Opublikowano 11 marca 200817 l Ostatnimi czasy napadło mnie na nadrabianie książkowych zaległosci , wyrobiłem se nawet w bibliotece karte stałego bywalca , ale zwracam się do was z prośbą abyscie podali swoją liste książek bez których obyć się nie można . Najlepiej takich masakrujacych czytelnika
Opublikowano 11 marca 200817 l Fajny temat. Jak dla mnie : Podróż do kresu nocy -Celine Zwrotnik Raka-Miller (ta późniejsza twórczość może nawet lepsza ale pierwszy zwrotnik to manifest) Morawagin-Cendrars Kwartet aleksandryjski- L. Durrell (no to jak biblia było dla mnie przez pewien okres) Szmira- Ch. Bukowski to tak wstępnie.
Opublikowano 11 marca 200817 l Autor Zwrotnik Raka-Miller (ta późniejsza twórczość może nawet lepsza ale pierwszy zwrotnik to manifest) czytam to teraz , i ni w kij nie wiem o co temu typowi chodzi . Czyta się dosyć ciężko (potok słów nie mających ogółem większego sensu ) , fabuly brak , zapominam co drugi akapit x_x , a budz sie gdy wystepuja okreslenia ''(pipi)a '' , ''pizda'' i inne podkreslajace piekno kobiet :lol . Poza tym ten jego manifest jest zwodniczy bowiem on sam uczestniczy sam uczestniczy w tym szambie i sam dyma przypadkowe panienki . Ogólnie koles antysympatyczny
Opublikowano 11 marca 200817 l Lista trochę subiektywna: "Ubik" P.K. Dicka "Lot nad kukułczym gniazdem" Kena Keseya "Solaris" Stanisława Lema ...no i oczywiście jakąś książkę z cyklu "Świat Dysku" Terry'ego Pratchetta;) Edytowane 11 marca 200817 l przez Ceglash
Opublikowano 11 marca 200817 l Taka tam klasyka absolutna, pewnie większość znasz: James Joyce - wszystko praktycznie, oczywiście z akcentem na "Ulissesa" i "Portret Artysty..." Faulkner - "Światłość w sierpniu", "Wściekłość i wrzask", "Kiedy umieram", "Absalomie, Absalomie" Tomasz Mann - "Buddenbrookowie", "Czarodziejska góra" Nabokow - "Lolita" Heller - "Paragraf 22" Vonnegut - "Rzeźnia nr 5", "Kocia kołyska", "Śniadanie mistrzów" Steinbeck - "Grona gniewu" Graves - "Ja, Klaudiusz" To takie bezwzględne arcydzieła, które mi przychodzą pierwsze na myśl. Ubogi jest człowiek, który tych książek nie zna. Jeśli wszystkie czytałeś, to rzucę ci inne.
Opublikowano 11 marca 200817 l Wszystko Lovercrafta, Palahniuka i zboczenia De Sade. Nie wypada nie wspomnieć o Barkerze i Mastertonie, chociaż duża część twórczości tego drugiego to grafomański szajs.
Opublikowano 12 marca 200817 l Zwrotnik Raka-Miller (ta późniejsza twórczość może nawet lepsza ale pierwszy zwrotnik to manifest) czytam to teraz , i ni w kij nie wiem o co temu typowi chodzi . Czyta się dosyć ciężko (potok słów nie mających ogółem większego sensu ) , fabuly brak , zapominam co drugi akapit x_x , a budz sie gdy wystepuja okreslenia ''(pipi)a '' , ''pizda'' i inne podkreslajace piekno kobiet :lol . Poza tym ten jego manifest jest zwodniczy bowiem on sam uczestniczy sam uczestniczy w tym szambie i sam dyma przypadkowe panienki . Ogólnie koles antysympatyczny hehe ale to jest wlaśnie ten "manifest" , niezrozumiany przez społeczeństwo intelektualista szukający zapomnienia w kobiecych ramionach.o tym nawet jest chyba we wkładce z tyłu , ale głowy nie dam ,bo dawno temu czytałem.
