Opublikowano 19 kwietnia 200915 l No tak przy wybuchach tnie. Nie tylko przy walce z Fortune, ale z Harrierem także.
Opublikowano 19 kwietnia 200915 l Dziwne te filmiki. Animacja się chrupie jak snake idzie powoli a jak Ocelot wywija rewolwerem wszystko jest płynne. Ogólnie gra jest bardzo płynna ale tylko te nieszczęsne wstawki mi chrupią.
Opublikowano 20 kwietnia 200915 l Tak. Ale to nie jest ciągłe chrupanie. Po prostu co kilka sekund jest scena która się chrupnie.
Opublikowano 20 kwietnia 200915 l yo.co do chrupania to mam podobny problem. podczas dynamiczniejszych scenek zdaje sie gubic klatki.sama gra dziala okej gram na ps3
Opublikowano 24 kwietnia 200915 l Autor To chrupanie scenek w MGS3 jest bardzo charakterystyczne, też tak miałem. Np. w momencie lądowania Snake'a też występuje, konkretnie jak on spoczywa w klęczkach po upadku. Wygląda na to, że jak widoczne są większe scenerie i na ekranie zastosowano wiele filtrów, liczba klatek na sekundę spada. Mi to nie przeszkadzało, ba dodawało rozgrywce jakiegoś takiego smaczku .
Opublikowano 27 kwietnia 200915 l Tak czytam i czytam i nie wierze. Mam tą grę gram i gram i zero "chrupania". Może po prostu warto kupić oryginał ?
Opublikowano 27 kwietnia 200915 l No bezkitownie ;/ śmigają na piratach, konsole ledwo świecą laserkiem a ludziska się dziwią, że im 'chrupie'. Pewnie to ci sami malkontenci, którym urywało kawałki San Andreas gdy się śmiga 200km/h na motorze albo ucinało mosty w GoW II . Grać za darmo i jeszcze narzekać
Opublikowano 27 kwietnia 200915 l Ja mam oryginał subsitence , płyty jak lustro. Oddałem moją konsolę do serwisu. Jak ją odzyskam napiszę czy dalej chrupie.
Opublikowano 27 kwietnia 200915 l Nie mylcie wprawnego oka z piraceniem czy nie dbaniem o laser konsoli. LOL.
Opublikowano 28 kwietnia 200915 l Nie wierze w to co czytam. Miałem SE i potem Subsistence (MGO1 4 Ever!) i NIGDY gra mi nie chrupnęła. Czasem online zadławił się przy grubszych akcjach ale single przenigdy...
Opublikowano 28 kwietnia 200915 l Też nie pamiętam, aby mi trójka kiedykolwiek chrupnęła. A wydaje mi się, że bym zauważył. Edytowane 28 kwietnia 200915 l przez Kris Blake
Opublikowano 28 kwietnia 200915 l Mam orginała... framerate się sypie. Lecz tylko przy niektórych scenkach, a gameplay chodził jak złoto. Edytowane 28 kwietnia 200915 l przez MajorZero64
Opublikowano 28 kwietnia 200915 l O ile się nie mylę, to w SE framerate spadał np. po strzale w beczkę w tym miejscu, gdzie Big Boss szarpał się w jednej scence z Ocelotem. A same filmiki czasem jakby cięły, ale myślałem, że to był zamierzony efekt - widać się myliłem.
Opublikowano 5 maja 200915 l Czy ktoś chce kupić zafoliowane Subsistence? KLIK O żesz Ty w mordę jeża kopanego .
Opublikowano 5 maja 200915 l Ja ostatnio dałem za MGsa w bdb stanie 70 zł. Według mnie się nie opłaca.
Opublikowano 16 maja 200915 l http://www.allegro.pl/item615673194_metal_...ackage_jpn.html Czemu tak drogo? świetne.
Opublikowano 21 maja 200915 l Przechodzę grę po raz pierwszy. I w zasadzie było wszystko OK, do momentu gdy pokonałem The Pain , i przez jaskinie wyszedłem do rzeki gdzie zobaczyłem latające patrole na jakiś wynalazku XXI wieku. Jakoś klimat gry mi pękł zupełnie. O ile fantastycznych bossów jeszcze byłem w stanie przeżyć tutaj jakoś nie specjalnie mi się to podoba. Tak wogóle to zastanawiam się czy twórcy bardziej nie skoncentrowali się na fabule niż po prostu grze. Powiem szczerze że zamiast tych wszystkich filmików, bossów wolałbym ciągle uganiać się za rosyjskimi komandosami i przechodzić jedną misje po drugiej, ale tych jest strasznie mało! Nie wiem ile jeszcze do końca gry ale liczę iż jeszcze troszkę zabawy jest bo gra ma potencjał. Edytowane 21 maja 200915 l przez kufir
Opublikowano 21 maja 200915 l Ty to grasz w ślimaczym tempie. Od ostatniego pytania o Ocelota zdążyłeś przejść tylko jaskinie za nim i Pain'a - graj, graj. Wciąż masz sporo gry przed sobą. Odnośnie latających wynalazków - Rosjanie rzeczywiście pracowali w tamtym okresie nad podobnymi cudami, robili bardziej ale głównie mniej sprawne prototypy etc. Także z pupy się one nie wzięły. Nie przejmuj się, oprócz nich i Shagahoda więcej już takich konstrukcji nie będzie.
Opublikowano 21 maja 200915 l Zaprzestałem młócenia w tą grę bo dorwałem Resident Evil 4 Teraz ponownie gram.
Opublikowano 21 maja 200915 l Autor No bezkitownie ;/ śmigają na piratach, konsole ledwo świecą laserkiem a ludziska się dziwią, że im 'chrupie'. Pewnie to ci sami malkontenci, którym urywało kawałki San Andreas gdy się śmiga 200km/h na motorze albo ucinało mosty w GoW II . Grać za darmo i jeszcze narzekać Miałem oryginalną grę Subsistence, sam jesteś pirat ;f.
Opublikowano 3 czerwca 200915 l Ja dopiero teraz gram w MGS3. Wcześniej jakoś nie miałem czasu na ten tytuł. Więc na początku naczytałem się jaki to jest SE za(pipi)isty ( były opinie ,że jest od 1 lepszy). Wszystko ładnie pięknie ale nikt nie wspominał ,że Bossy są z dupy wzięci. Nie wiem jak was ale mnie nie bawi latanie 40 min z dziadkiem po lesie. Walka z Volginem i The Boss też jest przesadzona. Bo jak można nazwać to ,że Boss podbiega do ciebie i klepie cie z CQT jakby była kuloodporna.Fabuła też jakaś taka nie kojimowa. Ogólnie podobał mi się ten MGS. Fajnie jest się pochować w trawie i w ogóle polować na węże ale na tle MGS 2 już nie mówiąc o 1/4 tak gra wypada blado. Przynajmniej w moim odczuciu.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.