Opublikowano 12 lipca 20231 r Zawsze jak jestem w Włoszech to się zastanawiam dlaczego nasza oliwa z oliwek tak się nazywa, przecież w Włoszech to jest Kurla inny smak (zresztà tak samo jak salami czy mozzarella). Ogólnie kocham Włochy, muszę chociaż raz w roku tam jechać. Staram się wybierać zawsze ciut mniej popularne miejsca, aby poczuć się trochę jak lokals, zjeść i popić jak Włoch, a nie jak randomowy turysta z euro w Rzymie czy innej Sardynii oraz poczuć ten ich swojski, ziomalski klimat. Obecnie jesteśmy w Latinie. Komunistyczne miasto ok 50 km od Rzymu. Musolini ponoć stąd pochodził. Miasto bez fajerwerków (ofc pas nadmorski to sama zabawa) No ale jest kozak ciepłe morze, lokalne prawdziwe żarcie, duzooooo słońca i ceny tańsze jak w PL, tak, tak, praktycznie wsio jest tańsze. Wracając do tematu, to dziś skupiłem się na owocach morza + pizza dla dzieci i talerz anitpasti. No było pysznie….
Opublikowano 13 lipca 20231 r 9 godzin temu, balon napisał: Zawsze jak jestem w Włoszech to się zastanawiam dlaczego nasza oliwa z oliwek tak się nazywa, przecież w Włoszech to jest Kurla inny smak Oglądałem kiedyś program o rodzinie, która od pokoleń produkuje oliwę i ich finalny produkt był zielony, mętny i nie przypominał za bardzo oliwy dostępnej u nas w sklepach. Pewnie różnica polega na tym, że taka sklepowa musi przejść proces wydłużający jej przydatność, a we Włoszech, czy Hiszpanii jest bardziej świeża.
Opublikowano 13 lipca 20231 r 2 godziny temu, krupek napisał: Oglądałem kiedyś program o rodzinie, która od pokoleń produkuje oliwę i ich finalny produkt był zielony, mętny i nie przypominał za bardzo oliwy dostępnej u nas w sklepach. Pewnie różnica polega na tym, że taka sklepowa musi przejść proces wydłużający jej przydatność, a we Włoszech, czy Hiszpanii jest bardziej świeża. Przy produkcji przemysłowej często miesza się różne rodzaje oliwy - cięcie kosztów. Dodatkowo oliwki często są transportowane z innych krajów i przetwarzane na miejscu. Czyli na dzień dobry niższa jakość materiałów.
Opublikowano 13 lipca 20231 r Wyszedł nowy smak ptasiego mleczka, nie wiem kiedy, może już dawno temu, ale dopiero wczoraj je zobaczyłem tu w Irlandii w polskim sklepie, smaczne są, do tej pory brałem te zwykłe, niebieskie, jeśli chodzi o słodkości to jestem ich fanem, teraz już dwóch smaków:
Opublikowano 13 lipca 20231 r 5 godzin temu, krupek napisał: Oglądałem kiedyś program o rodzinie, która od pokoleń produkuje oliwę i ich finalny produkt był zielony, mętny i nie przypominał za bardzo oliwy dostępnej u nas w sklepach. Pewnie różnica polega na tym, że taka sklepowa musi przejść proces wydłużający jej przydatność, a we Włoszech, czy Hiszpanii jest bardziej świeża. Oliwa to jest po prostu sok z oliwek i tak samo jak sok tłoczony np. z jabłek będzie mętny bo będzie zawierał cząstki miąższu. Taka oliwa jest najlepsza do jedzenia na zimno (może nie wprost z tłoczenia, bo to siara straszna, trzeba ją choć trochę oczyścić), ale dość szybko jełczeje. Stąd wprowadzono procesy dodatkowe, które mają po pierwsze wyklarować z osadu, po drugie wydłużyć okres przechowywania. Do tego dochodzi jeszcze masa różnych odmian oliwek i tak samo jak przy przykładzie z jabłkami, są takie, które dają oliwę gorzką, kwaśną, cierpką, albo łagodną. Finalnie i tak miesza się różne rodzaje, żeby uzyskać odpowiedni profil smakowy. To co kupujesz na półce w sklepie (w zależności od producenta) może być już dość mocno rafinowanym i ustandaryzowanym produktem (coś jak mleko w kartonie od 100 krów) i nigdy nie będzie się równać świeżej. Więc jak ktoś jedzie w okolice Śródziemnomorza to koniecznie zawsze trzeba się przejść po lokalsach i popytać po domach kto tłoczy oliwę i tam sobie popróbować i kupić.
