Opublikowano 4 listopada 200915 l Ja właśnie nie kumam czemu tyle szumu jest przy Halo ta gra to dno fajnie się gra w multi z ale bez przesady po godzinie grania dosłownie muliła mnie ta gra
Opublikowano 6 listopada 200915 l Jak ja nienawidzę gier z gatunku jRPG. Zaczynając na różnych Finalach (VII, XIX, X i starsze remake na PSP/DS) , Joanne d'Arc, Shin Megami Tensei, poprzez Golden Suny, Paper Mario, aż po Dragon Questa. Obrzydza mnie statyczna walka, w której postacie stoją naprzeciwko siebie i wybieram, jaką czynność, kto ma wykonać. Próbowałem przekonać się do wielu z nich, bo przecież otrzymywały tak wysokie noty, a niektóre są uważane za 'kultowe'. Zawszę zabierając się z determinacją i zapałem próbowałem wkręcić się w świat i fabułę. Jednak bez skutecznie, nie miałem siły, aby zmuszać się dalej grać, w któryś z tych tytułów dłużej niż 2-3h. WoW- to, co zrobił Bliizard z tak wspaniałym uniwersum, jakim był świat Warcrafta, można chyba porównać tylko do gwałtu na małej dziewczynce, przez 11 zawodników zespołu rugby, w skład którego wchodziliby sami murzyni po osiedzeniu wyroku 20 lat w więzieniu. Szkoda moich słów na opisywanie absurdów popełnionych na rzecz wymyślania kolejnych idiotycznych dodatków. Marzy mi się sytuacja, w której twórcy wydaliby czwartą cześć Warcrafta, bezpośrednio po wydarzeniach zakończonych w III i przyznali się do tego, że WoW to był taki żart, ale niestety na to liczyć nie mogę.
Opublikowano 6 listopada 200915 l Nie rozumiem podniet God of Warem, probowalem kazda czesc ale po godzinie grania po prostu wysiadam. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda, na dodatek system w tej grze jest tak biedny, ze nazywanie tej gry slasherem to obraza dla DMC i NG. Bleah
Opublikowano 6 listopada 200915 l Castlevania - masa gier, bohaterowie podobni, 90% tych samych kolacji/przeciwnikow a wciaz sie dobrze gra i osiagna sukces. Wersje DS + SOTN to najlepsze gierki z tej serii - gdy sie popatrzy chlodnym okiem to one wygladaja na mod
Opublikowano 9 listopada 200915 l Nie rozumiem podniet God of Warem, probowalem kazda czesc ale po godzinie grania po prostu wysiadam. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda, na dodatek system w tej grze jest tak biedny, ze nazywanie tej gry slasherem to obraza dla DMC i NG. Bleah System walki rzeczywiście jest słabiutki (na pewno porównując do takiego DMC czy NG), ale w ten tytuł nie gra się dla walk tylko dla podziwiania widoków. Jak ja nienawidzę gier z gatunku jRPG. Zaczynając na różnych Finalach (VII, XIX, X i starsze remake na PSP/DS) , Joanne d'Arc, Shin Megami Tensei, poprzez Golden Suny, Paper Mario, aż po Dragon Questa. Obrzydza mnie statyczna walka, w której postacie stoją naprzeciwko siebie i wybieram, jaką czynność, kto ma wykonać. Próbowałem przekonać się do wielu z nich, bo przecież otrzymywały tak wysokie noty, a niektóre są uważane za 'kultowe'. Zawszę zabierając się z determinacją i zapałem próbowałem wkręcić się w świat i fabułę. Jednak bez skutecznie, nie miałem siły, aby zmuszać się dalej grać, w któryś z tych tytułów dłużej niż 2-3h. Widać nigdy nie słyszałeś o action-jRPG. Obadaj Kingdom Hearts (zwłaszcza dwójkę, bo to jedna z najlepszych gier tego gatunku na ps2) albo peespekowe Crisis Core.
Opublikowano 9 listopada 200915 l System walki rzeczywiście jest słabiutki (na pewno porównując do takiego DMC czy NG), ale w ten tytuł nie gra się dla walk tylko dla podziwiania widoków. Masz nie trac kasy na gry.
