Skocz do zawartości

Mięsień Piwny

Featured Replies

Opublikowano

Wygląda to nawet nie najgorzej, widac wtedy, że sobie nie odmawiasz, ale sie też nie (pipi)sz,

  • 2 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 1 tys.
  • Wyświetleń 88,9 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Taki mały offtop ,już wiem kiedy przydaje sie ładna sylwetka     Nie tylko w wakacje, ale nawet w zimę   Wczoraj sie obsikałem i mnie musieli rozebrać, ale nie wstydziłem się bo mialem za(pipi)is

  • El Loco Chocko
    El Loco Chocko

    tl;dr na dole jak za duzo czytania Ja znam ziomka dobrego. Generalnie chlopina ma tendencje do bycia miekim misiem, ale swego czasu chodzil na silownie 5-6 razy w tygodniu. Biegal i robil mozna powie

  • wujaszek najgorszy typ sezonowca mam takiego kumpla co go namawiam juz pol roku zeby ze mna skoczyl na silke i za kazdym razem ma jakas wymowke, jak nie urok to sr.aczka najbardziej mnie rozwalają t

Opublikowano

na wadze dziś mi pokazało 82.8 kg . Hmmm nie ćwiczę od 2 miechów nic bo łokcia tenisisty dostałem . Przez te 2 miechy wale w siebie różne hu.jstwa plus piwo . Mniej jem , 3 razy na dzień max . Często 2 ostatnie posiłki wieczorem i nocą . wiem fhuj źle to ... przypomnę że w styczniu ważyłem 99 - 103 kg . Na pólce leży cała biksa cm3 treca i 120 capsów Thermo Speeda Extreme . Ciagnie mnie już do machania żelastwem , tym bardziej że ciut obciążenia sobie w między czasie pochytałem i ławeczka za pare dni dołączy pewnie do zestawu . Ale jak próbuję coś machać to łokieć tak rwie że masakra, a leczę go blokadami i fizykoterapią :/

Opublikowano

Ja mam w przednim aktonie barku permanentna kotuzje, nie moge cwiczyc z najszerszymi chwytami, ani podciagac sie do brzucha chwytem neutralnym, bo momentalnie nawraca. To kara za krociotkie rozgrzewki :/ Ale z lokciem to inna bajka - nic nie mozna robic :/ Oby sie poprawilo.

Opublikowano

dzięki jaczes . 2 miechy temu to była taka tragedia , że jak podawałem komuś rękę (a ten w bonusie miał w łapie imadło) to max mnie bolało , nalewanie wody z czajnika do kubka też bylo problemowe . Teraz już nie mam takich kap w codziennym zyciu po tych blokadach (depo medrol - wyglądało jak winko :D ) ale jak gdzieś łokciem delikatnie stuknę o coś to boli jak s(pipi)ysyn . 15- go mam wizytę u ortopedy . Myśle że po niej coś polekku zacznę majstrować z ciężarami delikatnie . Też się trochę boję, bo jak alternatywne metody nie podziałają (strzały w łokieć + fizykoterapia ) to będę musiał mieć go operowany a tego bardzo nie chce .

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

wracam na diete, bo mieszkanie bez starych odbilo mi sie czkawka ("co dzisiaj na obiad? moze cos zamowimy?").

 

co powiecie na cos takiego mniej wiecej? zaznaczam, ze do 16 jestem w robocie i nie moge zbytnio zrobic sobie obiadu, wiec wyglada to tak jak wyglada.

 

1. 8:00 pieczywo razowe z chuda szynka drobiowa

 

2. 11:00 serek wiejski 3% + lyzka otrab pszennych (maja najwiecej blonnika)

 

3. 14:00 tutaj nie mam zbytnio pomyslu

- jakis owoc? banan, japko?

- jakas salatka/surowka?

