Skocz do zawartości

Co ostatnio jadłeś/piłeś?

Featured Replies

Opublikowano

Byłem w krakowie i wstąpiłem do polecanego MOA.

 

Byłem w środę i czwartek i zamówiłem w oba dni mamuta:

 

1. normalny, czyli wszystkie składniki - burgera przynieśli, jest naprawde duży. Ale ten kto w jego spisie składników wymyslił domyślnie (oprócz całego festiwalu warzyw) ananasa i buraka to skończony idiota. Te smaki nijak nie pasuja do całości i zabijają smak burgera. Porażka. 

 

2. drugie podejście, zamówiłem samo mięso, boczek, ser mozarella, ketchup i musztardę. Burger bajkowy, smak boczku oraz wołowiny świetny, chociaż wołowina mniejsza od bułki, taka bardziej kulkowata niż płaska jak we fast foodach i na koniec cięzko się jadło aby się nie pobabrac. Bułka pierwsza klasa. Taki burger był dla mnie idealny, zreszta bardzo lubie takie burgery bez żadnych warzyw i MOA można szczerze polecić. Zjadłem całego i tak na raz to dla mnie taka wielkość jest na styk. Musi trochę minąć zanim znowu zjem. Chciałem jeszcze spróbować sławetnej kiełbasy z niebieskiej nyski zomo ale ona gdzieś się ustawia chyba dopiero w środku nocy więc pojechałem do marketu i dojadłem słodyczami.

 

Reasumując, moa świetne ale bez tych głupkowatych połączeń smakowych bo one są totalnie bez sensu i fajnie tylko wyglądają w menu.

  • Odpowiedzi 5,4 tys.
  • Wyświetleń 413,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • A ja zacznę od klasyka czyli bulionu który ostatnio robię w sporych ilościach by wstawić zawekowane do lodówki i co jakiś czas wyciągam i na szybko mieszam z czymś    Przygoda zaczyna się od

  • Ostatnie dwa miechy u mnie to pare tripow w tym Nowy Jork, Barcelona i Londyn takze wrzucam troche dobrego      Bajgle w NYC to kosmos, ten akurat z Russ & Daughters, chyba najlepszy. Se

  • Dawno nie dawałem fotek jedzenia więc przygotujcie się na większą ilość zdjęć    Od ponad 2 miesięcy szaleje z panini w rożnych wersjach         

Opublikowano

@Bizon

 

Właściciel Moa pochodzi z Nowej Zelandii i w tamtych stronach najczęściej jada się burgery właśnie z burakiem czy ananasem. Piszę tak tylko w ramach ciekawostki bo rozumiem że komuś może nie odpowiadać takie połączenie smaków. Tymczasem w Krakowie nadal rządzi i dzieli maczanka.

Opublikowano

wlasciciel moze pochodzic nawet z bangladeszu, co nie oznacza ze z tego powodu dobrym burgerem bedzie burger z wolowina, salata, cebula i kocimi zeberkami w kurkumie i sosie z krewetek

taki burger nie jest smaczny, bo caly smak zabija ananas i burak, bez sensu dawac reszte skladnikow kiedy ich nie czuc

Opublikowano

Ale wiesz, że są różne gusta i smaki i komuś może to odpowiadać?

Opublikowano

To samo można powiedzieć o defekacji na twarz i zjedzenia kupy. Zapytaj sie mamy, czy zjedzenie kupy jest dla niej normalne. A jak powie, ze nie to "ale wiesz mamo, że są różne gusta i smaki i komuś może to odpowiadać?"

Opublikowano

Nie ma to jak porównywać defekację na ryj do buraka i ananasa. Akurat to combo całkiem mi podpasiło, chociaż pierwszy raz takie zjadłem w Moa.

Opublikowano

Rownie dobrze mozesz zjesc w Tajlandi karaluchy na patyczkach, lub inne insekty jakie tam serwuja - wszystko co ma smak podlega definicji gustu ? No nie przesadzajmy.

Opublikowano

ten z jagnięciną i miętowym sosem chyba najlepszy burger jakiego jadłam. chcę moa we wrocławiu!
no ale koleżanka zamówiła 4 sery i dostała zimnego. po prośbie o podgrzanie był nieznacznie cieplejszy. rozumiem, że duży ruch, ale trochę fail

Opublikowano

Rownie dobrze mozesz zjesc w Tajlandi karaluchy na patyczkach, lub inne insekty jakie tam serwuja - wszystko co ma smak podlega definicji gustu ? No nie przesadzajmy.

