta" MŻ + spalacze przy wadze 98 kg + nagłe zwiększenie ilości ruchu to nie jest nawet w miarę prawidłowe odchudzanie, ale z chęcią się dowiem za jakiś czas jak fab3rowi idzie dalej, z czystej ciekawości .
Opublikowano 10 sierpnia 200816 l Taki pas naprawdę działa i pozbędziemy się tkanki tłuszczowej, czy tylko odwadnia? http://allegro.pl/item408258380_neoprenowy...szerokosci.html
Opublikowano 10 sierpnia 200816 l Chodzi mi o to, że przy w miarę prawidłowym odchudzaniu i jednoczesnym przechodzeniu na prawidłowe żywienie zaraz po nim no ni (pipi)a nie wystąpi żaden efekt jojo. "Dieta" MŻ + spalacze przy wadze 98 kg + nagłe zwiększenie ilości ruchu to nie jest nawet w miarę prawidłowe odchudzanie, ale z chęcią się dowiem za jakiś czas jak fab3rowi idzie dalej, z czystej ciekawości . Hmm teraz przez tydzień miałem stosunkowo mało ruchu, jedynie pływanie codziennie i chodzenie, nie ograniczałem się z jedzeniem, ale też nie jadłem zbyt dużo, tj. normalnie i schudłem kolejne 2kg. Jak skończą się wakacje, to będę chodzić 2 razy w tygodniu na basen i jeździł często na rowerze z Katowic do Tychów (mam tam starszego, to często jeżdżę). Przynajmniej taki mam plan . Tabletki już się skończyły i mimo tego, że je brałem, to nie czułem po kilku dniach żadnej zmiany, jak na początku. Teraz jem mało słodyczy i tłustych mięs, do tego staram się mało kalorii.
Opublikowano 10 sierpnia 200816 l Hmm teraz przez tydzień miałem stosunkowo mało ruchu, jedynie pływanie codziennie i chodzenie, nie ograniczałem się z jedzeniem, ale też nie jadłem zbyt dużo, tj. normalnie i schudłem kolejne 2kg. Jak skończą się wakacje, to będę chodzić 2 razy w tygodniu na basen i jeździł często na rowerze z Katowic do Tychów (mam tam starszego, to często jeżdżę). Przynajmniej taki mam plan . Tabletki już się skończyły i mimo tego, że je brałem, to nie czułem po kilku dniach żadnej zmiany, jak na początku. Teraz jem mało słodyczy i tłustych mięs, do tego staram się mało kalorii. Ja nie napisałem "napisz za tydzień" bo po takim czasie chudnąć nagle nie przestaniesz a co dopiero tyć xD. Nie twierdzę także, że koniecznie przytyjesz, wszystko zależy od tego jak dalej będzie wyglądał twój styl życia. Faktem jest, że takie odchudzanie jest do d.upy nie podobne i może się okazać niebezpieczne dla zdrowia. Tak btw. zawsze mnie śmieszyło jak ludzie się podniecają: "schudłem/am x kilogramów". Co ci z tego? Liczy się bardziej zawartość tłuszczu, bo można ważyć nawet i ponad 100 kg i wyglądać doskonale.
Opublikowano 10 sierpnia 200816 l Poza tym jest cos takiego jak wahanie wody/zawartosci stolca w jelitach i glupota jest sie podniecac po dwoch dniach "o kur.wa, ale ze mnie kozak schudlem - 2 kg!!!". W tydzien sie nie da zrzucic 2 kg tluszczu. 1 kg zreszta tez.
Opublikowano 11 sierpnia 200816 l Ale przyznasz, że fajny jest kaloryferek po tym, jak Cię tak porządnie sranie złapie
Opublikowano 25 sierpnia 200816 l Dobra, co się będę... I tak widzieliście moją brzydką mordę (a przynajmniej część z was ) 105->85 w sumie przez wakacje i fragment czerwca. Teraz jak siedzę w domu to nie tyję, mimo że niezbyt dużo się ruszam (i tak więcej niż przed wakacjami) i nie wpierdalam już tyle, bo mi się po prostu nie chce. Bywa, że zjem jakąś kanapkę na cały dzień, gdzie jestem u kumpla i zapierdalam na rowerze parę godzin potem.
Opublikowano 25 sierpnia 200816 l Dobra, co się będę... I tak widzieliście moją brzydką mordę (a przynajmniej część z was ) 105->85 w sumie przez wakacje i fragment czerwca. Teraz jak siedzę w domu to nie tyję, mimo że niezbyt dużo się ruszam (i tak więcej niż przed wakacjami) i nie wpierdalam już tyle, bo mi się po prostu nie chce. Bywa, że zjem jakąś kanapkę na cały dzień, gdzie jestem u kumpla i zapierdalam na rowerze parę godzin potem. No, jesteś moim idolem xD Szczerze to ja nie widzę różnicy, poza włosami. Może to one ważyły te 20 kg
Opublikowano 25 sierpnia 200816 l To tylko moje zdanie nt. tezy, że nie można się użalać nad sobą że jest się grubym i wpierdalać wszystko dokoła Właśnie sam się sobie dziwię, że się doprowadziłem do takiego stanu, gdzie potrafiłem się cały dzień opychać. Teraz to praktycznie nic... No i przede wszystkim przestałem być taki zasiedziały. Nie, włosy ważyły tylko marne 1kg. Sadło ważyło 19.