 

4. 17:00 tutaj roznie, ze wskazaniem na pierwsza opcje

- kurczak z parowaru 250g, ciemny ryz 50g, surowka (taka kupna ze sklepu)

- makaron pelnoziarnisty 50g, sos spagetti domowej roboty (pomidory z puszki i przyprawy), kurczak 50g

- placek z platkow owsianych i jajek z tunczykiem

- kurczak 150g i warzywa na patelnie

- kurczak 250 g, wrap pelnoziarnisty plus warzywa (pomidor, salata itd.)

 

5. ok. 20:00 twarog poltlusty 100g

 

do tego oczywiscie ok 1,5 litra wody i zielona/czerwona herbata bez cukru.

 

no i ruch fizyczny, ale to juz wiem ;)

 

co o tym myslicie? cos bardzo sie rzuca w oczy w sensie negatywnym? z grubsza wydaje sie ok, wegle tylko na sniadanie i obiad, nie tak malo bialka. kiedys na czyms takim zrzucilem ponad 20 kilo, ale zanim do tego wroce to wole sie poradzic :)

Opublikowano

Sam sobie zarzucilem teraz diete podobna do Twojej. Zrobilem sobie rozpiske wszystkich produktow, ktorych uzywam i ich wartosci odzywczych - teraz ukladam sobie jadlospis na dany dzien pilnujac zeby nie przekroczyc zalecanej dawki kalorii i zeby ladnie sie rozkladaly proporcje bialka, wegli i tluszczy. Ze swojej strony polecam duzo ryb, no chyba, ze nie lubisz :)

Opublikowano

lubie ryby, zapomnialem dopisac do obiadu po prostu :) akurat obiad to najprostsza chyba czesc diety kurczak/ryba + ryz brazowy + warzywa to chyba spoko opcja.

Opublikowano

Jaki jest cel tej twojej diety?

Serek wiejski raczej na kolacje. Reszta w sumie ok

Opublikowano

Jak chcesz schudnąć to ważniejsze będzie ile kalorii będziesz jadł w porównaniu do zapotrzebowania. Jak dla mnie ubogo, chleb z szynką albo jeden serek wiejski to mało treściwy posiłek ale to już zależy od tego jak i jak często będziesz ćwiczył. Jak będziesz rypał tylko aeroby to na śniadanie lub kolację (okołotreningowo) dołóż np. jajecznicę

Opublikowano

ok to moze cos takiego?

 

1. 8:00 pieczywo razowe z chuda szynka drobiowa + 2 jajka

 

2. 11:00 serek wiejski 3% 200g + lyzka otrab pszennych

 

3. 14:00 banan + WPC

 

4. 17:00 obiad (kurczak/ryba + ryz brazowy + warzywa)

 

ok. 18/19 trening aerobowy

 

5. 20:00 twarog poltlusty 100g

Opublikowano

Przestałem palić i momentalnie pojawił mi się brzuch. Ale na szczęście niedługo sam zniknie.

Opublikowano

widze, ze wy do tego chłopaki podchodzicie profesjonalnie :)

 

2 lata temu rzuciłem palenie. Tak mnie ssało, że potrafiłem zjesc słiok nutelli na dwa razy :) kilka kg pzytyłem wtedy, zrzuciłem je , zwiekszając bieganie z 3 km do 10 (lubie to wiec zaden problem)

 

ale dietke miałem w porównaniu do waszej SWOBODNĄ. Żadnego planu oprócz zasady, .ze na kolację jemy białko (rybki i jajka jadłem) , w dzien węgle. No i nie wpierd.alamy na umór a zamiast tego częsciej

 

Jadłem tez w nocy , przestrzegałem zasady by nie jesc 1,5 godziny przed snem.

 

Bez problemu przeprowadziłem redukcję , nawet o wiele za dużą (jak sie zważyłem to szoku dostałem :D ) . Nawet słodycze czasem jadłem , tak z jeden-dwa batoniki w tygodniu.

 

A najlepsze było to, że gdy skonczyłem dietę...nie musiałem niczego zmienaic! Bo jadłem normalnie, pryzwyczajenia trzymam do dzis (tylko jem wiecej słodkiego)

 

enyway:good luck :)

Edytowane przez Orson

Opublikowano

Ja na redukcji jadłem po prostu zdrową żywnośc i unikałem tego czego "pakery" nie jedzą. Chudłem bodajże ok 1,5kg na dwa tygodnie z czego większość to sam tłuszcz. 3 x w tygodniu wolniutki trucht. W godzinke uwijałem średnio 8-10km. Tłuszcz leciał jak głupi.

