Opublikowano 11 maja 200915 l po seansie RocknRolla Tak mi się skojarzyło tylko, że wolverine nosi dog tagi.
Opublikowano 11 maja 200915 l Po takim filmie jak RocknRolla to trzeba bylo sie ubrac 'na twardziela' xD tylko buty moglbym inne miec ;] a spodnie za dlugie, wiem, planuje ej do krawcowej oddac
Opublikowano 11 maja 200915 l RocknRolla? chyba X-Men nowych widziałeś, patrząc jak podobnie wyglądacie z Wolverine'm
Opublikowano 11 maja 200915 l No te buty trochę nie pasują. Też mi kogoś Banny z tego zdjęcia przypominasz. F(pipi) dobrze Ci w tej fryzurze.
Opublikowano 11 maja 200915 l serio? bo mysle nad scieciem - te z tylu po bokach mnei wkurzaja po przebudzeniu rano, tak odstaja brzydko ;/
Opublikowano 11 maja 200915 l Nom za(pipi)iście Ci pasuje, najbardziej podoba mi się sama góra, nawet jak byś ściął boki na krótko to i tak by było w pytkę.
Opublikowano 11 maja 200915 l Good W porównaniu do tych poprzednich w których widziałam Cię na fotach, ta zdecydowanie jest najlepsza.
Opublikowano 13 maja 200915 l Autor Banny, brakuje Ci włosów na klacie do tego fitu i grubej żony, którą mógłbyś prać po ryju Lucek, nieładna ta polówka, do białych portek to lepiej jakiś inny kolor na górę zarzucić, bo tak cały biały traci na wyglądzie. Zielona, niebieska, żółta... jakakolwiek inna polówka na górę i nice. A jeśli chodzi o japonki to jak już kupujecie, to z parcianym paskiem i słomkowym spodem- bardzo wygodne, nie obcierają i nie smierdzą stopy. W zeszłym roku kupiłem takie w Smithsie, a w tym widziałem identyczny model w H&M.
Opublikowano 14 maja 200915 l Lucek, nieładna ta polówka, do białych portek to lepiej jakiś inny kolor na górę zarzucić, bo tak cały biały traci na wyglądzie. Zielona, niebieska, żółta... jakakolwiek inna polówka na górę i nice. Lucjanowi ladnie odpisales itp. z sercem na dloni i jezykiem w du.pie a wujciowi to napisales "xD i ze nieladnie", wiesz co? ;(
Opublikowano 15 maja 200915 l Autor Ale ja raczej ubieram się po swojemu i zasugerowałem mu co ja bym zmienił mając pod ręką podobne ciuchy. Ty siedzisz cały czas w skejtowym stylu i żeby Cię spimpować musiałbym mieć wpierw fundament w postaci jakiejś fajnej koszulki, spodni, butów etc. Jeszcze nie wszystko stracone wujku
Opublikowano 15 maja 200915 l Dziękuję. Każdą krytykę traktuję jak lekcję. Szczególnie od typa wieczne halołin. :*
Opublikowano 15 maja 200915 l Pierwszy fit, który totalnie mi się nie podoba. -brzydkie spodnie, sweterek takoż, do poprawy. Psyko weź lepiej jak kupisz bluze terminatora to pokaż swój fit!
Opublikowano 15 maja 200915 l a mi sie wlasnie spodnie spodobały, lubie takie bardziej jasne. Trampałki bym zmienił na inne, jakies bardziej wyszukane, chyba , że miało byc prosto wiec spoko. Sweterek nie pasuje mi tutaj w ogóle
Opublikowano 15 maja 200915 l Spodnie średnie, reszta chu.jowa jak wasze gusty. <napinacz> Edytowane 15 maja 200915 l przez Figlarz
Opublikowano 15 maja 200915 l A mnie sie podoba. Powaznie tragedii nie ma. Do niczego sie nie moge przyczepic, a juz na pewno nie do butow.
Opublikowano 15 maja 200915 l za taki fit to juz na serio mozna wpier.dol dostac;/ Ja bym mu zaiskrzyl dla samej zasady, albo na przejsciu dla pieszych na czerwonym nie umyslnie za.j.e.b.al w plegary z kopyta i wrzucil pod pedzacy pojazd "autobus czerwony przez ulice mego miasta mknie". ;\ @Tori - dlaczego "skejt fit only"? Lubie szerokie ciuchy i loose fit ale czasem zakladam waskie spodnie i koszule, pffff. Edytowane 15 maja 200915 l przez 2razyjot
Opublikowano 15 maja 200915 l Problemem kompletów banny'ego i podobnych, który niszczy cały efekt i ogólnie obrzydzaja wygląd, są spodnie. Według mnie przynajmniej połowa jego "fitów" by wyglądała ok, gdyby nie te wąziutkie spodnie. Powstaje troszkę karykaturalny kształt, a jak się do tego walnie jęzory butów na wierzch, to już koniec. Tu nie chodzi o gust, czysta estetyka.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.