Opublikowano 24 października 201014 l Ja dopiero zaczynam z C:LoS i naprawdę sprawia wiele przyjemności i palce tak szybko się nie męczą od kombosów xP Ale mniejsza o to... Wiadomo już coś na temat tego patch'a co to niby miał wyjść? troszke mnie wkurza ciągłe kopiowanie save'a...
Opublikowano 24 października 201014 l Ja problemu z save'em nie uświadczyłem choć kopie profilaktycznie zrobiłem. Na temat patch'a jeszcze nic nie wiadomo ale twórcy obiecali, że wyjdzie jak najszybciej. Czas na Moje trzy grosze na temat gry... Od razu na początku stwierdzę, że bardziej jarają mnie średniowieczne, baśniowe klimaty niżeli mitologia, oczywiście jeżeli zostanie to podane w ciekawy sposób, z odpwiednią klimatyczną muzyką i dizajnem. Seria GoW jest świetna, nie ma co zaprzeczać, zaliczyłem wszystkie części czerpiąc z nich ogromne pokłady miodu. Jednak wraz z kolejnymi odsłonami (w zasadzie już od dwójki) oprócz grafiki i brutalności fabuła nie bardzo mnie do siebie przekonywała, nie lubię również kiedy twórcy jadą ciągle tym samym schematem, już nie chodzi o bronie itd. ale styl, desing i muzyka. Już trzecia część pomimo tego, że grafika wgniotła w fotel a ja z bananem na ustach zebrałem wszystkie trofea nie dała mi tyle wczuwki co choćby Castelvania. Lubię i bardziej cenię gry nieco rozbudowane (nie mylić z RPG) i po ograniu LoS jestem w pełni usatysfakcjonowany jej "głębią" i długością. Kwestia fabuły to już inna bajka i nie będe porównywał obu produkcji, z tym że bardziej jestem przychylny do C:LoS ale to już kwesti gustu i klimatu gry. Graficznie wyżej można postawić Castelvanię zważywszy na jej długość a jak dorzucic jeszcze różnorodnośc leveli to byłbym w stanie dac ten punkt więcej produkcji Konami. Jest to jedna z lepiej jeżeli nie najlepsza zrobiona graficznie gra japończyków. Świetna produkcja, która bardziej mnie przyciąga do siebie niż GoW choć czerpie z niego pełnymi garściami. Zresztą ściąganie z innych gier jest równiez zauważalne (DMC, GoW, Zelda, Dante Inferno)
Opublikowano 24 października 201014 l Jest to jedna z lepiej jeżeli nie najlepsza zrobiona graficznie gra japończyków. Świetna produkcja, która bardziej mnie przyciąga do siebie niż GoW choć czerpie z niego pełnymi garściami. Zresztą ściąganie z innych gier jest równiez zauważalne (DMC, GoW, Zelda, Dante Inferno) Pomijajac blad rzeczowy w Twoim poscie (za gre odpowiadaja Hiszpanie, japonski jest tylko wydawca) to zgadzam sie ze wszystkim co napisales. Powiem tak: gre pierwotnie zamierzalem sprzedac lub wymienic jak to zwykle robie. Tak jednak nie postapie.Gre jako jedno z najwiekszych arcydziel w konsolowej bibliotece tytulow zachowam na swojej polce. Gdybym zrobil to co zwykle, gre na wtornym rynku zaliczylo by pewnie z 20 osob.Jesli dzieki mojej decyzji choc jedna lub dwie osoby zakupia gre w sklepie to juz bedzie cos. Moim zdaniem trzeba popierac i doceniac developerow, ktorzy wkladaja serce w to co robia, daja nam dluga, za(pipi)ista i roznorodna rozrywke, a nie mowia jak wielu innych "wydawcuf" i "deweloperuf" : "Wicie rozumicie, macie tu cztery godziny zabawy.Cieszcie sie ze nie trzy. Reszte dostaniecie w platym DLC".Amen.
Opublikowano 25 października 201014 l czy ejst cos w te grze go odblokowania oprócz kiczowatej opaski na glowe i tego (pipi)ego binokulara? Grę przeszedłem na Hard, ale nie zaliczyłem na 110% wiec pytam, moze pozniej cos sie pojawia?
Opublikowano 25 października 201014 l czy ejst cos w te grze go odblokowania oprócz kiczowatej opaski na glowe i tego (pipi)ego binokulara? Grę przeszedłem na Hard, ale nie zaliczyłem na 110% wiec pytam, moze pozniej cos sie pojawia? Niestety nic więcej.
Opublikowano 25 października 201014 l Dla mnie to będzie trzecia gra na tej generacji, którą ukończę więcej niż jeden raz Wcześniej udało się tego dokonać tylko Uncharted i Mass Effect 2. Tak jak już kilku Graczy w tym temacie napisało, ta gra to po prostu arcydzieło. Z ogromną niecierpliwością czekam na sequel (a końcówka nakręca na kontynuację jak mało która gra ).
