Opublikowano 19 lipca 200915 l czy problemem mulącego kompa parę dni po formacje ( partycji C ) może być partycja D nie formatowana od kilku lat ? na tej partycji mam 20 gb wolnego miejsca prawie wszystko instaluje tam w sumie ta partycja to taki śmietnik wszystkie rzeczy z flashgeta sciagają się tam , mam tam też ze 30 gb sampli do FL Studio i cały program + vsti . Muze i filmy trzymam na dysku zewnętrznym 500 GB < lans > więc jakoś sformatowanie tamtego nie będzie wielkim problem tylko niechce mi się przerzucać tych sampli bo to potrwa wieki . Co muli to właśnie najdziwniejsze przede wszystkim winrar i 7zip wypakowują pliki bardzo długo , wszystkie defragmentacje i sprawdzania trwają wieki nawet po formacie , Traktor dj studio chodził zawsze bez zarzutu a teraz praktycznie nie da się go urzywać ( chociaż użycie CPU jest bliskie 0 ! ) co najbardziej mnie boli bo mój mixer się kurzy natomiast FL który w teorii potrzebuje więcej mocy chodzi bez zarzutu i w ogóle nie muli .Jeśli ściągam coś przez flashGet to automatycznie nie mogę słuchać muzytki bo winamp tak ścina dzwięk leci jakby w zwolnionym tempie . procesor 1.84 ram 750 komp jest tylko do neta + FL Studio i Traktor Dj Studio więc skoro do tej pory wszystko grało powinno dalej nie chce dawać tysiaka za nowego bo mi nie jest potrzebny , help plis Edytowane 19 lipca 200915 l przez chris85
Opublikowano 19 lipca 200915 l Dysk nie wyrabia. Defragmentowałeś go? Bo z tego co napisałeś, to nie wynika
Opublikowano 19 lipca 200915 l defragmentowałem nie pomogło , a może to zasilacz istnieją jakieś programy do sprawdzania go ? Edytowane 19 lipca 200915 l przez chris85
Opublikowano 19 lipca 200915 l Tak, nazywają się MIERNIKI Wątpię żeby to był zasilacz, bo dysk bierze śladowe ilości paszy. Sprawdź dysk HDtachem,tunem czy innym gównem którego nazwy nie pamiętam.
Opublikowano 20 lipca 200915 l sprawdź czy nie przestawił sie z DMA na PIO; jeśli tak to usuń kanały IDE i zrestartuj aby system sam na nowo zainstalował kontrolery
Opublikowano 4 sierpnia 200915 l Ktoś wie czemu nie mogę podłączyć DVD. Stare mi padło, podłączam nowe, nie wykrywa go. Podłączam jeszcze raz, sprawdzam kable, ok. Przy starcie windowsa wywala mi bios komunikat "blad odczytu dyskow". Nawet jak odłączę DVD. O co kaman?
Opublikowano 6 sierpnia 200915 l No więc tak, dokupiłem sobie do komputera 2x pamięć RAM ( DDR 2x256Mb 400 ). Wsadziłem do komputera, włączam komputer na monitorze czarny ekran i dźwięk speakera a'la sygnał karetki ( dźwięk: wysoki, niski, wysoki, niski itd. ). Wyciągnąłem obie kości, zostawiłem tą co była i znowu znajomy dźwięk karetki, wygłaszany przez speakera. Wszystko po dociskałem, bo może się coś odłączyło, nic dalej to samo. Nawet przeczyściłem złącza oraz wiatraki powietrzem w sprayu. Dodam, że wiatraki się kręcą, także to też nie przez to... . Ktoś ma jakiś pomysł, co można z tym fantem zrobić? EDIT: Podpiąłem stare kości i działa normalnie? Tzn. że obie nowe pamięci są dupnięte czy może coś przed zamontowaniem RAM-ów w biosie trzeba np. zmienić?
Opublikowano 6 sierpnia 200915 l Zmień ustawienia pamięci w BIOSie na auto. Wyjmij stare ramy , włóż 1 nowy i odpal. I tak aż zobaczysz który jest padnięty. Może to być też wina mobo.
Opublikowano 6 sierpnia 200915 l Zmień ustawienia pamięci w BIOSie na auto. Wyjmij stare ramy , włóż 1 nowy i odpal. I tak aż zobaczysz który jest padnięty. Może to być też wina mobo. Sprawdzałem, jedynie nie pika, gdy wsadzone są moje stare pamięci...
