Opublikowano 11 października 201113 l W takim razie Walt jest chÓjem. Wiedziałem, że to gotowanie mety mu nie wyjdzie na dobre, ale myślałem chociaż, że trochę w sobie człowieczeństwa zostawił.
Opublikowano 11 października 201113 l lol, trochę Ci zeszło z załapaniem tego, albo raczej uciekło z pamięci ile to już razy pogardzał lub manipulował ludźmi, na czele z Jessem, dla swoich celów. Na czele z pozwoleniem, żeby jego laska udusiła się własnymi wymiocinami, co w konsekwencji doprowadziło do katastrofy lotniczej. Tak, Walt jest kawałem kut.asa. Ale może właśnie dlatego jest tak fenomenalnym charakterem.
Opublikowano 11 października 201113 l Uciekło z pamięci. Najlepsze jest to, że on te swoje zbrodnie usprawiedliwiał na siłę. Oni albo my, ale w sumie nigdy wcześniej nie skrzywdził nie zamieszanej w to osoby.
Opublikowano 11 października 201113 l Stawiam na to, że po wizycie Walta u Sala i dogadaniu sie, kazał jego ochroniarzowi zabrać fiolke podczas przeszukania. To, że otruł dzieciaka to pewniak, prawdopodobnie nawet spisał go na straty i wziął pod uwagę fakt, że mógł umrzeć, no ale poświęcenie dzieciaka aby uratować rodzine to już weszło nawet w nawyk. Potwierdzeniem tego jest motyw z sąsiadką. Dostała by kulkę w drzwiach a Walt by odjechał i rozkminiał dalej skąd wziąć piniondzory.
Opublikowano 11 października 201113 l no tytul serialu sie nie wzial z du.py. aktualnie walt to kawal zimnego sku.rwysyna.
Opublikowano 11 października 201113 l "We weren’t sure that we would have a fifth season when we were plotting out the end of Season 4. So we wanted to make the end of Season 4 as satisfying and as complete as possible, not knowing what the future would hold. Having said that, there are a couple of big, outstanding questions still in play. But I agree with you, if the show had not gone on past the end of Season 4 – although I’m very happy to say that it indeed will – but if it weren’t to go forward, I think I could be satisfied on some level, by that episode." Vince Gilligan
Opublikowano 11 października 201113 l a mnie final zawiodl byl taki Dexterowy, a nie Breaking Badowy...Wszystko sie udalo, zli zostali pokonani, Hank sie nie dowiedzial, i piaty sezon mozna otwierac od zera. Nie tego oczekiwałem po 2 poprzednich morderczych odcinkach. No i scena z Gusem kompletnie nie pasująca do tego ponurego dramatu. Nie mniej sezon byl doskonaly! Finał zawiódł? Aż dziw, bo niewiele osób. No ale możesz być faktycznie tym procentem. Scena ze śmiercią pasowała, właśnie była dramatyczna, chyba, że Ciebie to śmieszyło. Mnie zszokowało. No ale fajka znikła. I w ogóle co to było, że u Walta jest konwalia? Że to niby on otruł tego dzieciaka? Nie wierzę. Po co w ogóle to zbliżenie? Żeby nam zabić ćwieka. Gus bez połowy głowy wychodzi poprawia krawat i umiera. Taaa. Hym, jakie "Taaa". A kury, która po ścięciu głowy jeszcze śmiga po podwórzu nie widziałeś? Ludzie też tak mają. To się nazywa szok. Znam historię człowieka, który pod wpływem % wracał do domu, dzięki pociągowi stracił rękę i szedł z ręką w ręku tak, aż do domu, gdzie od żony dowiedział się o tym, że nie ma ręki i spojrzał na ubytek... wtedy dopiero zaczął krwawić i zemdlał. Naprawdę. Więc jak najbardziej tak mogłoby się stać. Prze w ch.uj. Intryga może nietypowa jak na BB, ale odcinek rozwalił system, pełno genialnych scen, na czele z Waltem w szpitalu pyskujący policjantom trzymając w torebce bombę. Albo bezceremonialnie ryzykujący życiem sąsiadki zamiast swoim. Gus-dwie twarze był makabryczny, zatkało mnie. I niezmiernie się cieszę, że nie miałem racji co do spekulacji sprzed tygodnia co do tego jak się chłopak zatruł, jednak nadal pozostaje pytanie jak Walt podwędził Jessemu fajkę - może to jednak był ochroniarz Saula. Zakończenie bez cliffhangera faktycznie jest nietypowe - pewnie to właśnie miał Gilligan na myśli, mówiąc że ma przygotowane zakończenie, które może skończyć serial na tym sezonie. Z niewielkimi przeróbkami właśnie tak mógłby się skończyć serial. No ale jednak pozostaje kilka wątków, które muszą dojść do swojego zwieńczenia, choćby śledztwo Hanka. W sumie to skoro kartel już się rozpadł, Walt po kilku sezonach może wreszcie zacząć myśleć jak z tego wszystkiego się teraz wygrzebać i będzie ciekawie na to popatrzeć, bo i cały przyszły sezon może nabrać dzięki temu tchu i świeżości. True that!
