Opublikowano 30 sierpnia 201113 l Każda scena z Salem kojarzy mi się z GTA, po prostu te dialogi i atmosfera sprawiają, że mam wrażenie, że kamera zaraz przeskoczy na trzecią osobę TAK! Zawsze miałem to samo wrażenie. Dla mnie w dalszym ciągu mistrzem tego sezonu jest Jesse.
Opublikowano 30 sierpnia 201113 l "Problem dog". Genialny odcinek. Kolejny, w którym w zasadzie nie wydarzyło się prawie nic poza tym, że bohaterowie zdają sobie sprawie, w jakim gó'wnie brodzą po pas. Pętla przeznaczenia się zaciska. W jej centrum jest Walt, który jak zwykle, próbuje tanią racjonalizacją negocjować z przeznaczeniem, myśli, że je zagada. Z kolei Jesse postanowił wykrzyczeć swoją wściekłość wobec okrutności losu. I co? I nic. Pętla będzie się dalej zaciskać. Ta historia chyba nigdy nie była tak straszna, jak w tym odcinku. Czułem się naprawdę nieswojo, wręcz obrzydliwie. To się musi skończyć źle, ale Gilligan będzie z sadystyczną przyjemnością pokazywać nam w zbliżeniu każdy detal, który doprowadzi do okrutnego końca.
Opublikowano 7 września 201113 l Hmm... dość nietypowy odcinek, rzucający trochę światła na przeszłość Gusa, ale zostawiający jeszcze więcej pytań niż odpowiedzi. Kim faktycznie jest Gus skoro nawet Don Kartelu go nie zabija? Jakby kogoś to zastanawiało, to oprócz tego Dona Kartelu i Hectora, trzeci typek który siedzi przy stole podczas flashbacka to Juan Bolsa, którego zabili federales (zapewne pracujący dla Gusa) niedługo po nieudanym zamachu na Hanka. (03x08, końcówka odcinka) No i scena przed restauracją ze speszonym Waltem słuchającym odkryć Hanka, kiedy w tle nagle podjeżdża Mike - geniusz.
Opublikowano 7 września 201113 l Retrospekcja Gusa-miazga. Sztuka jest zrobic serial w ktorym ppraktycznie nic szczegolnego sie nie dzieje a i tak jest genialny.
Opublikowano 7 września 201113 l O kur.wa, totalna miazga. Wracają takie detale z poprzednich sezonów i w taki sposób, że pała siada. Ta retrospekcja to po prostu czysty geniusz, tydzień temu swój moment miał Hank, teraz Gus. Brak mi słów.
Opublikowano 7 września 201113 l Ja się aż boję co będzie dalej. Mike też świetny kolo, i tez miał swoje 5 minut ;]
Opublikowano 8 września 201113 l Retrospekcja zaje.bista, muszę przyznać że pogłębili bardzo mocno tło postaci Gusa, ciekawe czy pokażą, jak się wybił
Opublikowano 8 września 201113 l Nie pokażą, bo i po co, skoro tego się można z łatwością domyślić. Zaczął rozwijać sieć restauracji dla kartelu, a teraz próbuje się uniezależnić i zemścić. Proste. Zresztą czekanie na dobry moment przez 25 lat to idealnie w jego stylu.
Opublikowano 8 września 201113 l Ja tam jestem ciekaw, co on robił w Chile, skoro kartel go oszczędził. A, no i jak z policją i kartelem nad głową poradzi sobie z głową. Ze sneak peaków można się domyśleć, że będzie chciał kazać Jessemu zabić Walta , czyli sangre por sangre. Ale coś nie chce mi się w to wierzyć, to byłoby zbyt prymitywne. Edytowane 8 września 201113 l przez Khadgar
Opublikowano 10 września 201113 l Nieźle, jest połowa września roku '11, a ja dopiero oglądam 2 sezon. Serial - moc! Fajna odskocznia od kosmitów. Umieram ze śmiechu i jest cool. To mówicie, że Dexter też fajny? xDDD
Opublikowano 10 września 201113 l Nie pokażą, bo i po co, skoro tego się można z łatwością domyślić. Zaczął rozwijać sieć restauracji dla kartelu, a teraz próbuje się uniezależnić i zemścić. Proste. Zresztą czekanie na dobry moment przez 25 lat to idealnie w jego stylu. Nie widzę nic oczywistego w wątku "jak ze szczeniaka z dobrym stuffem stałem się zdolny do rozje.bania kartelu" :potter:
Opublikowano 10 września 201113 l Jeśli ty zobaczyłeś szczeniaka z dobrym stuffem w tej retrospekcji, to gratuluje.
