Opublikowano 13 lutego 200916 l Hiddink jakoś może prowadzić naraz Czelsi i Ruskich Ale tu jest Polska.... nie bo nie i chu... Tyle, że za pracę z Rosją płaci mu ten sam człowiek, który teraz zatrudnił go w CFC, więc ma na to pozwolenie, a nawet poparcie. Do tych ślepo wpatrzonych w dziadka, jeśli nie zauważyliście, to po euro, celem Leo jest sprowokowanie do przedwczesnego zerwania kontraktu (i chyba w końcu dopiął swego). Sam nie zrezygnuje bo to oznacza brak odszkodowania. Panowie, klapki z oczu, ile można;]
Opublikowano 13 lutego 200916 l Autor Nikt go nie zwolni...Sam Piechniczek powiedział , że nikt nie ma zamiaru płacić mu kolosalnej sumy z tytułu przedwczesnego zerwania umowy. Do tych ślepo wpatrzonych w dziadka, jeśli nie zauważyliście, to po euro, celem Leo jest sprowokowanie do przedwczesnego zerwania kontraktu Przykłady?
Opublikowano 13 lutego 200916 l Hiddink jakoś może prowadzić naraz Czelsi i Ruskich A co ma Hiddink do Beenhakkera, to są dwie różne sytuacje i Lorack Ci to bardzo dobrze wytłumaczył. W tym swoim wolnym czasie mógłby się wybrać np. do Charkowa czy Auxerre zobaczyć jak tam sobie radzą jego ulubieńcy Edytowane 13 lutego 200916 l przez PatrykPSX
Opublikowano 13 lutego 200916 l Ale (pipi) problem, że po przerzuca trochę papierków. Mieliśmy już kilku polskich trenerów i był (pipi) bo Polska grała jak leszcze. Teraz jest szansa na poprawę. Mi nie przeszkadza, że będzie coś tam dla Rotterdamu robił. Mamy (pipi) zarząd. PZPN powinno się spalić w pizdu. Leo nie jest święty, ale zrobił już sporo dobrego w polskim zespole. Jakby nie on to ciągle grałby Rasiak, Żurawski i Szymkowiak, a wszyscy by się dziwili czemu zawsze dostajemy po pipie. Moja opinia. IMO pozdro
Opublikowano 13 lutego 200916 l Wszyscy przeciwnicy tego całego postępowania Beenhakkera powinni zwrócić uwagę tylko na jedną rzecz - Leo nie jest związany z Feyenoordem ŻADNYM kontraktem, nie dostanie za swoją "pracę" w tym klubie ŻADNYCH pieniędzy i wszystko co zrobi, zrobi to w swoim WOLNYM czasie, kiedy i tak nie zajmowałby się reprezentacją. Holender dalej może obserwować naszą ligę, dalej oglądać Polaków grających za granicą i "praca techniczna" z Feyenoordem niczego tu ma nie zmieniać. Myślicie, że do tej pory siedział 24h na du.pie i myślał tylko o polskiej reprezentacji? Tak nie jest, a wygląda na to, jakbyście tego od niego wymagali. Dlatego ja naprawdę nie widzę nic złego w pomaganiu Leo "swojemu" klubowi w czasie, o którym żaden Lato czy Piechniczek nie powinni mieć nic do powiedzenia.
Opublikowano 17 lutego 200916 l Autor Listkiewicz uczy Listkiewicz radzi.... Jak można zwolnić Beenhakkera? Według "Polski" Listkiewicz sugeruje PZPN-owi następująca receptę. Jeśli władze PZPN wytyczyłyby Holendrowi pracę na najbliższe 40 dni (do kolejnych spotkań eliminacyjnych), a on wymigiwałby się, będzie to podstawa do rozwiązania kontraktu.
Opublikowano 17 lutego 200916 l Moim zdaniem nic sie nie zmieni w grze repry. To co robi Leo w wolnym czasie to jego sprawa ciekawe czy byłoby wielkie halo jakby chciał pomagać Wiśle, Legii albo Lechowi. Wypowiedzi Pierniczka coraz bardziej przypominają Tomaszewskiego. Stracił u mnie szacunek zresztą (pipi) zdziałał ze swoim Citko w eliminacjach. Lata 70 i 80 sie skonczyły. Zastanawiam sie ile jeszcze trzeba by dotarło że my piłkarzy wybitnych na razie nie mamy i cudem jest każdy kolejny awans do wielkiej imprezy
Opublikowano 18 lutego 200916 l Swoja droga wiecie ile funkcji laczy pan Piechniczek? Ciekawym czy choc jedna robi dobrze (w moim mniemaniu nie) i czy ma jakiekolwiek sukcesy w nich. Piechniczek kojarzy mi sie z gosciem, ktory nie umial wykorzystac potencjalu ostatniej wielkiej druzyny jaka Polska miala. Przeciez w Hiszpanii to mysmy wygrali tylko 3 mecze - z Peru (znana potega swiatowa), z Belgia (duzo szczescia i Boniek - jeden z najlepszych napastnikow w historii) i Francja, ktora zmasakrowana po meczu z Niemcami nawet nie miala ochoty grac o Braz i wystawila drugi sklad a i tak ledwie wygralismy dzieki zawodnikom, ktorych ten mistrz polskiej mysli trenerskiej przez cale mistrzostwa trzymal na lawie... Kluczowy mecz z Wlochami pokazal moc tego trenera - nasi nawet nie powalczyli wtedy. Pozniej gdy dostal szanse prowadzic reprezentacje to eliminowal kluczowych zawodnikow z charyzma z druzyny jak chocby Szczesnego, czy jesli dobrze pamietam Warzyche i Lesniaka... Sukcesow wiekszych nie pamietam... Dzis musze ogladac jego morde i sluchac bzdur o trenerze jakiego Polska powinna miec zawsze i z rodzaju tych o ktorych w naszej lidze mozemy tylko marzyc...