Opublikowano 6 sierpnia 200915 l A płyta obsługuje 400? Może masz jakieś stare mobo dla której max to np 333? Podaj oznaczenie to się sprawdzi.
Opublikowano 6 sierpnia 200915 l Raczej tak, ponieważ jedną kość mam na 400 (256mb) a drugą na 333 (128mb). Dodam, że od początku w kompie miałem tą 256/400. Także raczej to nie wina płyty.
Opublikowano 26 sierpnia 200915 l Witam. Skoro temat już istnieje to się tylko dopiszę Mam problem z pewnym kompem. Czasami zawiesza się, a po resecie nie da się go później skutecznie włączyć. Niby komp chodzi, ale do monitora nie dociera sygnał. Nie da się nawet go wyłączyć/zresetować (nawet klapki od napędu nie da się otworzyć). Usterka ustępuje dopiero po odpięciu HDD, napędów i podpięciu ich spowrotem... Pewien inżynier informatyki powiedział mi że to wina systemu/hdd, ale nie chce mi się wierzyć, skoro nawet bios się nie odpala, a i zresetować kompa się nie da. Takie operacje jak reset biosu, czyszczenie ramu, sprawdzanie temperatur i inne tego typu rzeczy robiłem, niestety bezskutecznie. Komputer nie jest cudem obecnej techniki. Ma 256MB RAMu, grafa zintegrowana i jakiegoś celerona (2.0GHz?). Służy głównie do neta, słuchania muzy i oglądania filmów. Może wie ktoś jak rozwiązać taki problem? Z góry dzięki i Pozdrawiam
Opublikowano 27 sierpnia 200915 l Sprawdź taśmę na której jest podłączony HDD i CD. Sprawdzone i wygląda w porządku. Podpiąłem HDD i CD pod jedną taśmę (ATA) a stację dyskietek wywaliłem. Zobaczymy co będzie
Opublikowano 26 października 200915 l Witam, siedzę sobie teraz na internecie na linuxie i ni z tego ni z owego pc sam zrobił reset. O co tu chodzi? Co zaczyna siadać, wentylatory? Co robić?
Opublikowano 26 października 200915 l Po tak wnikliwej i wyczerpującej wypowiedzi opisującej twój problem, który notabene może nie być problemem. Wnioskuję że jesteś posiadaczem komputera z MM i tyleż do niego przykładasz uwagi obecnie co w chwili jego wyboru... Z pozdrowieniami Niebieska Linia TP A tak na serio to trochę mało szczegółów podałeś opisz dokładniej problem i okoliczności w jakich się pojawił. Sprawdź powtarzalność problemu w zbliżonych okolicznościach...
Opublikowano 27 października 200915 l Nie wiem co mogę napisać więcej. Przeglądam internet tak więc komputer zjada mało zasobów. Chyba nic nie powinno się przegrzewać. Lata temu jeszcze na celeronie 300 miałem "frezze" przy graniu w half life to rozumiałem, że coś z grafiką nie grało (było to po wymianie karty). Tutaj reset wyskoczył sam z siebie na praktycznie niczym nie obciążonym kompie. Przytrafiło mi się to już kilka razy, ale w dłuższych odstepach czasu. Z miesiąc albo jeszcze dawniej, i jeszcze dawniej, no i wczoraj. Tamte wcześniejsze razy były na windowsie xp, teraz ten raz na linuxie, tak więc to problem sprzętowy. Tylko nie wiem co. Czy wiatrak mógł zwolnić co powodowało przegrzanie procka i wymusiło reset , czy ocb?
Opublikowano 30 października 200915 l Mi komp zaczynał się resetować gdy zasilacz padał. W końcu kończyło się na wyłączaniu kompa, a po tygodniu sfajczeniem zasilacza. Sprawdź memtestem ramy.
Opublikowano 30 października 200915 l O, może to być zasilacz bo sprzedawca gwarantował mi, że ten zasilacz styknie kiedy z internetu były głosy "za słaby".
Opublikowano 30 października 200915 l Podaj pełną konfigurację PC. Markowy zasilacz 400-450W do większości komputerów z jedną kartą graficzną spokojnie starcza. Edytowane 30 października 200915 l przez Fisiu
Opublikowano 30 października 200915 l Teraz jestem zbyt porobiony by wchodzić pod komputer, ale właśnie myślę, ze to ma 300-350max W Kopmputr ma już 3 lata jka nie wiecej. geforce 7300 pentium core2 1,87 ram 2 giga
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.