Skocz do zawartości

Co ostatnio jadłeś/piłeś?

Featured Replies

Opublikowano

dziadek kolegi hoduje cytrusy, akurat czekałem na ziomka i mnie poczęstował xD. Smak miały nieco inny, ale wciąż dobry, aż poczułem smak zimy w ustach. Top w rankingu moich ulubionych owoców.

 

@ragi

 

pestki były, ale nieduże, też nie jestem ich entuzjastą ;/

  • Odpowiedzi 5,4 tys.
  • Wyświetleń 413,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • A ja zacznę od klasyka czyli bulionu który ostatnio robię w sporych ilościach by wstawić zawekowane do lodówki i co jakiś czas wyciągam i na szybko mieszam z czymś    Przygoda zaczyna się od

  • Ostatnie dwa miechy u mnie to pare tripow w tym Nowy Jork, Barcelona i Londyn takze wrzucam troche dobrego      Bajgle w NYC to kosmos, ten akurat z Russ & Daughters, chyba najlepszy. Se

  • Dawno nie dawałem fotek jedzenia więc przygotujcie się na większą ilość zdjęć    Od ponad 2 miesięcy szaleje z panini w rożnych wersjach         

Opublikowano

Kotlet z kuraka, ryz, duze jajko gotowane i bialko truskawkowe do popicia. Tak o 23. Zaspalem z kolacja przez e3.

Opublikowano

Opierdzielam kornflejksy z truskawkami, jagodami goji i modem. Czego głodny człowiek z nudów nie wymyśli ;)

Edytowane przez Okie from Muskogee

Opublikowano

Makaron penne polany oliwą z chilli i do tego mięso mielone z indyka z ziołami greckimi, pietruszką, cebulą, passatą pomidorową i szpinakiem. Obiad w 20 minut. Do pełni szczęścia zabrakło parmezanu startego, ale i tak wyszło bardzo dobre.

Opublikowano

Właśnie nie ma tragedii, najgorzej to wołowina, albo te wieprzowo-wołowe.

Opublikowano

Ale co jest złego w mielonej wołowinie?

 

A jak indyka bierzecie to nie fileta tylko udziec sobie zmielcie, prawie jak wołowina.

Opublikowano

No śmierdzi właśnie. Generalnie, za mielonym mięsem nie przepadam, tyle co do makaronu czasami.

Opublikowano

Nigdy mi mielona wołowina nie śmierdziała.

Opublikowano

No śmierdzi właśnie. Generalnie, za mielonym mięsem nie przepadam, tyle co do makaronu czasami.

mogłabym nie żreć już nigdy mielonego mięsa, gdyby spaghetti bolońskie z duszoną kilka godzin wołowiną nie było tak bardzo dobre 

Opublikowano

A dobra, więc ten zapach to kwestia upodobań zapachowych.

Opublikowano

Albo kupowania złej jakości mięsa.

Opublikowano

W wkp maciucha pisal, ze ktorys tam weza probowal.

Opublikowano

Ja jadłem renifera jak byłem w norwegi i mięso smakuje "dziwnie". Jak ktoś ma większe doświadczenie z dziczyzną, to może i będzie mógł coś więcej napisać, ale dla mnie osobiście, gdyby nie dodatek żurawiny do tego renifera, to raczej bym przemęczył zamiast prosić o jeszcze.

Opublikowano

Ja bym spróbował renifera, żółwia albo węża. Miał ktoś możność?

 

jadłem świnię wietnamską i nie polecam

Opublikowano

Serio.

 

Kolega miał  gospodarstwo rolne, KOnie świnie, krowy,  wszystko.

I pewnego razu dostał od kogoś do opieki 2 swinie wietnamskie, biegały pociesznie miedzy konikami, w miedzyczasie tamtemu sie coś odwidziało i  kolega zozstał  z tymi  świniami. Śmiesznie to wygladało, ale wiaodmo  po  co  na gospodarstwie takie coś, wiec robilimsy ognisko, i zayebali je.

Po duszeniu ich  w garnku, i  pieczeniu  na ogniu, nastapila proba dotarcia do mięsa, po  10 cm wszyscy  mieli  już dosyc. Strasznie to tłuste, a mięso takie se.

Opublikowano

No powiedzmy ze jak się dowiedziałem ze to bedzie głownym daniem to yebnalem sie w czoło ;] no ale na gospodarswie nic nie ginie,  a jak ginie to jest jedzone

Opublikowano

Smażone młode kalmary. Godzina roboty, ręce je/bią rybą, kuchnia się wietrzy z oleju, 5 minut jedzenia, ale smaczne było, niczym na wakacjach nad morzem.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.