Opublikowano 24 listopada 200915 l Wyjeżdżanie do zera również mi się nie widzi ;p Niby mógłbym jeździć z karnistrem albo z zatankowanym gazem ale inaczej to sprawdze. Chociaż opcja z kontrolką też jest średnia- ja mam tak, że czasem gdy jest mało benzyny to lampka zapala sie tylko przy skręcaniu albo przyspieszaniu, więc nie byłoby to miarodajne
Opublikowano 25 listopada 200915 l Można również zatankować gdy już będzie dość mało paliwa w baku, zapisać stan licznika i notować ilość litrów przy każdym tankowaniu, po około 3000km podzielić zużyte paliwo przez ilość zrobionych km i pomnożyć przez 100, po takim dystansie nawet parę litrów różnicy zmieni wynik co najwyżej o 0,2l czyli uzyskana wartość będzie bardzo dokładna.
Opublikowano 25 listopada 200915 l Również dobry sposób, ale zanim przejade 3000 km to wynik nie bedzie mi juz potrzebny
Opublikowano 26 listopada 200915 l po iluś tam tysiącach sam będziesz mógł na oko strzelić ile pali ci auto, przynajmniej ja tak mam... obecnie moje auto pali od 5,5 do 8 litrów ON.. 2.0CDT Rover 75
Opublikowano 26 listopada 200915 l Również dobry sposób, ale zanim przejade 3000 km to wynik nie bedzie mi juz potrzebny Ty wez zatankuj normalnie caly bak a nie sie spuszczasz i szukasz jakis alpejskich kombinacji i reprezentujesz biede
Opublikowano 26 listopada 200915 l Najlepiej zatankować do pełna, przejechać 100 czy 200 km i znowu dotankować do pełna. Chyba najprostszy sposób.
Opublikowano 26 listopada 200915 l A po co akurat 100 czy 200? Do pełna, pojeździj i znowu do pełna. Potem podziel ilość zatankowanego paliwa przez kilometry. Np. zatankowałeś 43 litry i przejechałeś 483 km. Dzielisz 43 przez 4.83 i wychodzi, że pali 8.9/100. Proste
Opublikowano 26 listopada 200915 l Wiem, znam ten sposób. Ale na co dzień jeżdże na LPG i chciałem sprawdzić z ciekawości spalanie benzyny (dużo ostatni pali gazu). Więc jak na taki test nie widzi mi się wydawanie ok. 500 czy 600 zł co by sprawdzić co i jak.
Opublikowano 27 listopada 200915 l No to inaczej nie sprawdzisz, bo niby jak? Kontrolkę rezerwy możesz sobie spokojnie odpuścić, jeżdzenie do wyjeżdzenia wszystkiego też nie ma sensu.
Opublikowano 27 listopada 200915 l A po co akurat 100 czy 200? Jak można tego nie rozumieć? Edytowane 27 listopada 200915 l przez Hela
Opublikowano 28 listopada 200915 l No po co robić dokładnie 100 czy 200km? Przecież do obliczenia spalania jest to niepotrzebne
Opublikowano 28 listopada 200915 l Skoro zaczął palić Ci więcej gazu niż benzyny zajedź do warsztatu który się tym zajmuje. Nawet jeśli masz prostszą instalację warto to zrobić, goście sprawdzają jaką mieszankę podaje komputer (jeśli Twoje autko ma takowy) i wszystko sprawdzają/ustawiają. A może czas na wymianę filtra gazu? Za taką wizytę nie powinni wziąć więcej niż 50zł, wliczając w to wymianę filtra Tylko nie zdawaj się na "fachowe" metody ustawiania na oko, chyba ze masz naprawdę wiekowe auto EDIT: No po co robić dokładnie 100 czy 200km? Przecież do obliczenia spalania jest to niepotrzebne Bo w ten spoób: 1: Łatwo wszystko obliczyć 2: po co utrudniać sobie życie i robić np. 236,8km? 3: GrzegoSZ też nie kazał mu napie***lać wokół CPNu żeby zrobić dokładnie 100km. Jest to wartość w przybliżeniu. Pozdrawiam Edytowane 28 listopada 200915 l przez wilku00034
Opublikowano 28 listopada 200915 l Ale w jaki sposob utrudnia sobie zycie robiac 236km ? 236 trudniej sie liczy na kalkulatorze niz 100 lub 200 ? Zasada jest ta sama, podstawy matematyki.
