Opublikowano 28 stycznia 201411 l Walka z old monkiem ma być walką z innym graczem. Był to chyba pierwszy taki przypadek w historii gier video, że boss w trybie singleplayer to inny gracz. Mnie się nie udało walczyć tak swoją postacią (połączyłem się raz ale meduzy mnie zabiły), ale walczyłem jako old monk Edytowane 28 stycznia 201411 l przez mate5
Opublikowano 28 stycznia 201411 l Tak jeszcze tylko sobie potwierdzę, bo na 99% znam odpowiedź, ale... Czy zawsze grę zaczynam dopiero na samym początku poziomu? Pobiłem tego Tower Knighta no i skończyłem grę, ale teraz znowu muszę od samego startu biec w przez ten most ze smokiem, męczyć się z psami itd.?
Opublikowano 28 stycznia 201411 l Tak jeszcze tylko sobie potwierdzę, bo na 99% znam odpowiedź, ale... Czy zawsze grę zaczynam dopiero na samym początku poziomu? Pobiłem tego Tower Knighta no i skończyłem grę, ale teraz znowu muszę od samego startu biec w przez ten most ze smokiem, męczyć się z psami itd.? Oczywiście, że nie. Po każdej walce z bossem odblokowujesz checkpoint (archstone)
Opublikowano 28 stycznia 201411 l Konsole miałem podpiętą do neta, ale nic szczególnego nie zauważyłem, coś trzeba było zrobić? Co do online to ze 20 razy próbowałem w tych wyznaczonych miejscach się do kogoś dołączyć i nigdy mnie nie łączyło... Raczej niezbyt wiele osób już w to pogrywa i pewnie w złych porach to robiłem stąd pustki. Pewnie musiałbyś wcześniej odblokować dla konsoli wszystkie porty ruchu sieciowego.
Opublikowano 28 stycznia 201411 l mate5, to jak mam wybrać z Nexusa powiedzmy właśnie ten archstone za Tower Knightem? Zawsze jak włączam konsolę to startuję na samym początku zamku, przed tą bramą za którą był Phalanx.
Opublikowano 28 stycznia 201411 l To dla mnie jakaś czarna magia. Jakoś w inne gierki bez problemu grywałem online. W każdym razie rzeczywiście niezły motyw z tą potyczką, szkoda że mi się nie przytrafiło. mate5, to jak mam wybrać z Nexusa powiedzmy właśnie ten archstone za Tower Knightem? Zawsze jak włączam konsolę to startuję na samym początku zamku, przed tą bramą za którą był Phalanx. A po ubiciu podszedłeś do tego "świecącego kamyczka" i zabrałeś jego duszę? Chyba bez tego ci nie zaliczy checkpointa, którego można wybrać potem będąc w Nexusie. Zresztą nie pamiętam, jak grałem to miałem po tym mgłę uniemożliwiającą pójście dalej i jechałem kolejny świat.
Opublikowano 28 stycznia 201411 l Tak tak, wziąłem duszę i od razu wróciłem do Nexusa podnieść level póki jeszcze mam walutę przy sobie. Archstone'y można wybierać, tak?
Opublikowano 28 stycznia 201411 l Tak, powinieneś mieć to przy wyborze światów. Zawsze jest w miejscu, gdzie ukatrupiło się danego bossa.
Opublikowano 28 stycznia 201411 l Jezu, jakie głupie pytanie to było. Pewnie, że można. Dokładnie tak to wygląda jak mówisz. Dzięki.
Opublikowano 31 stycznia 201411 l Ale być pokonanym przez sterowanie to już nie jest fajnie . Trochę szkoda, że jak się przytrzyma O przy byciu zalockowanym na przeciwniku to nie zaczynamy sprintować. Armor Spider miał już tylko 10% życia...
Opublikowano 31 stycznia 201411 l Jak sobie radziles w 2-1 z przeciwnikami, na ktorych najlepiej dziala bron magiczna? Dlugo sie ich tlucze zwyklym zelastwem?
Opublikowano 31 stycznia 201411 l Z tymi kopaczami? Przecież oni ledwo się ruszają. Jeden silny cios Broadswordem +4 i leżą. Ci plujący ogniem trochę więcej problemów sprawiają, ale 5-6 ciosów i leżą. O to Ci chodzi?
Opublikowano 31 stycznia 201411 l Mniej wiecej o to. Na poczatku lvlu jest informacja, ze dalej znajduja sie przeciwnicy podatni na magie. Ja siekalem wszystkich z broni magicznej i szlo gladziutko. Zmienilem sobie na zwykly miecz i lupie tych "gornikow" a tu ch.uj, kreska schodzi wolno. Dalej sie nie meczylem i dokonczylem lvl tym pierwszym swordem. W ogole jak gralem pierwszy raz to zabilem kolesia z workiem a pozniej sie zreflektowalem, ze ci mnie nie atakuja. Pomyslalem, ze to jakas "pulapka" na gracza, cos w stylu walki z the Sorrow z MGS3 im wiecej ludzi zabijesz tym dluzsza "walka" i ze lepiej tych z worami nie zabijac wiec zrobilem loada i ich nie tykalem xD. Pozniej doczytalem, ze wlasnie koniecznie trzeba ich mordowac (resurce).
Opublikowano 31 stycznia 201411 l Bronie z pierce jeszcze na nich dobrze działają, silny atak broadswordem pewnie jest kłuty i dlatego raven nie miał problemów.
Opublikowano 31 stycznia 201411 l Na to wygląda, bo jest dokładnie jak mówisz. Zwykłe ciosy im zabierają bardzo mało.
Opublikowano 31 stycznia 201411 l Oni chyba praktycznie zawsze są przy ścianie plecami do ciebie, więc łatwo ich ubić. Najlepsze były te pancerne larwy dalej, chyba ze dwie minuty jedną dużą siekałem mieczem jak głupi.
Opublikowano 31 stycznia 201411 l nienawidzę tych roboli z 2-1 ;/ mi długo zajmowało ich zabicie, ale ja całą grę gralem bastard swordem
Opublikowano 31 stycznia 201411 l Ja też tylko miecz, ale dużego z zamachem to niezbyt często używałem. Wolałem ten słabszy, ale pozwalający na pchnięcie.
Opublikowano 31 stycznia 201411 l Od momentu kiedy dorwałem Dragon Bone Smasher'a inne ostrza poszły w odstawkę. Nie ma to jak walnąć przez łeb i wbić go w glebę. Edytowane 31 stycznia 201411 l przez Yap
Opublikowano 1 lutego 201411 l grałem 30 minut, w tutorialu doszedłem do bossa , nie wiem, wygladal jak mendrek i rozi zmutowani, zabil mnie zanim zdazylem sie rpzyjrzec, i trailem do nexusa. Mozna go zabic, czy tak ma byc?
Opublikowano 1 lutego 201411 l Fajnie, gra mnie w(pipi)ila troche, bo syn sie obudzil, musialem po nbiego isc, a ta gra nie wyjasnila mi gdzie sejwowac, wiec mowie, "jak taka jestes to robie quit i nie wracam do Ciebie", ale zauwazylem w menu ze jakis load jest wiec sie nie obrazam.
Opublikowano 1 lutego 201411 l Ta gra ciągle się sejwuje, co kilka sekund. Jestem ciekaw który podda się szybciej, Ty czy Tokar.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.