Opublikowano 4 lutego 201510 l Ale nawet ten drwal wydaję się być suchy w porównaniu z takim Whooperem
Opublikowano 4 lutego 201510 l wydaje mi się że oni w burger kingu po zrobieniu burgera i zawinięciu w papier wrzucają na chwile do mikrofali albo czegoś innego tego typu - przez to robi się on właśnie wilgotniejszy i bardziej miękki bo zaparowuje w papierku
Opublikowano 7 lutego 201510 l w 7th street serwują 1kg burgera, ponoć bardzo smaczny hmm nie wiem czy nawet winner by zjadł kilogramowego burgera ja po poczwórnym big kingu z trudem toczyłem się do domu swoją drogą dziś byłem w BK i jak zwykle big king xxl, mimo że jestem chory i gardło mnie boli to i tak z przyjemnością go zjadłem, to jest naprawde jeden z fajniejszych fast foodowych burgerów ("prawdziwe" burgerownie slow foodowe to inna kategoria)
Opublikowano 8 lutego 201510 l A propos burgerów, to w Katowicach funkcjonuje od niedawna jeszcze jeden lokal, o dumnej nazwie Bahnhof. Nie jadłem tam jeszcze, ale planuję w przyszłym tygodniu się tam udać: Co warto podkreślić, to że używają dużo nietypowych składników i warzyw, lecz niestety nie wiem jak cenowo.
Opublikowano 8 lutego 201510 l Ten ostatni wyglada jak jakis potwor z Final Fantasy. Ma nawet oczy i pomidorowy język
Opublikowano 8 lutego 201510 l Oby więcej tych burgerowni, bo żarcie w macu przy tym wydaje się co najmniej zabawne.
Opublikowano 9 lutego 201510 l Podbijam pytanie. Szukam jakichs info na necie ale tylko sam krakow i jeden artykul, ze otwarcie pod koniec stycznia ale nie ma konkretow. A nie chce mi sie isc na marne. Moa we wro juz wystartowalo na dobre?
Opublikowano 10 lutego 201510 l Ok no to tak. Bylem gdzies ok 17 i spodziewalem sie tlumow. Ale tlumow nie bylo, spokojnie mozna bylo znalesc miejsce. Wzialem classica i musze przyznac, ze wielkosc robi wrazenie. Do tej pory najwiekszy (srednica) burger jakiego jadlem. Smak, no tutaj nie bylem wgnieciony w glebe, smakuje po prostu jak burger, moze sos troche taki niespotykany ale dupy nie urywa. Ale za to mieso... oj mieso to byl geniusz. Zaje.biscie wysmazone w punk, z zewnatrz brazowe w srodku rozowiutkie (ale nie krwiste), do tego mega miekkie przez co caly hamburger sprawial wrazenie hm... lekkiego w spozyciu. I mimo, ze byl duzy to nie czulo sie takiej zmuly w gebie i na zoladku jak po kilku gryzach gumiastego i zapychajacego burgera macowego (tu tez dziala efekt bulki, ktora jest chyba robiona na miejscu a nie pomowana wata). Yano pewnie i tak robi lepsze ale moa (szczegolnie dla miesa) moge z cala pewnoscia polecic. Koszt classica to 17zl (sama bula) wiec tyle co zestaw w macu tyle, ze tutaj caly czas mamy super jedzenie, kiedy w macu w tej samej cenie dostajemy zapychacze w postaci napoju i frytek. Btw, frytki w moa sa duze (8zl), grube, swieze, robione na domowy sposob i ch.ujowe, zatem nie polecam ich brac. Moa faktycznie jest wart swojej ceny i trzeba sie o tym przekonac samemu (jesli ktos nie wierzy forumowym krakusom, ja juz wierze).
Opublikowano 10 lutego 201510 l Jak za zeta jeszcze pleśniowego sera typu lazur dobierzesz, to już w ogóle niebo w ryju. Aż muszę się przejść za jakiś czas ponownie.
Opublikowano 10 lutego 201510 l a za zeta wymieniają na pleśniowy czy dokładają go dodatkowo to chedara ?
Opublikowano 10 lutego 201510 l Wybierasz rodzaj sera jaki ma być dodany do standardowego classica. 200g mięsa wołowego, sałata, pomidor, ogórek, czerwona cebula, sos pomidorowy, majonez, ser do wyboru: edamski, brie, mozzarella, pleśniowy. Czyli albo żółty, albo plaśniak.
Opublikowano 10 lutego 201510 l O Moa nie ma chedara do wyboru? Nawet nie wiedziałem. Edamski moim zdaniem może być praktycznie nie wyczuwalny przy sporym kawałku wołowiny i sosu.
Opublikowano 10 lutego 201510 l Jak za zeta jeszcze pleśniowego sera typu lazur dobierzesz, to już w ogóle niebo w ryju. Aż muszę się przejść za jakiś czas ponownie. Wiem wiem, ale za pierwszym razem chcialem sprobowac "czystego smaku". Nastepnym razem skusze sie na buraka i na jagniecine. Probowal ktos owcy?
Opublikowano 10 lutego 201510 l wczoraj zjadłem zwykłego drwala, nie tego pikantnego i to był drwal jakiego pamiętałem. Dobra guma
Opublikowano 10 lutego 201510 l Mejm, ja w kraku jadłam tego jagnięcego z miętowo-jogurtowym sosem i był goty. z burakiem i harissą spróbowałam od koleżanki, ale trochę za ostry
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.