Opublikowano 28 listopada 20177 l Kiedyś w podgrzewaczu trzymało się gotowe kanapki teraz mięso robi się na zapas i podgrzewa ot cała różnica. Jeśli ktoś myśli że dzięki temu poprawiła się jakość serwowanego żarcia to sorry nie ten adres.
Opublikowano 28 listopada 20177 l Jakość serwowanego w żarcia w fast foodach No po prostu made my day
Opublikowano 28 listopada 20177 l 34 minuty temu, Matriks_1111 napisał: Nie godzinę tylko kilka-kilkanaście minut Teraz jest tak, że robią zamówienie na bieżąco i jeżeli ktoś się pomyli/zrobi za dużo, to idzie do kosza - żadnego przetrzymywania na podgrzewaczu Godzina. Wiem co mówię, ponieważ tam pracowałem. Ale to był 2004 rok.
Opublikowano 28 listopada 20177 l No właśnie ja mówię z doświadczenia osób, które w Mc pracowały w latach 2012-15 oraz tych, które gdzieś tam udostępniają jakieś informacje na bieżąco Tak czy wspak - żarcie w jakimkolwiek fast foodzie to syf i trzeba się z tym pogodzić - ich burgery nie leżały nawet koło prawdziwego posiadacza tej zacnej kompozycji mięsa, bułki i dodatków
Opublikowano 28 listopada 20177 l Prędzej cię zrobią w (pipi)a w jakimś prywatnym lokalu, niż w sieciówce, bo tam są za duże restrykcje dotyczące produktów.
Opublikowano 28 listopada 20177 l No ja sobie nie przypominam, żebym kiedykolwiek miał na przykład biegunkę po Maku, bo te żarcie jest tak wyjałowione i bezpłciowe.
Opublikowano 28 listopada 20177 l Mówiąc syf nie mam na myśli tego, że się czymś zatrujemy, a raczej wartości odżywcze tego co w tym się znajduje
Opublikowano 28 listopada 20177 l 14 minut temu, Matriks_1111 napisał: Jakość serwowanego w żarcia w fast foodach No po prostu made my day No ale stary jakość żarcia może zmienić się ze słabej na trochę lepszą ale nadal słabą jak w przypadku fast foodów. Nigdzie nie pisałem że kanapki w maku wykraczają poza tę granicę. 11 minut temu, Rozi napisał: Prędzej cię zrobią w (pipi)a w jakimś prywatnym lokalu, niż w sieciówce, bo tam są za duże restrykcje dotyczące produktów. xd
Opublikowano 28 listopada 20177 l Prawda jest taka, że karton na zawsze powstanie kartonem i nawet jak uformują go w burgera, to nadal będzie to karton A najgorsze jest w tym wszystkim to, że i tak to jemy, a żeby było jeszcze weselej to potem dzielimy się spostrzeżeniami na ten temat i wymieniamy opinię na temat tego co nam bardziej/mniej smakowało
Opublikowano 28 listopada 20177 l No ta, w Maku spuszczają ci się do shakeów i srają do burgerów, tak jest oczywiście.
Opublikowano 28 listopada 20177 l Jeśli chodzi o higienę produktów to na pewno jest to wysoki poziom, ale ku.rwa, niech nikt nie mówi o jakości produktów xd
Opublikowano 28 listopada 20177 l Uczę się od użytkowników tego forum. Nie chodzi o smak, ale normy przygotowywania, czy hodowli/uprawy składników są wysokie w takim McDonald's i to jest fakt.
Opublikowano 28 listopada 20177 l Nawet nie wiecie jak bardzo się mylicie, pracowałem 2 miesiące w maku podczas studiów i te standardy jakości to tylko teoria.
Opublikowano 28 listopada 20177 l To, że fast foody mają swoje normy, to nie podlega żadnej wątpliwości - ja tylko porównuję np. smak i wygląd tego co dostajemy w McDonald's a co np. oferują lokale, które mają w swoim menu burgery z prawdziwego zdarzenia. I może tam się do nich spuszczają i na nie srają, ale przynajmniej to co dostaję wygląda jak burger i mogę go takim nazwać z czystym sumieniem
Opublikowano 28 listopada 20177 l 21 godzin temu, schabek napisał: A co jest/bylo lepszego w maku? bajgiel - nic lepszego tam nigdy nie było IMO 2 minuty temu, kes napisał: Nawet nie wiecie jak bardzo się mylicie, pracowałem 2 miesiące w maku podczas studiów i te standardy jakości to tylko teoria. Zdarzyło mi się pracować w maku przez niemalże rok i na punkcie tych standardów jakości to mieli jakiegoś niezdrowego (pipi)ca. I co teras? No nic, zależy od knajpy.
Opublikowano 28 listopada 20177 l 1 minutę temu, kes napisał: Nawet nie wiecie jak bardzo się mylicie, pracowałem 2 miesiące w maku podczas studiów i te standardy jakości to tylko teoria. Rozumiem, że nadal tam jadasz?
Opublikowano 28 listopada 20177 l Ja wiem, że pracowałem tam wieki temu, ale z tymi standardami to prawda. Zdarzało mi się dostać lekki ochrzan za to, że podczas pracy dotknąłem przypadkiem policzek, albo gdy położyłem na czizburgera 2 plasterki ogórka zamiast ustawowego jednego. Tak było z wszystkim.
Opublikowano 28 listopada 20177 l Ja przez te 2 miesiące pracowałem w 4 makach (mogli nas wysyłać do wszystkich korporacyjnych restauracji) i w każdym normy teoretycznie były zachowane bo wystarczyło wydrukować nową metkę na przeterminowaną sałatę żeby znowu nadawała się do użytku albo przeklikać timer na tacce z mięsem dzięki czemu kotlety zamiast 20 minut w podgrzewaczu leżały godzinę czy dwie. Z resztą nawet laska która mnie szkoliła w pierwszym dniu pracy mówiła jakie są procedury a jak się w praktyce je stosuje. Menadżerom oczywiście zależało żebyśmy tak robili mniejsze straty większy hajs i może premia wpadnie.
Opublikowano 28 listopada 20177 l Temat o fast foodach, czyli, gdzie coś można o(pipi)ić na ciepło i smacznie, a Ci się spuszczają nad tym czy Maki stosują ISO i HACCAP podczas składania kanapki drwala.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.