Opublikowano 20 lipca 200915 l nie czaję tego fenomenu guitar hero , kawałek plastiku za 200 zł ;d przypominający gitarę , nie mówię już o tym że za podobną kasę można mieć prawdziwą gitarę elektryczną . Polecam obczaić wam odcinek south parku dotyczący właśnie guitar hero ^_^ nie czaje tego fenomenu gier/konsol, kawalek plastiku + inne materialy za 3 cyfrowe sumy dla gier oraz 4 dla konsoli przypominajace pudelko, nie mowie juz o tym ze za podobna kase mozna kupic cos lepszego. Polecam obczaic wam co jest za oknem, znajdziecie tam GTA, Mortal Kombat, MMO, CS,itp 8)
Opublikowano 24 lipca 200915 l Shadow of Colossus - kurde pograłem 30 minut i stwierdziłem wtf? takie recenzje, ludzie którzy zagrali oczarowani.. mnie jakoś nie ruszyło [jakby ktoś chciał mnie pojechać że podobają mi się gry z 2, 3, 4 itp. w nazwie i nie doceniam oryginalności to dodam, że jedną z gier która jest u mnie na piedestale to Okami] no i fenomen bijatyk.. nie rozumiem jak można tyle się wirtualnie tłuc, ja się nudzę po 15 minutach, fakt, że jestem kiepski w tym gatunku ]:-> [dla fanów, którzy znają na pamięć te ciosy itp. szacunek, ale i tak Was nie rozumiem ] Edytowane 24 lipca 200915 l przez Flo
Opublikowano 26 lipca 200915 l Zdecydowanie Guitar Hero.Mam (nie)szczescie posiadac caly zestaw WT.Do dzis drecza mnie wyrzucone w bloto pieniedze.Jezeli ktos u mnie zawita to gra sie nawet ok ale poza tym szkoda mi nawet czasu na cos takiego,tym bardziej ze sam gram na gitarze.Na szczescie siostra czasami odpali.Ehh..ani tego sprzedac bo to prezent na ktory sie,co gorsza, zgodzilem. Ponadto Counter Strike i wszelkie mmorpgi.
Opublikowano 2 sierpnia 200915 l nie czaję tego fenomenu guitar hero , kawałek plastiku za 200 zł ;d przypominający gitarę , nie mówię już o tym że za podobną kasę można mieć prawdziwą gitarę elektryczną . Polecam obczaić wam odcinek south parku dotyczący właśnie guitar hero ^_^ Nie rozumiem grania na kierownicy, kawałek plastiku za 500 pln przypominający prawdziwą kierownicę, nie mówię juz o tym, ze za podobną kasę mozna kupić jakiś prawdziwy samochód . Polecam obczaić odcinek odcinek Top Gear gdzie Clarkson gra w GT ^_^ A na poważnie, to w tym temacie jest chyba kilkadziesiąt postów o tym, ze nikt nie traktuje grania w guitar hero jako substytut prawdziwego grania, więc porównanie do prawdziwej gitary chybione proponuje kupic gitare elektryczna za 200zl
Opublikowano 2 sierpnia 200915 l harvest moon i jemu podobne, jakies nintendodogs bleeeeeeeeeeeeee nie wiem co moze byc fajnego w glaskaniu pieska lub chodowaniu kurczakow ;d porazka
Opublikowano 4 sierpnia 200915 l Shmupy z podgatunku bullet hell (danmaku), czyli te, w których stateczek ma przeważnie tyci hitbox, za to a na ekranie ledwie co widać zza zasłony wrażych pocisków. Rozumiem, że owe gry są adresowane głównie do weteranów, którzy łakną tego typu udziwnień, bo gatunek ma już swoje lata i pewnie musi ewoluować, żeby w ogóle przetrwać. Nie sposób im też odmówić sporych walorów estetycznych (dla mnie Ibara - mimo nieszczęsnego filtrowania w wersji PS2 i pewnej sterylności teł - jest jedną z najefektowniejszych graficznie gier 2D ostatnich lat). Jednak sama rozgrywka jakoś mnie nie pociąga. Brak mi starej, dobrej, arcade'owej dramaturgii... W Raidena III albo Gradiusa V mogę grać godzinami; żadna bullet-hellowa strzelanka nie miała dla mnie jeszcze takiego sex appealu. Bah! Ostatnio przyjemnie grało mi się w Sengoku Ace i podejrzewam, że sporą część frajdy zawdzięczam staromodnym, dużym hitboxom (chociaż małe hitboxy też mają swój urok; patrz Gradius V). À propos, wszechobecny w tych grach motyw cycków przypomina mi, jak smutnym w gruncie rzeczy indywiduum jest typowy "gracz hardkorowy"...
