Opublikowano 18 września 20159 l Bardzo szanowałem Zimny Łokieć, bo zaglądały tu same swoje chłopy, można było się kulturalnie powykłócać, które auto ładniejsze i czemu Alfy mają śpiwór zamiast gaśnicy. Tymczasem już nawet tutaj Jerome dotarł i psuje klimat.
Opublikowano 18 września 20159 l Vmax - 20km/h = prawdziwa prędkość maksymalna. Jedyna, prawidłowy, podwórkowy pomiar prędkości. Mój ma 180, a może 140 poleci.
Opublikowano 19 września 20159 l Bardzo mało spała, max prędkość 250/h wiec idealnie dla mnie.Rozczulają mnie kolesie, którzy rozpatrują vmax jako ważny dla siebie czynnik przy zakupie cywilnego auta... Hulajnoga dla takich a nie samochody. Jeśli ktoś regularnie jeździ autostradą, to dlaczego nie? W Niemczech w odpowiednich warunkach można przejechać nawet kilkadziesiąt kilometrów z maksymalną prędkością. Jak się ma 3 pasy, pustą autostradę, na zegarze 22 godzina, do domu 200 kilometrów, a na drugi dzień do pracy na rano, to co jest złego w oszczędzeniu paru minut? Chciałbym mieć samochód, w którym jest przyjemnie cicho koło 200 km/h i potrafi utrzymać też 250 na długim dystansie.
Opublikowano 19 września 20159 l Jeśli cie na to stać to idź w to śmiało. Ale może najpierw zapoznaj się z podsumowaniem pana Jeremego Clarksona. Wytknie ci wszystko co jest nie tak z tym autem i uświadomi że ani dziś i też jutro to jeszcze nie jest czas dla tego auta. Ale na pewno przyjdzie pora.
Opublikowano 19 września 20159 l Bardzo mało spała, max prędkość 250/h wiec idealnie dla mnie.Rozczulają mnie kolesie, którzy rozpatrują vmax jako ważny dla siebie czynnik przy zakupie cywilnego auta... Hulajnoga dla takich a nie samochody. Jeśli ktoś regularnie jeździ autostradą, to dlaczego nie? W Niemczech w odpowiednich warunkach można przejechać nawet kilkadziesiąt kilometrów z maksymalną prędkością. Jak się ma 3 pasy, pustą autostradę, na zegarze 22 godzina, do domu 200 kilometrów, a na drugi dzień do pracy na rano, to co jest złego w oszczędzeniu paru minut? Chciałbym mieć samochód, w którym jest przyjemnie cicho koło 200 km/h i potrafi utrzymać też 250 na długim dystansie.To juz musi byc przynajmniej A6 (bardziej C6 i nowsze) w gore. Fenomenalne sa takie auta. Np. A8 jest wprost idealnym pozeraczem autostrad.
Opublikowano 19 września 20159 l Bardzo mało spała, max prędkość 250/h wiec idealnie dla mnie.Rozczulają mnie kolesie, którzy rozpatrują vmax jako ważny dla siebie czynnik przy zakupie cywilnego auta... Hulajnoga dla takich a nie samochody. Jeśli ktoś regularnie jeździ autostradą, to dlaczego nie? W Niemczech w odpowiednich warunkach można przejechać nawet kilkadziesiąt kilometrów z maksymalną prędkością. Jak się ma 3 pasy, pustą autostradę, na zegarze 22 godzina, do domu 200 kilometrów, a na drugi dzień do pracy na rano, to co jest złego w oszczędzeniu paru minut? Chciałbym mieć samochód, w którym jest przyjemnie cicho koło 200 km/h i potrafi utrzymać też 250 na długim dystansie.No, no, szczególnie Żerard pomyka regularnie po niemieckich autobahnach ;-)
Opublikowano 19 września 20159 l Po Angielskich dosyc czesto. Po niemieckich tez jak jestem w polsce, bo mieszkam w pl praktycznie w niemczech
Opublikowano 19 września 20159 l oszpeciłbyś ten samochód swoją osobą. i tak nie kupisz, więc nie wiem po co to piszę.
