Opublikowano 4 lutego 20169 l postanowiłem spróbować dziś tak zachwalanego przez Yano big tasty becon w MC. Spodziewałem się czegoś WOW, a tu zwykła śmierdząca guma z plasterkiem bekonu na spodzie, nie wyróżniająca się kompletnie niczym spośród reszty gumowego shitu. Mocno żałowałem wydanych pieniędzy, bardzo mocno, ciągle żałuję. Ten cały drwal to kupa, a ten tasty to już w ogóle padlina. W drwalu jest chociaż ten śmierdzący ser czym wyróżnia się od reszty. No nie rozumiem fenomenu.
Opublikowano 4 lutego 20169 l postanowiłem spróbować dziś tak zachwalanego przez Yano big tasty becon w MC. Spodziewałem się czegoś WOW, a tu zwykła śmierdząca guma z plasterkiem bekonu na spodzie, nie wyróżniająca się kompletnie niczym spośród reszty gumowego shitu. Mocno żałowałem wydanych pieniędzy, bardzo mocno, ciągle żałuję. Ten cały drwal to kupa, a ten tasty to już w ogóle padlina. W drwalu jest chociaż ten śmierdzący ser czym wyróżnia się od reszty. No nie rozumiem fenomenu. Makdonald powinien uprzedzać tak klientów. Edytowane 4 lutego 20169 l przez 2razyjot
Opublikowano 5 lutego 20169 l Też wczoraj tego emsi rojala tasty bacon przytuliłem i lipa, czegoś tak niewyraźnego, pozbawionego charakteru dawno nie jadłem. Do tego się rozpier/dala z nadmiaru sosu, równie niewyraźnego jak cała reszta. Edytowane 5 lutego 20169 l przez Tokar
Opublikowano 5 lutego 20169 l wczoraj po pijaku sobie poszedlem do mcd z kumplami, zamowilem drwala, dostalem swiezo zrobionego GOTY, jeszcze lepszy niż zwykle
Opublikowano 5 lutego 20169 l No ja raz dostałem zimnego i suchego Drwala, w dodatku bez tego papierka.
Opublikowano 5 lutego 20169 l Późno było i wyje.bane miałem. Poza tym, nie lubię ryzykować, że ktoś mi potem charchę puści do jedzenia.
Opublikowano 5 lutego 20169 l Dlatego trzeba wybierać takiego gdzie otwarta kuchnia. Sprawdzone. Niektórzy nawet bekon wyjadają i proszą o wymianę.
Opublikowano 5 lutego 20169 l Teraz w ogóle jakaś komercjalizacja i Makdolany czy Kejefsi. Pamiętam jak dziś, jak 16 lat temu na osiedlu raczyłem się wyjebaną KNYSZĄ Z KOTLETEM od ulubionej grubej blondyny z budki na przystanku tramwajowym w Pilczycach we Wrocławiu. Epicki smak tak niepowtarzalny dzisiaj. Nie było reklam w tv i chuj wie czego w internetach bo miała go zamożna elita. A mimo to we Wro każdy wiedział, że najlepsza Knycha na PKP w konkretnej budce i od grubej na Pilach. Przepraszam ale musiałem wam pozrzędzić. Hejtujcie do woli ale te dzisiejsze fast foody to lipa w porównaniu z rzemiosłem jaki odpierdalała pani z budki z fast foodem!!!!! Jak ona wkładała kotleta w bułę i do mikrofali, później "dzyń" i aż człowiek głowę za małolata wsadzał głowęc przez okienko i patrzył ile dziś napcha do buły warzyw a blondynka nie szczędziła i jak była na zmianie to chuja we wsi nie było. Budkę zburzyli i postawili Lotto. Dworzec zmodernizowali. Knysze są do dziś. Ale smaku tamtych lokali nie da się odtworzyć. Szczególnie jak człowiek z baletów z Rynku pełzał na Berzę by zjeść knychę i 245 pojechać do domu. Dziękuję i pozdrawiam Dolny Śląsk. :*
Opublikowano 5 lutego 20169 l Prosze bardzo ,rzeszów, dworzec. https://www.google.pl/maps/@50.0425492,22.006267,3a,75y,338.89h,78.61t/data=!3m6!1e1!3m4!1sI0rS6gm8WvB48bvGKk-zkQ!2e0!7i13312!8i6656!6m1!1e1 spojrz pod daszek, FRYTKI, i wszystko inne, obok 4 podobne, lec na jakikolwiek dworzec i zryj te swinstwo.
Opublikowano 8 lutego 20169 l Tak wygląda bułgarski fast food: Budki z takim zaopatrzeniem można znaleźć w każdym mieście na niemal każdym rogu, jest to bardzo popularne jedzenie na szybko. Do wyboru: puszysta bułka z serem, puszysta bułka z innym serem, puszysta bułka z dwoma rodzajami sera, puszysta bułka z mięsem i serem, bułka z parówką, ciasto (podobne do francuskiego jednak zawsze mokre i miękkie od tłuszczu) z serem, ciasto z innym serem, ciasto z dwoma rodzajami sera, ciasto z mięsem i serem, oraz ciasto z ciastem. Oczywiście wszystko, mimo, że wygląda i smakuje tak samo, ma swoją osobną nazwę . Jest też wyrób pizzopodobny w wariacjach: z serem i mięsem, z serem i serem oraz z serem, mięsem i ogórkami konserwowymi. Pozdrawiam.
Opublikowano 8 lutego 20169 l Najlepsza rzecz jaką pamiętam z Bułgarii to kebab z frytkami. Fryty mega tłuste jako dodatek do kebaba i to wszystko w tortilli, mega.
Opublikowano 8 lutego 20169 l Te wszystkie specjały z Bułgarii mają jedną wadę - są obrzydliwie tłuste. Nawet zwykła bułka na słodko potrafi ociekać olejem. Warto spróbować wersji z serem i mięsem, ale ostrzegam, albo dobrze przepić albo będzie ciężko na żołądku.
Opublikowano 8 lutego 20169 l Moze to tak specjalnie z tym tluszczem zeby mozna bylo zaczac ostro pic w dowolnym momencie, nawet po zjedzeniu drozdzowki.
Opublikowano 8 lutego 20169 l Nie no fajnie, może i bym spróbował czegoś bardziej wyszukanego ale nie mogłem wytrzymać tego ich stylu nawoływania do knajp, sklepów, co 10 metrów ktoś zaczepia i nawołuje. Dlatego kebab w rękę i widzą, że żrę to przynajmniej ci od szamy nie nawoływują a ci od sklepów też mniej bo boją się, że uwale towar sosem. Ale z frytami 1szy raz spotkałem kebsa, w Polsce tak nie podają. Edytowane 8 lutego 20169 l przez michu86-
Opublikowano 8 lutego 20169 l Ale z frytami 1szy raz spotkałem kebsa, w Polsce tak nie podają. Podają, ale nie jest to chyba jakoś super popularne
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.