Opublikowano 8 sierpnia 20159 l Zapomnialem, z zup byl groszkowy krem z orzechami. Jeszcze bufet szwedzki 6000 kcal jak nic, 4kg wiecej juz od zlotu w gdansku xd
Opublikowano 8 sierpnia 20159 l Nope, w trybie semi-redukcyjnym (czyli wiekszosc roku xd) jem glownie owsianke i cyce z kurczaka, tyle co spartakusy na pierwsze sniadanie. Obzeram sie tylko w gosciach xD
Opublikowano 8 sierpnia 20159 l Idę na wesele za dwa tygodnie, nie będzie owoców morza, tylko prawdziwie polskie, za(pipi)iste jadło. Nawpierdalam się jak dziwka, to lubię!
Opublikowano 10 sierpnia 20159 l Kabanosa Tarczyński Extra --- Wieprzowaina z dodatkiem wołowiny. Kto bogatemu zabroni?
Opublikowano 10 sierpnia 20159 l wczoraj zrobiłam powidła, więc na śniadanko naleśniki z mąki pełnoziarnistej z powidełkami ;d
Opublikowano 14 sierpnia 20159 l zrobiłem sobie dziś spagetti, zaczeło się jak typowe pomidorowe spagetti, ale zamiast pomidorów był skok w bok. na początek podsmażyłem mięso mielone i cebule, ale zamiast dodać pomidorów lub przecieru pomidorowego - kompletnie odpuściłem pomidory. zamiast tego dodałem prawie całą puszkę papryczek chipotle - nie są one zbyt ostre w porównaniu z ghost pepper albo innymi nawet ostrzejszymi. ale jednak jest róznica - gdy robi się spagetti zywkle wygląda to tak: mięso + cebula + pomidory jako główny składnik, no i dorzuca sie wtedy troche ostrego sosu (nawet jeśli jest on bardzo ostry jak z ghost peppers to jednak ostrego sosu jest "troche" a 95% składników to mięso, pomidory i cebula. idąc do sedna - więc ostatecznie nie był to sos pomidorowy tylko sos z ostych papryczek - no i okazuje sie że było fajnie. mimo że chipotle magą mieć ok 10k w skali scoville'a (gdy ghost pepper może mieć ponad 500k), to jednak gdy paktycznie cały sos do spagetti zrobi się z ostrych papryczek to i tak jest niezły efekt, ostrzejszy niż wrzucenie kilku kropli mocno ostrego sosu do garnka zwykłego spagetti. dobra rozpisałem sie za dużo - tak czy srak żarcie było fajne, pierwszy raz robiłem spagetti którego 80% to były ostre papryczki, a nie zwykły dodatek ostrości do zwykłego sosu ps - sory za powtarzanie sie Edytowane 15 sierpnia 20159 l przez Yano
Opublikowano 16 sierpnia 20159 l stek z antykroku z patelni grillowej polany masełkiem i pieczone ziemniaki. 33zl za kilogram czujesz to?
Opublikowano 16 sierpnia 20159 l Może mu postawiła ten stek jedna z tych dorodnych dupodajek, u której Tommo się stołuje
Opublikowano 19 sierpnia 20159 l dziadkowie maja szklarnie, wpadłem do nich wczoraj i dali mi siate pomidorów, malinówki i bawole serca, jezu jakie to jest dobre, sklepowe nie maja startu
Opublikowano 19 sierpnia 20159 l Bawole serca ze szklarni, to musi być coś , ale żarty na bok. Ja też jak nieraz odwiedzę rodzinkę, która ma własną hodowlę warzywek i owoców, to niebo a ziemia. Co z tego, że nie wyglądają jak ślicznie jak dmuchane sklepowce, ale smak, smak, smak
Opublikowano 19 sierpnia 20159 l Na targowisku sobie te odmiany kupuje, ale nie są tak dobre. Pryskaja i napierdalaja pewnie duzo nawozu bo od czerwca juz je mozna kupic, a te od dziadkow dopiero zaczely dojrzewac.
Opublikowano 19 sierpnia 20159 l Dopiero? Późno sadzili. Ja najbardziej lubię patrzeć jak na przestrzeni tygodni i miesięcy roślinki rosną i wydają owoce. A pogoda sprzyja w tym roku pomidorom. Nawet nadwyżka, która już nie zmieściła się do szklarni ładne pomidory dostarcza na ogródku.
Opublikowano 19 sierpnia 20159 l Kupić na targu, rzucić na okno/balkon, podlewać, nawozić, a potem zbierać i wpieprzać z uśmiechem - naprawdę nic trudnego. A najlepiej kobietę w to wmanewrować
Opublikowano 19 sierpnia 20159 l Nie no, śmieję się, ja od rodziców z ogrodu mam akurat, ale koktajlowe.
Opublikowano 20 sierpnia 20159 l zrobiłem sobie dziś spagetti, zaczeło się jak typowe pomidorowe spagetti, ale zamiast pomidorów był skok w bok. na początek podsmażyłem mięso mielone i cebule, ale zamiast dodać pomidorów lub przecieru pomidorowego - kompletnie odpuściłem pomidory. zamiast tego dodałem prawie całą puszkę papryczek chipotle - nie są one zbyt ostre w porównaniu z ghost pepper albo innymi nawet ostrzejszymi. ale jednak jest róznica - gdy robi się spagetti zywkle wygląda to tak: mięso + cebula + pomidory jako główny składnik, no i dorzuca sie wtedy troche ostrego sosu (nawet jeśli jest on bardzo ostry jak z ghost peppers to jednak ostrego sosu jest "troche" a 95% składników to mięso, pomidory i cebula. idąc do sedna - więc ostatecznie nie był to sos pomidorowy tylko sos z ostych papryczek - no i okazuje sie że było fajnie. mimo że chipotle magą mieć ok 10k w skali scoville'a (gdy ghost pepper może mieć ponad 500k), to jednak gdy paktycznie cały sos do spagetti zrobi się z ostrych papryczek to i tak jest niezły efekt, ostrzejszy niż wrzucenie kilku kropli mocno ostrego sosu do garnka zwykłego spagetti. dobra rozpisałem sie za dużo - tak czy srak żarcie było fajne, pierwszy raz robiłem spagetti którego 80% to były ostre papryczki, a nie zwykły dodatek ostrości do zwykłego sosu ps - sory za powtarzanie sie zrobilem spaghetti z ostrymi papryczkami zamiast z pomidorami
Opublikowano 20 sierpnia 20159 l Fasolkę po bretońsku Też dziś robię, ale taką na mega szybko. Kiełbasa z piersi kurczaka, fasolka Heinz ( zasmakowała mi ostatnio jak byłem w UK) do tego papryka, cebula i pomidory.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.