Opublikowano 14 kwietnia 20159 l To jest proste lecz dla ciebie mysle nieosiagalne. Mniej wpier.dalać słodyczy , więcej ruszać dupe z kanapy. Przestań w końcu grubasie z kompleksami pierdolić, że siedzę na kanapie bo NIE ZNASZ MOJEJ SYTUACJI. W przeciwieństwie do ciebie zadufany fajansie nie spędzam dnia w zadaszonym bazarze gierkowym tylko cisnę konstrukcje stalowe. Siedzę czasem jak jadę autem na montaż. No i jak jem śniadanie ale raczej odbywa się to w drodze na miejsce manewrów. Jak wrócę siedzę na kanapie. Albo nakurwiam brzuchy. Coś tam ćwiczę ogólnorozwojowo, ale małymi ciężarami bo w robocie się nadźwigam - więc chuja widać. Cukierki w piątki. Mam taki hardkor czasem, że w ciągu dnia moja dieta składa się z 1000 kalorii o_O ale staram się żeby były z białkiem, ech ta masa stresów. Mister olympia jak ty pewnie nigdy nie będę (tym bardziej, że nie posiadam tricepsów) bo całe życie byłem grubasema, co zlewał na aktywność fizyczną. Ostatnio się wziąłem za siebie i o ile wytrwam w postanowieniu mam zamiar ci to na zlocie udowodnić swoim wyglądem. Ej no i bez spiny żadnej bo twój biceps przerasta mój dwukrotnie a w klacie mam tyle jak całe płuca napompuje powietrzem. Jakbyś mnie jebnął to byś zabił, wiadomka.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.