Opublikowano 26 listopada 201410 l Nie no od czasu Punto przewinęło się już kilka bryn ale on na zawsze w moim <3 !
Opublikowano 26 listopada 201410 l Passat B7, nieco ponad 80 tysięcy przejechane i pierwsza usterka - zamek klapy bagażnika, wymieniony na poczekaniu. Czasem lekkie stuki z okolicy zegarów, poza tym zero zastrzeżeń. Silnik 2.0 TDI, taki jak w tym Golfie tylko 140, chodzi idealnie.
Opublikowano 1 grudnia 201410 l No to moze i ja cos walne o mojej niuni Lubie samochody grupy VAG i kilka miesiecy temu zamienilem Octavie RS na 2006 Audi A4 Avant, Ale to dopiero poczatek i baza pod mody. Tak w skrocie o aucie : Model SE S-line Avant Silnik 2.0 TFSI BUL - seria 220koni i 300nm Quattro Uklad hamulcowy od DTM i takie tam, nie bede was zanudzal, mozna w necie znalesc jak ktos zainteresowany Caly wydech zrobiony pod auto 2.5', 4 puszki magnaflow + koncowki 4' , katalizator high flow 100cell, do tego dojdzie moze jeszcze w tym miesiacu dolot APR carbonio, + rura do turbo z 034 Motorsport, i na koniec remap - zapewne bedzie jakies 280 kucy i okolo 400nm, wystarczy Na wiosne jeszcze gwint i kolo i juz bedzie calkiem przyjemnie. P.S. Za cholere nie wiem jak wkleic zdjecie Edytowane 1 grudnia 201410 l przez Longstar
Opublikowano 1 grudnia 201410 l uploadujesz zdjecie na imgur.com, kopiujesz link do obrazu i wstawiasz na forum.
Opublikowano 1 grudnia 201410 l A jak wyglada u CIebie branie oleju? Bo to taka wada praktycznie każdego 2.0TFSI. Ogólnie to bardzo dobra baza pod mody, 400 kucy zrobić w tym silniku to nie problem. KOniecznie musisz się pochwalić jak to jedzie,jak już skończysz mody. Musi bajkowo brzmieć z tym wydechem. Końcowki 4'? 4 CALE? Aha, mocy nigdy nie wystarcza
Opublikowano 1 grudnia 201410 l Branie oleju to faktycznie jest problem w tych silnikach, ja mam za(pipi)istego farta, na 14000km dolalem 1.3litra oleju, to mniej niz 100ml na 1000km, moj kumpel ma ten sam silnik BUL, bardzo podobny przebieg i jemu potrafi spalic do litra na 1000km. Totalna magia dla mnie z tym spalaniem. Koncowki nie sa takie przegiete, idealnie sie wpasowuja w dyfuzor Edytowane 1 grudnia 201410 l przez Longstar
Opublikowano 1 grudnia 201410 l Wydechy wygladaja bardzo dobrze na samochodzie, byly chyba 2.75 cala.
Opublikowano 1 grudnia 201410 l Sorry, troche musialem poszperac zeby znalesc te zdjecia, zrobione byly ze 3 dni po tym jak kupilem auto
Opublikowano 2 grudnia 201410 l Front zabójczy tej audicy. Longstar nie robią ci dzieciaki kawałów wkąłdając do tych wydechów orzechy? No wiesz po tem ruszasz , dodajesz gazu i strzelasz wiewiórkami
Opublikowano 10 grudnia 201410 l No i Golf Variant zamówiony. Odbiór do końca lutego, piz.gnę jakąś fotkę jak dostanę. W sumie to jestem ciekaw jak 100 % Niemiec będzie się sprawował. Co cieszy ludzie bardzo chwalą układ jezdny. C5 , która użytkowałem sprzedana w pniu (jednak auta salonowe, 1 właściciel sprzedają się same, Corsa też szybko poszła jak już zdecydowałem się na 100 % sprzedać, hi Kyo ). Ogólnie tona elektryki przez 3 lat nigdy nie zawiodła (no tylko kamera cofania wariowała zimą). Obecnie zastępczo poruszam się Citroenem C4. Jak na tak nisko pozycjonowane auto to jest w uj wygodne prawie tak jak C5 z hydroaktywnym zawieszeniem. Jednak ma to swoją cenę, buja się jak Mazda Demio ale porównując to z innym autami z tego segmentu którymi miałem okazję pojeździć z doskoku to pod względem komfortu jazdy C4 > wszystko (w sensie Astry, Meganki itp.) w sumie tak jak z C5, który pod względem komfortu bił wszystko w swojej klasie (paski, insignie, avensisy itp) no i on się tak nie bujał Edytowane 10 grudnia 201410 l przez balon
Opublikowano 10 grudnia 201410 l Z większością francuzów tak jest, że nadają się głównie do wygodnego podróżowania i... w sumie tylko do tego. Ta kiepska renoma i wysoka awaryjność aut grupy PSA nie bierze się znikąd. Wśród moich znajomych każdy miał jakieś przejścia z francuzami i nie ma takiego, który by pochwalił swoje (zazwyczaj już byłe auto) za silnik czy jakość wykonania. Kusiło mnie swego czasu Megane RS Trophy 275PS, bo w porównaniu do cen Audi S3 czy Leona Cupry R, Meganka wypada bardzo korzystnie, ale zrezygnowałem nauczony przykładem kolegów, że od francuzów lepiej trzymać się z daleka.