Opublikowano 10 września 201113 l Zawsze mnie bawi ta forma 'to gratuluje", bardzo oryginalne oboje byli świeżakami którzy (pipi) wiedzieli i weszli w to bez właściwie niczego, dla mnie to wystarczajaco by nazwać ich szczeniakami, do kogoś z tym potem musieli pójśc, jakoś to musieli rozwijać i chciałbym to zobaczyć jeśli dla ciebie ten wątek stał się taki oczywisty to gratuluje (???)
Opublikowano 10 września 201113 l Cóż, najwyraźniej oglądamy dwa różne seriale, bo ja zobaczyłem tego samego Gusa którego znam, tylko mniej doświadczonego i cholernie przestraszonego. Nie potrzebuje dodatkowych retrospekcji, żeby dowiedzieć się jak zakłada sieć restauracji-przykrywek dla kartelu bo to nie jest ani ciekawy, ani ważny materiał. Jedyne co pozostaje interesujące to kim faktycznie Gus jest, czyli co robił/kim był przed retrospekcją, w Chile.
Opublikowano 10 września 201113 l Chcą odzyskać straconą po amerykańskiej stronie kontrolę odkąd dzięki Waltowi (ale co miał w planach od początku, zanim ich drogi się skrzyżowały) Gus się od nich uniezależnił. Bo przecież zanim Gus zaczął robić swoją metę sprzedawał metę z Meksyku, bo do tego go zmusili czego wcześniej można się było domyślić, a teraz to pokazano wprost. Może kartel chce czegoś bardziej konkretnego, ale raczej Walt ich nic nie obchodzi, a sam Walt wciąż nie ma bladego pojęcia w co jest zamieszany.
Opublikowano 13 września 201113 l Chcą odzyskać straconą po amerykańskiej stronie kontrolę odkąd dzięki Waltowi (ale co miał w planach od początku, zanim ich drogi się skrzyżowały) Gus się od nich uniezależnił. Bo przecież zanim Gus zaczął robić swoją metę sprzedawał metę z Meksyku, bo do tego go zmusili czego wcześniej można się było domyślić, a teraz to pokazano wprost. Może kartel chce czegoś bardziej konkretnego, ale raczej Walt ich nic nie obchodzi, a sam Walt wciąż nie ma bladego pojęcia w co jest zamieszany. Czyli jednak Walta i jego formułe
Opublikowano 13 września 201113 l No tak. Ale nie Walta w sensie zabić, a to chyba miałeś na myśli, a w każdym razie ja tak to odczytałem. Gus przeskur.wiel, ale odcinek ogólnie dziwny, nie wiem czemu. Jakiś tam wątek Skyler a reszta fabuły bez zaskoczeń, bo Walt i Jesse kiedyś w końcu musieli się sobie rzucić do gardeł, a to i tak tylko jeden z wielu powodów dla których Waltowi powinno się oberwać. Tak się zastanawiam tylko nad jednym. Czy Walt nie ma czasem remisji raka - w poprzednim odcinku był rezonans i Walt Jr pytał go o to przy stole, a tutaj już pierwsza scena z kapiącą krwią to mogła sugerować. To tylko zabawa z widzem, czy hint? A jeśli tak, to czy Walt wie?
Opublikowano 15 września 201113 l Ta scena z kapiącą krwią to była jednocześnie scena z końca odcinka, tylko pokazana na początku. Taki flashforward. Ale do emisji na pewno dojdzie, o ile już nie doszło Dobry ep, nawet bardzo.
Opublikowano 15 września 201113 l Ta scena z kapiącą krwią to była jednocześnie scena z końca odcinka, tylko pokazana na początku. Taki flashforward. Tyle tylko, że Grigori o tym wie. Szuka w tej scenie podwójnego dna. Edytowane 16 września 201113 l przez sprite
Opublikowano 15 września 201113 l Nie no, nie sądzę. Rak płuc raczej nie kojarzy się z krwawieniem z nosa.
Opublikowano 19 września 201113 l O ŻESZ KUR.WA JA PIER.DOLE. CHCE WYPALIĆ TEN ODCINEK NA PŁYTE DVD, POKRUSZYĆ JĄ NA KAWEŁECZKI I WETRZEĆ JE SOBIE W OCZY. JEST TAK DOBRY.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.