Opublikowano 23 grudnia 200816 l http://www.mycityscreams.com/ Bardzo ciekawie sie zapowiada. Swietna stylistyka i Miller na krzeselku rezysera. Calosc oparta na leciwym juz bohaterze, zrobiona wybitnie w stylu jaki chlopcy wypracowali sobie poprzez Sin City i chocby 300.
Opublikowano 23 grudnia 200816 l Z przedpremierowych recenzji jasno wynika, ze nalezy spodziewac sie kolejnej nieudanej adaptacji. Pompatyczne dialogi, fabula, dretwi aktorzy, no ale pozyjemy zobaczymy. ja cudow nie oczekuje.
Opublikowano 23 grudnia 200816 l Trailer wyglada zachecajaco, zapewne Sin City nie podskoczy, ale sadze ze mozna bedzie bez skrzywienia obejrzec.
Opublikowano 10 stycznia 200916 l To byś sie zdzwił, nie warto tylko dla cycków i tyłka Evy Mendes oraz Samuela L. Jacksona marnować kasy. Kupsztajn. Edytowane 10 stycznia 200916 l przez _Be_
Opublikowano 12 stycznia 200916 l Bylem w kinie. Film mnie rozbawil. Nie jest to jakies wybitne kino, ale polaczenie glupoty, sarkazmu, kiczu wyszlo calkiem niezle. Takie 6/10 Pod zadnym pozorem nie ogladajcie bez dopalaczy
Opublikowano 15 stycznia 200916 l Bylem w kinie. Film mnie rozbawil. Nie jest to jakies wybitne kino, ale polaczenie glupoty, sarkazmu, kiczu wyszlo calkiem niezle. Takie 6/10 Pod zadnym pozorem nie ogladajcie bez dopalaczy No groteska z kiczem + pare dobrych gagów. Specyficzny obraz i graficznie bardzo podobny do SC.
Opublikowano 15 stycznia 200916 l Najgorszy film jaki w życiu widziałem w kinie a chodzę regularnie 2-4 razy w miesiącu ... Po prostu totalny gniot
Opublikowano 15 stycznia 200916 l Ale to jest autentyczna kila czy camp (swiadome posuniecie, uzyskanie kiczu)?
Opublikowano 15 stycznia 200916 l Chodzilo oczywiście o uzyskanie kiczu w akcjach jak. np. ropieprzenie kibla na głowie bohatera czy Samuel L. Jackson wyjmujący co raz wieksze armaty, albo akcja nazi, ale to nie ratuje tego filmu.
Opublikowano 16 stycznia 200916 l ale to nie ratuje tego filmu. A tam, właśnie z powodu takich absurdalnych akcji ten film jest fajny Jak sie to komuś nie podobało to IMO nie potrafił znaleźć z tym filmie nabijania sie z typowych (dla komiksów i filmów o bohaterach) akcji i spodziewał sie nie wiadomo czego Nic wybitnego ale nie mozna IMO nazwac tego gniotem.
Opublikowano 17 stycznia 200916 l Po bardzo dobrym Sin City ( choć męczącym) myślalem, że coś poważniejszego a tu jakieś załosne motywy. Może jakbym się spalił to film byłby lepszy.
Opublikowano 20 stycznia 200916 l To co widziaem na ekranie to istna profanacja kina. Ludzie w czasie seansu wstawali, popcorn pod pache i uciekali do domu - powaznie 8) Przez caly czas trwania tej groteski( nie smiem nazwac tego filmem) rowniez zastanawialem sie nad spektakularnym opuszczeniem sali. Z dobrego serca nie polecam tego "filmu" absolutnie nikomu - nawet najgorszemu wrogowi. Jak dla mnie to najgorsze co w zyciu widzialem, dialogi z calego "filmu" moge w 30min. sam napisac. Z powodzeniem ten gniot zasluguje na "Zlota Maline" za najgorszy film. Kiczem i glupota przebija Indiane Jonsa - a to wyczyn nie lada. Juz wole Teletubisie niz kiedy mialbym ogladac to jeszcze raz.
Opublikowano 25 stycznia 200916 l Cóż, film jest specyficzny i jeśli ktoś się spodziewa obrazu na miare Sin City, to z pewnością się zawiedzie. Ja tak właśnie miałem, ALE nie powiem że pójście do kina to były pieniądze wyrzucone w błoto. Osobiście bawiłem się całkiem dobrze i ogólnie film polecam. Gorzej z moją narzeczoną, która to miała lekki grymas na twarzy po zakończonym seansie.
Opublikowano 25 stycznia 200916 l Cóż, film jest specyficzny i jeśli ktoś się spodziewa obrazu na miare Sin City, to z pewnością się zawiedzie. Ja tak właśnie miałem, ALE nie powiem że pójście do kina to były pieniądze wyrzucone w błoto. Osobiście bawiłem się całkiem dobrze i ogólnie film polecam. Gorzej z moją narzeczoną, która to miała lekki grymas na twarzy po zakończonym seansie. wiemy, nadal go ma na Twoim last.fm . ;*
Opublikowano 26 stycznia 200916 l Jackson jak zwykle wymiata i Johanson tez spoko ale reszta dosyc slaba. Sceny samuraiska i hitlerowska za(pipi)iste. Mendez z wielkim kufrem tez moze byc ale glowny bohater slaby. Mogli wziasc Torro zamiast tego ciecia(nie znam go). Dialogi miedzy szefem policji a spirytem strasznie tandetne i jakies takie nijakie. Ogolnie film jest dobry ale do Sin City sie nie umywa. Epizod z koorwani z SC najmniej mi sie podobal a i tak byl lepszy od calego spiryta. Stop.... He is a coppp...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.