Skocz do zawartości

Rozmowy ogólne o modzie

Featured Replies

  • Odpowiedzi 1 tys.
  • Wyświetleń 73,8 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • waldusthecyc
    waldusthecyc

    Panowie,   podsumowując cały kącik Szmaty z ostatniego roku wyglądacie wszyscy dokładnie tak:         Generalnie rzecz ujmując wyglądacie tak samo. Bezkształtna masa hopsiup manów, w czapeczka

  • A ja tego 'hejtu' kompletnie nie rozumiem. Ja nie muszę być na siłę oryginalny. Chodzę w tym, w czym czuję się dobrze i co mi się podoba, a nie w tym co specjalnie odróżni mnie od kogokolwiek innego.

  • Gość Mr. Blue
    Gość Mr. Blue

    Ja bardzo lubię Bannego. Czasami jego fity są naprawdę oryginalne i można się trochę z nich nauczyć, ale gdy np. słyszę obowiązkowe podwinięte nogawki, skrócone spodnie to mną rzuca jak Kobuszewskim w

Opublikowano

Jeansy są dla robotników.

 

ps. Gdzie polecacie zakup flanelowej koszuli i tego uchwytu na dlugopisy do kieszonki na piersi?

 

a potargała Ci się już?

Opublikowano

Jeansy są dla robotników.

 

ps. Gdzie polecacie zakup flanelowej koszuli i tego uchwytu na dlugopisy do kieszonki na piersi?

 

a potargała Ci się już?

kobiety w klubie walczyly o mnie i sie rozerwala. :>

Opublikowano

Waldek ty masz 30 lat i masz ból du.py o to że licealiści chodzą ubrani w tysiąc kolorów i czapeczki i wszyscy wyglądają tak samo a ty w swoim garniturze w dyskotece wyglądasz stylowo ale kogo to obchodzi w ogóle , ubierasz się żeby podobać się sobie a nie dla ludzi (chyba)

Opublikowano

Waldek ty masz 30 lat i masz ból du.py o to że licealiści chodzą ubrani w tysiąc kolorów i czapeczki i wszyscy wyglądają tak samo a ty w swoim garniturze w dyskotece wyglądasz stylowo ale kogo to obchodzi w ogóle , ubierasz się żeby podobać się sobie a nie dla ludzi (chyba)

 

mam bardziej ból doopy że licealiści, gimnazjaliści, studenci i 30-latkowie + wyglądają tak samo. nie, nie chodzę w garniturze na dyskoteki. Nie chodzę również w nim codziennie do pracy.

 

Ubieram się tak żeby podobać sobie oraz innym. Stosownie do okoliczności. Z gustem. Elo.

Edytowane przez waldusthecyc

Opublikowano

Mam 30 lat i noszę koszulki z zespołami, bojówki i ciężkie buty.

 

Daniel Krejg może mi obciągnąć po same kule.

 

 

 

 

...eh...czas iść spać.

Opublikowano

zerzygal by sie.

Edytowane przez Andżej

Opublikowano

Aż musiałeś edytować, żeby walnąć tak idealną ripostę..?

 

 

...czy po prostu wyczaiłeś w guglach jak powinno się pisać "rzygać"..?

Opublikowano

Waldek ty masz 30 lat i masz ból du.py o to że licealiści chodzą ubrani w tysiąc kolorów i czapeczki i wszyscy wyglądają tak samo a ty w swoim garniturze w dyskotece wyglądasz stylowo ale kogo to obchodzi w ogóle , ubierasz się żeby podobać się sobie a nie dla ludzi (chyba)

 

mam bardziej ból doopy że licealiści, gimnazjaliści, studenci i 30-latkowie + wyglądają tak samo. nie, nie chodzę w garniturze na dyskoteki. Nie chodzę również w nim codziennie do pracy.

 

Ubieram się tak żeby podobać sobie oraz innym. Stosownie do okoliczności. Z gustem. Elo.

elo elo

Opublikowano

Aż musiałeś edytować, żeby walnąć tak idealną ripostę..?

 

 

...czy po prostu wyczaiłeś w guglach jak powinno się pisać "rzygać"..?

 

...gorzej..., nie wiedzialem czy... razem czy osobno...

Opublikowano

zebys poczul tragizm sytuacji.

Opublikowano

Dziś widziałem typa w butach emu. W najbliższym czasie już nic nie będzie w stanie mnie zaskoczyć w kwestii mody...

Opublikowano

ponoć są wygodne, poza tym nosi je Tomek z Rodzinki.pl

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Widziałem dziś murzyna w czapce z daszkiem na której była ta ogromna naklejka na cały daszek, a na tej naklejce była mniejsza...z innej czapki.

 

 

 

 

 

Ostro mnie śmiech łamał, ale z kamienną twarzą sprzedałem mu czipsy.

Opublikowano

ostatnio w telewizji śniadaniowej było o kolesiach kolekcjonujących buty i byli pacjenci co mają po 100-200 par, a z czego sporo nienoszonych . często zaczynali od fascynacji NBA, a potem jakoś tak poszło. Niektóre mają jeszcze metki, pudełka, etc. W sumie można się czepiać, ale kurcze pozytywne hobby. kolekcjonowali główne takie sportowe buty którymi się zwykle zachwycacie. 

Opublikowano

no, sneakersy, a ci ziomale to 'sneakerheadzi' ;) sam bym kolekcjonował, bo uwielbiam buty, ale trzeba na to masę hajsu, a jednak mam inne priorytety niż 200 par butów ;)

Opublikowano

Lepiej jest kolekcjonować gierki. Przynajmniej są z nimi jakieś większe wspomnienia z okresu jak się je przechodziło albo zarywało przy nich noce z kumplami. A jakie można mieć wspomnienia z butami, w których się nawet nie chodziło? Albo gdzie te buty stawiać? Robić z salonu sklep obuwniczy?

Opublikowano

wiesz co - jak ktoś lubi, to czemu nie? Ktoś Ci powie, że lepiej kolekcjonować stawonogi, bo żyją w terrarium i można je podziwiać a gierki są dla dzieci. 

Opublikowano

NIe no fajnie, że ktoś ma pasję i nie mówię, że to źle, że to akurat buty. Ale chodzi o to, że bardziej racjonalne wydaje mi się kolekcjonowanie czegoś, co się przydaje, czegoś co można wykorzystać, coś z tym robić. No chyba , że koleś w tych butach chodzi i każda para jest na inną okazję albo nastrój, w co wątpię. Stawonogi to bardzo ciekawa kolekcja. Przynajmniej można coś przy nich robić.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.