Opublikowano 18 lutego 200916 l trochę się zdenerwował Leo Jakiś koleś z Przeglądu sportowego zadzwonił do Leo i robił wywiad i nie wytrzymał i powiedział coś takiego: "Piszecie, co słyszeliście, a nie widzieliście! A możecie napisać w swojej pier... gazecie, że w sobotę będę oglądał Ireneusza Jelenia w Auxerre? Możecie dać to na pierwszej stronie waszej pierd... gazety?!"
Opublikowano 18 lutego 200916 l Same (pipi) zyją w tym kraju. Mamy dobrego trenera to te (pipi)one, za(pipi)ane w dupe, s(pipi)iałe pismaki spowodują, że odejdzie. Czemu w Polsce mieszkają same zawistne śmiecie?
Opublikowano 9 czerwca 200915 l Autor Boniek o Leo: "W sprawie Pinokia zdania nie zmieniam. Leo nie potrafi sensownie wyjaśnić tej całej historii z Feyenoordem i mam prawo twierdzić, że jest inaczej niż on nam to przedstawia. Legendarny polski piłkarz twierdzi, że dzwonią do niego menedżerowie i proszą o numer telefonu do Beenhakkera, bo podobno to z nim należy się kontaktować w sprawie transferów holenderskiego klubu. Jednocześnie trener ciągle utrzymuje, że w klubie spotyka się tylko na kawie z przyjaciółmi." Sam nic nie mam przeciwko temu aby Leo pomagał Feyenoord'owi , ale do (pipi)a pana niech będzie szczery i nie ściemnia (utrzymując , że to co Boniek mówi to prawda).
Opublikowano 9 czerwca 200915 l Nazwa tematu: Leo, jego przyszłość w reprezentacji Leo nie ma przyszłości w reprezentacji.
Opublikowano 9 czerwca 200915 l Nazwa tematu: Leo, jego przyszłość w reprezentacji Leo nie ma przyszłości w reprezentacji. Sprawdzone info
Opublikowano 10 czerwca 200915 l może i ma, ale nie w polskiej:) czytał ktoś ostatnio wywiad z wp.pl?
Opublikowano 9 września 200915 l Autor - To koniec Beenhakkera! Holender przestaje być selekcjonerem kadry Polski - mówił po meczu mocno rozzłoszczony prezes Lato. - Jeśli pan Lato podjął taką decyzję to po pierwsze najpierw powinien powiedzieć to mnie - ripostuje Holender. Decyzja Laty jest jednak nieodwołalna. W czwartek zarząd PZPN zatwierdzi oficjalne zwolnienie Holendra - dowiedział się Robert Błoński w Mariborze. Następcą Holendra ma być Stefan Majewski sport.pl
Opublikowano 9 września 200915 l Kurde, a już liczyłem, że Lato osobiście porządek zaprowadzi w kadrze!
Opublikowano 9 września 200915 l tylko pajace mogą zdecydować by pajac Majewski był trenerem kadry... btw. ktokolwiek nim zostanie będzie miał najbliższe prawie 3 lata po prostu genialne-pewna pensja,brak zmartwień,że go zwolnią,a każdą porażkę można argumentować tym ,że był to mecz towarzyski i szukaniem optymalnego składu.
Opublikowano 10 września 200915 l I teraz pytanie Czy Leo Beenhakker powinien nadal prowadzić naszą narodową jedenastkę? Myślę, że nie ma co na to liczyć.
Opublikowano 11 września 200915 l Autor Współczuję piłkarzom, wszyscy są fantastycznymi ludźmi, ale ludzie z otoczenia drużyny narodowej to banda amatorów - powiedział duńskiemu magazynowi "Voetbal International" Leo Beenhakker. http://www.sport.pl/sport/1,65025,7026848,Beenhakker__Ludzie_z_otoczenia_druzyny_narodowej_to.html Najciekawsze są ostatnie zdania : "[...]Najwyraźniej nie może nawet mnie zwolnić bez przedyskutowania tego z resztą zarządu PZPN. A teraz się okazuje, że wcale nie jestem zwolniony"...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.