Skocz do zawartości

Featured Replies

  • Odpowiedzi 7,9 tys.
  • Wyświetleń 601 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • No i zrobiłem dziś ten Triathlon, miejsce 295 na 634, czas 2:45:58.     Generalnie, jestem zadowolony, założyłem sobie minimum: 40 min na pływanie, 1:20 na rower i 45 min na biegan

  • Moja sprawa dotycząca pogryzienia właśnie dobiegła końca. Obyło się bez sądu, choć z pomocą adwokata. Gotówka przekazana. Starczy na oleda i jeszcze na kurwę zostanie A podobno biegając amat

Opublikowano

Kupilem w koncu te kalenji ekiden 50 i moje bieganie stalo sie o wiele lepsze. szybciej, lzej i wygodniej. a to wszystko za jedyne 59zl

 

polecam

Opublikowano

Mówi się, że sprzęt nie gra, ale w bieganiu buty to podstawa. Złe buty mogą naprawdę narobić biedy.

Opublikowano

Kupilem w koncu te kalenji ekiden 50 i moje bieganie stalo sie o wiele lepsze. szybciej, lzej i wygodniej. a to wszystko za jedyne 59zl

 

polecam

O danke szyn. Sam mam zamiar zacząć biegać niedługo, a szukałem jakiś dobrych butów. :)

Opublikowano

Niby sprzęt nie biega,ale spróbuj rozegrać dobry mecz w piłkę bez odpowiedniego obuwia ;) Tak samo z bieganiem.

Opublikowano

Z drugiej strony, mecze życia w gałę na podwórku grało się w trampkach, albo halówkach za 20 zł :D

Opublikowano

Tylko, że w bieganiu koszt początkowy to buty za 59 zł i można śmigać, żaden inny sport nie jest tak tani na starcie.

 

Wczoraj zrobiłem 12 km, pobiegłem do lasu i przez pola na których się pogubiłem i mocno porysowałem nogi o jakieś zboża czy inne chwasty jak chciałem wrócić, do tego wiało i było upalnie, ale i tak mi się podobało :D

Opublikowano

Tylko, że w bieganiu koszt początkowy to buty za 59 zł i można śmigać, żaden inny sport nie jest tak tani na starcie.

 

Dokładnie, nie wiele potrzeba, by zacząć.

Opublikowano

Z drugiej strony, mecze życia w gałę na podwórku grało się w trampkach, albo halówkach za 20 zł :D

No o to mi chodziło,ale jak masz jakieś adasie to ciężko się gra w nich w nogę.

Opublikowano

http://www.endomondo.com/team/

 

Dół: spoko - poszła ode mnie zapka.

Opublikowano

Dzęki, Kyo.

 

Stworzyłem prywatną grupę "FPE Spartacus" tylko dla użytkowników foumka.

link www.endomondo.com/teams/16970294

Dołączajcie się sami albo podawajcie Wasze dane, aby mógł dodać

Edytowane przez Kyo
Link

Opublikowano

zrobiłem drugą "15" - z interesujących rzeczy, najszybszy km z całego biegu to trzynasty :) zaczęło wtedy mocniej padać i się zebrałem szybciej do domu.

 

co ciekawe jak biegałem wcześniej 60 minut - 10km to było dość tak, teraz jak biegłem już 2x po 15km w 90 minut nie czuję większego zmęczenia, wygląda to u mnie trochę tak, że jak już przeleci takie 45-50 minut to mogę biec wtedy "do oporu" takim tempem 6'/km. chyba po prostu to jest aktualnie takie moje tempo, bo w 30 minut robię 5km, w 60 minut 10km a w 90 minut 15km.

 

generalnie jestem pozytywnie zaskoczony bieganiem takich piętnastek.

Opublikowano

Rok temu wychodziłeś z psem przebiec kilkanascie minut, a teraz już zaginasz po 15 km? To się dopiero nazywa zarazić pasją biegania. Trzymaj tak dalej, a jeszcze bardziej w to wsiąkniesz ;)

Opublikowano

mój pies nie chce już ze mną biegać :( tak na 20 minut to jeszcze ma chęć, ale potem to go niepotrzebnie wlekę za sobą tylko więc jak idę na dłużej to mu daję spokój ;)

 

i nie nazwał bym tego jakąś wielką pasją - ot, małe dziecko, drugie w drodze i nie mam czasu na inny rodzaj ruchu/sportu - po prostu mi to podpasowało i widzę jakiś tam efekt, czuję się fajnie biegając, mogę trochę głowę opróżnić podczas biegu i uporządkować myśli.

 

nawet po tych 90 minutach nie wracam zdyszany, zmęczony, nie charczę oddychając i nie słaniam się na nogach - cieszy mnie to zwłaszcza, że nie robiłem żadnych treningów, programów przygotowujących, biegałem po prostu kiedy mi się chciało i ile mi się chciało, nie unikając piwka czy jakichś przekąsek do niego. trochę rad od was i trochę poczytane w internecie.

Opublikowano

Zrobiłeś to co najlepsze, nauczyłeś się słuchać własnego organizmu. Sam wiesz co dla Ciebie jest najlepsze. Paradoksalnie wracasz zmachany po treningu, a na następny dzień masz więcej energii.

 

To uczucie, jak złapiesz odpowiednie tempo, że możesz biec i biec znam doskonale, ponoć mija koło 25-30 kilometra hehe. Trzeba będzie kiedyś zmierzyć się z legendarną ścianę biegu długodystansowego.

Opublikowano

Dołączyłem do grupy, teraz nie ma wyjścia, koniec opieprzania się :D 

Opublikowano

No ja też mam nadzieję jutro po pracy pobiegać, oby pogoda dopisała

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.