Opublikowano 17 grudnia 201410 l Yano, po co się rozdrabniać, weź wszystko co mają z nowości + to co najbardziej lubisz + dolewka i jazda
Opublikowano 17 grudnia 201410 l pomyliłeś mnie z winnerem ;p moj rekord fastfoodowy to pierwsza wizyta w burger kingu po tym jak wrócił do polski - zamówiłem potrójnego whoopera i big kinga xxl, zjałdem oba na raz ale ledwo to przeżyłem, czołgałem sie do domu bo nie byłem w stanie iść z tak pełnym brzuchem ;p jednak w maku burgery są mniejsze więc może zjem 2, w końcu kurde będzie ok 20 a ja nadal nic nie jadłem... jedyne co mam do jedzenia to paczuszki keczupu z KFC xD
Opublikowano 17 grudnia 201410 l Drwal całkiem dobry. Dostałem gorący, a tym serem w panierce to można poparzyć podniebienie. Zupełnie inny niż pozostałe plastikowe/chemiczne kanapki z McD. Może to przez nieco inną bułkę z kawałkami boczku, ale ogólnie pozytyw. Zjadłbym drugi raz chętnie.
Opublikowano 17 grudnia 201410 l ale wiecie ze zbojnicka > drwala co nie? hahahahahaha Big Coleslaw ma być dopiero od stycznia.
Opublikowano 17 grudnia 201410 l Schabek sufit ci spadł na głowę? jak w ogole mozna tak mówić? Obrażasz uczucia religijne milionów Polaków. Przecież w drwalu jest roztopiony ser w panierce ktory jest super sprawą (swietny tez jako osobne danie jeszcze z sosem zurawinowym). Tymczasem w zbojnickiej masz jakis cholerny placek ziemniaczany ktory sam w sobie stanowi znacznie słabszą potrawę niz ser w panierce a w dodatku bardzo slabo pasuje do burgera i stanowi zwykly zapychacz.. Napisano ze stolika w maku. Wlasnie zjadlem ostrego drwala. Fajny chociaz zupelnie nie ostry wiec polecam jednak zwykłą wersje ktora ma też bekon ps rzeczywiście coleslawa nie mają Edytowane 17 grudnia 201410 l przez Yano
Opublikowano 17 grudnia 201410 l O, właśnie, polećcie coś w Poznaniu, zahaczę pewnie o Burger Kinga ostatecznie, ale co, jeśli nie BK? A jak w BK, to co zamówić, żeby się nawpier.dalać? Big Kinga XXL? Podobno burgery łapu papu na Garbarach dają radę, mój kuzyn polecał mi bardzo, nieźle też świadczy fakt że w południe mają tyle zamówień że i po pół godziny na burgera czekasz.
Opublikowano 17 grudnia 201410 l Pół godziny na burgera w godzinach szczytu gastronomicznego to nie jest jakiś długi czas. Bardziej bym powiedział, że standard w dobrych (polecanych burgerowaniach) w tych godzinach ale dzięki za cynk, nie mam zbadanej tej miejscówki.
Opublikowano 17 grudnia 201410 l O, właśnie, polećcie coś w Poznaniu, zahaczę pewnie o Burger Kinga ostatecznie, ale co, jeśli nie BK? A jak w BK, to co zamówić, żeby się nawpier.dalać? Big Kinga XXL? https://www.facebook.com/swkrowa Tu idź, a nie do jakichś Burger Kingów.
Opublikowano 17 grudnia 201410 l O, właśnie, polećcie coś w Poznaniu, zahaczę pewnie o Burger Kinga ostatecznie, ale co, jeśli nie BK? A jak w BK, to co zamówić, żeby się nawpier.dalać? Big Kinga XXL? Dwa posty na twoim. W Poznaniu polecam Świętą Krowę oraz Love KroVe jeżeli chodzi o burgery.
