Opublikowano 16 stycznia 201510 l nie no bez przesady, papryczki habanero napewno są ostrzejsze niż popularne (w miare) u nas jalepenio (które można kupić w słoikach), i habanero jest ostra, znacznie bardziej niż jalapenio, ale napewno nie jest w top3 najstrzejszych papryczek, w sumie różnie to liczą ale np tu sporo jej brakuje a pisze o habanero bo właśnie pare dni temu dorwałem w markecie świeżą habanero papryczke, spodziewałem sie że będzie mega ostra, ale okazało sie że naprawde nie jest aż tak ostra, zjadłem już kilka tych papryczek na tostach i pizzy i mimo że jest ostra to wcale nie "AŻ TAK" powiedział bym że na luzie zjem taką papryczke luzem na surowo (może nagram filmik) spodziewałem sie masakry a okazało sie to znacznie łagodniejsze niż moje przewidywania, ale być może jej ostrość zmienia się w czasie obróbki,i taka normalna świeża jest mniej ostra. tak czy siak jest to do zniesienia, serio Edytowane 16 stycznia 201510 l przez Yano
Opublikowano 16 stycznia 201510 l ostatnio zamówiłem żarcie z sosem "krew szatana", mimo, że lubię ostre rzeczy to to było chyba najostrzejsze coś co jadłem. Po zamoczeniu widelca i oblizaniu przestałem kompletnie czuć smak potrawy. Zjeść się da, ale równie dobrze można jeść węgiel bo nie czuć nic. A oprócz tego do wyboru był jeszcze sos "Przesada", który jest jeszcze ostrzejszy. Krew szatana ma ponoć 35k jednostek a 'przesada' 250k. Yano zamawiałem tutaj: http://barmeksykkuchniaamerykanska.pl/menu jedzenie nawet nawet, możesz spróbować 'przesady' Edytowane 16 stycznia 201510 l przez Szejdj
Opublikowano 16 stycznia 201510 l Yano ale zwyczajna habanero jest znacznie , znacznie mniej ostra od tej co Tobie zalinkowałem i z którą jadłem, czyli Red Savina Habanero. Wg twojej listy to już prawie sam top, ok 150 razy mocniejsza od jalapeno wg w/w skali
Opublikowano 16 stycznia 201510 l no może i tak, wiadomo papryczki mają różną ostrość, zwykle zielone są łagodniejsze a czerwone/pomarańczowe ostrzejsze ja mam czerwone habanero, zostało mi ich jeszcze 6-8, i mam zamiar zrobić 2 rzeczy - po pierwsze smagetti pomidorowe do którego wrzuce większość tych papryczek, i 1-2 zostawie sobie i zjem luzem, w obu przypadkach postaram się to udokumentować na filmie tak czy siak - miałem sos z papryczki ghost pepper czyli Naga Jolokia, to jest naprawde mocna rzecz i jest ogromna róznica względem sosów dostępnych w sklepach może kiedyś dorwe jakąś naprawde ultra ostrą jak trynidand scorpion, i zjem na surowo, ten filmik napewno by byl dosadny, a sranie ogniem przez kolejne 3 dni jeszcze bardziej xD jak każdy który lubi ostre żarcie ja też lubie testować swoje możliwości i testować mega ostre rzeczy, wiadmo - to boli, ale zarazem wydzielają się endorfiny i jest dobrze
Opublikowano 17 stycznia 201510 l Meksykanskie zarcie goty. Lepsze niz chinczyk. Mimo, ze praktycznie jest to caly czas ten sam wklad tylko w inaczej zawinietym nalesniku, to kurde ten cytrusowy smak limonki i kolendry mmm. Plus krowa i miekka fasola.
Opublikowano 17 stycznia 201510 l nie no bez przesady, papryczki habanero napewno są ostrzejsze niż popularne (w miare) u nas jalepenio (które można kupić w słoikach), i habanero jest ostra, znacznie bardziej niż jalapenio, ale napewno nie jest w top3 najstrzejszych papryczek, w sumie różnie to liczą ale np tu sporo jej brakuje a pisze o habanero bo właśnie pare dni temu dorwałem w markecie świeżą habanero papryczke, spodziewałem sie że będzie mega ostra, ale okazało sie że naprawde nie jest aż tak ostra, zjadłem już kilka tych papryczek na tostach i pizzy i mimo że jest ostra to wcale nie "AŻ TAK" powiedział bym że na luzie zjem taką papryczke luzem na surowo (może nagram filmik) spodziewałem sie masakry a okazało sie to znacznie łagodniejsze niż moje przewidywania, ale być może jej ostrość zmienia się w czasie obróbki,i taka normalna świeża jest mniej ostra. tak czy siak jest to do zniesienia, serio Widać już masz większa odporność na ostre zarcie. Jak ostatnio zaczynalem o srirachy, to byla dla mnie pikantna, teraz napierdalam ja jak ketchup i nic. To co zamowilem z ostrej kuchni tez byl ogien jak dalem pol lyzeczki na garnek sosu do spaghetti, teraz musze dawac duzo wiecej. Trzeba siegnac po cos mocniejszego. Weganska burgerownie otworzyli w Gdyni, bede sie musial przejsc niedlugo, poczuc sie jak trawozerca. Ceny chyba ujda, od 10 do 14zł za burgera.
