Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

No wlaśnie jest, bo jest elastyczny. Przegrałem już w życiu tysiące godzin na asfalcie i mniej na tartanie i tartan oceniam o wiele lepiej. Minus jego taki, że gdy jest mokry to jest bardzo śliski.

  • Odpowiedzi 7,9 tys.
  • Wyświetleń 600,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • No i zrobiłem dziś ten Triathlon, miejsce 295 na 634, czas 2:45:58.     Generalnie, jestem zadowolony, założyłem sobie minimum: 40 min na pływanie, 1:20 na rower i 45 min na biegan

  • Moja sprawa dotycząca pogryzienia właśnie dobiegła końca. Obyło się bez sądu, choć z pomocą adwokata. Gotówka przekazana. Starczy na oleda i jeszcze na kurwę zostanie A podobno biegając amat

Opublikowano

No nie wiem,dzisiejszy zlot geriatrii narzekał na dwugłowe,dopóki biegłem na wprost to nie czułem kolan,jak musiałem zrobić zwrot to masakra.

Opublikowano

Taran jest spoko, jak nie jest mokro i tyle. 

Opublikowano

Wczoraj zapisałem się i opłaciłem bieg niepodległości w Gdyni,teraz tylko modlić się o znośną pogodę ;) Jak będę miał czas poniżej 45 min to będę zajarany,bo ostatnio biegłem typowo na ten dystans raz w sierpniu.

Opublikowano

Moja dziewczyna się zapisała i też się zastanawiam. Trochę mi się nie chce biegać, bo ostatnio zapyerdol na treningach mam.

Opublikowano

Ja też,do tego stopnia że się lekko przetrenowałem i mnie choroba dopadła,ale lubię biegać,a wiadomo że koks i bieganie idą w parze ;)

Opublikowano

Nie ma co się zastanawiać, po prostu biegnij rekreacyjnie, jak jest super atmosfera to wynik się nie liczy.

 

Fajne wyzwanie, jestem prawie jak Pique ;)

 

10305034_10202783537089277_2743805809353

Opublikowano

Biegnie ktoś z was jutro w Poznaniu?

Opublikowano

Dobra przebiegiem Poznań Maraton. Mój drugi start na tym dystansie po wiosennym debiucie w Cracovia maraton w ktorym uzyskałem czas 3:41. Tym razem udało się dobiec do mety z czasem 3:24:48 szybciej niż planowałem głównie dzięki wzajemnej pomocy kolegi pozwanego na trasie. Pierwsza połówka spokojnie na czas 3:30, dobrze się czułem wiec postanowiłem przyspieszyć. Na 33km przyszedł pierwszy kryzys ból w okolicach brzucha dawał znać przez prawie 2km, ale udało się przetrwać i pobiec końcówkę mocnym tempem. Szkoda jedynie ze na trasie mało kibiców. Polecam każdemu spróbować startu w biegu ulicznym nieważne na jakim dystansie, energia jest niesamowita a i łatwiej ustalając sovie plan przygotowawczy zmobilizować się do treningu :)

Edytowane przez kes

Opublikowano

Szacun za przebiegnięcie maratonu,dla mnie to zbyt duża odległość,dlatego celuję tylko w 10 km.

Opublikowano

Nie chce mi się teraz za nic łapać nowego. Za chwilę jesień, depresja i kryzysy. Na wiosnę odżywam.

Opublikowano

Chłopie, bieganie najlepszy lek na jesienną depresję, zaufaj mi.

Opublikowano

Wujaszek, naprawdę. Czasami mnie ch,uj strzela w domu, ale jak tylko założę buty i zacznę biec to nic się nie liczy. A wku,rw jeszcze dodatkowo pomaga osiągać lepsze wyniki, co daje jeszcze większą satysfakcję. Instaluj endomondo na telefon, zakładaj buty i jazda w trasę, póki jeszcze pogoda jest idealna.

Opublikowano

Dokładnie, bieganie dobrze rozładowuje stres. Ulubiona muza na uszy, odpowiedni ubiór i można śmigać.

Opublikowano

Wyjdź i pobiegaj, sprawdź, ile jesteś w stanie przebiec bez przerwy. Jak będzie niezaciekawie to połącz bieg z marszem.

Opublikowano

Poczatki moga zniechecic, ale trzeba przezwyciezyc pierwszy kilometr i potem dalszy truchcik juz powoduje stabilizacje tetna.

 

Musze chyba grubsze skarpety nosic, bo zaczynaja mi sie odciski ocierac w cienkich stopkach i starych butach reeboka.

Opublikowano

Jak zacząć biegać?

 

Przewiń sobie ten temat trochę do tyłu to zobaczysz moje przeprawy z samego początku ;]. Jeden kilometr to był sukces. Na początku jest o tyle łatwo, że długo nie będziesz pewnie biegać. Z czasem dasz radę nie wypluć płuc i cisnąć coraz dalej/szybciej.

Opublikowano

Dobra przebiegiem Poznań Maraton. Mój drugi start na tym dystansie po wiosennym debiucie w Cracovia maraton w ktorym uzyskałem czas 3:41. Tym razem udało się dobiec do mety z czasem 3:24:48 szybciej niż planowałem głównie dzięki wzajemnej pomocy kolegi pozwanego na trasie. Pierwsza połówka spokojnie na czas 3:30, dobrze się czułem wiec postanowiłem przyspieszyć. Na 33km przyszedł pierwszy kryzys ból w okolicach brzucha dawał znać przez prawie 2km, ale udało się przetrwać i pobiec końcówkę mocnym tempem. Szkoda jedynie ze na trasie mało kibiców. Polecam każdemu spróbować startu w biegu ulicznym nieważne na jakim dystansie, energia jest niesamowita a i łatwiej ustalając sovie plan przygotowawczy zmobilizować się do treningu :)

Mój czas z dzisiaj to oczywiście 3:24:48 :P juz poprawiłem post :)

Opublikowano

Właśnie: ktoś chętny na bieganie w poznaniu? Raczej nie po 40 km zaznaczam :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.