Opublikowano 9 października 20159 l Jak jalapeños czujesz z dwóch stron to nie jest jeszcze tak źle Oliwki ja wolę czarne ale ostatnio w Lidlu były w takim mega słoju greckie duże zielone, pyszne. I jeszcze nadziewane anchovies są dobre. Ja za małego nienawidziłem selera, teraz to surówkę jem ze smakiem (seler, majonez, rodzynki).
Opublikowano 9 października 20159 l No to musialem nie lubic ryzu z innego powodu niz kubki smakowe Ale ja lubię ryż, ale nawet u hindusa musze miec sos.
Opublikowano 9 października 20159 l Ja za małego nienawidziłem selera, teraz to surówkę jem ze smakiem (seler, majonez, rodzynki). Tez nie cierpiałem selera zwlaszcza tego gotowanego co byl w rosole a teraz lubię czasem zjeść zwlaszcza naciowy.
Opublikowano 9 października 20159 l Ja jakoś nigdy pietruszki nie lubiłem, ale ostatnio pokroiłem we fryty i upiekłem z ostrą papryką i solą. Miód.
Opublikowano 9 października 20159 l Słuchałem o tym ostatnio jakiejś audycji i podobno jest tak, że do niektórych potraw naprawdę trzeba 'dorosnąć', a wynika to z tego, że za dzieciaka mamy dużo więcej kubków smakowych i przez to niektóre rzeczy mogą nam zwyczajnie nie smakować przez zbyt intensywny smak. Z wiekiem część kubków obumiera i można wpyerdalać np oliwki ze smakiem. Miałem tak z browarami.
Opublikowano 9 października 20159 l Beka, ale jak za guwniaka się brało grzdyla bronksa od ojca to się myślało na chvj to pijesz typie.
Opublikowano 9 października 20159 l Musiałem na szybko coś zjeść w galerii i właśnie przed cheilą oje.bałem pikantnego tuna burgera z North Fish. Jezu jakie to było dobre jak na szybkie żarcie!
Opublikowano 9 października 20159 l Nie moge zrozumieć dlaczego ten chwalony North Fish ma w menu Pangę, przecież to jest obraza dla kązdej innej co tam leży w zamrażarce.
Opublikowano 9 października 20159 l Bo panga jest idealnie nijaka i jest często wybierana przez matki chcące dać dziecku jakąś rybę jak nie mogą znieść rybnego zapachu i posmaku. A co w pandze tak naprawdę jest to już inna para kaloszy.
Opublikowano 9 października 20159 l Ale od mięsa które nie pachnie rybą jest np. pstrąg, albo tunczyk, restauracja nie może być brana poważnie gdy proponuje takie scierwo. To jakby burgerownia proponowała tanszą wersje burgera z tym kotletem z biedry co go mozna kupic w takiej folii, chyba po 20 pakowane, za 5 zyla.
Opublikowano 9 października 20159 l No ale ludzie mają wybór. Dlatego w Biedrze są takie kotlety bo ktoś to kupuje. Tak samo z pangą. A jak Twój pstrąg czy tuńczyk nie pachną rybą to wiedz, że coś się dzieje
Opublikowano 9 października 20159 l Musiałem na szybko coś zjeść w galerii i właśnie przed cheilą oje.bałem pikantnego tuna burgera z North Fish. Jezu jakie to było dobre jak na szybkie żarcie! Rozmiarowo jak sie prezentuje? Mikrokanapka czy jakas wieksza sztuka? Osci sa czy nic nie trzeba wydlubywac?
Opublikowano 9 października 20159 l Nie ma ości i rozmiar naprawdę spoko. Porównywalny wielkością do Grandera. Szczerze to zdziwiłem się bo spodziewałem się jakiegos mikrusa typu fish mac. Był gurva pyszny !
Opublikowano 9 października 20159 l Nie, właśnie buła też kozak i taka inna. Nie była ani za sucha, ani za chrupiąca ani też za gumowa. Spokojnie mogła być w dobrej niesieciowej burgerowni.
Opublikowano 9 października 20159 l W takim razie, czuję się zaintrygowany. Sprawdzę jak będę w galerii w najbliższym czasie. Przy okazji sprawdzę też te krewety w cieście, co mają, bo też jestem ich ciekaw.
Opublikowano 9 października 20159 l Aha tylko jak nie lubisz ostrego (ja uwielbiam) to nie wiem czy wariant pikantny nie będzie za ostry 4you. Jest wersja łagodna i pikantna. Za łagodną nie ręczę bo nie jadłem.
Opublikowano 9 października 20159 l Nie nie, raczej to nie taka mocne na pieczenie dwustronne, szczególnie jak masz już jakiegoś expa. w ostrym jadle.
Opublikowano 9 października 20159 l Jest jeszcze w Northu opcja podwójnego tuna burgera dla kozaków a sam kotlet to siekane mięso z tuńczyka, bardzo smaczne. Razem z granderem i drwalem top fast foodów.
Opublikowano 9 października 20159 l Pierwszy raz jadłem oliwki na Woodstocku w 2005 roku. Chyba z kuzynem byliśmy jedynymi ludźmi, którzy mieli tam oliwki. I pamiętam, że smak taki dziwny - jakby nieco znane, ale coś innego, jakby smakowało, ale nie do końca. A dzisiaj czasem sobie oszamię słoik i wolę czarne, niż zielone. Tylko czmeu czarnych nie robią w pastą paprykową, albo czosnkiem, czy migdałem Edytowane 9 października 20159 l przez grzybiarz
Opublikowano 9 października 20159 l No już bez przesady, oliwki w 2005r. to nie był rarytas, że nikt z pół miliona ludzi na Woodzie by ich nie miał w ustach xD.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.