Opublikowano 8 marca 200916 l ja jestem w zamku i jak mi znowu wyskoczyli bosowie pokolei to mi sie odechcialo ;/ walka z tymi 2 sukami co wala czary to masakra dla mnie ;F
Opublikowano 8 marca 200916 l To zalezy ile godzin Ci zostalo do konca misji. Jest 10 plansz. chyba 4 godziny, czyli koniec gry jest jak ten czas dobienige do konca?
Opublikowano 19 czerwca 200915 l ja pie#@$, ta gra jest przegieta ;p w dzisiejszych czasach juz takich trudnych gier ze swieca szukac, juz pierwszy boss strzelajacy laserami jest jak narazie nie do przejscia
Opublikowano 19 czerwca 200915 l nie, na tym latwiejszym poziomie, narazie tak odpalilem zeby gre obadac, ale juz widze ze bede musial do niej przysiasc na powaznie ;p
Opublikowano 28 lipca 200915 l Świetna ta gra, porównanie z tą wkurzającą wersją Mario z pupy się nie wzięło ;]. Trzeba uważać na każdy skok, dokładnie planować każdy ruch i mieć odpowiednie taktyki na każdego przeciwnika. Na razie nie wydaje mi się mega trudne, plansze przechodzę kilkoma pingwinkami, potem dopiero na bossach tracę więcej. Wczoraj z 26 Prinnies padło przy pokonywaniu tej kotki, jezu jaka ona denerwująca była. Czasami mam tylko wrażenie, że sterowanie jest skiepszczone, bo nie wskakuje mi Hip Pound, mimo, że naciskam odpowiednie przyciski. Zamiast na strzałkę w dół mogło to być na R na przykład. Grafika i muzyka są bardzo przyjemne, na dodatek ten humor od Nippon Ichi wymiata, dood!
Opublikowano 29 lipca 200915 l Włącz Hell Finest, inaczej to nie zabawa :F dobrze mowi. Badz hardcorem.
Opublikowano 29 lipca 200915 l Autor Spoko, jak już wyczujesz trochę sterowanie to potem idzie na Hell's Finest całkiem łatwo (do momentu starcia z ukrytymi planszami...)
Opublikowano 30 lipca 200915 l Spoko, jak już wyczujesz trochę sterowanie to potem idzie na Hell's Finest całkiem łatwo (do momentu starcia z ukrytymi planszami...) Ja bym powiedzial ze do momentu starcia z ostatnia plansza (tam gdzie leca bossowie jeden po drugim ;q)
Opublikowano 3 sierpnia 200915 l Autor Spoko, jak już wyczujesz trochę sterowanie to potem idzie na Hell's Finest całkiem łatwo (do momentu starcia z ukrytymi planszami...) Ja bym powiedzial ze do momentu starcia z ostatnia plansza (tam gdzie leca bossowie jeden po drugim ;q) To nie jest ostatnia plansza, poza tym jest dosyć łatwa, o ile wiesz jak się obchodzić z bossami. Torn Letter musisz zebrać, jeżeli chcesz odblokować Asagi Mode. Przed każdą planszą połaż po platformach na planszy w celu zgarnięcia ich, a gdy zbierzesz 10 i ukończysz grę będziesz mógł ten tryb wybrać przy nowej grze. Asagi Mode to coś jak Etna Mode z Disgaea - zmieniona fabuła, inne plansze.
Opublikowano 13 lutego 201015 l Dla tej gry powinno się ukłuć nowy termin: tactical platformer (czyt. taktyczny platformer). Żaden ruch lub skok nie powinien być przypadkowy. Zostały dwie godziny
Opublikowano 13 lutego 201015 l To chyba jedyna gra ktorej nie przeszedlem, nawet mega man na gameboya tak mi nerwow nie zszarpał
Opublikowano 14 lutego 201015 l walka z druga przemiana bossa to przegięcie juz nie wspominam o serii walk z bossami przed tym badguyem
Opublikowano 14 lutego 201015 l Autor Ano, po ostatnim bossie myślałem że odpadnie mi palec od mashowania ataku. Oby w dwójce takich akcji nie było tylko.
Opublikowano 15 lutego 201015 l Ale skruwiel z tego ostatniego bossa, faktycznie jest ciężki. Zmashuje cholerę, ale nie dziś. Czy tylko mnie po 50 prinach przyszedł do głowy autofire do jego drugiej przemiany? ---- Moje największe growe osiągnięcie, przeszedłem prinny Pozostało 650 żyć Edytowane 17 lutego 201015 l przez Blizzard*
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.