Opublikowano 28 lipca 201014 l może wszyscy z treningu wracają akurat jak ich widzę? ziomek co tańczy mi dzisiaj mówił, że to unisex jest Unisex to wymówka dla facetów noszących damskie ciuchy ;/
Opublikowano 28 lipca 201014 l może wszyscy z treningu wracają akurat jak ich widzę? ziomek co tańczy mi dzisiaj mówił, że to unisex jest Unisex to wymówka dla facetów noszących damskie ciuchy ;/ Pisałem w HP, unisex jest dla ciot.
Opublikowano 28 lipca 201014 l ej (pipi)a gadajcie co chcecie, ale czasem na damskich działach w sklepch widzę bardziej męskie ciuchy niż na tych przeznaczonych dla nas. a szczytem jest H&M. tam normalnej szmaty na męskim dziale praktycznie nie da się znaleźć. dlatego uważam, ze i unisex moze byc spoko.
Opublikowano 29 lipca 201014 l ej (pipi)a gadajcie co chcecie, ale czasem na damskich działach w sklepch widzę bardziej męskie ciuchy niż na tych przeznaczonych dla nas. a szczytem jest H&M. tam normalnej szmaty na męskim dziale praktycznie nie da się znaleźć. dlatego uważam, ze i unisex moze byc spoko. nie wiem w jakich hmach chadzasz, ale w tych co ja bywalem to byly normalne spodnie, bluzy, koszule, t-shirty.
Opublikowano 29 lipca 201014 l ej (pipi)a gadajcie co chcecie, ale czasem na damskich działach w sklepch widzę bardziej męskie ciuchy niż na tych przeznaczonych dla nas. a szczytem jest H&M. tam normalnej szmaty na męskim dziale praktycznie nie da się znaleźć. dlatego uważam, ze i unisex moze byc spoko. Wstan unies glowe i zobacz czy w szyldzie sklepu nie ma przypadkiem slow "homo", "metro" badz "dla j.e.b.a.nych pe.d.a.low" bo ja nie kumam o jakim HaeMie ty mowisz figlarny chlopcze. O.o
Opublikowano 30 lipca 201014 l [*] ja nie mogłem tam znaleźć nic godnego uwagi za cenę niższą niż 200zł, a pieniędzmi nie(pipi), więc sobie odpuszczę ten sklep. kiedyś, jak będę miał pierdyliard zielonych na koncie to i tak się będę ubierał w Aldo.
Opublikowano 4 sierpnia 201014 l pamietam moje pierwsze wejscie do H&M i myśl czy na pewno jestem w dziale dla facetów skoro tu tyle lasek sie kreci W sumie jeśli laska jest ładna i ma odpowiednią pupe to w alladynach super wygląda, jednak na ich miejscu bym nie wychodził w nich poza treningi. Tak samo jak Tori nie wyskoczy na ulice w gaciach z MT a ja w doboku z Taekwondo
Opublikowano 16 listopada 201014 l każdej jesieni rozpier.dala mnie styl trekkingowy w mieście, no dosłownie nei moge z tego. Zdarza sie, że ładna laska idzie ubrana jak na wyprawe w góry, no to mozna dosłownie zesr.ac sie ze smiechu. Facetów już pomijam. Kazdej jesieni i zimy znajdzie sie takich kilku agentów na mojej drodze. Wazne ze im ciepło, ta.
Opublikowano 16 listopada 201014 l I co w tym takiego śmiesznego? Nie każdemu zależy na tym by wyglądać ok. Inna sprawa, śmiać się z kogoś kto chce wyglądać fajnie ale mu nie wychodzi.
Opublikowano 16 listopada 201014 l idąc Twoim tokiem rozumowania, nie bedzie nic smiesznego w tym, że ktoś ubierze sie jak na snowboard, a bedzie populał w miescie i jeśli nie chce wyglądac fajnie, to nie ma nic w tym złego. No złego w tym nic nie ma, ale co nie zmienia faktu że to smieszno-żenujące jest. Nie ma potrzeby tak sie ubierac bo nikt nie dostanie odmrozen na miescie itp., chyba ze ma zamiar spac na ławce. A sama taka moda przynajmniej dla mnie to coś dziwnego.
Opublikowano 16 listopada 201014 l A czy ktoś ubiera się jak na snowboard? Nie widziałem. Zresztą ja i tak mam w nosie jak inni wyglądają. Edytowane 16 listopada 201014 l przez iJames
Opublikowano 17 listopada 201014 l A czy ktoś ubiera się jak na snowboard? Nie widziałem. przecież tylko przyklad ci podał
Opublikowano 17 listopada 201014 l No to podał zły przykład. widać abstrakcyjne myślenie nie należy do Twoich mocnych stron, dlatego nie kontynuowałem wątku
Opublikowano 17 listopada 201014 l No to podał zły przykład. podał dobry przykład, inteligencja chyba nie jest Twoją mocną stroną, ale za pewne jesteś muskularny i przystojny
Opublikowano 17 listopada 201014 l Haha Gekon, powiedz mi z czego się śmiać, skoro ktoś założył buty trekinowe w mieście? Przecież to nie moja sprawa. A w tym przykładzie nie potrzebnie została użyta hiperbola co psuje cały sens wypowiedzi Plugawego( i w ogóle przykład z dupy bo ubrać się jak na snowboard to inaczej niż założyć buty trekinowe), mam nadzieję, że rozumiesz (bez zaglądania na Wikipedię ) Edytowane 17 listopada 201014 l przez iJames
Opublikowano 17 listopada 201014 l Rozumiem, ale wydaje mi sie, ze sam nie ogarniasz co wlasnie napisałeś i - o zgrozo - nie zajarzyłeś jeszcze wypowiedzi plugawego Haha Gekon, powiedz mi z czego się śmiać, skoro ktoś założył buty trekinowe w mieście? Przecież to nie moja sprawa. A co cie obchodzi czy ktoś ubiera białe kozaczki, skarpety do sandałów, czy garnitur w ciapki? Nic? To po co piszesz w tym temacie?
Opublikowano 18 listopada 201014 l Nic mnie to nie obchodzi, skrytykowałem wypowiedź Plugawego. Edytowane 18 listopada 201014 l przez iJames
Opublikowano 28 listopada 201014 l nie czytalem wczesniejszych postow, ale rozpie,rdala mnie zalew gowniar dreptajacych po ulicach mojej skromnej miesciny, przyodzianych w (uwaga, uwaga) gumowce w kwiatki ku,rwa Do czego to doszlo, no co druga tepa lampucera pocina w takim typie buta. Dodam tylko, ze do tego oczywiscie jakies normalne dzinsy, sweterki czy kurteczki. CO TO W OGOLE MA ZNACZYC ? Moze to ja jestem dziwny, ale... kalosze ? Przeciez gumofilce to jest ubior roboczy, gnoj sie przerzuca w gumowcach. Przesada. U was tez zjawisko gumowcow w kwiatki ma miejsce ?
Opublikowano 28 listopada 201014 l Moja koleżanka w takich śmiga, tyle że na OBCASIE i w różowo-czarną zebrę.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.