Opublikowano 11 czerwca 20177 l dziadek kolegi hoduje cytrusy, akurat czekałem na ziomka i mnie poczęstował xD. Smak miały nieco inny, ale wciąż dobry, aż poczułem smak zimy w ustach. Top w rankingu moich ulubionych owoców. @ragi pestki były, ale nieduże, też nie jestem ich entuzjastą ;/
Opublikowano 11 czerwca 20177 l Kotlet z kuraka, ryz, duze jajko gotowane i bialko truskawkowe do popicia. Tak o 23. Zaspalem z kolacja przez e3.
Opublikowano 13 czerwca 20177 l Opierdzielam kornflejksy z truskawkami, jagodami goji i modem. Czego głodny człowiek z nudów nie wymyśli ;) Edytowane 13 czerwca 20177 l przez Okie from Muskogee
Opublikowano 15 czerwca 20177 l Makaron penne polany oliwą z chilli i do tego mięso mielone z indyka z ziołami greckimi, pietruszką, cebulą, passatą pomidorową i szpinakiem. Obiad w 20 minut. Do pełni szczęścia zabrakło parmezanu startego, ale i tak wyszło bardzo dobre.
Opublikowano 16 czerwca 20177 l Właśnie nie ma tragedii, najgorzej to wołowina, albo te wieprzowo-wołowe.
Opublikowano 16 czerwca 20177 l Ale co jest złego w mielonej wołowinie? A jak indyka bierzecie to nie fileta tylko udziec sobie zmielcie, prawie jak wołowina.
Opublikowano 16 czerwca 20177 l No śmierdzi właśnie. Generalnie, za mielonym mięsem nie przepadam, tyle co do makaronu czasami.
Opublikowano 16 czerwca 20177 l No śmierdzi właśnie. Generalnie, za mielonym mięsem nie przepadam, tyle co do makaronu czasami. mogłabym nie żreć już nigdy mielonego mięsa, gdyby spaghetti bolońskie z duszoną kilka godzin wołowiną nie było tak bardzo dobre
Opublikowano 17 czerwca 20177 l Ja jadłem renifera jak byłem w norwegi i mięso smakuje "dziwnie". Jak ktoś ma większe doświadczenie z dziczyzną, to może i będzie mógł coś więcej napisać, ale dla mnie osobiście, gdyby nie dodatek żurawiny do tego renifera, to raczej bym przemęczył zamiast prosić o jeszcze.
Opublikowano 17 czerwca 20177 l Ja bym spróbował renifera, żółwia albo węża. Miał ktoś możność? jadłem świnię wietnamską i nie polecam
Opublikowano 17 czerwca 20177 l Serio. Kolega miał gospodarstwo rolne, KOnie świnie, krowy, wszystko. I pewnego razu dostał od kogoś do opieki 2 swinie wietnamskie, biegały pociesznie miedzy konikami, w miedzyczasie tamtemu sie coś odwidziało i kolega zozstał z tymi świniami. Śmiesznie to wygladało, ale wiaodmo po co na gospodarstwie takie coś, wiec robilimsy ognisko, i zayebali je. Po duszeniu ich w garnku, i pieczeniu na ogniu, nastapila proba dotarcia do mięsa, po 10 cm wszyscy mieli już dosyc. Strasznie to tłuste, a mięso takie se.
Opublikowano 17 czerwca 20177 l Bo to się młode je, kiedy jeszcze fikają, śmieszą ludzi i są słodkie!
Opublikowano 17 czerwca 20177 l No powiedzmy ze jak się dowiedziałem ze to bedzie głownym daniem to yebnalem sie w czoło ;] no ale na gospodarswie nic nie ginie, a jak ginie to jest jedzone
Opublikowano 17 czerwca 20177 l Smażone młode kalmary. Godzina roboty, ręce je/bią rybą, kuchnia się wietrzy z oleju, 5 minut jedzenia, ale smaczne było, niczym na wakacjach nad morzem.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.