Opublikowano 17 stycznia 201510 l dla mnie najlepsza bula to Grander, bez sosu BBQ - jakos nie przepadam za tym skladnikiem, i o dziwo, bekon lata mi kolo anteny. w takim zestawieniu to najsmaczniejsza kanapka z fast foodow, zawsze zamawiam jak jestem masakrycznie skacowany.
Opublikowano 17 stycznia 201510 l Dla mnie np jalapenos czy inne normalne chilli to są przyjmowane jak batoniki. W całości.
Opublikowano 17 stycznia 201510 l imo zeby nie zepsuc potrawy to moimi faworytami sa; jalapeno, chiptole ktore fajnie podkreslaja smak i daja lekkiego kopa, jak cos chce mocniejszego to wtedy cayenne lub tabasco do marynat lubie bardzo scotch bonnet i to dla mnie max, pare razy probowalem z dorset naga oraz naga jolokia ale zabija mi smak miesa / ryb / warzyw.
Opublikowano 17 stycznia 201510 l Kubson no z tym, że jak jeż dużo ostrego to z czasem to co było ostre przestaje i trzeba wzmacniać, coś jak z dragami no ja już jestem na takim etapie pod względem papryczek.
Opublikowano 17 stycznia 201510 l zgadza sie, ale ostanio moj organizm nie akceptuje juz mega ostrego zarcia wiec pozostaja mi tylko jalapenos
Opublikowano 17 stycznia 201510 l No ja osatnio tak miałem że brzuch mi się coś zbuntował na moje ukochane ostre zbuntował. Zacząłem ograniczać i taki prawdziwy "ogień" robię sobie raz w tygodniu. Jakby nie było to w meksyku jet najwięcej raków trzustki i reszty raków przewodu pokarmowego. Ja to jednak nie Yano i chciałbym jak najdłuzej pożyć i staram się patrzeć co jem i jak się odżywiam, mimo że to najgorsze jest najlepsze
Opublikowano 17 stycznia 201510 l W sphinxie jesli shoarma to tylko wołowa, w dużej porcji i jest to jak dla mnie dobre danie, nie mogę siędo niego przyczepić. Jak ktoś szuka frytek z ziemniaków importowanych z Belgii lub Holandii to sieciówki nie są dla niego. Nie ma czegos takiego jak shoarma wolowa w sphinxie, to tak przy okazji.
Opublikowano 17 stycznia 201510 l No to jest chyba "baranina" z tego co mówią ale ja wiedziałem o co mu chodzi.
Opublikowano 17 stycznia 201510 l To po prostu wieprzowa polędwa na maśle aka shoarma deluxe. Ogólnie sphinx=syf, przez rok pracowania tam mi zbrzydł, chociaż ten burger brzmi kusząco.
Opublikowano 17 stycznia 201510 l skoro mowa o ostrych rzeczach , ciekawy kanał i ciekawy filmik, sympatyczna dziewczyna co ciekawe ta papryczka i ten sos zabił by normalną osobą, więc dziewczyna serio nieźle to znosi
Opublikowano 18 stycznia 201510 l To co polecacie po jalapenos i chilli? fajnie by bylo gdynym mógł to kupić w sklepie, nie zamawiając przez neta
Opublikowano 18 stycznia 201510 l chipotle czyli wędzone jalapenos, można kupić w leclercu i realu tak wygląda puszka są troche ostrzejsze od zwykłych jalapenos i wg mnie mają też bardzo fajny wędzony smak (oprócz samej ostrości) z innych mocnych rzeczy do kupienia w sklepie to w leclercu kupiłe taki sos jest znaaacznie ostrzejszy niż wszystko inne dostępne w sklepach, zawiera "Red Scotch Bonnet Peppers, Yellow Scotch Bonnet Peppers, Jolokia Peppers" wszystkie z tych papryczek są o wiele ostrzejsze niż japalenio - możesz sobie zobaczyć na rozpisce powyżej - jalepenio ma 2-5 tysięcy ostrości w skali scollivle'a, a scotch bonnet i jolokia mają 350-800 tysięcy (chociaż sam sos ma mniej bo te papryczki są troche"rozcieńczone" innymi składnikami, kiedyś w ostrejkuchni kupiłem sos który miał 800.000 ostrości on był nieporównywalnie ostrzejszy od tego z fotki powyżej). więc ten sos to jest odrazu kilka poprzeczek wyżej względem wszystkiego innego co można w sklepach dostać. i w sumie jest to chyba najostrzejszy sos który można kupić w marketach (strony jak ostrakuchnia.pl oferują różne ostrzejsze sosy ale to jest już coś co tylko kompletni wariaci kupują, w tym ja . więc jak nie chcesz sie bawić w internet i zamawianie sosów sprowadzanych z ameryki to powyższy wynalazek jest dla ciebie - tylko radze uważać, jedna łyżeczka do herbaty wrzucona do garnka z sosem do spagetti powoduje niezły ogień. sam byłem zaskoczony - bo serio ten sos jest znacznie ostrzejszy niż wszystko inne w sklepach, nie spodziewałem sie że coś tak mocnego znajde w leclerku. ta firma produkuje też dużo inych sosów i te pozostałe smaki też są do kupienia w leclercu ja kupiłem tylko ten najostrzejszy, ale z tego co patrzyłem na inne to jest to przekrój ostrości od ledwo ostrych, przed nieźle ostre, aż po ogień z dupy. więc jak ktoś ma w okolicy leclerc'a to może sobie wybrać to co mu pasuje
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.