Opublikowano 15 czerwca 201212 l Nie no nie mowie o analizie komputerowej stopy tylko o jendnym z 3 podstawowych typow do ktorych mozna sobie samemu dobrac but ja sam w futurze kupilem najki pegasusy z tego sezonu za 170zl na wyprzedazy (cena w intersporcie - 399zl).
Opublikowano 15 czerwca 201212 l a tak to na oko to dobierane było. wyszło że stawiam stopę po zewnętrznej czyli jestem supinatorem (tak to czy na odwrót?) więc wziąłem te buty gdzie jest najwięcej amortyzacji po zewnętrznej bo tam najbardziej uderzam i ścieram. potem sprawdziłem w którym najmniej mi noga lata (mam numer między 44 a 45) i wybrałem najwygodniejsze. dziś kolano lepiej - jestem 48 godzin po bieganiu i znaczna poprawa. jutro 6 km przede mną i zobaczymy co dalej, bo potem znów w poniedziałek powinienem walczyć
Opublikowano 15 czerwca 201212 l Po trzynastym treningu udało mi się przebiec 10 km w tempie poniżej 6 minut na kilometr, jestem zadowolony. Powyżej 7 km biegałem w okolicy domu, bo bałem się, że zakończę bieg parę kilometrów od mieszkania :] Biegam w budżetowych Adidasach Vanquish za 130 zł, jak na razie dają radę, bo z kolanami wszystko ok. Musze wymyślić sobie jakąś dłuższą trasę, bo nie lubię biegać w czasie treningu kilka razy przez to samo miejsce :]
Opublikowano 28 czerwca 201212 l Piszę tutaj, bo w temacie o telefonach nikogo to nie obejdzie. Endomondo z okazji 10mln like'ów wypuściło EndomondoPRO za 0,79EUR do końca tygodnia. Warto, normalna cena to chyba 4 EUR polecam każdemu biegaczowi
Opublikowano 4 lipca 201212 l Troche Ci doradze. ja biegam już kilka lat (dystanse do 15 km moge i codziennie) i chyba jestem w podobnym wieku: 1. Co do kolana - to może być problem jeszcze poprzednich butów. Te nowe masz dopiero od miesiąca. Kiedyś tez miałęm ten problem i wyladowałem w przychodni sportowej. Oczywiście żadnych zwyrodnien nie było, nowe buty rozwiazaly sprawe na 100%. Poza tym biegaj TYLKO po lasach, trawnikach, żwirku, ubitej ziemi - i bardzo żadko po asfalcie. Asfalt to Twój najwiekszy wróg. Buty sprawy nie rozwiążą - nie wierz w buty na asfalt. 2. Co do polubienia biegania. zmianiej trasy. Może biegasz w mieście obok ludzi, a być może zmiana tego na parki, las, brzeg rzeki zmieni o 100% Twoje podejście. Każdy ma inne upodobania. Jak np. nudzisz się w mieście to próbuj coś innego. 3. Przed każdym biegiem pokręć się w stawach tj. kostka, kolano, biodro - nie chodzi o rozciąganie, tylko o rozruszanie. 4. Jak biegasz to jedz troche więcej i np. pij suplementy diety dla stawów, chyba, ze masz dietę, któa zawiera wszystko co potrzeba. 5. Moim punktem przełomowym było zrozumienie, że tak naprawde biegasz w głowie. Jak to zrozumiesz (przetrwasz pierwsze kryzysy to żaden dystans nie będzie dla Ciebie problemem. (Mam kolezankę, która ma 160 cm, jest drobna blondynka i biega 80 km biegi górskie - dla mnie to hardkor, ale to jest dowód, że każdy znajdzie coś dla siebie). Jak masz jakieś pytania to pisz - może sie przydam PS. Asfalt to tez chodnik, ściezka rowerowa itp. Edytowane 4 lipca 201212 l przez redundantor