Opublikowano 19 września 20159 l To juz chyba 4 burżuj,który na forumku kupuje fure za >200k PLN Ten od infiniti juz pokazal zakup, czy jeszcze rejestruje pojazd? Edytowane 19 września 20159 l przez Pajda
Opublikowano 19 września 20159 l musiał uciec z forum bo zrobił wałek w PT na parę złotych, ale infinity jest.
Opublikowano 19 września 20159 l Nie no, on niby jeździł Infiniti, a pisał, że 80 złotych przeleje dopiero po pierwszym, bo nie ma jeszcze przelewu.
Opublikowano 21 września 20159 l Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Dobra, w końcu miałem czas i wróciłem do domku debrać kluczyki do mojego pierwszego autka : ) Nic specjalnego wiadomo, ale stan super, z oplatami itp wyszlo mi ok. 4500zł, jeszcze musze tylko szybki w lusterkach powymieniać. Wrazenia z dzisiejszej jazdy: Dzik, dzik, dzik. 1.4 90km, ale w takiej malej budzie to jak dla mnie sporo, moze i troche za duzo. Nie jestem wprawnym kierowcą, muszę uważać z gazem i sprzęgłem bo czasem mi gaśnie, czasem szarpnie. Nisko się siedzi, na zakrętach fajnie trzyma, ciągle prosi o więcej i więcej Ciekawe jak ze spalaniem będzie.
Opublikowano 21 września 20159 l Meh, ja bym tym autem nie mogl jezdzic. Sorry ale ja jestem pare klas wyzej. Krotko mowiac, za malo prestizowy samochod dla mnie. Wyjezdze obecna maszyne i po 3,5 latach biore cos na kredyt za 55K euro. Pewnie wezme Audi A7 lub cos podobnego. Nie dlugo wrzuce fotki mojego autka.
Opublikowano 21 września 20159 l Wrazenia z dzisiejszej jazdy: Dzik, dzik, dzik. 1.4 90km, ale w takiej malej budzie to jak dla mnie sporo, moze i troche za duzo. Nie jestem wprawnym kierowcą, muszę uważać z gazem i sprzęgłem bo czasem mi gaśnie, czasem szarpnie. Nisko się siedzi, na zakrętach fajnie trzyma, ciągle prosi o więcej i więcej Ciekawe jak ze spalaniem będzie. Ze sprzęgłem to normalne na początku, w każdym aucie chodzi trochę inaczej, a już w ogóle w używanym. Przejedziesz kilkaset kilometrów i się przyzwyczaisz. Mocy na pewno nie jest za dużo. Nie przekraczaj za bardzo dozwolonej prędkości i korzystaj z tego, że nie musisz cisnąć silnika, żeby utrzymać się w ruchu. Przy wyprzedzaniu zawsze przyda się więcej pary.
Opublikowano 21 września 20159 l Meh, ja bym tym autem nie mogl jezdzic. Sorry ale ja jestem pare klas wyzej. Krotko mowiac, za malo prestizowy samochod dla mnie. Wyjezdze obecna maszyne i po 3,5 latach biore cos na kredyt za 55K euro. Pewnie wezme Audi A7 lub cos podobnego. Nie dlugo wrzuce fotki mojego autka. Ale my nawet nie chcemy go oglądać. A Honda super, w tym budżecie był to strzał w dziesiątkę, moim zdaniem. Edytowane 21 września 20159 l przez krupek
Opublikowano 21 września 20159 l świetna ta honda, wygląda na zadbaną. W końcu koniec epopei "Banny kupuje auto"
Opublikowano 21 września 20159 l Dobra, w końcu miałem czas i wróciłem do domku debrać kluczyki do mojego pierwszego autka : ) Nic specjalnego wiadomo, ale stan super, z oplatami itp wyszlo mi ok. 4500zł, jeszcze musze tylko szybki w lusterkach powymieniać. Wrazenia z dzisiejszej jazdy: Dzik, dzik, dzik. 1.4 90km, ale w takiej malej budzie to jak dla mnie sporo, moze i troche za duzo. Nie jestem wprawnym kierowcą, muszę uważać z gazem i sprzęgłem bo czasem mi gaśnie, czasem szarpnie. Nisko się siedzi, na zakrętach fajnie trzyma, ciągle prosi o więcej i więcej Ciekawe jak ze spalaniem będzie. moja pierwsza fura! aż mi sie lezka w oku zakręciła. ale co racja to racja. 90 koni a zapier.dalała
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.