Opublikowano 28 sierpnia 200915 l Ja tam już prawie wszystkie fenomeny pojąłem, prócz emoemoRPG. Czy Wow, Lineage, Tibia czy inne przeglądarkowe badziewia no po prostu nie kumam.
Opublikowano 30 sierpnia 200915 l Halo -Wojna to wojna a nie strzelanie sie suszarkami do wlosow i rzucanie granatow opss lakierow do paznokci.Na dodatek plastikowa grafa.Nie kumam
Opublikowano 31 sierpnia 200915 l Tam tez wojna. Blastery,itp czy miecze. Skoro sa obcy to oni tez maja swoje bron - Master Chief ma 99% normalnej broni czyli karabinek, smg, pistolet + Spartan Lasera. Moze podniesc Neeldera czy Plasta Rifle. Troche takie uzasadnie z doopy. Rozne swiaty = rozne wyposazenie. Gdyby sie strzelalo w 2934 z Ak47 to by troche smiesznie wygladalo. Oczywiscie preferuje normalne bronie ale do laserkow nic nie mam. W nowym Red Faction tez jest wojna - mamy karabiny, bazooke, jak i bronie przyszlosciowe, wiec Blazej10 nawet RFG nie kuma
Opublikowano 31 sierpnia 200915 l Grigori,mój bohaterze,tak dzielnie mnie broniłeś,kiedy spałem. Tak,Grigori ma rację nie podoba mi się stylistyka.KZ2 udowodnił jak można science-fiction połączyć ze współczesnym dizajnem.
Opublikowano 31 sierpnia 200915 l Zgadzam się z Grigori. Halo ma tragiczny design, Killzone przeciwnie. Design i universium są rewelacyjne! Fallout 3 - znudziła i zmuliła mnie ta gierka. Pograłem ze 4 godziny i odpuściłem. Nie mam ochoty wracac MGS4 - tutaj raczej gigantyczny zawód nie brak zrozumienia. Zawód od strony fabularnej, technicznej. Specjalnie dla tej gry załatwiłem sobie PS3. Największy zawód tej generacji
Opublikowano 31 sierpnia 200915 l God of War. Nie rozumiem, nie pojmuję, nie trawię. Doszedłem do levelu, gdzie bóg wojny Ares, niszczy siły dobra u stóp siedziby greckich bogów, Olimpu. I w zasadzie na tym się skończyło. Najwięcej emocji było na początku, później napięcie stopniowo spadało, aż sięgnęło dna. Większe wrażenie zrobił na mnie pierwszy, stary Devil May Cry, przynajmniej podszedł mi klimatem, możliwościami (miecz, gnaty). Nie uważam tej gry za crap, jedynie nie rozumiem manii związanej z God of War. Najlepszy tytuł na PS2, ważna marka Sony i wiele milionów sprzedanych egzemplarzy. Mein Gott. :slinotok: Edytowane 31 sierpnia 200915 l przez Gospodarz
Opublikowano 8 września 200915 l Ech... czy Wy się nigdy nie nauczycie, że wszystko inne z sci-fi ma świetny design, tylko Halo ma laserki blasterki i gówniany design przepraszam lakier do paznokci (WTF blazej10)? Wszyscy jak w gacie jeszcze robili Star Warsami się jarali, ale teraz im się lasery nie podobają, bo pod TV leży PS3... Rozumiem, że ktoś w ogóle sci-fi nie lubi. Ale jak ktoś nie lubi TYLKO Halo i jeszcze nie wie, że naszą główną bronią jest KARABIN MASZYNOWY (tak, nie laserek-blasterek!) to już jest problem.
Opublikowano 8 września 200915 l ja przeszedłem pierwszą część i nie powiem, fajnie się grało ale nic specjalnego nie pojmuje tego FENOMENU, sama gra mi się podoba ale jest przereklamowana i moim zdaniem zbyt wysoko oceniana a będąc czepialskim: pancerze w kolorach fiolet, czerwień, niebieski? besjaj
Opublikowano 8 września 200915 l SW to nie jest s/f, to baśń - zamiast rycerza w zbroi masz dziodaja z latarką, zamiast tępego giermka masz piszczący odkurzacz i błyszczącego lokaja itp. itd. nie mylcie pojęć
Opublikowano 8 września 200915 l Batman Arkham Asylum - zwykły średniak z niezła grafiką, powinien przepaść w czeluściach wielu tytułów na licencji a nie aspirować do gry roku.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.