Opublikowano 16 stycznia 201510 l Byłem w sphinxie ostatnio, zamówiłem 2 shormy, kelner pyta z ryżem czy frytkami, to mówię, że z ryżem, a on się upewnia i jeszcze raz "z ryżem?" I przyniósł z frytkami, wyjątkowo słabymi. Nie polecam. ale takiego burgera to bym opyerdolił
Opublikowano 16 stycznia 201510 l problemem shormy w sphinxie jest to ze kazdy z nas w domu bez trudu moze przygotowac wlasna i lepsza i tansza, za 15zl kupic kilo fileta z kurczaka, pokroic w mala kostke, przyprawic i na patelnie - no banalniej sie nie da, tym bardziej ze np u mnie cycek z kury to najczesniej jedzony typ miesa
Opublikowano 16 stycznia 201510 l No jasne, że tak, czasu nie miałem a chciałem zjeść coś szybkiego ale zdrowszego niż mac czy kfc. Jedynie kurczak był niezły, ale też bez rewelacji bo dużo lepszego sam potrafię przyrządzić.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l Byłem w sphinxie ostatnio, zamówiłem 2 shormy, kelner pyta z ryżem czy frytkami, to mówię, że z ryżem, a on się upewnia i jeszcze raz "z ryżem?" I przyniósł z frytkami, wyjątkowo słabymi. Nie polecam. ale takiego burgera to bym opyerdolił Tydzień temu byłem ze znajomymi w sphinxie i kumpel miał podobną akcję - zamówił coś tam z frytkami, a kelner przyniósł z ryżem. Na dodatek miał spojrzenie psychopaty.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l To są sytuacje bez wyjścia, bo jak powiesz, że nie takie zamówienie było to istnieje duże ryzyko, że przyniosą Ci takie jak chciałeś, ale z dodatkową wydzieliną. Najwyżej napiwek można u(pipi)ać.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l Nie jadlem angusa ale moge sie zgodzic, ze "najlepsza pozycja z menu tego przybytku", bo cala reszta to jakies zimnie, wyschniete i pozbawione smaku go.wno. To spróbuj dorsza w płatkach migdałowych, karkówkę, albo pierś z działu fit. Bardzo dobre jedzenie. Ponadto, mają fajną ofertę dla studentów. Codziennie do 13.30 część dań jest za ok. połowę ceny. Np. ten burger z angusem jest za 15 zł. Sphinx jest zayebisty, choć te shoarmy mi nie podchodzą. No wlasnie dla mnie sfinx to glownie shorma, bo jakos tak sie utarlo, ze to ich firmowe danie, a reszty menu balem sie zawsze tknac na zasadzie "no tak, piz.gaja ciagle te shormy to pewnie swieze, a taki dorsz 3 miechy w zamrazarce". Tym samym nie kumam troche jak w 4/5 przypadkow potrafia je tak koncertwo spier.dolic. To tak jakbym w macu dostawal zimnego, wyschnietego big maca. Wiem, ze ostatnio poszerzyli menu i nawet dalem im ostatnio szanse zeby sprawdzic czy wyszli z go.wnianego dolka. Ale nie, nie wyszli.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l No z tym Big Maciem to akurat daleko szukać nie trzeba, bo kanapki w Maku czesto takie są. W Sphinxie nigdy nie próbowałem tej wołowej shoarmy, kiedys dam jej szansę. Edytowane 16 stycznia 201510 l przez krupek1
Opublikowano 16 stycznia 201510 l Ogólnie sphinx to fast food, który bardzo chce udawać restaurację. Ale jest głośno, dużo ludzi, zabiegani kelnerzy. Dosyć długo czekałem aż podejdzie po zamówienie.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l W sphinxie jesli shoarma to tylko wołowa, w dużej porcji i jest to jak dla mnie dobre danie, nie mogę siędo niego przyczepić. Jak ktoś szuka frytek z ziemniaków importowanych z Belgii lub Holandii to sieciówki nie są dla niego.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l No wołowa jest i tak znacznie lepsza od tej z kury. Troch tłusta ale do zjedzenia. Co do Maca to jadam tam rzadko ale jak się zdarza to zawsze wyschnięte i jakieś takie letnie jest to g.ówno.