Skocz do zawartości

Pytania różne, różniste

Featured Replies

Opublikowano

Federale, bodaj, 595 trzymają jak głupie. W kałużach trzeba uważać ale coś za coś. Po założeniu tych opon musiałem na nowo uczyć się mojej hondy takie są skubanie przyczepne hehe

Edytowane przez Łebi

  • Odpowiedzi 3,8 tys.
  • Wyświetleń 322,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Dobra, miałem nadrobić więc jak obiecałem opiszę tę sytuację z E-Klasą.   Jakieś 2 tygodnie temu udało mi się umówić na przetestowanie srebrnego E55 AMG, rocznik końcówka 2005, pełen wypas oczywiści

  • Od ily tys zaczynaja sie auta, obojetnie jakie, ktore jak sie kupi to jest sie snobem i szpanerem ? No powiedz mi ? Ty chyba jestes umyslowo opozniony twierdzac, ze to szpanerstwo. Jasne, po ch uj mie

  • Zwykle żółte to pic na wodę.  Blue Blocker to są powłoki na soczewki dokładnie do jazdy zmierzchowej i w ciężkich warunkach pogodowych (mgła, deszcz, zachmurzenie, zmierzch). BB blokuje cześć pasma św

Opublikowano
  • Autor

Cenowo widze,ze nie wypadaja tragicznie, ale szczerze mówiąc to pierwszy raz o nich słyszę :) No i nie wiem ,czy takie opony w moim samochodzie to nie przerost formy nad treścią. W końcu to tylko 150 kuni i to jeszcze "na przedzie"

Opublikowano

Ja federale popatrzyłem w subarynie sti kumpla. Czy jest przerost to zależy jak jeździsz , jak emerycko to będzie to faktycznie przesada lecz jeśli lubisz depnac i/lub zależy Ci na przyczepnosci to bedą w sam raz. Nie ma za małej mocy przy której przyczepność nie była by ważna! Choć musisz pamietać ze oferuja one większa powierzchnie styku z podłożem i opory toczenia wzrosną. Ja wziąłem rozmiar identyczny z poprzednim na którym jeździłem czyli 195/50/15 i przyspieszenie delikatnie zmalało, za to bezpieczne prędkości przy pokonywaniu zakrętów znacząco wzrosły. Jeśli zdecydujesz się na tego typu opony bierz taka sama szerokość, większa za bardzo zmuli wóz. Dodam jeszcze ze maja fajnie usztywnione ścianki, zapomnij o kładzeniu się opony w zakręcie :)

Edytowane przez Łebi

Opublikowano

Hah, od razu wiedziałem,że Conti będą pierwsze. Już dwójki były świetne, te po prostu kleją jak poj.ebane.

Zastanawia mnie brak Toyo R888.

Opublikowano

Wyciekl mi prawie cały płyn do spryskiwaczy ze zbiornika. Z 5l został może jeden litr. płyn utrzymuje się na poziomie pompki. jak włączam spryskiwacze to słychać, że silniczek pracuje i ruszają się wycieraczki, ale z uwagi na niski poziom płynu nie tryska on na szybe. Co to może być? Uszczelka pod pompka do wymiany?

Opublikowano

albo dziurawy zbiorniczek, wyciągnij pomke poczyść czy nie ma syfu. pooglądaj zbiorniczek i zalej nowym płynem. Świeci ci kontrolka o niskim poziomie płynu?

Opublikowano

wlej wody i patrz gdzie się leje, jak zobaczysz to albo połataj albo wymień element który przecieka.

Opublikowano

zawsze cieknie z miejsca gdzie jest ta pompka i zawsze zostaje około 1l płynu. płyn wyciekal przez 3dni i jak wleje teraz wody to kapie po kropelce

Opublikowano

Sam odpowiedziałeś sobie na pytanie. W okolicach pompki jest nieszczelność. Wyciągnij ją i pobliskie węże i obejrzyj dokładnie.