Opublikowano 25 października 201014 l Z ogromną niecierpliwością czekam na sequel (a końcówka nakręca na kontynuację jak mało która gra ). Niestety...z uwagi na slaba sprzedaz sequel moze sie nie ukazac
Opublikowano 25 października 201014 l Autor Tak, bo machanie jedną bronią nuży na dłuższą metę. I będzie jak w GoW1-2 (w 3 nie grałem), gdzie było więcej broni, ale i tak nikt nigdy ich nie używał.
Opublikowano 25 października 201014 l Mogą grę rozwinąć w stronę pseudo RPG jak Symphony Of The Night, z elementami oręża, które widać na postaci. Nie mam nic przeciwko. Choć z drugiej strony tworzenie gry w której grindowanie postaci nie jest antidotum na każdego nowego bossa wprowadza ten powiem oldschoolu.
Opublikowano 25 października 201014 l Tak, bo machanie jedną bronią nuży na dłuższą metę. I będzie jak w GoW1-2 (w 3 nie grałem), gdzie było więcej broni, ale i tak nikt nigdy ich nie używał. W GOW2 młot w wielu momentach był najlepszą bronią w grze, a już szczególnie na najwyższym poziomie trudności.
Opublikowano 25 października 201014 l Może ktoś napisać co dostała Castlevania w Psx-ie i plusy i minusy. Bo czytam, że dostała niską ocenę a nawet nie wiem jaką (nie mam jeszcze Extrema), na co narzeka niby Majk?
Opublikowano 25 października 201014 l Ja również jestem ciekaw, jak ktoś może niech da w spoiler. "- sierpień" Edytowane 25 października 201014 l przez Popa
Opublikowano 25 października 201014 l No to już przesada. Wiem, że każdy ma prawo do własnej opinii, ale ta gra zasługuje na więcej. A inspiracje czerpie w umiejętny sposób.
Opublikowano 25 października 201014 l Hehehehe a ja mówię jaki sierpień, WTF ;p, dobra już kumam. A minusy? Tylko może już bez zagadek ;p.
Opublikowano 25 października 201014 l Myślałem, że dał jeszcze mniej. Oceniłbym dokładnie tak samo. Ocena wcale nie jest za niska, jak na klona kilku gier. Czy ja wiem, czy w umiejętny sposób czerpie inspiracje, skoro przez całą grę miałem deja vu, że gdzieś to widziałem.
Opublikowano 25 października 201014 l Dziś ciężko jest wymyślić coś nowego. Castlevania to połączenie najlepszych cech najciekawszych rozwiązań i wykorzystanie ich we właściwą stronę.
Opublikowano 25 października 201014 l G Prawda ;D Są ludzie, którzy wymyślają w branży nowe IP i zachwycają pomysłami. Niektórzy po prostu jadą na sprawdzonych sposobach i albo robią to bezczelnie albo w umiejętny sposób wklejają do swojej bajki i nowa Castelvania jest pomiędzy tymi wariantami. Niektóre elementy są żywcem zerżnięte z innych gier, inne zmodyfikowane a inne bardziej pasuja do tej gry niżeli do innego slasher'a. Osobiście nic do tego nie mam jeżeli Developer postara się o swój produkt ale na 10 ta gra przez to nie zasługuje. Osobiście zostaję przy 9/10
Opublikowano 25 października 201014 l To może i ja dodam coś od siebie Moja ocena to: -9 Grafika: 9 Muza: 8 Grywalność: 9 Zalety: Grafika, ogólnie muzyka, design leveli, długość gry, narracja, epickie walki, mini gry. Wady: framerate, czasami kamera (aż taka tragiczna nie jest ) za mało wg mnie "zamku", początkowe etapy są takie sobie, w porywach ok, bugi, muzyka choć bardzo dobra to jednak za mało "castlevaniowa" za często jest cicho wg mnie (ma to swoje "+" jak i "-" jak dla mnie więcej tych drugich). Edytowane 25 października 201014 l przez Popa
Opublikowano 25 października 201014 l Naprawdę jest cała masa gier, średnich gier, których nawet nie postawiłbym obok nowej Castlevanii. Jasne, że każdy ma swoje zdanie ale dla tego co osiagnięto przy zalewie mniej ambitnych albo nawet i kompletnie bez ikry gier na 9, to jest więcej niż potwarz. Zobaczym argumentację w recce i się zastanowim co z tymfantem zrobić. Czy na Halloween wezwać Belzebuba i nasłać nad Katowice..
Opublikowano 25 października 201014 l Przypomnę tylko, że prekursor tego gatunku, pierwszy DMC dostał "tylko" 9 "bo gra była za krótka 7-8h" (no w Neo Plus DMC zgarnął 10). I nikt wtedy nie płakał. Inna sprawa, że w PE wtedy bardziej surowo oceniali gry.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.