Opublikowano 26 września 201311 l szkoda że to urywki tego co już było i nie ma nawet sekundy z nowego odcinka
Opublikowano 26 września 201311 l Autor dobrze, chce calkowitej niespodzianki. na ten moment nie mam zadnego wyobrazenia jak to sie moze zakonczyc
Opublikowano 26 września 201311 l mnie bawi to całe zapłakanie Pinkmana i jego zdziwienie na wydarzenia. Myslal ze wjedzie w swiat twardych narkotykow jako diler i najgorsze co go spotka to zniszczona wanna, no jednak nie Jessy. "ojej nie zabijajcie jej, ja tylko chcialem gotowac amfe by miliony ludzi sie degenerowało, prosze, nie " powinien sie zabic za to ze doprowadzil do smierci tej babki. Myślę że obaj z Waltem byli skupieni na produkcji mety, robieniem grubego hajsu i swoich perypetiach i nie zastanawiali się zbytnio nad losem ćpunów biorących ich towar. To prawie jak Ty, projektujący nowy chodnik, nie zastanawiający się nad losem biednego robola kładącego kostkę w jesiennym deszczu. Edytowane 26 września 201311 l przez koval
Opublikowano 26 września 201311 l Podobało mi się zawsze w "Breaking Bad" to, że ładnie pokazuje drogę moralnego kompromisu. W pierwszym sezonie to była w zasadzie komedia, bliżej "Trawki" niż choćby "Shield", gdzie bohater od końcówki pierwszego odcinka jest ewidentnie okropnym, bezdusznym człowiekiem. Tutaj nie, Walt naprawdę był lubiany na początku przez każdego. Że handluje metą? Gdyby nie on, to ktoś inny. Więc nic w tym złego. Nie da się przecież cały czas robić wszystkiego tak, żeby inni ludzie, nieznajomi, gdzieś tam nie cierpieli - niemożliwe. Kupując koszulę albo telefon przyczyniasz się pośrednio do śmierci dzieci w Bangladeszu. Bardzo pośrednio - ale o to właśnie chodzi. Gdzie postawić granicę? "Breaking Bad", mimo wielu naciągnieć, na pewno ładnie pokazało, że jest ona dość płynna. Dla wielu widzów szokiem i momentem kluczowym serialu było pozwolenie na śmierć Jane, ale właśnie dlatego - bo stary mechanizm nagle dostał twarz, którą widz się przejmował. Pozwolenie na śmierć nieznajomym ćpunom raczej nikogo specjalnie nie oburzało. Fakt, że trochę mi brakowało ukazania konsekwencji dragów dla użytkowników. Nieliczne momenty z pierwszych sezonów - zęby prostytutki czy morderczy bankomat - uderzały mocno w zaniepokojenie moralne. Potem go nie było, tylko zaniepokojenie prawno-operatywne. Walt (zazwyczaj, bo jak pisałem wyżej - bywa niespójny) generalnie potem już tylko robi to, co musi, by uniknąć śmierci lub pojmania, nie podejmuje w zasadzie żadnych zaskakujących wyborów. Zaczął od tego, że nie przeszkadzało mu, że bardzo pośrednio, jakoś tam, przyczynia się do, być może, cierpienia jakichś tam ludzi, daleko, których nie zna...
Opublikowano 26 września 201311 l mnie bawi to całe zapłakanie Pinkmana i jego zdziwienie na wydarzenia. Myslal ze wjedzie w swiat twardych narkotykow jako diler i najgorsze co go spotka to zniszczona wanna, no jednak nie Jessy. "ojej nie zabijajcie jej, ja tylko chcialem gotowac amfe by miliony ludzi sie degenerowało, prosze, nie " powinien sie zabic za to ze doprowadzil do smierci tej babki. Myślę że obaj z Waltem byli skupieni na produkcji mety, robieniem grubego hajsu i swoich perypetiach i nie zastanawiali się zbytnio nad losem ćpunów biorących ich towar. To prawie jak Ty, projektujący nowy chodnik, nie zastanawiający się nad losem biednego robola kładącego kostkę w jesiennym deszczu. pomijając ze zartujesz ludzie w wykonastwie modla sie kazdego dnia by ludzie mieli co projektowac, bo inaczej by jedli snieg i piasek. Ich nie ma bez nas, nas nie ma bez nich. No ale bardziej to pierwsze.