Opublikowano
  • Autor

Zapomniałem napisać co wyszło z oponami. Otóż okazało się, że w garażu spoczywa komplet jednosezonowych Goodyear Excellence, które smigały w BMW ojca, tak więc przytuliłem je do siebie. Na miejscu znajomy wulkanizator pokazał mi jak te cudowne nalewaki z bieźnikiem "toyo" biją góra-dół. Na kołach były odważniki po 150-200gram. Tak, więc z impetem nowy komplet nalewaków poszedł na śmietnik. Podobno ukraincy i ruscy biora takie hurtowo, bo na ich drogach to bez roznicy czy opony są okrągłe czy nie.

Szkoda, że wcześniej ich nie wymieniłem to poszły by na majdan.

Po wymianie samochód jedzie cichutko, kierownica nie telepie, a na zakrętach prowadzi się zdecydowanie pewniej. Szału nie ma pewnie, ale jak zajezdze ten komplet to pomyślę nad tymi Federalami. 

 

Z ciekawostek to wulkanizator do czarnej listy, oprócz dębicy i nalewaków dopisał Nokiana - mówił, że większość kompletów była problemowa, a producent oczywiście nie uznał reklamacji. Dziwne, bo marka raczej chwalona

Opublikowano

Ja mam pytanie z gatunku blacharstwa i lakiernictwa ;) Ile mniej więcej kosztuje wstawienie auta na ramę blacharską, by wyprostować to, co się pokrzywiło? Auto bo bliskim spotkaniu z drzewem, pogięta maska, montowanie nowego zderzaka, lampy itd. Ale chodzi mi o cenę samego skorzystania z usług ramy.

Opublikowano

Hello, jestem noobem, jeżeli chodzi o auta. Mam problem i wolę napisać tu, niż blaźnic się u mechanika. Przy skrecaniu auto wydaje dziwny dźwięk, jakby klocki hamulcowe? Co jest nie tak? Brak jakiegoś płynu?

Opublikowano

Taki dzwiek moze byc nawet spowodowany nierownomiernym zuzyciem opon.

Opublikowano
  • Autor

Łożysko na bank <ok>

 

Uwalone przeguby mają inne objawy

Opublikowano

Brak płynu do wspomagania lub pompa wspomagania się kończy.

Opublikowano
  • Autor

Grzybie nie napisales czy to podczas jazdy czy na postoju

Opublikowano

Jak cyka to przegub. Jak szumi to łożysko. Jak trze przy maksymalnym skręceniu kół to pompa od wspomagania

Opublikowano

Przy skrecaniu, podczas jazdy, szumi takie jakby pilowanie. Koleś mi mówi że muszę uzupełnić płyn do wspomagania. Nie znam się w ogóle, starszemu nie chce zawracać głowy z takimi sprawami, mam z nim słaby kontakt:/

Edytowane przez grzybiarz

Opublikowano

Sam mam to wymienić dolewajac, czy jechać poprostu do mechanika? Na necoe czytam to nie jest to niby tak hop siup.

Opublikowano

Jak stoisz w miejscu i kręcisz kierownicą do oporu w prawo i lewo na zapalonym silniku to słyszysz ten dźwięk? Bo tak się objawia najczęściej miałczące wspomaganie, sprawdź poziom i zobacz czy brakuje, znajdź na necie jaki płyn leje sie do twojego samochodu i dolej. Jak nie przejdzie to mechanik. 

Opublikowano

Dobra, chyba zrobione. Byłem u mechanika to za 80 zł wymienił mi żarówki pozycyjnych, filtr oleju, olej, dolał borygo do płynu chłodniczego (to mi się nie spodobało akurat), cośtam pod kołem pogrzebał, hmm... to nie brak płynu wspomagania tak "piłowało" przy skęcaniu. Auto ma wspomaganie elektryczne i nie wymaga to żadnych płynów - a ja szukałem pod maską odpowiedniego wlewu... prawie 3 godziny dwóch gości grzebało w aucie, właśnie wróciłem i jestem padnięty. Portfel u nich nie ucierpiał, ale pojechałem z jednym do sklepu z częściami i tam zabuliłem 220 zł :confused:

 

Aha, przejechałem się z gościem i jak zawsze ten dźwięk tarcia był wyraźny, tak przy gościu nic nie furczało, minimalnie przez parę sekund było słychać, wyszła nieco lipa:)

Edytowane przez grzybiarz

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.