Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

ja właśnie ruszam na mocny trening, mam nadzieje, że kolano nie będzie dokuczać. 25 min truchtu, 8x500m w tempie 4:00 z przerwą 1:30 + 10 min schłodzenia. 

piękna pogoda wreszcie na krótko można się ubrać. 

 

a jak będą chęci to może jeszcze na basen skoczę

Edytowane przez D.B. Cooper

  • Odpowiedzi 7,9 tys.
  • Wyświetleń 600,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • No i zrobiłem dziś ten Triathlon, miejsce 295 na 634, czas 2:45:58.     Generalnie, jestem zadowolony, założyłem sobie minimum: 40 min na pływanie, 1:20 na rower i 45 min na biegan

  • Moja sprawa dotycząca pogryzienia właśnie dobiegła końca. Obyło się bez sądu, choć z pomocą adwokata. Gotówka przekazana. Starczy na oleda i jeszcze na kurwę zostanie A podobno biegając amat

Opublikowano

Dorzucilem bieganie na redukcji, po kilkunastu minutach taka kolka mnie łapie ze ciezko oddechac zlapac

Opublikowano

Moze sie nazarles za mocno

Opublikowano

No to po prostu nie jestes w formie :(

 

Ja awarie mialem tylko raz, jak sprobowalem zrobic interwaly przy minusowej temperaturze. Myslalem ze mam zawal tak mnie nakur.wiala klatka. Da duzo sie nawdychalem powietrza z kola podbiegunowego

Opublikowano

Rok temu mialem to samo, ale jak juz bylem rozbiegany, przeszlo po jakims czasie. Teraz zaczalem delikatnie, ale pobiegne z 15 mimut kolka, pare minut marszu, przechodzi, biegne dalej i potem znowu to samo :( pogoda sie robi chyba na rower wskocze

Opublikowano

Rower jest dla dziewczyn Shen. Skoro miales dluga przerwe to nic nadzwyczajnego. Zaczniesz regularnie biegac i zaraz przejdzie. Organizm po prostu musi sie przestawic na tryb biegacza ;)

Opublikowano

Po prostu kondycja słaba, organizm niedotleniony.

Opublikowano

Rok temu mialem to samo a na lajcie robilem 12 interwałów i pozniej jeszcze 10km biegu

Opublikowano

Ja jak mialem zaburzenia wzroku to czytajac neta mialem glejaka mozgu. Ale chyba sie wchlonal bo to bylo z 5 lat temu :obama:

Opublikowano

Może to biceps się przesunął za czoło i uciskał na nerw wzrokowy.

Opublikowano

Moglo tak byc jak najbardziej.

Opublikowano

Mi czasem się zdarzy, ale to mija po kilku minutach. Tak samo jak mój nieszczęsny lewy bark. Mimo dobrej rozgrzewki często boli i muszę po prostu biec dalej. Najczęściej boli mnie wszystko oprócz nóg.

Opublikowano

marzec się skończył, słabiutki u mnie był bo tylko 135km przez kontuzję. Najsłabszy miesiąc od września, zawsze było 200+. Patrząc na wcześniejszy okres kiedy nie biegałem z planem byłby to miesiąc rekordowy bo wtedy biegałem 80-100km. 

 

Dziś półtorej godzinki rozbiegania, a rano był basen, ale coś mi  nie szło dziś. 

Opublikowano

a jak się czułeś po tych 10km? jak nie zdychałeś i był to dla ciebie luźny bieg to leć od samego początku 5:30/km zmieścisz się w 1:55, a jak zostanie trochę sił to przyśpieszysz ostatnie 5km i zrobisz jeszcze lepszy wynik, a z tego co pamiętam to chcesz się w 2 godz zamknąć. 

 

 

właśnie wróciłem z treningu, ależ teraz są za(pipi)i.ste warunki do biegania, jak słońce zaszło to była rewelacja :banderas:  można było w ogóle nie schodzić. 

 

Michu, dla porównania mój trening był dziś dużo wolniejszy od twojego bo 5:44/km i dłuższy tylko o 5 km ;)

Opublikowano

Tak 2godzinki.

Nie zdychałem, tylko w nogach czułem. W minute doszedłem do siebie. Stresuje się, bo to jeszcze 10 wiecej, no ale mam dwa miechy.

Opublikowano

e to kupa czasu, na luzie. 

musisz dołożyć kilometrów, częściej wyskakiwać na piętnastki, oswajać się z dystansem.  Dobrze znaleźć jakieś wzniesienie czy wiadukt i katować tam podbiegi. 

40-60 min  biegu, 10x podbiegi z przyśpieszeniem +10 min schłodzenia.

Opublikowano

Ja wczoraj i dziś basen, wczoraj 750 m a dziś 1 km, noga odpoczęła i już nie boli, jutro lekkie rozbieganie przed kolejnymi interwałami.

 

Michaelis, a nie za szybko dziś zacząłeś? Zaczynaj od tempa od 5:20-5:30, albo i wolniej i wtedy przyspieszaj.

Opublikowano

Dzisiaj 3 km przebiegłem na lajciku po zimowej przerwie. Jedziemy dalej;]

Opublikowano

Ja wczoraj i dziś basen, wczoraj 750 m a dziś 1 km, noga odpoczęła i już nie boli, jutro lekkie rozbieganie przed kolejnymi interwałami.

 

Michaelis, a nie za szybko dziś zacząłeś? Zaczynaj od tempa od 5:20-5:30, albo i wolniej i wtedy przyspieszaj.

 

Wiem, to zawsze mój błąd jest.

Za dużo energii, 

Opublikowano

Ja dzis po crossie szalonego kurpsia , o pany. Bieg organizowany przez stowarzyszenie pomagajacym w trudnej sytuacji ludziom, mopr, monar i inna smietanka. Stezenie lysych obtatuowanych sebixow taka ze mecz legii w barze w zawierciu to pikus :obama:

 

Dobrze ze mam miesnie , oczywiscie zdejmowanie koszulek 60kg sebixow included. Tak samo stroje wykletych, i koszulki nie gadam z psami.

 

To chyba pierwsze moje zawody w ktorych widzialem jak zawodnicyzaraz po przebiegnieciu odpalali szlugi xD

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.