Opublikowano 22 czerwca 200816 l A co, jak hamulcem hamujesz to więcej spalasz? ;> wrzucam kierunkowskazy (nawet na rondach :] ) Co jak co, ale nie włączenie kierunku na rondzie tak mnie wk.urwia - jedzie taki debil, nie włącza kierunku i nagle (pipi) skręca - ja musze zanim hamować co by w du.pe się nie wkleić... A jak jeszcze to jest jakiś TIR? Ehhh, jak ja sobie przypomne ile razy darłem mordę na takich kretynów to masakra - fakt, że nikt tego nie słyszy nie ma tu nic do rzeczy.
Opublikowano 22 czerwca 200816 l Za brak kierunkowskazów powinno się jaja urywać. Jestem w stanie wybaczyć wiele zachowań na drodze, ale nie nie używania kierunków. Raz, że zajbiście potrafi to upłynnić ruch (a nie nagle walę butem w hamulec, bo okazało się że typ przede mną jednak sobie skręci). Dwa, że bardzo zwiększa bezpieczeństwo,bo wszystko robi się klarowne, wiadomo czego się spodziewać po innych. No ale niestety pełno palantów jeździ sobie na fristajlu, często jeszcze olewając znaki poziome. No bez wyobraźni kompletnie.
Opublikowano 22 czerwca 200816 l ale w samochodzie hamowanie silnikiem równa się zerowemu poborowi benzyny, co zostało już kilkakrotnie udowodnione. To dotyczy tylko silnikow na wtrysku, gaznikowce przy hamowaniu silnikiem pobieraja paliwo. O. A tego nie wiedziałem :] A co, jak hamulcem hamujesz to więcej spalasz? ;> Znaczy chodzi o to, że wiele osób przed dojazdem do skrzyżowania, czy podczas jazdy z górki za sznurem samochodów najpierw wrzuca na luz i hamuje samymi hamulcami. Najbardziej skuteczne, oszczędne i bezpieczne(!) jest właśnie hamowanie silnikiem.
Opublikowano 22 czerwca 200816 l eee ja wlasnie tak hamuje zawsze. wytlumacz jak sie hamuje silnikiem xD
Opublikowano 22 czerwca 200816 l eee ja wlasnie tak hamuje zawsze. wytlumacz jak sie hamuje silnikiem xD w uproszczeniu: jedziesz na biegu ale bez gazowania samochodu ;]
Opublikowano 22 czerwca 200816 l ale bieg dostosowany do predkosci czy redukowac w trakcie zwalniania?
Opublikowano 22 czerwca 200816 l Rozpedz autko aby jechac na 4-5 biegu i zmien od razu na drugi. Wylecisz przez przednia szybe. No i skrzynie zepsujesz. Rozpedz sie do najwyzszego biegu, noga z gazu i zacznij po kolei schodzic biegami w dol. Auto po kazdej zrzutce biegu bedzie zwalniac. Edytowane 22 czerwca 200816 l przez Yacek
Opublikowano 22 czerwca 200816 l od nastepnego tankowania bede sie staral jechac mega oszczednie, zobacze do ilu zejde ;]
Opublikowano 22 czerwca 200816 l Albo trzymaj skrzynię na biegu z wduszonym sprzęgłem. Wrzucanie na luz jest kompletnie bez sensu jeśli chodzi o zmniejszenie spalania, mimo że sam tak robię.
Opublikowano 22 czerwca 200816 l Ale w tym raczej nie chodzi o zmniejszenie spalania a po prostu o wygode, wrzucam luz (po zwolnieniu do 20 km/h gdzieś tak [hamulcem]) i reszte już tylko się dotaczam.
Opublikowano 22 czerwca 200816 l To wduś sprzęgło i też się będziesz dotaczał a jednocześnie zmniejszysz spalanie.
Opublikowano 22 czerwca 200816 l Ja dojezdzam na biegu i wrzucam luz zanim 'podloga zacznie burczec". Kilka dni temu dostalem fotke od strazy miejskiej i autentycznie wygladam jak ostatni kretyn na niej. 200 stowki, o 29/kmh przekroczone.
Opublikowano 22 czerwca 200816 l Jazda na luzie jest niebezpieczna, bo nie daje możliwości szybkiego dodania gazu. No i w autach z wtryskiem w takiej sytuacji pobierane jest paliwo, aby utrzymać pracę jednostki napędowej.
Opublikowano 22 czerwca 200816 l Trzymanie nogi na sprzegle tez jest niebezpieczne, nie daj boze jakis skurcz
Opublikowano 22 czerwca 200816 l Jazda na luzie jest niebezpieczna, bo nie daje możliwości szybkiego dodania gazu. wpis raz wjechalem na luzie na skrzyzowanie i nie zauwazylem kolesia ktory jechal na mnie, chcialem wdepnac troche ale poszlo w powietrze i ch.uj xD na szczescie przezylem. samochod tez.
Opublikowano 22 czerwca 200816 l skrzyzowanie rownorzedne a ja skrecalem w prawo. no to dojezdzajac bylem przygotowany ze moge hamowac. zrobilem na luz, myslalem ze nikogo nie ma i zaczalem skrecac i wtedy spostrzeglem ze ktos jedzie, chcialem dodac gazu i ch.uj
Opublikowano 22 czerwca 200816 l O ja pipi :zegnam: Olschmitz masz wiecej takich przygod? Gdzie ty mieszkasz? bo nie chce byc na drodze jak bedziesz w poblizu... :nonie:
Opublikowano 23 czerwca 200816 l skrzyzowanie rownorzedne a ja skrecalem w prawo. no to dojezdzajac bylem przygotowany ze moge hamowac. zrobilem na luz, myslalem ze nikogo nie ma i zaczalem skrecac i wtedy spostrzeglem ze ktos jedzie, chcialem dodac gazu i ch.uj Jak można skręcać na luzie? XD Generalnie jazda na sprzęgle, to jak jazda na luzie - nie ma nic wspólnego z hamowaniem silnikiem. Hamowanie silnikiem, tak jak Yacek napisał, zrzucanie co jeden/dwa biegi. Wiadomo, że później, jak już dojeżdżamy, to wrzucamy na luz, jak już zaczyna szarpać na dwójce. @Ylszmic - możesz się spodziewać oszczędności ok. 0,5 l do 1l/100. Ja jeżdżę dość oszczędnie i moje "jajko" pali aktualnie nieco ponad 7. Jazda 80% miasto, 20% trasa.
Opublikowano 23 czerwca 200816 l Ölschmitz, ale naprawde juz tak nie jezdzisz, nie? jak mozna skrecac na luzie? oO
Opublikowano 23 czerwca 200816 l nie no na poczatku tak jezdzilem bo wydawalo mi sie to wygodniejsze, teraz wiadomo ze juz nie ja ogolnie nie jezdze zle, juz nie stwarzam zagrozen na drodze, nikt na mnie nie trabi itd xD
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.