Opublikowano 19 września 201113 l Obejrzałem końcówkę na chłodno, czy ja dobrze widzę, że Mike próbował zabić Jessego ?
Opublikowano 19 września 201113 l Obejrzałem końcówkę na chłodno, czy ja dobrze widzę, że Mike próbował zabić Jessego ? No nie wiem Edytowane 19 września 201113 l przez Hela
Opublikowano 19 września 201113 l Końcówka trochę jak z taniego filmu sensacyjnego, ale potencjał do dalszego rozwoju współpracy jak znalazł. Od dawna czekałem aż Waltowi się popier/doli i pomyli imiona Juniora i Jessiego "> Edytowane 19 września 201113 l przez Tokar
Opublikowano 19 września 201113 l No ciekawe jak sie to wszystko dalej potoczy. Swoja droga dopiero teraz widac jak Walt kardynalnie s(pipi)ił sprawe (chociaz oczywiscie wtedy nie mogl wiedziec jak jest naprawde), bo gdyby nie ta klotnia z Jessem, to nie wykluczone ze moze Jesse sprzatnalby Gusa i Mike'a w tym odcinku (badz to badz, trudno o lepsza okazje). Edytowane 19 września 201113 l przez Yabollek007
Opublikowano 19 września 201113 l jak na moje oko, to Mike chciał sprzątnąć Jessego, choć nie mam pojęcia czemu. Nie widzę powodu, by miał wystawiać tak rękę z bronią wsiadając do samochodu. ale cały ten motyw jest tak dyskusyjny, ze to moze byc celowe zagranie bysmy mieli o czym pogadac
Opublikowano 19 września 201113 l Śmieszni jesteście z tą teorią, bo a) gdyby tak miało być, to wyraźniej by to zaznaczono, zbliżeniem jakimś czy coś, b) po co? Gus wyraźnie chce mieć Jessiego po swojej stronie. c) to tylko nieopaczny ruch Mika, może miało tak być że zobaczył oprycha i podnosił broń, ale nie zgrał z tym spojrzenia we właściwym kierunku. Zwykły błąd na planie, łatwo go było przeoczyć. Także wiecie, teorie spiskowe to nie ten serial. Za to Walt już 3 odcinek skłania mnie ku przekonaniu o remisji, może nawet wie, skoro tak wyjechał z historyjką o ojcu. Ale mniejsza o to, to long shot z mojej strony, ale ja bym na miejscu Gilligana właśnie tak zrobił. Jesse miał świetną scenę w fabryce, wygrał odcinek. Zaraz po nim Walt wciskający kit Juniorowi, ten koleś jest niesamowitym bohaterem. Ostatnia akcja grubymi nićmi szyta, ale w sumie fajnie to zrobili.
Opublikowano 19 września 201113 l Dobre byly tez te miny Gusa i Mike'a podczas sceny w fabryce - prawdzwiwe wyrazy uznania Scena pokazala tez, ze Jesse coraz bardziej zaczyna sie do nich upodabniac (w szczegolnosci do Mike'a). Jesli chodzi o ta teorie z zabiciem Jessego, to strasznie zdziwil mnie ten post bo nic takiego nie zauwazylem - dobrze ze Hela wstawil tego gifa bo nie wiedzialbym o co chodzi. Mi sie tam ogladajac ta scene po prostu wydawalo ze Mike po prostu z(pipi)al sprawe i w pore sie nie ogarnal. Jesli chodzi o remisje to nie jest to wykluczone. Tyle ze w tym serialu to prawie nic nie jest wykluczone, tutaj nigdy nie wiadomo co sie potem moze zdarzyc (i m.in wlasnie dlatego jest za(pipi)isty). Edytowane 19 września 201113 l przez Yabollek007
Opublikowano 20 września 201113 l przylaczam sie do grona podnieconych odcinkiem, ale tez do grona tych, ktorzy nie widza, zeby mike chcial sprzatnac jessiego. bez przesady, gdyby tak bylo to nie robili by tego w ten sposob, zeby trzeba bylo ogladac spowolnionego gifa na forumie.
Opublikowano 21 września 201113 l Za(pipi)isty odcinek, po prostu nie ma się do czego przyczepić, jesse-kucharz i koncówka, motyw z basenem, jestem ciekaw jak to się teraz zakręci Edytowane 21 września 201113 l przez Mikes
Opublikowano 22 września 201113 l 4x10 Wraca stare dobre Breaking Bad które trzyma w napięciu, były momenty nudne i naciągane. Widać, że wszystko idzie powoli ku końcowi.
Opublikowano 22 września 201113 l Jesli chodzi o momenty nudne to w pewnym stopniu kwestia subiektywna - ja sie tam w ogole nie nudzilem ani przez moment. Jesli jednak chodzi o momenty naciagane to nie rozumiem co masz na mysli, wszystko poki co wydaje sie logiczne i w ramach jakiegos prawdopodobienstwa. Edytowane 22 września 201113 l przez Yabollek007
Opublikowano 23 września 201113 l Przede wszystkim cały dialog między Walterem a Juniorem i ogólna otoczka całego tego zdarzenia. Kaleka płaczący, że nie dostał super szybkiej bryki ze wściekłych. Naciągane dla mnie było przede wszystkim łykanie jakiegoś antidotum przed wypiciem, może i takie rzeczy są, ale zbyt bajkowy był to ruch. No i przede wszystkim cała sprawa z Tedem i pieniędzmi. Edytowane 23 września 201113 l przez stey
Opublikowano 26 września 201113 l Końcówka nowego odcinka to zdecydowanie najlepsza scena jaką widziałem w tym serialu. Będzie się działo...
Opublikowano 26 września 201113 l W końcu Walt miał 'swój' odcinek. Moc - szpital, kolejna scena z Hectorem, scena na pustyni, ostatnie ujęcie - ten serial nie ma słabych momentów. Końcówka musi być epicka, jeszcze 2 odcinki, no kur.wa.
Opublikowano 26 września 201113 l Ten serial jest tak genialny, że aż szkoda mi odpalać nowy odcinek wiedząc, że za 45 min koniec i znowu tydzień czekania.
Opublikowano 26 września 201113 l o ku.rwa. to ostatni serial jaki ogladam na biezaco. od teraz jak pojawi sie cos dobrego to czekam, az sie skonczy i zassam calosc. wez teraz po takiej koncowce czekaj tydzien.
Opublikowano 26 września 201113 l Coś mało keszu odłożone mieli w tej "piwnicy". Ale może da się to rozłożyć na raty.
Opublikowano 26 września 201113 l Mnie również to zaskoczyło, bo Walt już jednak trochę pracuje. Nawet cofnąłem się do odcinka w którym Skyler policzyła ile Walt zarabia. To było ponad 7 milionów rocznie. A ile oni dali Tedowi? 617 tysięcy. Coś nie halo. No dobra, wcześniej wydali jeszcze milion na myjnie 800. To nadal się nie kalkuluje. No zobaczymy dalej czy będą brnąć w te problemy finansowe znikąd, czy skupią się na czymś innym. Ale szkoda by było takiej głupiej wtopy z scenariuszu.
Opublikowano 26 września 201113 l Fakt. I jego kolekcje kamieni. No to się trzyma kupy, bylibyśmy dobrym urzędem podatkowym.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.