Opublikowano 25 sierpnia 200816 l To tylko moje zdanie nt. tezy, że nie można się użalać nad sobą że jest się grubym i wpierdalać wszystko dokoła Właśnie sam się sobie dziwię, że się doprowadziłem do takiego stanu, gdzie potrafiłem się cały dzień opychać. Teraz to praktycznie nic... No i przede wszystkim przestałem być taki zasiedziały. Problem w tym, że z własnego doświadczenia doskonale wiem, że równie łatwo jest się opier.dalać bez granic jak i prawie nic nie jeść przez cały dzień. Sztuką jest jedzenie tyle ile potrzebujesz, utrzymywanie na co dzień właściwych proporcji składników odżywczych. Jedzenie 1 kanapki przez cały dzień to na prawdę parodia. I pokaż sadło, bo z gęby serio nie widać, żebyś coś schudł Edytowane 25 sierpnia 200816 l przez Sebas
Opublikowano 25 sierpnia 200816 l Spoko, zrobię zdjęcie może za parę dni to wrzucę. W sumie to widziałeś mnie tylko na zdjęciach, ale każdy po wakacjach mi mówi, że nie mam już takiej grubej mordy. W sumie to z tą kanapką może przesadzam, ogólnie staram się jakieś 4-5 posiłków dziennie małych, ale niekiedy po prostu nie mam ochoty, to nie wpycham w siebie na siłę. Edytowane 25 sierpnia 200816 l przez Fab3r
Opublikowano 25 sierpnia 200816 l Nie sluchaj go, p.i.e.r.doli farmazony - swietna przemiana, trzymaj tak dalej. Co do diety ma racje, walisz w c.h.u.ja - powinno byc 5 niewielkich posilkow dziennie. Tylko nie 4 hamburgery i slice pizzy ;>
Opublikowano 25 sierpnia 200816 l Nie sluchaj go, p.i.e.r.doli farmazony - swietna przemiana, trzymaj tak dalej. Co do diety ma racje, walisz w c.h.u.ja - powinno byc 5 niewielkich posilkow dziennie. Tylko nie 4 hamburgery i slice pizzy ;> No cóż, nadal uważam, że wyglądałby znacznie lepiej po odchudzaniu w większym przedziale czasowym. Trochę zje.bał, bo z tych 20 kg tłuszczu musiało być stosunkowo niewiele No ale skoro już schudłeś to idź gdzieś do klubu poruchać.
Opublikowano 25 sierpnia 200816 l no spalil, ale lepszy rydz niz nic. Najgorsze co mozna zrobic to zj.e.b.ac kogos kto sie stara. Wiekszosc ludzi nie potrafi patrzec na siebie z dystansem i szybko sie zalamuje. Odnosnie klubu - oplulem monitor xD
Opublikowano 27 sierpnia 200816 l I pokaż sadło, bo z gęby serio nie widać, żebyś coś schudł Ja widze jeden podbródek mniej, albo mi się wydaje.
Opublikowano 28 sierpnia 200816 l Nie no spoko - zmiany są, ale bez szaleństwa. Żebyś tylko nie spoczął na laurach Skoro już jesteśmy przy zmianach: przed po
Opublikowano 28 sierpnia 200816 l Na tym samym urlopie tak schudłeś? Tak kuźwa, jadłem 1 kanapkę na dzień przez 3 dni xD. Pierwsze zdjęcie to 2005 r. (106 kg) a drugie jest z 2007 (74 kg). W 2006 podczas wakacji ważyłem 98 kg (basen+małe zmiany w jadłospisie), później była dieta na poważnie i siłownia.
Opublikowano 28 sierpnia 200816 l Wyślij to do men's health, będziesz sławny. Serio, nie robię sobie jaj, ja bym tak zrobił na Twoim miejscu, niech inni wiedzą ileś wkładu włożył.
Opublikowano 29 sierpnia 200816 l no w sumie jestem pod wrażeniem. Ja bym sie tym pochwalił na szerszą skalę aniżeli tylko na forum konsolowym;)
Opublikowano 9 września 200816 l Zaj.ebista przemiana z postury inwalidy Mendrka na prawidłową sylwetkę, dorzuć jeszcze troche czystego mięsa na łapy i klate i bedzie lux
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.