Opublikowano 28 września 201311 l http://www.collegehumor.com/video/6921441/breaking-bad-finale-wish-fulfillment Edytowane 28 września 201311 l przez erix
Opublikowano 29 września 201311 l Didn't read lol nie masz czasem jakiejś piramidy finansowej do nadzorowania? Nie mam, ermundzie. Nie należę do żadnej piramidki, to tylko wytwór twojej marnej wyobraźni
Opublikowano 29 września 201311 l No to jak obstawiacie w kwestii śmierci? Skyler, Walt, Jessie, Saul? Ja typuję tylko Walta.
Opublikowano 29 września 201311 l Walt, może Jesse trzymam kciuki za Waltera Jr Edytowane 29 września 201311 l przez raven_raven
Opublikowano 29 września 201311 l Jesse do paki Skyler uniewinniona, ale traci prawa rodzicielski i zostaje bez kasy i domu dzieciaki(jr. jest już pełnoletni?) do adoptacji/domu dziecka Marie samobójstwo albo psychiatryk Walt umiera na raka lub samobójstwo lub krzesełko Edytowane 29 września 201311 l przez Dahaka
Opublikowano 29 września 201311 l Skyler idzie na układ z policją i dostaje układ ochrony świadków. Jesse zatruwa dzieciaka i popełnia samobójstwo. Saul zostaje pojmany i idzie do paki. Na Walta nie ma już dowodów, więc nie można mu nic zrobić, dostaje niewdzięczną posadę w pralni. W ostatniej scenie chwyta broń i wstaje zza biurka. Edytowane 29 września 201311 l przez ogqozo
Opublikowano 29 września 201311 l Modlę się o śmierć Skajler i kulawego bo nie mogę ich już znieść. ;/
Opublikowano 29 września 201311 l to troche niepopularne pewnie w czasach gdy wszyscy sa cliffhanfery i bad endingi, ale chcialbym by naziole poszli do piachu, a reszta przezyła <pedał>
Opublikowano 29 września 201311 l Ja marzę by dla beki zakończyli to w formie prequela do zwariowanego świata Malcolma xD
Opublikowano 29 września 201311 l Patrząc na dotychczasowe podejście Gilligana do takich spraw, pewnie zakończy się bardziej w stylu, że np. Walt siedzi smutny na łóżku i cięcie, albo auto gdzieś jedzie i nie wiadomo kto nim kieruje. Nie widzę szansy, by w jakiś "finalny", w miarę obniżający napięcie sposób zamknąć w 50 minut filmu wszystkie rozpoczęte wątki, nie mówiąc nawet o tych dwóch futurospekcjach. Więc bardziej spodziewam się, że będzie 45 minut dalszego rozwoju akcji, potem zawieszenie, jakiś ładny pejzaż nowomeksykańskiej pustyni i tyle.
Opublikowano 29 września 201311 l Naziol junior dla Lydii zabije Skyler, Walt sie wkur*i i z CKMem wpier*oli sie do nazioli wyrzynajac ich wszystkich Call of Duty style sam zostajac w tym procesie smiertelnie postrzelony, wtedy na scene nieoczekiwanie wpadnie pies Riley i wezmie pod skrzydla rozbita rodzine White'ow. A tak serio serio, po koncowce spodziewam sie wiele, podejrzewam jednak ze szczesliwy od telewizora nie odejde i koncowka bedzie przygnebiajaca. Serial jest genialny wiec i oczekiwania wobec zakonczenia sa wielkie, nie chcialbym jednak aby skonczyli serial nie zakanczajac przynajmniej wiekszosci watkow, troche mnie to martwi biorac pod uwage ich ostatnie cliffhangery, no i to tylko 50 minut jest na tak wiele watkow ...
Opublikowano 29 września 201311 l O której godzinie powinien sie pojawic odcinek w sieci? Moze uda mi sie zassac przed pracą i poogladam na komorce w kiblu xD
Opublikowano 30 września 201311 l Autor Odcinek juz jest. Chcialem na telefon wrzucic i obejrzec w drodze do roboty, ale jednak zrobie to po robocie na tv jak bialy czlowiek.
Opublikowano 30 września 201311 l Download idzie jak krew z nosa, ale idzie. Jaki ja jestem poje.bany na ten serial- ustawiłem budzik na 5:20, żeby jak najszybciej ściągnąć, a i tak obudziłem się przed budzikiem SAM, gdy odcinka nie było jeszcze w sieci. Teraz tylko przygotować kawke, papieroska i czekać aż odcinek się zassie. W międzyczasie już było przypomnienie najlepszego momentu z poprzedniego odcinka, żeby się trochę przyhajpować bo z podniecenia już nie dałem rady zasnąć. Ja wiem, że to poj.ebane, ale cóż... BrBa, bitches!
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.