Opublikowano 27 października 201311 l teraz zobaczyłem, że napisałeś, zobaczyłem jeszcze raz foty i znów bym pojechał... muszę tylko namiot wyczyścić i wyprać na wiosnę aby było miło i przyjemnie.... moje dzieci to są frytkożercy, więc frytki są obok w osobnej mega misce w tym roku planuję kupić większą butlę gazową i czajniczek do parzenia porannej kawy na plaży i małe lampki gazowe - mają piękne światło. I może się skuszę na duży przedsionek - wtedy żaden wiatr ani deszcz z dziećmi nie straszny, bo będę mieć dodatkowo parę metrów kwadratowych na "zaplecze"
Opublikowano 27 października 201311 l zrobiliscie mi smaka na ta chorwacje. nie wiecie jak wyglada sprawa wynajecie kamperaw chorwacji moze? bede lecial z wysp wiec u mnie wchodzi raczej opcja lot do chorwacji a objazowke organizowac na miejscu.
Opublikowano 3 lutego 201411 l Niestety nic nie wiem o kamperach, ale to raczej tania zabawa nie bedzie Dobra, po raz 3 nie mielismy juz jechac do Baska Voda, ale zanosi sie, ze jednak tam wyjedziemy. Ktos z forumka tez planuje ten przybytek jugolskiej rozkoszy? Edytowane 3 lutego 201411 l przez Pajda
Opublikowano 19 lutego 201411 l ja w zeszlym roku obadalem trogir, sibenic,primosten i split. W tym roku znowu bym chetnie odwiedzil Chorwacje ale tym razem wlasnie rejony baskiej vody, makarskiej i dubrovnika. Niestety logistycznie tego raczej nie zgram tak jak rok temu gdzie jechalo nas 14osob i chyba z kobieta ostatecznie postawimy na jakies tygodniowe all inclusive na jakiejs greckiej wyspie Edytowane 20 lutego 201411 l przez Ficuś
Opublikowano 19 lutego 201411 l Czemu nie pojedziecie we dwoje samochodem? Spoczko sprawa, wiadomo, ze paliwo wyjdzie drozej, ale mozecie przy okazji zajechac na jeziora plitwickie i popluskac sie przy wodospadach
Opublikowano 20 lutego 201411 l Czemu nie pojedziecie we dwoje samochodem? Spoczko sprawa, wiadomo, ze paliwo wyjdzie drozej, ale mozecie przy okazji zajechac na jeziora plitwickie i popluskac sie przy wodospadach koszta - rok temu wynajecie dwoch busikow(sami kierowalismy, busiki byly na 9 osob, jechalismy po 7 na busa), 7 noclegow (wynajelismy 3 mieszkania), koszty benzyny, winiet, oplat za platne autostady w HR zamknęły się w kwocie 710zł na osobę. Samemu jechać swoim autkiem wyszłoby mi spoooro drożej, tym bardziej, ze jak pisalem - chcialbym jechac o wiele nizej w rejony makarskiej i dubrovnica czyli na sam koniec kraju praktycznie
Opublikowano 20 lutego 201411 l Ficuś, ale nie znajdziesz all inclusive na Greckiej wyspie za 710zł od osoby. koszty będą podobne jak wycieczka do CRO.
Opublikowano 20 lutego 201411 l no tak tak, ok 1700zł pewnie za osobe zaplace za all na jakims rodos itp za tydzien we wrzesniu i to sa podobne koszta do wypadu we dwoch autkiem do chorwacji ale tutaj za mna juz wygoda przemawia - samolot, a nie podroz kilunastu godzinna, lezenie i byczenie i jedzenie i picie i nie matwienie sie o nic. Moze to smieszne ale na all inclusive nigdy nigdzie nie bylem. Troche za granicy zwiedzialem ale to zawsze z reguly byly wypady w ekipie z jedzeniem i zalatwianiem wszystkiego we wlasnym zakresie. W tym roku mi sie po prostu nie chce. No i wysp greckich nie widzialem, a tez kusza bo ponoc tez sliczne. Za rok ewentualnie chorwacja again
Opublikowano 9 marca 201411 l Zawsze mnie dziwi skad ludzie biora te all inklusiv za 1500-1700zl. W tamtym roku bralem katalogi i broszurki z biur podrozy i ceny byly tam takie (nawet do chorwacji), ze zdecydowalem sie na podroz samochodem i jedzenie we wlasnym zakresie. Czekacie na jakies last minute czy jak?