Opublikowano 4 lipca 201212 l Troche Ci doradze. ja biegam już kilka lat (dystanse do 15 km moge i codziennie) i chyba jestem w podobnym wieku: 1. Co do kolana - to może być problem jeszcze poprzednich butów. Te nowe masz dopiero od miesiąca. Kiedyś tez miałęm ten problem i wyladowałem w przychodni sportowej. Oczywiście żadnych zwyrodnien nie było, nowe buty rozwiazaly sprawe na 100%. Poza tym biegaj TYLKO po lasach, trawnikach, żwirku, ubitej ziemi - i bardzo żadko po asfalcie. Asfalt to Twój najwiekszy wróg. Buty sprawy nie rozwiążą - nie wierz w buty na asfalt. generalnie jest lepiej. motywację mam gigantyczną i walczę jak mogę. Niestety asfaltu nie pokonam. Nie mam na to warunków. Mieszkam w betonowej dżungli. Nad Wisłą betonowe bulwary, po drodze na rzekę chodnik, trawniki niewielkie i dzikie, z trawą po kolana. Biorę suplementy na stawy, leżę kolanami do góry i leję je zimną wodą. Jak narazie walczę, ale te 5-6km już dam radę przytulić
Opublikowano 4 lipca 201212 l Bieganie boso lekiem na kontuzje? http://andrzejrudaws...iem-na-kontuzje ciekawy tekst Edytowane 4 lipca 201212 l przez Plugawy
Opublikowano 4 lipca 201212 l W tamtym roku w opolu, w maratonie startował koles co całą trasę przebiegł na boso. Nie narzekał na nic, jednak nie wiem czy biegł tak specjalnie czy poprostu nie miał na buty. No ale da się.
Opublikowano 5 lipca 201212 l z tego co widzę, to z tym bieganiem jest tak, że wszystko zależy są ludzie urodzeni jako biegacze a Ci którzy urodzili się bardziej jako siłacze, pływacy czy nerdy a tak serio, myślę że się da, ale po czymś takim wsadziliby mnie do karetki. Ważę 90kg i kolana przyjmują u mnie potężną dawkę ciężaru. Zwyczajowo chodzę i biega właśnie od pięty. Ale są kolesie, którzy ważą mało, biegają dużo i u nich to zupełnie inaczej wygląda - np. koleś z ekipy PolskaBiega potrafi walnąć 40km boso po asfalcie i luz: Edytowane 5 lipca 201212 l przez waldusthecyc
Opublikowano 5 lipca 201212 l nie płacz, ja swego czasu potrafiłem robić przysiady, a potem biegi po ok 10 km i nie bolało nic, a ważę 85 kg przy 178 cm
Opublikowano 5 lipca 201212 l i biegając po 10km dalej tyle ważyłeś, nie chudłeś nic? By the way - zazdroszczę kolan Edytowane 5 lipca 201212 l przez waldusthecyc
Opublikowano 5 lipca 201212 l nie no, ważyłem z parę kilo mniej. teraz troszkę masy doszło i trzeba pobiegać więcej chyba dzięki, dzieki robienie przysiadów i niebieganie po asfalcie robi swoje.
Opublikowano 5 lipca 201212 l u mnie właśnie jest ta lipa, że nawet jak już dobiegnę na bulwary wiślane to i tak muszę tam dobiec po asfalcie a wsiadanie w auto i jeżdżnie gdzieś aby biegać = nie będę biegać hehe Edytowane 5 lipca 201212 l przez waldusthecyc
Opublikowano 6 lipca 201212 l ja mam na tyle szczęście że mieszkam 150 m od gigantycznych połaci lasu
Opublikowano 16 lipca 201212 l dobra uznałem, że trzeba złapać byka za rogi. Jako gracz potrzebuję motywacji, motywacją będą dla mnie jakieś zawody. 07 października startuję w pierwszym w życiu biegu górskim w Krakowie - trasa to 13 km biegu po górkach badum tssss http://www.biegtrzechkopcow.pl/
Opublikowano 16 lipca 201212 l dobra uznałem, że trzeba złapać byka za rogi. Jako gracz potrzebuję motywacji, motywacją będą dla mnie jakieś zawody. 07 października startuję w pierwszym w życiu biegu górskim w Krakowie - trasa to 13 km biegu po górkach badum tssss http://www.biegtrzechkopcow.pl/ zuch chłopak
Opublikowano 17 lipca 201212 l Brawo, Kozbinio, życzę powodzenia. Z tego co widzę ten bieg trzech kopców to bieg raczej obok kopców ;] Ja jestem dziś po pierwszym biegu w terenie i 5 km w górach to nie to samo co 5 km w mieście po płaskim, hehe. Niby w terenie jest miękko, ale jednak trzeba bardziej uważać, żeby nie zwichnąć sobie nogi, bieganie po betonie nie oferuje tego typu atrakcji.