Opublikowano

no bo tak się robi, IMO dieta Olsza jest.....do du.py :D

Opublikowano

no bo tak się robi, IMO dieta Olsza jest.....do du.py :D

Doprecyzuj jeszcze pod jakim wzgledem ;) Moja dieta jest podobna do tej Olszmica, bo po prostu są to rzeczy, które lubię jeść. Poświęciłem jeden wieczór na ogarnięcie wartości odżywczych, porobiłem sobie podsumowania co ile czego ma i z tych rzeczy wybieram coś w rodzaju jadłospisu tak, by zachować odpowiednie proporcje poszczególnych składników i przy okazji nie przekroczyć dziennej dawki kalorii. Oczywiście nie trzymam się tego tak mocno, że jak akurat nie mam ochoty na twaróg to go w siebie wmuszam, a traktuje to bardziej jako ogólne wskazówki co i kiedy danego dnia najlepiej zjeść.

Opublikowano

doprecyzowanie jest krótkie i proste: najlepsza dieta to ta, którą będiesz stosował całe życie. Wy ułożyliście (olszu w każdym razie) liste- o tej godz jem to a o tej tamto. I to jest błąd! redukcja? Nie jedz do momentu az nie poczujesz głodu. Ale nie ostatecznego :D a głodu odróżnialnego od zachcianki /nudy. Lepiej powoli a do przodu niż szybciej a z regresem w perspektywie

Opublikowano

Przecież własnie o to chodzi - żeby sobie w tym wypracować nawyki, które będzie można stosować przez całe życie. Nie wiem jak Olszu, ale ja, tak jak pisałem, nie trzymam się tego kurczowo. Oczywiście też sobie opisałem plan godzionowo, ale to nie działa tak, że jesz o 14, bo o 14 masz w planie i koniec.

Opublikowano

no to po co ten harmonogram ? :) prawdziwą walkę Lucek podejmiesz o utrzymanie wagi po redukcji. To jest trudne. Ja teraz chciałbym zmasować ale idę rakiem, nie dojem i leci istro. Mam 173 i w tej chwili znów 73 ale dąże do 80/84 przy dobrych proporcjach

Opublikowano

Taki harmonogram sporo ułatwia. Więcej mniejszych posiłków w ciągu dnia sprawia, że czuję sie lepiej i bardziej najedzony niż wcześniej. A godziny są po to żeby mniej więcej się ich trzymać, ale nie kurczowo, przynajmniej na początku. Organizm też trzeba przestawić na tryb 5 małych posiłków z 3 większych, przyzwyczaić go do takiego trybu, tyle.

Edytowane przez Lucek

Opublikowano

Jako że prawie od zawsze jestem grubaskiem to teraz się lekko wziąłem. Nie chcę żadnej diety, po prostu zmieniam nawyki żywieniowe. Płatki owsiane z rodzynkami na śniadanko, smażona kura z ryżem lub sałatką na obiad i jogurt na kolację. Pewnie zaraz mnie zjedziecie, że co to kur.wa za noobowski post, ale w porównaniu do polskiej diety chlebowo-schabowo-pizza co tydzień to jest u mnie duży skok :D Pamiętam że kiedyś, 3-4 lata temu zmieniłem tylko chleb na Wasa i po paru miechach widocznie byłem cieńszy. Szkoda, że zacząłem mieć odruch wymiotny jak brałem to (pipi) do ust, bo pewnie teraz bym był miss mokrego podkoszulka. Anyway

 

TRZYMAJCIE KCIUKI KUR>WY

Opublikowano

przeciez to nie jest moj plan dnia w obozie koncentracyjnym. zrobilem to, zeby sie dowiedziec czy to W MIARE dobrze zbilansowana dieta po prostu, oczywiscie, ze bede ja modyfikowal.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.