Opublikowano 30 lipca 201014 l na pierwszy rzut oka ch.ujowy ale w sumie fajny. do luzniejszych ciuchow jest ok chyba.
Opublikowano 30 lipca 201014 l Np. na fotce pokazuje godzinę 9:49. tak po mojemu to 4+2+1 to jest 7 a nie 9 :potter:
Opublikowano 30 lipca 201014 l Ten OI bardzo mi się podoba, gdybym miał jakieś drobne to bym sobie kupił, szkoda tylko że "ekranik" jest taki mały w stosunku do całości. Zważywszy na mój fach nie musiałby mieć nawet tych liczb wypisanych, do 2^6 - 1 praktycznie znam kod na pamięć, byłby to dodatkowy trening jeszcze. Tylko suczkom takie rzeczy raczej nie imponują, a jak już ustalono po to jest zegarek na rękę. Tych puzzli co wrzucił szeni już bym nie chciał.
Opublikowano 21 sierpnia 201014 l w tej samej cenie co czarny, ale chyba jedna wezme ten (mniejsza grubosc koperty) i ogolnie coraz bardziej mi sie podoba CHOCIAZ NIE WIEM NIE WIEM ZASTANOWIC SIE MUSZE Edytowane 21 sierpnia 201014 l przez Sztajniec
Opublikowano 21 sierpnia 201014 l Ja bym brał drugi, jak migniesz komuś tym pierwszym przed oczyma, to pewnie pomyśli że to jakiś casio z komunii. Ten tacheometr czy coś... Drugi zdecydowanie bardziej męski (bo pierwszy chłopięcy).
Opublikowano 20 września 201014 l co myślicie o tym http://allegro.pl/item1166074657_stalowy_zegarek_rubicon_multidata_promocja.html
Opublikowano 20 września 201014 l myślę, że jest całkiem spoko i ma fajną nazwę, ale na chu.j ci czasomierze? komórki nie masz?
Opublikowano 20 września 201014 l Cos takiego tez chetnie bym przygarnal, bo podobno moj srebrny Casio Edifice na bransolecie, mimo ze to "seria dla mlodych biznesmenow", podobno nie pasuje do garnituru. A cos takiego bym zakladal raz na pol roku do garniaka wlasnie, moze nikt nie zauwazy, ze to atrapa za 100 zl :>
Opublikowano 20 września 201014 l "pa jaki mam zegarek drogi i ile funkcji mamo!" serio chu.jowe te zegarki, chyba, że na choinkę chcecie zawiesić. Natomiast te Rubikony to szajs jeżeli chodzi o mechanizm, nie polecam.
Opublikowano 20 września 201014 l Sensowne zegarki kosztuja z 5k, najtansze "lans wannabe" sa chyba Calviny Kleiny (>700 zl). Ja jakos nigdy nie przywiazywalem wagi do zegarkow. Wiadomo, ze trzeba miec cos schludnego, co nie wyglada jak z odpustu, ale... no mozna wydawac kupe kasy na rozne luksusowe rzeczy, ktore mozna miec sto razy taniej, ale nigdy sie nie moglem przekonac akurat do inwestycji w cos co... po prostu pokazuje, ktora jest godzina. Fajny, ale bym sie czul nieswojo noszac na rece 50.000,00 zl;] Poza tym za taka kase powinna z niego wyskakiwac panna, ktora sprzata, pierze, gotuje i obciaga.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.