Opublikowano 9 listopada 200915 l Nie rozumiem podniet God of Warem, probowalem kazda czesc ale po godzinie grania po prostu wysiadam. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda, na dodatek system w tej grze jest tak biedny, ze nazywanie tej gry slasherem to obraza dla DMC i NG. Bleah System walki rzeczywiście jest słabiutki (na pewno porównując do takiego DMC czy NG), ale w ten tytuł nie gra się dla walk tylko dla podziwiania widoków. Jak ja nienawidzę gier z gatunku jRPG. Zaczynając na różnych Finalach (VII, XIX, X i starsze remake na PSP/DS) , Joanne d'Arc, Shin Megami Tensei, poprzez Golden Suny, Paper Mario, aż po Dragon Questa. Obrzydza mnie statyczna walka, w której postacie stoją naprzeciwko siebie i wybieram, jaką czynność, kto ma wykonać. Próbowałem przekonać się do wielu z nich, bo przecież otrzymywały tak wysokie noty, a niektóre są uważane za 'kultowe'. Zawszę zabierając się z determinacją i zapałem próbowałem wkręcić się w świat i fabułę. Jednak bez skutecznie, nie miałem siły, aby zmuszać się dalej grać, w któryś z tych tytułów dłużej niż 2-3h. Widać nigdy nie słyszałeś o action-jRPG. Obadaj Kingdom Hearts (zwłaszcza dwójkę, bo to jedna z najlepszych gier tego gatunku na ps2) albo peespekowe Crisis Core. Przywaliłeś z tymi widokami jak łysy grzywką o kant kuli, naprawdę....
Opublikowano 11 listopada 200915 l Kazuo chodzi raczej o to co się dzieje na polu bitwy <_<. Tak w ogóle też nie rozumiem fenomenu GOW, grałem kiedyś w jedynke na PS2 i szczerze dla mnie to był taki średni action adventure, niczym się nie wyróżniał (poza imponującym brakiem większych loadingów), dla mnie te QTE były słabiutkie. wendiego - Zainteresuj się jRPG'ami z innym sytemem walki (np seria Tales Of, istnieje też wiele hybryd), być może kiedyś się przekonasz do turowych walk. Edytowane 11 listopada 200915 l przez Dr.Czekolada
Opublikowano 11 listopada 200915 l tez mam podobny problem z RPG... jesli juz gram to tylko w action rpg z mala iloscia tabelek [boje sie tabelek w grach ]
Opublikowano 13 listopada 200915 l Modern Warfare , jedynka to zwykła strzelanka wiec nie wiem skad ten hype na czesc druga
Opublikowano 13 listopada 200915 l Co do Halo to zauważyłem, że większość osób wypomina jej jakies "blasterki, laserki, kaski motorowerzystów" itp. i tutaj zaczynam się zastanawiać ponieważ podchodząc do jakiegoś tytułu na ogół wiesz mniej więcej o co chodzi (zwłaszcza przy takiej reklamie jaką miało Halo) czyli mogę wnioskować, że większość albo nie grała albo grała u kumpla przez 20 min (swoją drogą też takie były komenty "pograłem 20 min i już więcej nie wróce) a widzicie nie każda gra w tych czasach jest noob frednly (bez urazy), czasami warto danemu tytułowi dać "drugą szanse" i okazuje się, że nie jest tak źle, ba umiem nawet zrozumieć (pomimo tego, że jestem wielkim fanem) że komuś się multi może nie podobać. Dlaczego? A no dlatego, że wiekszość trybów które są dostępne są ekhm średnie, ale wystarczy popróbować playlisty "ranked" MLG lub Team Snipers i troche się postarać zamiast narzekać na każdy death ("ale bullshit on mnie nawet nie trafił" i tym podobne zwalanie winy na gre) a okazuje się, że gra jest naprawdę dobra. Ale polacy to naród który lubi narzekać, wiem po sobie więc po części też was rozumiem (jednakże kto nie chce widzieć plusów danej serii to chociażbym nie wiem co tu napisał i tak ich nie zobaczy). Druga sprawa czytałem komenty, że ktoś tam już jest za dorosły na takie gry (power rangers itp), to taki argument troche z przysłowiowej d u p y i to piszą raczej dzieci które chcą żeby inni na nie patrzyli jak na dorosłych (aka mam lat 17,5). Temat taki dziwny trochę bo jeśli ktoś ma troche oliwy i nie ma klapek na oczach to zrozumie fenomen każdej produkcji bo każda gra ma coś w sobie a to czy się komuś to podoba czy nie to juz zależy od osoby. Tak więc byłbym za opcją zmiany nazwy tematu na "Hity których nie lubie" ale jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje i pewnie znalazło by się kilku co by "podyskutowało" i wyszła by z tego tematu jedna wielka wojna. Edytowane 14 listopada 200915 l przez Flaha
Opublikowano 16 listopada 200915 l Flaha, przeszedłem prawie cały single Halo 3 i prawie cały ODST w co-op(byłem zmuszony przez fana, mimo, że sobie obiecywałem, że w to nie zagram) i co? Nic, dalej nie lubię Power Ranger. Gra odrzuca designem, małą różnorodnością (ODST=NUDY!!!!)itd. Nie rozumiem, dlaczego koledze się podoba, więc może jednak nie narzekamy od tak sobie i nie dla zasady, by Polska tradycja nie umarła.
