Opublikowano 23 marca 201114 l Rzuć jakieś info dokładniejsze, na temat tych spodni i butów z reserved. Nie sztruksy brązowe tylko jakiś materiał jeansowo podobny.
Opublikowano 23 marca 201114 l Ubierzesz glany i jeansopodobne spodnie? Skombinuj zwykłe materiałowe spodnie na kant (choć niekoniecznie) i MARYNARKĘ do tego. Od biedy możesz nawet wziąć swój czarny dyżurny weselno/studniówkowo/egzaminowy garnitur, chociaż osobiście byłbym za szarościami albo granatem. Koszula z krawatem i półbuty do tego i jest spoko.
Opublikowano 23 marca 201114 l Buty Mam te buty lub glany. Dosyc eleganckie jeansy do tego koszula z krawatem, chyba ze w reserved coś się trafi to wezme.
Opublikowano 23 marca 201114 l Pójdź i sobie sam zobacz. Tak tylko rzuciłem tym Reserved bo tam można kupić jakieś tanie półbuty. Nom, tych butów nie zakładaj. Edytowane 23 marca 201114 l przez TheKolumb
Opublikowano 29 marca 201114 l Autor / podwiniete nogawki/skrocone spodnie = absolutna koniecznosc Edytowane 30 marca 201114 l przez banny
Opublikowano 29 marca 201114 l chyba sobie zartujesz- jest roznica pomiedzy byciem eleganckim a kiczowata casual moda 'la pajacykuf Edytowane 29 marca 201114 l przez Najtmer
Opublikowano 30 marca 201114 l Kiedyś gdy wyrosłeś ze spodni kupowałeś nowe. Dzisiaj jest to modne i to jest kur.wa problem
Opublikowano 31 marca 201114 l ...do TYCH trzeba dla odmiany urosnąć. Najlepiej od razu ze 2,5 metra.
Opublikowano 31 marca 201114 l Cała sprawa polega na tym, że powinno odróżniać się dwa rodzaje ubioru. Modny, czyli chociażby te nogawki podwinięte. Nie krytykuje ludzi, którzy podążają za takim trendami. Mają czas, mają pasje i mają pieniądze - okey. Sęk w tym, że myśląc iż są oryginalni tak naprawdę sami się szufladkują, gdyż zamiast sami poszukać swojego odzwierciedlenia w stroju zewnętrznym, ślepo podążają za modą, która ich w tym wyręcza. Ich ubiór nie mówi o nich nic, oprócz tego że bacznie śledzą branże. Jest jeszcze jednak Styl. Stylowe ubranie podkreśla najlepsze strony osobowości osoby je noszącej, nie musi rzucać się w oczy żeby przyciągać spojrzenia i leży na kimś jak jego druga skóra. Moda przemija, powraca a Styl pozostaje.
Opublikowano 31 marca 201114 l Ja bardzo lubię Bannego. Czasami jego fity są naprawdę oryginalne i można się trochę z nich nauczyć, ale gdy np. słyszę obowiązkowe podwinięte nogawki, skrócone spodnie to mną rzuca jak Kobuszewskim w skeczu "Ucz się Jasiu, ucz." Objaśnię to na przykładzie gry wideo (forum do czegoś zobowiązuje). Kiedy Kratos otrzymał od Zeusa Miecz Olimpu, przyjął go bez oporu bo miecz był za(pipi)isty. Ale gdy Zeus chciał, aby Kratos służył mu na wieczność, Kratos odpowiedział: "I serve no one!". Tak mniej więcej jest ze mną i modą. Edytowane 31 marca 201114 l przez Mr. Blue
Opublikowano 31 marca 201114 l Autor Cała sprawa polega na tym, że powinno odróżniać się dwa rodzaje ubioru. Modny, czyli chociażby te nogawki podwinięte. Nie krytykuje ludzi, którzy podążają za takim trendami. Mają czas, mają pasje i mają pieniądze - okey. Sęk w tym, że myśląc iż są oryginalni tak naprawdę sami się szufladkują, gdyż zamiast sami poszukać swojego odzwierciedlenia w stroju zewnętrznym, ślepo podążają za modą, która ich w tym wyręcza. Ich ubiór nie mówi o nich nic, oprócz tego że bacznie śledzą branże. Jest jeszcze jednak Styl. Stylowe ubranie podkreśla najlepsze strony osobowości osoby je noszącej, nie musi rzucać się w oczy żeby przyciągać spojrzenia i leży na kimś jak jego druga skóra. Moda przemija, powraca a Styl pozostaje. coz, fakt, moze czasem slepo podazam za trendami, czasem tez podjaram sie jednym 'stylem', a za chwile przechodze fascynacje vzyms zupelnei innym (dlatego szafa juz mi nie starcza do gromadzenia szmat) co jest po prostu niedobre - brak zdecydowania , okreslenia sie jakoby. ale tez nikt od razu nie wykreowal wlasnego ja, takze mysle, ze z czasem moze byc tylko lepiej . o dobra starczy juz tego filozofofofofowyania (ps: przez podwiniete nogawki zachorowałem, wiec uwazajcie) xD Ja bardzo lubię Bannego. Czasami jego fity są naprawdę oryginalne i można się trochę z nich nauczyć, ale gdy np. słyszę obowiązkowe podwinięte nogawki, skrócone spodnie to mną rzuca jak Kobuszewskim w skeczu "Ucz się Jasiu, ucz." Objaśnię to na przykładzie gry wideo (forum do czegoś zobowiązuje). Kiedy Kratos otrzymał od Zeusa Miecz Olimpu, przyjął go bez oporu bo miecz był za(pipi)isty. Ale gdy Zeus chciał, aby Kratos służył mu na wieczność, Kratos odpowiedział: "I serve no one!". Tak mniej więcej jest ze mną i modą. nadwyrezylem to, obowiazkowe na sezon , o znaczy sie uzaleznilem sie od tego no i zachecam do noszenia w ten sposob
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l Banny jak ci się już ciuchy nie mieszczą w szafie, chętnie pewnie przygarnę kilka rzeczy
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l Banny jak ci się już ciuchy nie mieszczą w szafie, chętnie pewnie przygarnę kilka rzeczy Mówisz, że jarają Cię ciuszki z trzeciej ręki Ja Banny'ego podziwiam, ja jakoś nigdy nie mogłem się przemóc by kupić używaną szmatę. Uszły by chyba tylko spodnie i jakieś torby, koszulki za nic...
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l Autor Banny jak ci się już ciuchy nie mieszczą w szafie, chętnie pewnie przygarnę kilka rzeczy Mówisz, że jarają Cię ciuszki z trzeciej ręki Ja Banny'ego podziwiam, ja jakoś nigdy nie mogłem się przemóc by kupić używaną szmatę. Uszły by chyba tylko spodnie i jakieś torby, koszulki za nic... pralka + dobry proszek/płyn = nówka : ) Edytowane 1 kwietnia 201114 l przez banny
Opublikowano 1 kwietnia 201114 l Autor jak bede sprzedawał to dam znać jak chcesz, tyle, że po nie-lumpeksowych-cenach
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.