Opublikowano 11 października 201113 l Ten tydzień wygrał Boardwalk Empire Okej, niedługo się przekonam, ale śmiem wątpić. Zakończenie sezonu BB zmiażdżyło. Jak się przekonam i przyznam Ci rację to dam znać EDIT: No Ore, mimo, że Boardwalk także uwielbiam (klimat, prohibicja, mafia!) to Breaking Bad jednak miecie. Momenty Empire miało, ale to nie "to". Edytowane 11 października 201113 l przez CezaQ
Opublikowano 11 października 201113 l Jaki niby szok? Gus stracił połowę głowy. To nie ręka, bez której da się żyć. Pół mózgu się wylało a drugie pół było na tyle zdolne żeby poprawić krawat?
Opublikowano 11 października 201113 l A wiesz, że ludzie żyją i normalnie funkcjonują z połową mózgu? To tylko odruch, dobre podsumowanie jego charakteru. I hiperbola, taka jak wszystko w tym serialu.
Opublikowano 11 października 201113 l Jak w pierwszej sekundzie wyszedł po tym wybuchu i zaczął poprawiać sobie krawat to sobie pomyślałem: "bez jaj, że on wyszedł z tego bez szwanku". Potem się jeszcze przez chwilę bałem, że zrobią z niego Two-Face . I jak wcześniej była scena gdy Gus szedł przez parking, to sądziłem, że już wtedy się coś stanie (w końcu ta muzyka trzymająca w napięciu i jeszcze te spowolnienie akcji/czasu). W ogóle to trochę dziwne, że Gus nie kazał cały czas śledzić Waltera (skoro był taki podejrzliwy) i też dziwne skąd ten murzyn wziął się pod komendą policji/DEA. Trochę to naciągane, ale i tak dobry finał. Edytowane 11 października 201113 l przez MBeniek
Opublikowano 12 października 201113 l A wiesz, że ludzie żyją i normalnie funkcjonują z połową mózgu? To tylko odruch, dobre podsumowanie jego charakteru. I hiperbola, taka jak wszystko w tym serialu. True that! Nie muszę nic dodawać. Grigori:
Opublikowano 12 października 201113 l Generalnie finał taki sobie(oby to nie był prawdziwy finał), chociaż odcinek bardzo fajny. Najlepsza była akcja: Salamanca-Hank, moment( i mina zimnego cHóia), kiedy Jessie powiedział jak to naprawdę było z dzieciakiem. Motyw z sąsiadką to już podchodziło pod hc. O Gusie nie chce mi się gadać, bo fajna postać była, dopóki nie przegiął ze swoją, jak to Tokar ładnie nazwał, przenikliwością. Genialny serial tak ogólnie.
Opublikowano 12 października 201113 l No bez jaj, w poprzednim odcinku Gus popisuje się supermocą odgadywania cudzych zamiarów, a teraz nie widzi sporej bomby przymocowanej do koła wózka inwalidzkiego ? Two-face jak dla mnie zbyt groteskowy, a przez to śmieszny. Było kilka dobrych motywów w tym odcinku, ale dwa poprzednie epizody nakręcały na większą psychozę.
Opublikowano 12 października 201113 l http://www.madrigalelectromotive.com/ Edytowane 12 października 201113 l przez Khadgar
Opublikowano 14 października 201113 l Pismo "Vulture" przygotowało specjalną maskę na Halloween: http://nymag.com/daily/entertainment/2011/10/download_a_gus_fring_halloween.html
Opublikowano 21 października 201113 l nie wiem czy już było, ale to to właściwie prequel do Breaking Bad Jesse się naćpał, rzucił szkołę i zaczął handlować metą
Opublikowano 22 października 201113 l 8 odcinkow i rok czekania na reszte? za(pipi)iscie.. Edytowane 22 października 201113 l przez kad2
Opublikowano 22 października 201113 l Nic nie potwierdzone, cały czas mają 16 odcinków do nakręcenia i nie ma decyzji czy będzie z tego 1 sezon czy 2.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.