Opublikowano 15 lipca 20231 r Kukurydze prazona zwana skad inad popcornem. Zazwyczaj robie w garze i unikam jak moge gotowych paczkowanych. Kupilem kiedys te od star foods i byla paskudna, jakas taka sztuczna i tlusta. Ale bedac w cerfurze widze, ze lezy po prostu w plastikowym worku z naklejka firmy. Prosto i schludnie. Nie zaluje zakupu. Fakt, nie jest jak z gara ale niewiele jej ustepuje. Najblizej ma do tego co mozna dostac na festynach od tych mobilinych popkorniarzy. Bardzo dobrze wydane 7zl bo niby 200g ale paka wielka i wole to niz 10zl za 75g czpisow. Firma nazywa sie Makar.
Opublikowano 15 lipca 20231 r No cos ostatnio czesto to wspominasz. Ale tp to chyba byl zly jakis czas temu bo wiazal sie to z dwoma rzeczami. Po pierwsze niszczono lasy pod uprawe palm a wraz z nimi siedliska zwierzat. A po drugie, tp sam w sobie chyba nie jest szkodliwy, chodzi o tluszcze utwardzane a ten byl chyba najczesciej. Moze niech krupek czy kanabis rozsadza.
Opublikowano 15 lipca 20231 r Zawsze o tym wspominam, ale nie pamiętam kiedy to bylo ostatni raz Cytat Tłuszcze roślinne są z reguły olejami o wysokiej zawartości pożądanych kwasów tłuszczowych nienasyconych. Wyjątkiem są oleje z roślin tropikalnych – kokosowy i palmowy. Olej palmowy ma ok. 50% kwasów tłuszczowych nasyconych, kokosowy ok. 90%. Porównajmy – olej rzepakowy zawiera ich tylko ok. 7%. Wysoka zawartość SFA w oleju palmowym sprawia, że jego nadmierne spożycie, podobnie jak tłuszczów pochodzenia zwierzęcego, może przyczyniać się do wzrostu poziomu cholesterolu, otyłości i zwiększać ryzyko m.in. chorób sercowo-naczyniowych. Palmowy jest w większości ciastek i batoników, wafelków więc nie trudno o regularne i nadmierne spożycie. https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/tluszcz-palmowy-mity-i-fakty/ Tłuszcz pamowy ma też swoje zalety, ale nie ma co się łudzić, do batonikow nie ląduje świeży nie rafinowany olej. @krupek @kanabis
Opublikowano 15 lipca 20231 r Palmowy to jedno z największych ścierw na świecie. Już pomijając kwestie zdrowotne to pomimo, że nie jestem jakiś oszołomem aktywistą to jednak jak się widzi filmiki jak orangutany walczą o swoje terytorium z koparkami to w człowieku coś pęka w środku. Jebać to gówno
Opublikowano 15 lipca 20231 r No ja tam nie jadam za bardzo przetworzonych rzeczy, raz na tydzien lub dwa cos zjem. Takze moze ratio superzdrowego czlowieka za mocno nie spadnie
Opublikowano 20 lipca 20231 r W dniu 12.07.2023 o 23:29, balon napisał: Zawsze jak jestem w Włoszech to się zastanawiam dlaczego nasza oliwa z oliwek tak się nazywa, przecież w Włoszech to jest Kurla inny smak (zresztà tak samo jak salami czy mozzarella). Ogólnie kocham Włochy, muszę chociaż raz w roku tam jechać. Staram się wybierać zawsze ciut mniej popularne miejsca, aby poczuć się trochę jak lokals, zjeść i popić jak Włoch, a nie jak randomowy turysta z euro w Rzymie czy innej