Opublikowano 12 marca 200817 l a hitchhikers guide to the galaxy - jesli myslisz ze film byl smieszny to nie ma szans ze ksiazka ci sie nie spodoba - super opowiesc, inteligentny humor (moze sie nie wydawac ale zawsze ma ukryta warstwe), jesli lubicie cynizm (co chyba wynika z pesymizmu autora) to nie mozecie nie pokochac tej ksiazki marvin - depressed robot;] to moj idol;] aha dodam jeszcze krotka historie czasu hawkinga - dla kazdego - gosc potrafi wytlumaczyc doslownie kazda, najbardziej zakrecona idee z fizyki w sposob zrozumialy dla kowalskiego Edytowane 12 marca 200817 l przez epl
Opublikowano 12 marca 200817 l Autor Zwrotnik Raka-Miller (ta późniejsza twórczość może nawet lepsza ale pierwszy zwrotnik to manifest) czytam to teraz , i ni w kij nie wiem o co temu typowi chodzi . Czyta się dosyć ciężko (potok słów nie mających ogółem większego sensu ) , fabuly brak , zapominam co drugi akapit x_x , a budz sie gdy wystepuja okreslenia ''(pipi)a '' , ''pizda'' i inne podkreslajace piekno kobiet :lol . Poza tym ten jego manifest jest zwodniczy bowiem on sam uczestniczy sam uczestniczy w tym szambie i sam dyma przypadkowe panienki . Ogólnie koles antysympatyczny hehe ale to jest wlaśnie ten "manifest" , niezrozumiany przez społeczeństwo intelektualista szukający zapomnienia w kobiecych ramionach.o tym nawet jest chyba we wkładce z tyłu , ale głowy nie dam ,bo dawno temu czytałem. tyle ża wartośc artystyczna tego manifestu jest kwestią sporną . Choć warsztat literacki ma spory Henry to nie uważam wcale by ta książka ''wysadziła świat '' . Zadna rewolucja i rewelacja ,ot tak ciekawa lekturka dla znudzonych (?!) innymi knigami . Ceglash - Ubik to dla mnie arcydzieło . Zwrot akcji w ostatnich 50 stronicach poprostu urywa łeb No podajcie kolejne przykłady . Coś może w kierunku Nietzschego jakieś filozoficzne , społeczne tudziez ideologiczne . No macie jakieś ciekawe propozycje ?
Opublikowano 13 marca 200817 l Zwrotnik Raka-Miller (ta późniejsza twórczość może nawet lepsza ale pierwszy zwrotnik to manifest) czytam to teraz , i ni w kij nie wiem o co temu typowi chodzi . Czyta się dosyć ciężko (potok słów nie mających ogółem większego sensu ) , fabuly brak , zapominam co drugi akapit x_x , a budz sie gdy wystepuja okreslenia ''(pipi)a '' , ''pizda'' i inne podkreslajace piekno kobiet :lol . Poza tym ten jego manifest jest zwodniczy bowiem on sam uczestniczy sam uczestniczy w tym szambie i sam dyma przypadkowe panienki . Ogólnie koles antysympatyczny hehe ale to jest wlaśnie ten "manifest" , niezrozumiany przez społeczeństwo intelektualista szukający zapomnienia w kobiecych ramionach.o tym nawet jest chyba we wkładce z tyłu , ale głowy nie dam ,bo dawno temu czytałem. tyle ża wartośc artystyczna tego manifestu jest kwestią sporną . Choć warsztat literacki ma spory Henry to nie uważam wcale by ta książka ''wysadziła świat '' . Zadna rewolucja i rewelacja ,ot tak ciekawa lekturka dla znudzonych (?!) innymi knigami . Ceglash - Ubik to dla mnie arcydzieło . Zwrot akcji w ostatnich 50 stronicach poprostu urywa łeb No podajcie kolejne przykłady . Coś może w kierunku Nietzschego jakieś filozoficzne , społeczne tudziez ideologiczne . No macie jakieś ciekawe propozycje ? mała wartość artystyczna?ta książka ma olbrzymią wartość artystyczna jak i rewolucyjna o czym świadczy zakaz publikacji do późnych lat 60 w USA. Kłócić się nie będe , każdy lubi co innego. Co do filozofii to jeśli mogę coś polecić to: Oswald Spengler-Zmierzch zachodu W niektórych kwestiach naprawdę otwiera oczy.Szkoda ,że Spengler jest u nas tak nieznany.
