Opublikowano 18 maja 200915 l u mnie na siłce radio planeta leci, jest fajnie poźniej przyjemnie jak na wiksie wszystkie te hiciory lecą
Opublikowano 18 maja 200915 l Ty tak na serio z tym Beethovenem? każdy szanujący się wixiarz, nie mógł by przy tym ćwiczyć. Chyba że masz własną siłkę.
Opublikowano 18 maja 200915 l Ty tak na serio z tym Beethovenem? każdy szanujący się wixiarz, nie mógł by przy tym ćwiczyć. Chyba że masz własną siłkę. Nie lubię techno i metalu, słucham albo muzyki klasycznej albo popu z lat 80/90, czasem rap. Sam ćwiczę.
Opublikowano 18 maja 200915 l chłopakom na osiedlowej siłce raczej by sie nie podobało. juz chyba lepiej ten beethoven.
Opublikowano 18 maja 200915 l dla mnie na wejscie dobre ejst 'eye of the tiger' XD a pozniej to roznie, albo jakis dobry rap, murzynski, albo hardcore tluczenie kiedys cwiczylem przy Bobie Marleyu, to bylo nieporozumienie :ASD
Opublikowano 19 maja 200915 l Czesto jest to muza z gier. NFSy cos z GT, cos z PGR, glownie sa to kawalki rockowe i jakies techno.
Opublikowano 19 maja 200915 l Mógłbym napisać czego słucham na rowerze. Ale że rower to nie siłownia, wpierw zapytuję o pozwolenie. Edytowane 19 maja 200915 l przez Grzegosz
Opublikowano 19 maja 200915 l chłopakom na osiedlowej siłce raczej by sie nie podobało. juz chyba lepiej ten beethoven. Fajne, tylko gdyby nie ten wokal. Lubię napier.dalanie ale bez tego wrzeszczenia. Chyba sobie to do samochodu wrzucę. A odemnie to: Edytowane 19 maja 200915 l przez sznurek
Opublikowano 19 maja 200915 l udzielam :* Ostatnio padły mi zwykłe "pchełki" i jadę na dokanałowych - jakość dźwięku wspaniała, ale w mieście przez to bywa zabawnie. No, kiedy chcę się zmęczyć, konieczna jest żywsza muzyka - albo jakieś dramy, albo coś metalowego lub punkowego. Np. to: Na wypady turystyczne obowiązkowo telefon, słuchawki i radio Złote Przeboje .
Opublikowano 19 sierpnia 201014 l A u mnie leci jakiś didżej tiesto i inne fasolki "pozdrawiamyyy weronikeee jazdaaaa", bo ludzie, z ktorymi cwiczę nie maja za gosz gustu, a jestem tam najmniejszy i sie ich boje
Opublikowano 22 sierpnia 201014 l A u mnie leci jakiś didżej tiesto i inne fasolki "pozdrawiamyyy weronikeee jazdaaaa", bo ludzie, z ktorymi cwiczę nie maja za gosz gustu, a jestem tam najmniejszy i sie ich boje Trance na aeroby jest idealny. Moze byc Tiesto, moze byc jakas inna fasolka. Wazne aby byl trance i to najlepiej w jednym secie (ASOT po 120 minut) i mozna cisnac kilkadziesiat minut z bananem na twarzy ;p. Oczywiscie ze sluchawkami w uszach wiec co inni sluchaja mnie w ogole nie rusza.
Opublikowano 23 sierpnia 201014 l Trance na aeroby jest idealny. Moze byc Tiesto, moze byc jakas inna fasolka. Wazne aby byl trance i to najlepiej w jednym secie (ASOT po 120 minut) i mozna cisnac kilkadziesiat minut z bananem na twarzy ;p. Oczywiscie ze sluchawkami w uszach wiec co inni sluchaja mnie w ogole nie rusza. Dokladnie, wlasna muzyka na silowni to podstawa. Sluchawki oczywiscie w tym pomagaja.
Opublikowano 23 sierpnia 201014 l Dobra przyznam się, przy tym mogę pakować http://www.youtube.com/watch?v=DxUrR5nIMJ8&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=0nhb6YN9aXw Edytowane 23 sierpnia 201014 l przez gekon
Opublikowano 23 sierpnia 201014 l No przy Satysfekszyn jest niezła pompa ale z tym drugim to pojechałeś
Opublikowano 23 sierpnia 201014 l No co? Jesli chodzi o ten gatunek muzyki to jestem daleko w tyle, tak na poziomie eiffel 65 i blue O jeszcze to jest fajowe i można skakać http://www.dailymotion.pl/video/x1zhfn_the-chemical-brothers-do-it-again_music
Opublikowano 23 sierpnia 201014 l ja ćwiczę przy hatebreed - supremacy kawałek tzw. motywujący Edytowane 23 sierpnia 201014 l przez Walter_Cronkite
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.