Przecie blubson powiedział, że są i gusta i smaki. I tak, różne regiony świata mają wyrobione różne smaki, zatem kangurowi będzie smakować burak z ananasem, a tajski ladyboy wciągnie karalucha.

Opublikowano

Jezu bizon byłeś zabawny jak wklejałeś gify ze śrubą, ale każdy kolejny twój post można porównać do

 

 defekacji na twarz i zjedzenia kupy.

Edytowane przez _Be_

Opublikowano

 

Rownie dobrze mozesz zjesc w Tajlandi karaluchy na patyczkach, lub inne insekty jakie tam serwuja - wszystko co ma smak podlega definicji gustu ? No nie przesadzajmy.

Przecie blubson powiedział, że są i gusta i smaki. I tak, różne regiony świata mają wyrobione różne smaki, zatem kangurowi będzie smakować burak z ananasem, a tajski ladyboy wciągnie karalucha.

 

 

albo zje kupe, kwestia smaku

 

dalej czekam az zapyta mame, w koncu to kwestia gustu i smaku a nie jakichs uniwersalnych polaczen

 

wychodzi na to, ze burak z ananasem to tak samo normalne polaczenie jak napaka z dzemem truskawkowym i musztarda dijon, nie ma w tym zadnego bezsensu i jest to kwestia smaku podobnie jak buraczek z ananaskiem.

ja nie mam nic przeciwko roznym dziwnym smakom, niech robia hamburgera z kiwi, mango, ananasem, morelami, granatem i kokosem

 

ale laczenie takich skrajnosci jak warzywa w postaci buraka, ktory ma specyficzny smak z ananasem to jednak cos nie halo

zrobmy glosowanie i ankiete!

Opublikowano
wychodzi na to, ze burak z ananasem to tak samo normalne polaczenie

Dokładnie tak!

Opublikowano

ten z jagnięciną i miętowym sosem chyba najlepszy burger jakiego jadłam. chcę moa we wrocławiu!

 

 

Assassine dla Ciebie z fanpage'a Moa:

 

Już wkrótce otwieramy się również we Wrocławiu! Nowa lokalizacja, ten sam pyszny burger! Wrocław, Pl. Solny 10

Opublikowano

 

wychodzi na to, ze burak z ananasem to tak samo normalne polaczenie

Dokładnie tak!

 

 

moa burger: rogue

Opublikowano

club_mate_330ml.jpg

 

Czołowy weganin forumowy kiedyś polecał, a dziś dopiero miałem okazję posmakować. Miał rację, bardzo dobre, polecam. Spoko, orzeźwiający smak.

Edytowane przez krupek1

Opublikowano

Piłem kiedyś jeszcze tylko Cola Mate. Ten jest mało słodki, czuć może trochę imbir. Nie porównam do prawdziwej yerba mate, bo nigdy nie piłem.

Opublikowano

Jak to się ma smakowo względem normalnego mate?

 

Przypomina bo ma ekstrakt z yerby, ale jest to raczej tylko lekkie nawiązanie bo generalnie to jest napój gazowany więc zupełnie coś innego niż yerba. Anyway specyficzne gó.wno ja kocham całym sercem, znajomi kręcą głową i mówią, że smakuje jak woda po petach x_x

 

Ontopic

sałatkę z czerwonego ryżu, oliwek, awokado z wegańskim bekonem dobre gów.no trochę drogo jak na sałatkę, ale pyszne.

Opublikowano

taknieok nazwy są ważne, taknieok tak było w karcie dań :oh_you:

Opublikowano

w takim razie dla karty dań nazwy nie były ważne

Opublikowano

Z okazji 31 okrągłej rocznicy kupiłem sobie rum Captian Morgan, obok Stocka 84 zostanie chyba moim ulubionym kolorowym barachłem, do tego Śledź i luzuje się dalej.

1013.jpg

Opublikowano

Pijesz czysty, czy jakoś w drinkach? Cuba Libre jest zayebiste.

Opublikowano

Z lodem i Pepsi, ale nie przesadzam z napojem, bo to ma mnie uwalić. Sam też smakuje dobrze, dlatego go polubiłem :)

Opublikowano

Anyway specyficzne gó.wno ja kocham całym sercem, znajomi kręcą głową i mówią, że smakuje jak woda po petach x_x

 

 

No bo IMO mate to w zasadzie to smak nabyty. Nie spotkałem jeszcze chyba osoby, która na start uznała ją za smaczną (czystą, bo takie Pajartio cytrynowo-miętowe to bardzo gładko wchodząca rzecz).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.