Skocz do zawartości

Demon's Souls

Featured Replies

  • Odpowiedzi 3,2 tys.
  • Wyświetleń 412,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Masorz            

  • O qwa ale petarda super pranki wszyscy zostali strolowani i można się z nich śmiać bo dali się strolować oni myśleli że coś, a to był trick! i coś zupełnie innego i się dali nabrać i oni nie wie

  • Jezu jak ta gra nie szanuje mojego czasu. Nie ma to jak grać z uczuciem     Alternatywą granie z 3 tutorialami i wspomaganie się youtubem, co też mija się z celem (swoją drogą oficjalny poradnik

Opublikowano

Wbrew obiegowej opinii, wcale nie jest grą wymagającą, natomiast pewne, jet to, że jest to pozycja wspaniała.

 

Klimat, który po części był przez niesamowity design budowany, wręcz wylewał się ze zdjęć, które oglądałem. Intro absolutnie powala. Lubię RPG, stąd postanowiłem, iż Demon's Souls zasili moja kolekcję, tak tez się pod koniec ubiegłego roku stało.

 

Sam tytuł cierpi nieco na syndrom Ninja Gaiden. Gra twórców DoA, dla osoby z przeciętnym skillem, na podstawowym poziomie trudności, nie przysporzyć problemów.

Niemniej, jakoś tak sie złożyło, iż jeden stwierdził, że jest ciężko, kilku powtórzyło i tak spirala się nakręcała.

 

Podobnie jest z Demon's Souls. Sam wielokrotnie ginąłem w 1-1, czyli poziomie, który powinien być najłatwiejszy. Pechowo (logika tak nakazuje), po 1-1, udałem się do 1-2, gdzie (tak by było zabawniej), jest jeszcze ciężej. Jednak wystarczy do gry z pokorą podejść i obmyślić plan działania odpowiedni - szczęście też się przyda, lub stosowne informacje - by było bardzo łatwo.

Dość powiedzieć, że od zakończenia pierwszego świata, do końca gry zginąłem raptem kilka razy (z czego większość, to upadki w Tower of Latria), a dwóch bossów (Old Monk, oraz Old Hero) przeszedłem bez straty choćby jednego procenta energii. Reszta również problemów nie przysporzyła zresztą.

 

Inna sprawa, że system jest na swój sposób oryginalny i rzuca nam kłody pod nogi.

Punkty doświadczenia nie zasilają nas automatycznie, możemy je bezpowrotnie stracić (jeśli zginiemy dwukrotnie, przed absorpcją u Black Maiden).

Jakby tego było mało, dusze (czyli PD) służą za walutę. Dodatkowo niepotrzebnych przedmiotów nie można sprzedać, a podnoszenie poziomu doświadczenia utrudniają minimalne wartości przyjęte w mechanice systemu.

 

Jednak pomimo tego gra jest wspaniała i spędzić z nią można przynajmniej 40 godzin zabawy na najwyższym poziomie. Brak zbędnego przekombinowania, kapitalni bossowie, klimat, grafika, audio.... Nie ma się specjalnie do czego doczepić.

No, widziałbym możliwość sprzedaży przedmiotów, oraz większe nieco rozbudowanie - oręż zmieniałem raptem kilkukrotnie, a zbroję dwa razy w zasadzie. Trochę mało tego.

 

Oto moja postać. Przypomina nieco Saurona. Obecnie dzierży w dłoni miecz Old King Dorana (do zdobycia w wierzy pilnowanej przez średniowiecznego Higha w 1-1).

 

abcd0016gh.jpg

I statystyki pod koniec gry:

abcd0015y.jpg

Teraz, gdy tylko pokończę wszystkie nowe gry, kupię EU ver. Będę royalem grał. Być może w obu wersjach skuszę się na platynę.

Opublikowano

mówiłem gdzieś że łatwiejsza od Monster Huntera, uników się nauczyć i git. widze że nie używasz magii czy cudów-to styl gry dla tych, którzy nie grają online lub lubią se utrudniać życie. na którym przejściu gry jesteś?

Opublikowano

Ja dopiero w tym tygodniu zacząłem grać w DS. Grę co prawda kupiłem w zeszłym roku na jesień na Ebay za 160zł ale jakoś nie miałem kiedy się za nią zabrać.

Cóż teraz żałuję, że tak późno się za nią zabrałem. Tytuł ma świetny klimat i design. System walki jest jednym z lepszych z jakim się zetknąłem w tego typu grach, jest prosty ale jednocześnie świetnie zrealizowany i wymagający czegoś więcej niż tylko walenia przycisku odpowiadającego za atak. Sama gra jest trudna to fakt, ale często umierałem po prostu z powodu mojej nieostrożności, zwłaszcza w Tower of Latria, a wypraw pod postacią ducha oprócz tej z samego początku gry nie miałem wcale bo gdy ginie mi postać szybko wciskam PS button i daję exit game i tak sobie zaczynam od najbliższego save pointa, nie tracąc czasu na szukanie ciała ^^

Troszkę szkoda, że jest tak mało broni i pancerzy bo w tego typu grze przydałaby się zdecydowanie większa ich liczba, bo już sobie wyobrażam tą paradę klonów na sieci. Aż dziwne, że From Software nie zdecydowało się na żadną paczkę z nowym ekwipunkiem do ściągnięcia z PSN. Założę się, że nieźle by na tym zarobili, a sami gracze również byliby zadowoleni.