Sardynii oraz poczuć ten ich swojski, ziomalski klimat. Obecnie jesteśmy w Latinie. Komunistyczne miasto ok 50 km od Rzymu. Musolini ponoć stąd pochodził. Miasto bez fajerwerków (ofc pas nadmorski to sama zabawa) No ale jest kozak ciepłe morze, lokalne prawdziwe żarcie, duzooooo słońca i ceny tańsze jak w PL, tak, tak, praktycznie wsio jest tańsze. Wracając do tematu, to dziś skupiłem się na owocach morza + pizza dla dzieci i talerz anitpasti. No było pysznie…. No i zabalowaliśmy też 4 dni w Rzymie. Oj tam już deko drogo ale też co pojadłem to już moje. Niestety obiadek dla 4 osób (2 + 2) 4 dania jakieś aperole, ice tea woda to już ok 100e… W Rzymie polecam Zatybrze, tam można zjeść troszkę taniej i to taki mocno „rdzenny” Rzym, a także prawie same centrum. No ale naprawdę pizza, pasty to naprawdę top tier i czuć, że stąd to pochodzi.
Opublikowano 20 lipca 20231 r W dniu 15.07.2023 o 12:28, Plugawy napisał: Najgorsze w tych popcornach do mikrofali że mają tłuszcz palmowy Też patrzę na etykiety i któryś popcorn do uprazenia miał olej rzepakowy. Możliwe, że w aldim. Także czasem podobny produkt dyskontowy, a jeden może być lepszy od drugiego.
Opublikowano 20 lipca 20231 r Ciężko teraz znaleźć jakiegoś batonika do pracy bez palmowego, a jak coś znajdziesz to ma nawalone jakiś innych E... najczęściej biorę jakąś gorzka czekoladę
Opublikowano 20 lipca 20231 r Dokładnie. Opisałeś właśnie moją sytuację z wczoraj. Przez to np. W Lidlu kupję tylko Rittersport
Opublikowano 20 lipca 20231 r 1 godzinę temu, bartiz napisał: Ciężko teraz znaleźć jakiegoś batonika do pracy bez palmowego, a jak coś znajdziesz to ma nawalone jakiś innych E... najczęściej biorę jakąś gorzka czekoladę Polecam batony od Dobrej Kalorii, albo ciastka od Frank and Oli.
Opublikowano 27 lipca 20231 r Gdzie kończą się Bałkany? Jak dla mnie granicę wyznacza dostępność zajebistej pljeskavicy i nawet w takiej Słowenii można dostać sztosowe jedzenie, którego by się w Sarajewie nie powstydzili.
Opublikowano 27 lipca 20231 r Szkoda, że taka kuchnia nie chce się rozprzestrzenić na całą Polskę. A na Śląsku jeden Jugo Grill nie wystarczy
Opublikowano 27 lipca 20231 r @Mejm Przekażę kucharzowi, że pytałeś o jego chuja @Rozi pełna zgoda. Może chodzić też o dostęp do dobrej wołowiny i jednak Polska świnią stoi. A Jugo Grill nie znałem, polecajka?
Opublikowano 27 lipca 20231 r No u nas raczej nie ma problemu z dostępnością wołowiny przy takiej nadprodukcji. Zresztą, w każdym większym mieście jest kilka steakowni, w której podają wołowinę różnych klas.
Opublikowano 27 lipca 20231 r 2 godziny temu, Rudiok napisał: @Rozi pełna zgoda. Może chodzić też o dostęp do dobrej wołowiny i jednak Polska świnią stoi. A Jugo Grill nie znałem, polecajka? To jest taka buda w Katowicach, otwarta przez byłego piłkarza Ruchu: https://m.facebook.com/jugogriil
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.