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l Ale co wołowa ? No ona ciężka jest, szczególnie zapieczona z serem ale tak jak Bajzon mówi jak już szarma to tylko nie drobiowa.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l Miałem na myśli Maka. Generalnie, tak 2 razy w miesiącu mam ochotę na jakiegoś śmieciucha z Fast Fooda, ale zdecydowanie bardziej wolę KFC, albo Burger Kinga, chociaż w tym drugim rzadko bywam.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l No dla mnie Mc to dno dna (tylko awaryjnie na trasie czy gdzieś na bardzo nocnym piwku), a np taki KFC czy BF od czasu do czasu spoko wejdzie.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l gdzie? od kiedy? w sumie nie lubie meksykańskiego żarcia, ale burrito mięsno serowe miło wspominam (w sumie w taco bell byłem ze 2-3 razy tylko wtedy gdy jeszcze było w polsce) ogolnie propsuje amerykańskie sieciówki, wendys bym chetnie sprobował. wiadomo wiekszość to syf, ale gdy makdonald ma monopol to wcale w niczym nie pomaga eeeeedit... e tam przedwczesne zainteresowanie http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136156,17267117,Taco_Bell_znowu_w_Polsce__Siec_inwestuje_w_1_3_tys_.html wygląda na to że to dopiero plany i pewnie jeszcze sporo czasu minie zanim sie pojawi realna knajpa w polsce Edytowane 16 stycznia 201510 l przez Yano
Opublikowano 16 stycznia 201510 l W sphinxie jesli shoarma to tylko wołowa, w dużej porcji i jest to jak dla mnie dobre danie, nie mogę siędo niego przyczepić. Jak ktoś szuka frytek z ziemniaków importowanych z Belgii lub Holandii to sieciówki nie są dla niego. a czym sie roznia frytki zrobione z polskich ziemniakow od tych belgijskich? znowu piszesz bzdury na temat na którym się chu.ja znasz.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l gdzie? od kiedy? w sumie nie lubie meksykańskiego żarcia, ale burrito mięsno serowe miło wspominam (w sumie w taco bell byłem ze 2-3 razy tylko wtedy gdy jeszcze było w polsce) ogolnie propsuje amerykańskie sieciówki, wendys bym chetnie sprobował. wiadomo wiekszość to syf, ale gdy makdonald ma monopol to wcale w niczym nie pomaga eeeeedit... e tam przedwczesne zainteresowanie http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136156,17267117,Taco_Bell_znowu_w_Polsce__Siec_inwestuje_w_1_3_tys_.html wygląda na to że to dopiero plany i pewnie jeszcze sporo czasu minie zanim sie pojawi realna knajpa w polsce Yano odwiedź Sphinxa i tego Angus Burgera, o którym pisałem stronę temu, jestem ciekaw opinii specjalisty.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l Z mesykańców raz jadłem burrito z fastuda Guac'n'ole. Nie wspominam miło - ciążył w brzuchu całą podróż (PolskimBusem) i po 7h nadal było mi niezbyt dobrze.
Opublikowano 16 stycznia 201510 l Ja mexykanskiej nie lubie glownie z powodu fasoli i kwasnego smaku jaki czesto sie przewija. co do burgera w sfinksie to nawet mnie kusi przez to wasze gadanie ale w sfinksie nie bylem od lat o nie wiem czy sie skusze
Opublikowano 16 stycznia 201510 l e tam ogień można zrobic i bez fasoli. mimo że jestem fanem ostrego to kurde jednak meksyk kompletnie mi nie pasuje, wszystko inne co ostre biore w ciemno ale czy to w knajpie czy gdy sam robilem burrito to jakoś bez zachwytu mimo to serowe burrito w taco bell zjem sobie
Opublikowano 16 stycznia 201510 l Nie no ja wiem, ja właśnie wolę ostre bez fasoli. Dla mnie to tylko papryczki różnego rodzaju. Ostatnio jadłem burgera z takim sosem z papryczkami habanero http://www.ostrakuchnia.pl/content/view/60/58/ wg wielu źródeł top 1-3 najostrzejszych papryczek świata, o boże uwielbiam ostre, bardzo ostre, jestem bardzo odporny ale jednak to mnie "trochę" paliło
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.