Opublikowano 13 marca 200817 l mała wartość artystyczna?ta książka ma olbrzymią wartość artystyczna jak i rewolucyjna o czym świadczy zakaz publikacji do późnych lat 60 w USA. ksiazki nigdy nie czytalem. chyba nawet pierwszy raz o niej slysze, ale ww argument imo jest glupi niektore dobre rzeczy sa zakazane, ale to nie znaczy, ze wszystko co zakazane jest dobre co do tematu, to nie chcialem sie wypowiadac, gdyz ja raczej popkulture czytam, ale skoro Psyko takie typy podal to: sto lat samotnosci i (to juz mniej) milosc w czasach zarazy g g marqueza moze cos g orwella (nie folwark i 1984) moze flet z mandragory łysiaka, ale to sobie musze odswierzyc, gdyz na poczatku szkoly sredniej to czytalem
Opublikowano 13 marca 200817 l do oczytanych nie naleze wiec oryginalnoscia nie blysne... - Lot nad kukułczym gniazdem - Amerykańscy bogowie - Ojciec Chrzestny - Proces - Buszujący w zbożu
Opublikowano 13 marca 200817 l mała wartość artystyczna?ta książka ma olbrzymią wartość artystyczna jak i rewolucyjna o czym świadczy zakaz publikacji do późnych lat 60 w USA. ksiazki nigdy nie czytalem. chyba nawet pierwszy raz o niej slysze, ale ww argument imo jest glupi niektore dobre rzeczy sa zakazane, ale to nie znaczy, ze wszystko co zakazane jest dobre co do tematu, to nie chcialem sie wypowiadac, gdyz ja raczej popkulture czytam, ale skoro Psyko takie typy podal to: sto lat samotnosci i (to juz mniej) milosc w czasach zarazy g g marqueza moze cos g orwella (nie folwark i 1984) moze flet z mandragory łysiaka, ale to sobie musze odswierzyc, gdyz na poczatku szkoly sredniej to czytalem zwrotnik wpasowuje sie w pierwszy typ czyli dobry ale zakazany.z tego co czytalem dosyc znane osoby paraly sie szmuglowaniem zakazanego towaru do stanów.Oczywiscie o poziomie nie swiadczy zakaz czy nakaz ale sama wartosc.Opis malarstwa matisse`a czy opis waginy naprawde robi wrazenie. Love it to death.
Opublikowano 13 marca 200817 l - "1984" Orwell, - "Bogactwo i nędza narodów" Landes, - "Władca Much" Golding poki co tyle, choc na koncu jezyka mam wiecej tytulow ;p Edytowane 13 marca 200817 l przez walt
Opublikowano 14 marca 200817 l Autor lukasz a takie polityczna krytykujace lewice a'la Michnikowszczyzna znasz jakieś tytuły ? i ogolnie niepoprawne politycznie o teoriach spiskowych , masonach i innych cudnościach
Opublikowano 14 marca 200817 l lukasz a takie polityczna krytykujace lewice a'la Michnikowszczyzna znasz jakieś tytuły ?i ogolnie niepoprawne politycznie o teoriach spiskowych , masonach i innych cudnościach przeciwko lewicy nie znam ale znam coś mocnego: Ludwik Stomma-Polskie złudzenia narodowe Przegląd polskich mitów obdartych już z mesjanizmu i martylologii.Naprawde swietna zabawa mimo ,ze nie lubie czytac ksiazek takich stricte historycznych. tutaj pare zdań o książce twojego ulubionego dziennikarza;-) http://www.nie.com.pl/art7295.htm
Opublikowano 17 marca 200817 l Autor hehe widze ze nie lubisz książeczek obalających twój światopogląd
Opublikowano 17 marca 200817 l hehe widze ze nie lubisz książeczek obalających twój światopogląd mówią ,że kto za młodu nie był lewakiem ten starość jest świnią;] a na serio to ja dużo czytam ale beletrystyki a nie książek historycznych.A już najmniejszą wagę przywiązuje do książek o jakimś zabarwieniu politycznym : lewica , prawica tec.W ogóle praktycznie mnie to nie interestuje.
Opublikowano 17 marca 200817 l Mały książe- Antoniego Experiuego czy jakoś tak. Jedno z najlepszych opowiadań w ógole.
Opublikowano 18 marca 200817 l Autor a czytał kto Komunizm Richarda Pipesa ? albo Samolubny gen Richarda Dawkinsa ? naczytałem się pozytywnych recenzji w sieci , ale nie jestem do końca pewien do ich zakupu
Opublikowano 18 marca 200817 l Mały książe- Antoniego Experiuego czy jakoś tak.Jedno z najlepszych opowiadań w ógole. i podejrzewam ze jedyne jakie przeczytales. swietny temat,chetnie sie dopisze.od siebie dodam pare pozycji: wszystko Dicka a szczegolnie "a teraz zaczekaj na zeszly rok","dr bluthgeld","dies irae" i "zaplata" wszystko Tolkiena wiekszosc dziel braci Strugackich calosc Sapkowskiego caloksztalt Lema
Opublikowano 18 marca 200817 l "Dracula" Brama Stoker'a "Ulysses" Joyce'a "Mroczne Materie" Philipa Pullman'a "Folwark Zwierzęcy" i "1984" Orwell'a "Mity Greków i Rzymian" Parandowskiego "Faust" Goethe'go
Opublikowano 18 marca 200817 l Harry Potter ;] A tak szczerze to dla Polaka niezbędna jest IMO lektura Trylogii Sienkiewicza (przecież jest lepsze niż ta Tolkiena). No i twórczość Kafki, ale to już bardziej subiektywnie.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.