Opublikowano 9 marca 201411 l no tak tak, ok 1700zł pewnie za osobe zaplace za all na jakims rodos itp za tydzien we wrzesniu i to sa podobne koszta do wypadu we dwoch autkiem do chorwacji ale tutaj za mna juz wygoda przemawia - samolot, a nie podroz kilunastu godzinna, lezenie i byczenie i jedzenie i picie i nie matwienie sie o nic. Moze to smieszne ale na all inclusive nigdy nigdzie nie bylem. Troche za granicy zwiedzialem ale to zawsze z reguly byly wypady w ekipie z jedzeniem i zalatwianiem wszystkiego we wlasnym zakresie. W tym roku mi sie po prostu nie chce. No i wysp greckich nie widzialem, a tez kusza bo ponoc tez sliczne. Za rok ewentualnie chorwacja againJa byłem np w 2012 na Rodos w Misits Hotel koszt jakoś 2500 za osobę na 7 dni. Nasz hotel był na samym końcu to obczaiiśmy w drodze z lotniska resztę obiektów i np te gdzie wycieczki były za ok 2 tys to jakieś dramaty, normalnie prawie jak wieżowce z wielkij płyty. Nasza wycieczką o 500 zł droższa ale hotel to niebo, a ziemia. Podsumowując dobry all inc w europie (nie mówię tu o Afryce) to moim zdaniem tak od 2,5 w górę. Kilka razy tak pojechałem i nigdy nie byłem rozczarowany, za to mam kilku znajomych co zawsze polują na różne okazje, grupony itp. Wtedy już nie zawsze jest 100% zadowolenia. Ficuś na Rodos w sumie byłem dwa razy , jak będziesz miał jakiś hotel upatrzony to daj znać. Edytowane 9 marca 201411 l przez balon
Opublikowano 30 lipca 201410 l No i stało się. W tym roku mieliśmy zupełnie inne plany na wakacje, tym bardziej, że narzeczona do ostatniej chwili nie wiedziała kiedy będzie mogła wziąć urlop. Po wysłuchaniu kilkunastu opinii o wspaniałości AL Inkluziw za 2tysiące w sezonie, chodziłem co kilka dni do biur podróży i szukałem swoich wymarzonych wakacji. Chyba nie umiem szukac, albo próbowano mnie robić w balona, ale jeśli ktoś mówi, że ma wakacje ALL Inclusive w Turcji, Grecji, Hiszpanii itp za mniej niż 2000zł to albo kłamie, albo walczy z karaluchami o kołdre w hotelu jednogwiazdkowym. Tak więc znowu jadę do Chorwacji i znowu samochodem i znowu w to samo miejsce. Nie kłamię i mówię to z czystym sumieniem, ale takich widoków jak na Rivierze Makarskiej ciężko szukać w wyjazdach z biur podrózy w tej cenie. Nowością w tym roku będzie całodniowa wizyta w Plitwickich Jeziorach.
Opublikowano 30 lipca 201410 l ja tez jadę już piąty raz do CRO, a nie chcesz chociaż zmienić miejsca?
Opublikowano 30 lipca 201410 l To znaczy w tym roku jedziemy całkowicie w ciemno, bo ceny na miejscu są jednak dużo niższe, no i nie jesteśmy uwiązani jednym adresem. Dlatego kilka dni będę na 100% w Baska Voda ( cudowne miejsce), poopalam się, najem dobrego jedzenia, popływam skuterem wodnym, popatrzę na cycki i jedziemy w inne miejsce. Jeszcze tylko wrócę do biur podrózy: Kontrast pomiędzy zdjęciami z katalogu, a zdjęciami prosto od turystów jest tak masakryczny, że niekiedy śmiałem się do łez ( syfna woda i plaże). CRO jednak ma tę zaletę, że kamieniste plaże = przezroczysta woda kilkanaście metrów od brzegu.
Opublikowano 30 lipca 201410 l biedny, zapracowany polak ma jedyną okazję w roku aby gdzieś wyjechać, coś zobaczyć a ten jeździe po raz piąty w to samo miejsce. tyle pięknych miejsc jest w europie, nie szkoda wam?
Opublikowano 30 lipca 201410 l Oglądałem tyle pięknych miejsc w Europie, a kilka nawet już rezerwowałem w biurze, jednak czar prysł, gdy sprawdzałem opinię i prawdziwe zdjęcia. Chętnie przeczytam o miejscach godnych polecenia, tym bardziej, że w tym roku chciałem zwiedzić Grecję, jednak sam hotel i wyżywieniem w sezonie to cena powyżej 3k złotych za osobę, a do tego trzeba doliczyć wynajem samochodu, bądź wycieczki, zazwczyaj greckie "hotele" umieszczone były na zadu.piu, bez ładnych widoczków. A za taką kwotę na pewno lepiej sobie wypocznę w Chorwacji i nie będe klientem drugiej kategorii zaraz za rosjanami. Edytowane 30 lipca 201410 l przez Pajda
Opublikowano 30 lipca 201410 l To znaczy w tym roku jedziemy całkowicie w ciemno, bo ceny na miejscu są jednak dużo niższe, no i nie jesteśmy uwiązani jednym adresem. Dlatego kilka dni będę na 100% w Baska Voda ( cudowne miejsce), poopalam się, najem dobrego jedzenia, popływam skuterem wodnym, popatrzę na cycki i jedziemy w inne miejsce. Jeszcze tylko wrócę do biur podrózy: Kontrast pomiędzy zdjęciami z katalogu, a zdjęciami prosto od turystów jest tak masakryczny, że niekiedy śmiałem się do łez ( syfna woda i plaże). CRO jednak ma tę zaletę, że kamieniste plaże = przezroczysta woda kilkanaście metrów od brzegu. Prawda. Jedyna sensowna opcja to mieć dobrego znajomego w takim biurze. Ja ma taką Gosie 10 lat prowadzi takie biuro. Zawsze wycieczki pierwsza klasa , jednak cena to tak jak mówisz. W sezone za 2 tys to zapomnj, są to jakieś nieporozumienia i największe kontrasty względem katalog/real. Ja np w sobotę z rana lecę do Hiszpani do kurorciku pod Barcleoną i nie dało rady znaleźć nic sensownego za mniej niż 6 tys za 2 os. nawet po znajomości i z minimalną marżą biura. Fakt, że wybieraliśmy wycieczkę 2 tyg przed wylotem też pewno nie pomógł.
