Opublikowano 12 maja 200816 l Jest topik o ulubionej postaci w Lost, zatem proponuję wypowiedzieć się nt. tej, której nie chcecie już widzieć. Ja stawiam na Kler. I rzecz jasna DEJ TUK MAJ SON Michaela
Opublikowano 12 maja 200816 l W zasadzie wiekszość, ktorych nie lubilem juz dawno wybito, ale nadal mnie wkurza Clair, Bernard, Juliet i jej delkatny głosik oraz miny, które robi, Charlotte i to w zasadzie wszyscy.
Opublikowano 12 maja 200816 l ja też bym odstrzeliła Kler na początku jeszcze widać było w niej jakiś charakter później stała sie taką postacia 'na siłę' do zapchania klatek na taśmie Sawyer od samego początku wkurza mnie tymi dwiema minami Edytowane 12 maja 200816 l przez ogicool
Opublikowano 12 maja 200816 l wszystkich bym odstrzelil by skonczyc ten serial... Jedynie My Name Earl trzyma poziom a ma juz 3 sezon
Opublikowano 12 maja 200816 l Sawyer grajacy przez 4 sezony dwoma minami. Lol, to ktokolwiek ma tam więcej niż dwie?
Opublikowano 12 maja 200816 l Sawyer grajacy przez 4 sezony dwoma minami. Lol, to ktokolwiek ma tam więcej niż dwie? Owszem http://pl.lostpedia.com/wiki/Jackface
Opublikowano 12 maja 200816 l Albo jest wk.urwiony, albo płacze, reszta to kwestia ujęć i charakteryzatorki :]
Opublikowano 13 maja 200816 l Przecież to Ben ma najwiecej min. Nie podoba mi się Claire, mam uraz po 1 sezonie.
Opublikowano 14 maja 200816 l Kler to najbardziej wkurzajaca postac, powinni ją wymienic na Hobbita. Kate tez mnie wkurza od 1 epa 1 sezonu.
Opublikowano 25 lipca 200816 l Tylko Kate. Nie ma co tu dużo się rozwodzić : wydaje jej się, że jest ważna, bo się kręci przy doktorze, kombinuje, mądrzy się itd. Co do gry aktorskiej, to ma czasami taką minę, że trudno poznać, czy jest zamyślona, smuci się, czy śmieje.
Opublikowano 25 lipca 200816 l kate z sezonu na sezon się coraz bardziej pogarszała. W 4 sezonie osiągneła apogeum. Odwrotnie z Sun - w 1 sezonie tragicznie, 2 sezon kiepsko, 3 sezon już nieźle by w 4 sezonie w finale genialnie histeryzować w helikopterze.
Opublikowano 28 lipca 200816 l Helikopterze ? Dzięki. Myślałem, że już nikt nie będzie mnie bardziej wkur.wiał, ale pojawiła się (oglądam 2 sezon) Ana Lucia. I zajęła miejsce na podium.
Opublikowano 28 lipca 200816 l Hmm... Uspokajam, że to nic takiego i mało zdradziłem co zrozumiesz kiedyś tam ;]. Sorry wielkie.
Opublikowano 29 lipca 200816 l rose i bernard. Na szczęście w ich odcinkach nic sie nie dzieje i można spokojnie przewijać
Opublikowano 4 czerwca 201014 l Wprawdzie serial oglądam dopiero od niedawna (2 sezony za mną), ale swoje zdanie na temat tej postaci mam już wyrobione. Jack - postać stworzona na podstawie podręcznika "Jak zrobić mega typowego głównego bohatera serialu". Do bólu wręcz szablonowy kolo. Dobry, honorowy, gotów oddać życie w każdej chwili. Jak coś się zje'bie to już zawczasu wiadomo, że Jack wszystko naprawi i wszystkich uratuje...
Opublikowano 4 czerwca 201014 l Wprawdzie serial oglądam dopiero od niedawna (2 sezony za mną), ale swoje zdanie na temat tej postaci mam już wyrobione. Jack - postać stworzona na podstawie podręcznika "Jak zrobić mega typowego głównego bohatera serialu". Do bólu wręcz szablonowy kolo. Dobry, honorowy, gotów oddać życie w każdej chwili. Jak coś się zje'bie to już zawczasu wiadomo, że Jack wszystko naprawi i wszystkich uratuje... Mylisz się. 8)
Opublikowano 4 czerwca 201014 l Co wy tak kobiet nie lubicie? ;P Wkurzała mnie tylko Zoe. Kurde. Wprawdzie serial oglądam dopiero od niedawna (2 sezony za mną), ale swoje zdanie na temat tej postaci mam już wyrobione. Jack - postać stworzona na podstawie podręcznika "Jak zrobić mega typowego głównego bohatera serialu". Do bólu wręcz szablonowy kolo. Dobry, honorowy, gotów oddać życie w każdej chwili. Jak coś się zje'bie to już zawczasu wiadomo, że Jack wszystko naprawi i wszystkich uratuje... Cztery przed tobą. Zdziwisz się.
Opublikowano 25 czerwca 201014 l Mam nowy typ - Juliet. Może sama postać nie jest tragiczna, ale na pewno przez tą okropnie drętwą aktorkę sporo traci. Ilekroć widzę te jej mróżenie oczu, to mam ochotę walnąć ją w pysk. Kate też robi się wkurzająca. Ewidentnie widać, że od kiedy przestała być dziwką Jacka i zaczęła romansować na boku z Sawyerem jej rola znacznie straciła na znaczeniu. Oglądając czwarty sezon zastanawiam się w ogóle po co ona jeszcze tu występuje?
Opublikowano 25 czerwca 201014 l obawiam się, że to uczucie nie opuści się aż do sceny w koś... do samego finału. Edytowane 25 czerwca 201014 l przez Walter_Cronkite
Opublikowano 5 lipca 201014 l Ja jakoś nie mam znienawidzonej postaci. Może ewentualnie ten Widmor za to, jak traktuje Desmonda :confused: Jack teraz w ostatniej serii (zwłaszcza w ostatnim odcinku) zrobił się z deka dziwny. Zostaje jeszcze Said - nie podoba mi się to, że z człowieka o dwóch twarzach zrobili bezwzględnego sługusa "dymu".
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.