Opublikowano 20 lipca 201212 l w tym biegu 3 kopców jesteś łącznie na dwóch szczytach. biegniesz z góry do poziomu Wisły, potem obok jednego i meta jest na szczycie trzeciego. Narazie miałem 5 dni pauzy, ze względu na kontuzję biodra lewego. Boli w ch.uj, do lekarza narazie nie idę, jest opcja, że to nie biodro tyko naciągnąłem sobie za(pipi).iście d.upę - w sensie mięśnie pośladka. Już wdrażam ćwiczenie rozciągająca Kaczmarka więc liczę na poprawę. (już jest lepiej).
Opublikowano 10 stycznia 201312 l coś widzę cisza - opjeradalcie się centralnie. Mamy rok 2013 czas powoli zacząć ruszać tyłek. Mnie martwi tylko że po 3 miesiącach bez biegania nadal boli mnie czasami kolano. USG nic nie wykazało, podobno mam chondromalację w lewym kolanie. Walić to, czy biegam czy nie boli tak samo. Zacznę od 5km a potem się zobaczy. Kilka motywacyjnych zdjęć i czas w drogę: Edytowane 10 stycznia 201312 l przez waldusthecyc
Opublikowano 10 stycznia 201312 l Ja miałem zacząć wczoraj, ale spadł śnieg i zrobiła się chlapa. W sobotę zamierzam odbyć pierwszy bieg w tym roku. Walnę sobie jakieś 5 km, ale żywszym tempem, bo przy takiej pogodzie żadna przyjemność truchtać 10 km. Chciałbym wystartować w biegu na 10 km w Gdyni w lutym, ale nie wiem, co z tego wyjdzie.
Opublikowano 11 stycznia 201312 l coś widzę cisza - opjeradalcie się centralnie. Chyba ty ;] Staram się przebiec chociaż 5 km w tygodniu. Trochę trudno się teraz wstrzelić w odpowiednią pogodę i czasami odpuszczam. Po Świętach przybyło trochę tłuszczu więc jest z czym walczyć. Zaraziłem kolegę w pracy bieganiem i widzę, że ostro ciśnie, motywuje mnie to do nieodpuszczania.
Opublikowano 11 stycznia 201312 l Ja miałem zacząć wczoraj, ale spadł śnieg i zrobiła się chlapa. Trochę trudno się teraz wstrzelić w odpowiednią pogodę i czasami odpuszczam.
Opublikowano 11 stycznia 201312 l Niby tak, ale nie chcę wystawiać swojej odporności na próbę Ale chyba i tak jutro się wybiorę, lubię widok zaśnieżonego lasu, więc przyjemnie może się biegać. Dziś nawet jest dosyć ciepło, tylko śniegu od rana chyba z 15-20 cm na(pipi)auo.
Opublikowano 11 stycznia 201312 l ja czekam az sie zrobi cieplej i uderzam w las niestety ale przy mrozie to raz bym sie przebiegl i od razu chory ale brakuje mi tego baaardzo, sluchaweczki, las i jazda.
Opublikowano 11 stycznia 201312 l jak biegacie? w sensie jak układacie stopę? Od pięty czy przez śródstopie? od 4:52 lub całość jak ktoś nie widział: http://youtu.be/90cHm9UO9bs
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.