Opublikowano 31 lipca 201410 l biedny, zapracowany polak ma jedyną okazję w roku aby gdzieś wyjechać, coś zobaczyć a ten jeździe po raz piąty w to samo miejsce. tyle pięknych miejsc jest w europie, nie szkoda wam? czy ja wiem - jadę piąty raz i piąty raz w inne miejsce. Chorwacja jest praktycznie cała nad morzem, ma głównie położenie równoleżnikowe i jest masa miejsce gdzie jeździć + mnóstwo wysp i przepraw promowych. Człowiek zjeździł cały kontynent a teraz wyspy. Zaliczyłem 3, w tym roku następne. Fajnie jest - blisko (tyle co nad polskie morze), tanio i pogoda praktycznie gwarantowana. W przyszłym roku może powrócę do Włoch, tam byłem też z 5 razy, została mi już tylko Sardynia - wisienka na torcie edit wracając co do cen, które balon podał - 6 tysięcy na dwa tygodnie dla dwóch osób. Podam tylko, że Chorwacja autem i kempingowo nad samym morzem to też 6 tysięcy, ale...... dla 4 osobowej rodziny i na 3 tygodnie. Nie ma tutaj co porównywać - Chorwacja jest najtańszą opcją. Włochy z kolei najdroższą - paliwo po 1,6 Euro Edytowane 31 lipca 201410 l przez waldusthecyc
Opublikowano 1 sierpnia 201410 l A czy możecie mi powiedzieć ile was kosztuje dojazd własnym wozem do chorwacji? Chodzi mi o winiety i inne opłaty, paliwo sam obliczę Edytowane 1 sierpnia 201410 l przez qraq_pk
Opublikowano 2 sierpnia 201410 l Siedze wlasnie w Chorwacji. Winiety to 310koron czeskich za 10dni u pepiczkow, 8ojro za 10dni w austrii, a skandaliczna winiete w slowenii nie wykupuje bo jade objazdem autostrady i oszczedzam 30euro( opis objazdu na zyczenid ) Bramki w Chorwacji to okolo 180Kun Edytowane 2 sierpnia 201410 l przez Pajda
Opublikowano 4 sierpnia 201410 l ja dla odmiany jeżdżę przez Słowację, Węgry, Chorwacja. Droga jest minimalnie krótsza choć autostrada zaczyna się dopiero w Budapeszcie. Wcześniej jedziesz przez słowackie Karpaty co samo w sobie jest niezłą zabawą. Plusem tej drogi jest fakt, iż jak się zmęczysz to możesz spać w Budapeszcie czy nad Balatonem gdzie jest masa tanich noclegów. Jadąc z dwójką dzieci takie koło ratunkowe to wygodne rozwiązanie winiety częściowo kupuję miesięczne (bo są na kilka dni, na tydzień albo na miesiąc), ale za to starczają w obie strony. Koszt winiet na tej trasie w tym roku wyniesie mnie około 334zł w obie strony nie licząc autostrad Chorwackich (nie wiem gdzie jedziesz). Paliwo licz 1,3 Euro za litr ON. Edytowane 4 sierpnia 201410 l przez waldusthecyc
Opublikowano 5 sierpnia 201410 l (pipi)a, ale ludzi w Chorwacji :(Pojechalem do Makarskiej jak co roku na zakupy i po godzinie zakorkowanej glownej ulicy, przyjechala policja i pogonil wszystkich. Ogolnie to niezla masakra, ODRADZAM JAZDY W CIEMNO bo nie ma szans na nocleg. Masa ludzi spi w samochodach, nas jakas yebnieta babcia skasowala 100ojro za pokoj 2x2metra za 2 noce xd Sa pozytywne aspekty, mianowicie nie stwierdzoni obecnosci januszy!
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.