Opublikowano 17 grudnia 201410 l A polecicie jakieś burgerownie w Poznaniu? Będę się niedługo wybierał to bym obczaił
Opublikowano 18 grudnia 201410 l Lucek w Poznaniu nie ma jeszcze żadnej burgerowni, polecam Tarnowo Podgórne (15 km prze Poznaniem) i budkę przy szkole ! Tylko lipa bo na długiej przerwie czekamy ok 2-3 min na żarcie więc długo za długo jak trzeba jeszcze szluga kobznąć i pomacać w tłoku korytarza typiary za dupy !
Opublikowano 18 grudnia 201410 l W niedzielę wreszcie otwarcie Burger Kinga w Rynku. Pierwsze 100 osób ma dostać darmowego Whoopera, więc już sobie wyobrażamy, co się będzie działo, i jakie wywoła komentarze w którym temacie.
Opublikowano 18 grudnia 201410 l O, właśnie, polećcie coś w Poznaniu, zahaczę pewnie o Burger Kinga ostatecznie, ale co, jeśli nie BK? A jak w BK, to co zamówić, żeby się nawpier.dalać? Big Kinga XXL? https://www.facebook.com/swkrowa Tu idź, a nie do jakichś Burger Kingów. Wszedłem z ciekawości na ten profil. Szkoda, że nie ma blubera
Opublikowano 19 grudnia 201410 l Z uwagi na to, że w piąteczki jadam przeważnie jakieś lżejsze obiadki przed "weekendowym szaleństwem" to czytając propsy o Drwalu poprosiłem (głupi) żonę aby mi przywiozła jak będzie wracać z shopingu. Boże, że się dałem namówić, jednak McDonek to g.ówno obsrane i ciąży mi na żołądku (a nie mam jakiegoś delikatnego) jak żaden inny FF a wisienką na torcie był ten kotlecik (zapomniałem już jakie to małe) o grubości prawie jak wafelek od piwa. Co do walorów smakowych to jednak całkiem okey, konsumowałem tą wersję ostrą, fajny ten sosik z jalapeno.
Opublikowano 19 grudnia 201410 l jak jadłeś zimnego dowiezionego drwala to nie dziwne że masz zastrzeżenia ja 2 dni temu jadłem ciepłego drwala i też nie byłem zachwycony... jest to jeden z lepszych burgerów w maku, ale ogólnie to leży i kwiczy
Opublikowano 19 grudnia 201410 l Spokojnie Maca mam blisko od domu do tego żona zrobiła strefę pasażera na 25 stopni do tego podgrzała fotel, wsio na patencie (zawsze tak wozi jedzenie balonowi bogaczowi, było ciepłe prawie jak z okienka ) :yes2: Ale zgadzam się, że jak na Maca to czołówka , top3 wraz z Wiesiem i podwójnym McRoyalem, jednak do innych rasowych burgerów to meh (wiem teorii kwanta nie podważyłem)...
Opublikowano 19 grudnia 201410 l Od czasu jak mam BK w miescie to nie chodze do maka, szkoda czasu na te ich kapcie imitujace burgery.
Opublikowano 19 grudnia 201410 l A ja dzis znowu w moa zawitalem. Podtrzymuje, ze soczysty burak w sosie i ananas rewelacyjnie przelamuja intensywnosc grilowanego miesa. Chce moar!
Opublikowano 19 grudnia 201410 l Od czasu jak mam burgerownie w mieście + domowa robota to nie chodzę do FF Burger (jedynie na trasie tam wpadam lub od święta jak mają jakąś nowość )
Opublikowano 20 grudnia 201410 l Jak ktoś jest w poznaniu, to polecam Foodie, lokal z jedzeniem na wagę. Raz dwa można kupić ze sporego asortymentu ile się chce jedzenia 3,10/100 gram. Warto dodać, że po 19 jedzenie jest za połowę ceny, więc nawet warto wziąć np mięso na wynos, bo cenowo się bardzo opłaca (wiadomo, wszystko już po obróbce termicznej). Polecam szczególnie ryby, bardzo dobre
Opublikowano 20 grudnia 201410 l Od czasu jak mam burgerownie w mieście + domowa robota to nie chodzę do FF Burger (jedynie na trasie tam wpadam lub od święta jak mają jakąś nowość )ja tez robie sam i chodze do burgerowni, ale kilka razy w roku nachodzi mnie ochota na takie śmieci.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.