Edytowane przez Paliodor

Opublikowano

Akurat jak grasz z innymi graczami to ekwipunek aż tak nie przeszkadza. Im wyższy level to z tym gorzej sam zobaczysz.

 

Konsoli nie mam podpiętej do sieci więc tego raczej nie zobaczę ^^

Opublikowano

Trochę szkoda. Gra dużo zyskuje online, nie będę wymieniać pewnie sam wiesz. :-) Gra nabiera uroku. Ja przykładowo ubiłem dwóch bossów z pomocą inteligentnych graczy, ci mniej pokazują czego nie robić. :turned:

Opublikowano

Nie skumałeś tutoriala. Aby przywołać niebieskiego trzeba być

a) w body formie

b) mieć odpowiedni sl

c) przywołać niebieskiego aktywując zostawiony przez niego znak, który zobaczysz dopiero wtedy gdy masz odpowiedni sl(patrz punkt b).

 

Czyli przyjmijmy, że mój ludek ma lvXX i jest w ciele, po drugiej stronie ludek z lvXX musi aktywować kamień i dopiero wtedy po mojej stronie pojawi się na podłodze znak, który mogę aktywować i w ten sposób przywołać tego gracza do siebie, tak?

 

No to super pomysł bo ilekroć jestem online pojawia się jakiś sk*n z włócznią i robi ze mnie szaszłyk...

 

 

Jest ktoś chętny do pomocy na Flamelurkera w NG+? Ku*y serca dostaję...

NTSC/U

Opublikowano

Nie skumałeś tutoriala. Aby przywołać niebieskiego trzeba być

a) w body formie

b) mieć odpowiedni sl

c) przywołać niebieskiego aktywując zostawiony przez niego znak, który zobaczysz dopiero wtedy gdy masz odpowiedni sl(patrz punkt b).

 

Czyli przyjmijmy, że mój ludek ma lvXX i jest w ciele, po drugiej stronie ludek z lvXX musi aktywować kamień i dopiero wtedy po mojej stronie pojawi się na podłodze znak, który mogę aktywować i w ten sposób przywołać tego gracza do siebie, tak?

 

No to super pomysł bo ilekroć jestem online pojawia się jakiś sk*n z włócznią i robi ze mnie szaszłyk...

 

 

Jest ktoś chętny do pomocy na Flamelurkera w NG+? Ku*y serca dostaję...

NTSC/U

 

A który masz soul lv.?ja 169 wiec moge pomóc jak masz podobny,i wersje usa

Edytowane przez Dev1983

Opublikowano

W tej chwili to tylko pomagam jako blue phantom lub robie inwazje heh,bo juz dawno wszystko z tej gry wycislem,to moje 4-przechodzenie gry

-w sumie,a hardcor naprawde jest konkret,2 ciosy i mozna zginąć w takim Shrine of Storms Od Kościeja pierwszego lepszego,nie mówie o złotych hehe

Edytowane przez Dev1983

Opublikowano

104 ;/

 

Ja go rozwaliłem na NG+ mając SL 85, miałem Ring of Flame Resistance, Ring of Great strength, zbroja typu midgar, a wszytsko to wspomagane Water Veil, a bronie to Blueblood Sword i Dark Silver shield. Ale było ciężko - zginąłem 2 razy i straciłem sporo Full Moon Grass, poza tym trzeba sporo unikać i pilnować, czy mamy Water Veil na sobie.

 

 

 

 

 

Opublikowano

Oops - sorry. Chodziło mi o "Mirdan", ta zbroja co Temple knight ma na początku, ma całkiem niezłą obronę przeciwko ogniowi.

Opublikowano

Oops - sorry. Chodziło mi o "Mirdan", ta zbroja co Temple knight ma na początku, ma całkiem niezłą obronę przeciwko ogniowi.

 

jeśli mam być szczery to te zbroje tylko ładnie wyglądają i rzadko się przydają, dużo lepiej zainwestować w cienkie ubranko i latać, skakać i unikać jak małpa, na niektórych przeciwników mieć taką zbroję to kara...

Opublikowano

Oops - sorry. Chodziło mi o "Mirdan", ta zbroja co Temple knight ma na początku, ma całkiem niezłą obronę przeciwko ogniowi.

 

jeśli mam być szczery to te zbroje tylko ładnie wyglądają i rzadko się przydają, dużo lepiej zainwestować w cienkie ubranko i latać, skakać i unikać jak małpa, na niektórych przeciwników mieć taką zbroję to kara...

Dlatego napisałem, że używałem w tej walce Ring of Great Strength - mogłem unikać z tą zbroją. 

 

EDIT> Normalnie też nie używam zbroi, bo zwalniają regenerację staminy, ale na tą walkę mi podpasiło akurat.

 

 

 

Edytowane przez wojciecham

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.