Opublikowano 22 listopada 200915 l Byłoby miło gdybyście krótko wyjaśnili swój wybór, a nie tylko podawali tytuły. Coraz bardziej ten temat przekształca się w "Jakiej gry/jakiego gatunku gier nie lubisz".
Opublikowano 22 listopada 200915 l OK, Counter Strike. Uwielbiam FPSy, a wspomniany już wyżej CS nie ma NICZEGO co by mnie przyciągnęło. Przyjemniej mi się siedzi u dentysty niż w to gra (byłem zmuszony kilka razy)
Opublikowano 22 listopada 200915 l sandboxy, zaczynaja mnie ostro w(pipi)iac, gram w alone in the dark i chce mi sie wylaczyc konsole jak widze ze moge sobie pojechac samochodem w kilka miejsc gdzie cos moge zrobic. Wyjatek to gta, chociaz w 4 nie gralem. Liniowosc jest najlepsza.
Opublikowano 22 listopada 200915 l Akurat Alone4 to crap - zle zrobiona gra, i wszystko jasne. Podobnie z FC2 - duzo jezdzania niz grania.
Opublikowano 22 listopada 200915 l -alone5 chyba -gra zla nie jest, miejscami swietna -nie wiem co to fc2
Opublikowano 22 listopada 200915 l Loco Roco (1 i 2) - infantylne goowno, próbowałem się zmusić do pogrania dłużej niż 20minut, ale nie dało rady ;/.
Opublikowano 22 listopada 200915 l Akurat Alone4 to crap - zle zrobiona gra, i wszystko jasne. Podobnie z FC2 - duzo jezdzania niz grania. Tyle że Alone ma tyle wspólnego z sandboxem co Tekken z piłką nożną. A Far Cry 2 to jak najbardziej sandbox.
Opublikowano 25 listopada 200915 l Flaha, przeszedłem prawie cały single Halo 3 i prawie cały ODST w co-op(byłem zmuszony przez fana, mimo, że sobie obiecywałem, że w to nie zagram) i co? Nic, dalej nie lubię Power Ranger. Gra odrzuca designem, małą różnorodnością (ODST=NUDY!!!!)itd. Nie rozumiem, dlaczego koledze się podoba, więc może jednak nie narzekamy od tak sobie i nie dla zasady, by Polska tradycja nie umarła. Nie zrozumiałeś do końca o co mi chodziło, po pierwsze głównie mówiłem o multi, a po drugie ja rozumiem osobę której gra się nie podoba po tym jak rzeczywiście w nią pograła (dłużej niż kilka/kilkanascie minut), mój tekst tyczył się krzykaczy którzy na podstawie tego co słyszeli/widzieli a nie grali, oceniają. Ja też power rangers nie lubie ale star warsy już tak, widzisz różnice? Przypuszczam, że w tego typu tytulach granica pomiędzy kiczem a czymś naprawdę dobrym jest bardzo cienka, dla mnie porównywanie Halo z Kiczowatymi Power rangersami jest "troche" śmieszne, tyle. A tak miłe zakończenie powiedziałem chyba wszystko co myśle więc już chyba nie ma sensu ciągnąć tego dalej :> Edytowane 25 listopada 200915 l przez Flaha
Opublikowano 26 listopada 200915 l Uncharted 2, grałem w jedynkę i po 15minutach mnie zemdliło nie kumam czemu taki szał jest na tą grę gość chodzi cholernie powoli i jak cieć co jest cholernie wkurzające, filmiki są tak beznadziejne że masakra itp, itd...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.