Opublikowano 10 grudnia 201410 l Ja miałem 3 lata (rocznik 2011) Citroena C5 Exclusive dodatkowo doposażonego z 204 konnym hdi. Była tam tona elektroniki, lącznie z elektroniczną regulacją i przesuwaniem foteli z masażem. Nie było ani jednej awarii. Polecam bardzo te auto jako użytkownik a nie jako znajomy znajomego.
Opublikowano 11 grudnia 201410 l Jest to wersja specjalna, której na stronie www nie ma. Oferta dla firm, konfigurowana od podstaw. Coś oddałem, kosztem czegoś (np zamiast felg 17 to te fotele komfortowe/sportowe wybrałem). Zamiast wykończenia deski piano wziąłem deskę z alu z tańszej wersji bo mi się lepiej podobała itp. itd.Kolor auta to czarny. Napisz cos wiecej o tym Golfie, jaki silnik, wyposazenie itp Zastanawiam się pomiędzy Passatem wyprzedaż rocznika 2014) z silniikem 110 tdi i słabo wyposażonym albo zaje.iście wyposażonym, samodzielnie skonnfigurowanym (m.in. fotele automatycznie regulowane z masażem odcinka lędźwiowego, biksenony skrętne) Golfem Variantem 7 ze 150 konnym tdi najnowszej generacji.Mam ograniczony budżet a firma karze mi wybrać VW lub Toyotę. Toyoyta (Avensis) oddpała od razu. Straszne materiały, płytkie fotele (widać, że dla małych Japońców).Do końca tego tygodnia muszę zamówić. Na razie jestem za Golfem. Komfort jazdy praktycznie jak w Pasku, osiągi o niebo lepsze, to samo z wyposażeniem. Dupy nie urywa ale zapowiada się do bólu solidnie i co ważnie wygodnie ale nie powiem, przed odbiorem ostatniego auta (C5), byłem bardziej podekscytowany Edytowane 11 grudnia 201410 l przez balon
Opublikowano 11 grudnia 201410 l Ja miałem 3 lata (rocznik 2011) Citroena C5 Exclusive dodatkowo doposażonego z 204 konnym hdi. Była tam tona elektroniki, lącznie z elektroniczną regulacją i przesuwaniem foteli z masażem. Nie było ani jednej awarii. Polecam bardzo te auto jako użytkownik a nie jako znajomy znajomego. A ja nie polecam, bo jako, że z zamiłowania jestem też mechanikiem z doskoku to grzebałem też w kilku i wiem jakie rzeczy się psują oraz jakie bzdurne czasami rozwiązania są stosowane w tych gów.nowozach.
Opublikowano 11 grudnia 201410 l W Peugocie 206, którym jeździłem jeszcze niedawno, po 115 tys. przebiegu roz(pipi)ała się uszczelka głowicy silnika i tylna belka zawieszenia. Naprawa za 3 tys. złotych w samochodzie, który tak naprawdę guwno przejechał. Do francuza raczej nikt by mnie już ne przekonał.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.