Opublikowano 10 maja 20177 l Tak zrobię, już poł roku się zbieram do tego. Na weekend (pipi)ne sobie interwaly, w zegarku jezi mam taki trening. Nigdy nie robilem xd. Zawsze jak robie cos innego niż bieganie normalne, to przyspieszanie co km. Zobacze czy dam rade. Od jakich zaczac?
Opublikowano 10 maja 20177 l Ja robilem 100m sprintu na maxa 100m batdzo wolnego truchtu. I tak z 8 serii ile dawalem rade. Ale to bylo bardziej pod silownie, ale tez przyznam dawalo w piz.de ostro Na same wspomnienie az zakaszlalem Bo interwaly to pojecie mocno elastyczne. Dlugodystansowcy robia tak zwane czterystametrowki, ale to db cooper i krupek niech sie wypowiedza bo ja nie ten level jeszcze :D Edytowane 10 maja 20177 l przez kanabis
Opublikowano 10 maja 20177 l A co to znaczy jak w zegarku mam ustawione 4x1km i 1:00 odpoczynku? Klikne start to co się stanie? ;)
Opublikowano 10 maja 20177 l No pewnie po każdym kilometrze minuta przerwy, ale to za mały odpoczynek. Chyba, że to interwały w bardzo niskim zakresie.
Opublikowano 10 maja 20177 l Chodzi o to, że mam jak najszybciej przebiec ten km? Ten odpoczynek to trucht? Bo interwal moge wybrac: otwarty, dystans, albo czas
Opublikowano 10 maja 20177 l No w takich interwałach chodzi o to, żeby było to zdrowe tempo. Ja aktualnie pracuję nad złamaniem 40 min/10 km, więc robiłem interwały 5 x 1km w 4:10-4:20 i przerwę 4 min i to i tak był zajazd. Chociaż, ja na Twoim miejscu, robiłbym na razie wybiegania 10-15 km. Tak lepiej przygotujesz się na półmaraton. Edytowane 10 maja 20177 l przez krupek
Opublikowano 10 maja 20177 l Nie biega się interwałów na pełnej ku.rwie, jeśli już to takie do 100m. 1km jakbyś zrobił najszybciej jak możesz to po tej 1min już kolejnego byś tak nie zrobił, a to nie o to chodzi. Krótkie interwały 200-300m biegam na około 70% tego co bym zrobił na odcinku 100m. Na półmaraton na tym etapie trzeba robić sporo wybiegań, ale też nie można wyzbywać się szybkości. Robiłbym interwały 1km/3min w tempie planowanym na półmaraton lub nieco szybszym i 400/400 w tempie startowym na 10km no i bieg z narastającą prędkością. Rozpisywałem różne opcje wcześniej. A ten interwał otwarty to chyba jak sam decydujesz kiedy chcesz zwolnić/przyśpieszyć bo tak to zegarek reguluje. Tak mi się wydaje chociaż nigdy nie stosowałem Edytowane 10 maja 20177 l przez D.B. Cooper
Opublikowano 10 maja 20177 l Nie rozumiem :( Po co mi interwał, że biegne km w normalnym tempie, zeby potem odpoczywac 3 min?
Opublikowano 10 maja 20177 l No jeśli twoje tempo na półmaraton będzie tempem normalnym które dodatkowo nie sprawia ci trudności to fakt to bez sensu. To znaczy też,że źle dobrałeś obciążenie bo Na zawodach to już trzeba wyjść poza strefę komfortu chyba, że ktoś chce tylko ukończyć to wtedy może biec tempem "normalnym" Ja np. Kolejny półmaraton chciałbym biec w tempie 4:15-20/km i po takich interwałach chętnie odpocznę sobie 3 minutki :) i zdecydowanie nie jest to dla mnie tempo "normalne" Edytowane 10 maja 20177 l przez D.B. Cooper
Opublikowano 10 maja 20177 l Czaje już. Dobra to dla zabawy, zrobie sobie kilosa na 4:30 odpoczynek 3 minuty, i tak x3
Opublikowano 10 maja 20177 l Przed interwałami warto zrobić rozgrzewkę z 15-20 minut i coś ogólnorozwojowego.
Opublikowano 10 maja 20177 l Biorę udział w czerwcu w survivalowym biegu, w tym roku nie przebiegłem na dworze jeszcze nawet 300 metrów, nawet na tramwaj nie musiałem jakoś za bardzo podbiegać. Ciekawe czy dam radę xD.
Opublikowano 10 maja 20177 l Trucht, uspokojenie tempa, u mnie to 5:50-6 min/km. Tak jest najlepiej, no chód też w drodze wyjątku, ale zatrzymanie się nie wchodzi w grę. Trzeba pozostać w ruchu. Edytowane 10 maja 20177 l przez krupek
Opublikowano 10 maja 20177 l No taki bardzo wolny trucht, trochę szybszy od chodu. Wiadomo, czasem się zwiększa intensywność odpoczynku.
