Opublikowano 4 października 201410 l No wlaśnie jest, bo jest elastyczny. Przegrałem już w życiu tysiące godzin na asfalcie i mniej na tartanie i tartan oceniam o wiele lepiej. Minus jego taki, że gdy jest mokry to jest bardzo śliski.
Opublikowano 4 października 201410 l No nie wiem,dzisiejszy zlot geriatrii narzekał na dwugłowe,dopóki biegłem na wprost to nie czułem kolan,jak musiałem zrobić zwrot to masakra.
Opublikowano 10 października 201410 l Wczoraj zapisałem się i opłaciłem bieg niepodległości w Gdyni,teraz tylko modlić się o znośną pogodę Jak będę miał czas poniżej 45 min to będę zajarany,bo ostatnio biegłem typowo na ten dystans raz w sierpniu.
Opublikowano 10 października 201410 l Moja dziewczyna się zapisała i też się zastanawiam. Trochę mi się nie chce biegać, bo ostatnio zapyerdol na treningach mam.
Opublikowano 10 października 201410 l Ja też,do tego stopnia że się lekko przetrenowałem i mnie choroba dopadła,ale lubię biegać,a wiadomo że koks i bieganie idą w parze
Opublikowano 10 października 201410 l Nie ma co się zastanawiać, po prostu biegnij rekreacyjnie, jak jest super atmosfera to wynik się nie liczy. Fajne wyzwanie, jestem prawie jak Pique
Opublikowano 12 października 201410 l Dobra przebiegiem Poznań Maraton. Mój drugi start na tym dystansie po wiosennym debiucie w Cracovia maraton w ktorym uzyskałem czas 3:41. Tym razem udało się dobiec do mety z czasem 3:24:48 szybciej niż planowałem głównie dzięki wzajemnej pomocy kolegi pozwanego na trasie. Pierwsza połówka spokojnie na czas 3:30, dobrze się czułem wiec postanowiłem przyspieszyć. Na 33km przyszedł pierwszy kryzys ból w okolicach brzucha dawał znać przez prawie 2km, ale udało się przetrwać i pobiec końcówkę mocnym tempem. Szkoda jedynie ze na trasie mało kibiców. Polecam każdemu spróbować startu w biegu ulicznym nieważne na jakim dystansie, energia jest niesamowita a i łatwiej ustalając sovie plan przygotowawczy zmobilizować się do treningu Edytowane 12 października 201410 l przez kes
Opublikowano 12 października 201410 l Szacun za przebiegnięcie maratonu,dla mnie to zbyt duża odległość,dlatego celuję tylko w 10 km.
Opublikowano 12 października 201410 l Nie chce mi się teraz za nic łapać nowego. Za chwilę jesień, depresja i kryzysy. Na wiosnę odżywam.
Opublikowano 12 października 201410 l Chłopie, bieganie najlepszy lek na jesienną depresję, zaufaj mi.
Opublikowano 12 października 201410 l Wujaszek, naprawdę. Czasami mnie ch,uj strzela w domu, ale jak tylko założę buty i zacznę biec to nic się nie liczy. A wku,rw jeszcze dodatkowo pomaga osiągać lepsze wyniki, co daje jeszcze większą satysfakcję. Instaluj endomondo na telefon, zakładaj buty i jazda w trasę, póki jeszcze pogoda jest idealna.
Opublikowano 12 października 201410 l Dokładnie, bieganie dobrze rozładowuje stres. Ulubiona muza na uszy, odpowiedni ubiór i można śmigać.
Opublikowano 12 października 201410 l Wyjdź i pobiegaj, sprawdź, ile jesteś w stanie przebiec bez przerwy. Jak będzie niezaciekawie to połącz bieg z marszem.
Opublikowano 12 października 201410 l Poczatki moga zniechecic, ale trzeba przezwyciezyc pierwszy kilometr i potem dalszy truchcik juz powoduje stabilizacje tetna. Musze chyba grubsze skarpety nosic, bo zaczynaja mi sie odciski ocierac w cienkich stopkach i starych butach reeboka.
Opublikowano 12 października 201410 l Jak zacząć biegać? Przewiń sobie ten temat trochę do tyłu to zobaczysz moje przeprawy z samego początku ;]. Jeden kilometr to był sukces. Na początku jest o tyle łatwo, że długo nie będziesz pewnie biegać. Z czasem dasz radę nie wypluć płuc i cisnąć coraz dalej/szybciej.
Opublikowano 12 października 201410 l Dobra przebiegiem Poznań Maraton. Mój drugi start na tym dystansie po wiosennym debiucie w Cracovia maraton w ktorym uzyskałem czas 3:41. Tym razem udało się dobiec do mety z czasem 3:24:48 szybciej niż planowałem głównie dzięki wzajemnej pomocy kolegi pozwanego na trasie. Pierwsza połówka spokojnie na czas 3:30, dobrze się czułem wiec postanowiłem przyspieszyć. Na 33km przyszedł pierwszy kryzys ból w okolicach brzucha dawał znać przez prawie 2km, ale udało się przetrwać i pobiec końcówkę mocnym tempem. Szkoda jedynie ze na trasie mało kibiców. Polecam każdemu spróbować startu w biegu ulicznym nieważne na jakim dystansie, energia jest niesamowita a i łatwiej ustalając sovie plan przygotowawczy zmobilizować się do treningu Mój czas z dzisiaj to oczywiście 3:24:48 juz poprawiłem post
Opublikowano 12 października 201410 l Właśnie: ktoś chętny na bieganie w poznaniu? Raczej nie po 40 km zaznaczam
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.