Opublikowano 28 listopada 200915 l Ja bym wolal liczyc na 236, zawsze to wiecej i wynik bardziej miarodajny.
Opublikowano 28 listopada 200915 l No ja też nie rozumiem dlaczego łatwiej jest podzielic ilośc zatankowanego paliwa przez 1.00 czy tam 2.00 zamiast 2.36.
Opublikowano 28 listopada 200915 l Ale nie prościej zrobić około 100km i mieć obrazowo bez liczenia? No tak, w koncu nie wszyscy wychodza poza ramy sredniorozwinietego debila i moga sobie nie poradzic z czyms innym niz 100....
Opublikowano 28 listopada 200915 l Wiem, znam ten sposób. Ale na co dzień jeżdże na LPG i chciałem sprawdzić z ciekawości spalanie benzyny (dużo ostatni pali gazu). Więc jak na taki test nie widzi mi się wydawanie ok. 500 czy 600 zł co by sprawdzić co i jak. Możesz jeszcze zgadywać. Nie jest to najdokładniejszy sposób, ale za to zdecydowanie najszybszy i najtańszy.
Opublikowano 29 listopada 200915 l A nie da sie przypadkiem kupic jakiegos peryferyjnego urzadzenia w stylu komputera pokladowego, ktore by mierzylo srednie i aktualne spalanie? Zawsze mi sie zdawalo, ze takie cos jest mozliwe ;] W naszej furze srednie spalanie na trasie prawie 4500km zmierzylismy dzielac ilosc km pokonanych (podzielonych przez 100) przez ilosc spalonego paliwa (z kazdego tankowania zabieralismy paragony, zeby bylo miarodajnie). Latwiej juz sie chyba nie da.
Opublikowano 29 listopada 200915 l Żeby takie peryferyjne urządzenie było sprawne musiałbyś pozakładać czujniki na całym aucie chyba, bo przecież wszystko ma wpływ na spalanie.
Opublikowano 29 listopada 200915 l Wystarczy jeden czujnik na ukladzie wtrysowym mierzacym dawke paliwa. A sama dawka jest juz ustalana przez komp wg uznania i obciazenia ukladu. Jedyne madre rozwiazanie to montaz fabryczneg czujnika/wiazki do auta ktore ma na to miejsce. Jakies druciarstwo z allegro odpada.
Opublikowano 29 listopada 200915 l W sumie to duża część samochodów z wtryskiem tak naprawdę jest wyposażona w "miernik", nie ma w nich jednak możliwości wyświetlenia tego wyniku. PS: Yacek nie twierdzę że dzielenie przez liczby niecałkowite jest wybitnym wyczynem...
Opublikowano 29 listopada 200915 l No to dlaczego twierdzisz, że łatwiej jest pilnowac przejechania 100 km i pojechania specjalnie na stację żeby zatankowac niż zatankowac w dowolnym i wygodnym dla nas momencie i w ciągu 30 sekund obliczyc spalanie (30 liczę łącznie z odpaleniem kalkulatora na telefonie)?
Opublikowano 29 listopada 200915 l W sumie to duża część samochodów z wtryskiem tak naprawdę jest wyposażona w "miernik", nie ma w nich jednak możliwości wyświetlenia tego wyniku. PS: Yacek nie twierdzę że dzielenie przez liczby niecałkowite jest wybitnym wyczynem... W autach grupy vag to kwestia podpiecia wiazki/manetki/licznika i wsio hula. Temperatury na dodatkowych czujnikach w fabryczne miejsca.
Opublikowano 29 listopada 200915 l No to dlaczego twierdzisz, że łatwiej jest pilnowac przejechania 100 km i pojechania specjalnie na stację żeby zatankowac niż zatankowac w dowolnym i wygodnym dla nas momencie i w ciągu 30 sekund obliczyc spalanie (30 liczę łącznie z odpaleniem kalkulatora na telefonie)? Się uczepilesWszystko podzielisz. Chodzi o to, że tankujesz do pełna, przejezdzasz 100 km, jedziesz na stacje i uzupelniasz bak. Nalało się 7 l i już wiesz, że pali 7 l na stówe, bez głębszych filozofii.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.