Opublikowano 11 maja 20177 l Dziś 10 km w 49 minut, coś tam się kręcić zaczyna z powrotem, nogę czuję, podczas rollowania dostaję touretta, tak pospinane jest (pipi). Jutro 3 zabieg dopiero, zobaczymy. Poza tym, po kilku miesiącach testów doszedłem do kilku wniosków i od kilku tygodni trzymam się jednego jadłospisu, który mi odpowiada przy pracy nad wydolnością i rozwojem ciała. Rozpiszę, może ktoś coś podpasuje pod siebie. Generalnie, to 5-6 posiłków w ciągu dnia, które przedstawiają się następująco. 1. jajecznica z 4 jajek, 50g boczku, 3 łyżki masła orzechowego do ryja, warzywo, mocna kawa 2. i 3. 50g kaszy/ryżu, mięso lub ryba, warzywo 4. posiłek po pracy na szybko przed bieganiem, 3-4 kromki pieczywa chrupkiego jaglanego z miodem lub zwykła buła/grahamka, mocna kawa Trening, po nim izotonik z 1/3 porcji carbo 5. koktajl z mleka kokosowego/migdałowego, jakiś owoc 50-60g, płatki gryczane lub jaglane, białko, cynamon lub kakało 6. jajecznica z 4 jajek i coś do tego, jakiś kabanos najczęściej, warzywo Kasza/ryż - basmati, gryczana prażona lub biała Mięso- pierś z kurczaka, indyka, schab warzywa - brokuł, kalafiur, marchew, papryka, szcyzpiorek, cebula, roszponka owoce - jabłko, banan, mrożone truskawki lub leśne (ale drogie sku.rwysństwo) Do picia głównie woda, Murzynianka, zwykła, herbata zielona, ziołowa na trawienie, kawa, czasami cola zero, piwo 0%. suple - białko, izotonik, carbo, bcaa, hmb, magnez jak czuję, że mięśnie drgają, witamina c po bieganiu, wit D3+K2, kompleks witamin Odstępstwa od tego mam w weekend, bo zazwyczaj jestem u rodziców to jem, co mama zrobi, choć częściowo trzymam się tego też. No wpada też jakiś śmieciuch czasami. Elo Edytowane 11 maja 20177 l przez krupek
Opublikowano 13 maja 20177 l Dokładnie, buty to ostatnia rzecz na której się oszczędza. Wcześniej asics cumulus 17, teraz nike pegazus 32, te dwa modele polecam bo sam użytkowałem. Na pewno warto wziać pod uwagę coś z adidasa z pianką boost.A z tych dwoch co miales? To asics czy Nike jednak? I czemu?
Opublikowano 13 maja 20177 l U mnie laska biega z miesiąc, ostatnio mnie namówiła, pobiegłem i po kilometrze już nie mogłem. A łydki mnie tak bolały i na drugi dzień ciężko mi było podnosić nogi :/Ktoś mi powiedział, że to dlatego, że nie miałem rozgrzewki :/#30 #starość Dobrze, że kolka mnie nie złapała
Opublikowano 13 maja 20177 l Dokładnie, buty to ostatnia rzecz na której się oszczędza. Wcześniej asics cumulus 17, teraz nike pegazus 32, te dwa modele polecam bo sam użytkowałem. Na pewno warto wziać pod uwagę coś z adidasa z pianką boost.A z tych dwoch co miales? To asics czy Nike jednak? I czemu? oba bardzo dobre buty, na pewno którego byś nie wybrał to będziesz zadowolony. Najlepiej przymierzyć i zobaczyć jak się w nich czujesz. W Asicsach przebiegłem 1500km, mega wygodne, super amortyzacja, pancerne buty bo po takim przebiegu nie widać zużycia. Asicsy mogą się wydawać na "toporne", ale to typowe buty treningowe. W tych pegasusach dużo nie przebiegłem, bo męczę się z kontuzją. Są nieco lżejsze, również dobrze amortyzują i są nieco twardsze co za tym idzie bardziej dynamiczne, nie zapadasz się w nich tak mocno. Musisz po prostu przymierzyć, zobaczyć jak leży stopa i wybrać które ci się bardziej podobają bo tak jak mówiłem będziesz zadowolony obojętnie co wybierzesz.
Opublikowano 14 maja 20177 l Wczoraj przebieglem kilometr tempem 3:50. Ale to juz trzeba zapier.dalac. prawie sie zrzygalem. No ale ja ulaniec
Opublikowano 14 maja 20177 l do 2:18 jeszcze trochę tłuściochu (pipi)a ledno 1km w 3:30 dam radę, dwa. Nie ma szans. A gdzie poniżej 3 minut.:(
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.