Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

Tak zrobię, już poł roku się zbieram do  tego.


Na weekend (pipi)ne sobie interwaly, w zegarku jezi mam taki trening. Nigdy nie robilem xd.

Zawsze jak robie cos innego niż bieganie normalne, to przyspieszanie co km. Zobacze czy dam rade.

Od jakich zaczac?

  • Odpowiedzi 7,9 tys.
  • Wyświetleń 600,9 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • No i zrobiłem dziś ten Triathlon, miejsce 295 na 634, czas 2:45:58.     Generalnie, jestem zadowolony, założyłem sobie minimum: 40 min na pływanie, 1:20 na rower i 45 min na biegan

  • Moja sprawa dotycząca pogryzienia właśnie dobiegła końca. Obyło się bez sądu, choć z pomocą adwokata. Gotówka przekazana. Starczy na oleda i jeszcze na kurwę zostanie A podobno biegając amat

Opublikowano

Ja robilem 100m sprintu na maxa 100m batdzo wolnego truchtu. I tak z 8 serii ile dawalem rade.

Ale to bylo bardziej pod silownie, ale tez przyznam dawalo w piz.de ostro :obama:

 

Na same wspomnienie az zakaszlalem

 

Bo interwaly to pojecie mocno elastyczne. Dlugodystansowcy robia tak zwane czterystametrowki, ale to db cooper i krupek niech sie wypowiedza bo ja nie ten level jeszcze :D

Edytowane przez kanabis

Opublikowano

No pewnie po każdym kilometrze minuta przerwy, ale to za mały odpoczynek. Chyba, że to interwały w bardzo niskim zakresie.

Opublikowano

No w takich interwałach chodzi o to, żeby było to zdrowe tempo. Ja aktualnie pracuję nad złamaniem 40 min/10 km, więc robiłem interwały 5 x 1km w 4:10-4:20 i przerwę 4 min i to i tak był zajazd.

 

Chociaż, ja na Twoim miejscu, robiłbym na razie wybiegania 10-15 km. Tak lepiej przygotujesz się na półmaraton.

Edytowane przez krupek

Opublikowano

Nie biega się interwałów na pełnej ku.rwie, jeśli już to takie do 100m. 1km jakbyś zrobił najszybciej jak możesz to po tej 1min już kolejnego byś tak nie zrobił, a to nie o to chodzi. Krótkie interwały 200-300m biegam na około 70% tego co bym zrobił na odcinku 100m. Na półmaraton na

tym etapie trzeba robić sporo wybiegań, ale też nie można wyzbywać się szybkości. Robiłbym interwały 1km/3min w tempie planowanym na półmaraton lub nieco szybszym i 400/400 w tempie startowym na 10km no i bieg z narastającą prędkością. Rozpisywałem różne opcje wcześniej.

 

A ten interwał otwarty to chyba jak sam decydujesz kiedy chcesz zwolnić/przyśpieszyć bo tak to zegarek reguluje. Tak mi się wydaje chociaż nigdy nie stosowałem

Edytowane przez D.B. Cooper

Opublikowano

No jeśli twoje tempo na półmaraton będzie tempem normalnym które dodatkowo nie sprawia ci trudności to fakt to bez sensu. To znaczy też,że źle dobrałeś obciążenie bo Na zawodach to już trzeba wyjść poza strefę komfortu chyba, że ktoś chce tylko ukończyć to wtedy może biec tempem "normalnym"

Ja np. Kolejny półmaraton chciałbym biec w tempie 4:15-20/km i po takich interwałach chętnie odpocznę sobie 3 minutki :) i zdecydowanie nie jest to dla mnie tempo "normalne"

Edytowane przez D.B. Cooper

Opublikowano

Przed interwałami warto zrobić rozgrzewkę z 15-20 minut i coś ogólnorozwojowego.

Opublikowano

Biorę udział w czerwcu w survivalowym biegu, w tym roku nie przebiegłem na dworze jeszcze nawet 300 metrów, nawet na tramwaj nie musiałem jakoś za bardzo podbiegać. Ciekawe czy dam radę xD.

Opublikowano

Trucht, uspokojenie tempa, u mnie to 5:50-6 min/km.

 

Tak jest najlepiej, no chód też w drodze wyjątku, ale zatrzymanie się nie wchodzi w grę. Trzeba pozostać w ruchu.

Edytowane przez krupek

Opublikowano

No taki bardzo wolny trucht, trochę szybszy od chodu. Wiadomo, czasem się zwiększa intensywność odpoczynku.

Opublikowano

Dziś 10 km w 49 minut, coś tam się kręcić zaczyna z powrotem, nogę czuję, podczas rollowania dostaję touretta, tak pospinane jest (pipi). Jutro 3 zabieg dopiero, zobaczymy.

 

Poza tym, po kilku miesiącach testów doszedłem do kilku wniosków i od kilku tygodni trzymam się jednego jadłospisu, który mi odpowiada przy pracy nad wydolnością i rozwojem ciała. Rozpiszę, może ktoś coś podpasuje pod siebie. Generalnie, to 5-6 posiłków w ciągu dnia, które przedstawiają się następująco.

 

1. jajecznica z 4 jajek, 50g boczku, 3 łyżki masła orzechowego do ryja, warzywo, mocna kawa

2. i 3. 50g kaszy/ryżu, mięso lub ryba, warzywo

4. posiłek po pracy na szybko przed bieganiem, 3-4 kromki pieczywa chrupkiego jaglanego z miodem lub zwykła buła/grahamka, mocna kawa

Trening, po nim izotonik z 1/3 porcji carbo

5. koktajl z mleka kokosowego/migdałowego, jakiś owoc 50-60g, płatki gryczane lub jaglane, białko, cynamon lub kakało

6. jajecznica z 4 jajek i coś do tego, jakiś kabanos najczęściej, warzywo

 

Kasza/ryż - basmati, gryczana prażona lub biała

Mięso- pierś z kurczaka, indyka, schab

warzywa - brokuł, kalafiur, marchew, papryka, szcyzpiorek, cebula, roszponka

owoce - jabłko, banan, mrożone truskawki lub leśne (ale drogie sku.rwysństwo)

 

Do picia głównie woda, Murzynianka, zwykła, herbata zielona, ziołowa na trawienie, kawa, czasami cola zero, piwo 0%.

 

suple - białko, izotonik, carbo, bcaa, hmb, magnez jak czuję, że mięśnie drgają, witamina c po bieganiu, wit D3+K2, kompleks witamin

 

Odstępstwa od tego mam w weekend, bo zazwyczaj jestem u rodziców to jem, co mama zrobi, choć częściowo trzymam się tego też. No wpada też jakiś śmieciuch czasami.

 

Elo

Edytowane przez krupek

Opublikowano

Normalna dieta sportowca nie zaden odmieniec.

Opublikowano

Dokładnie, buty to ostatnia rzecz na której się oszczędza. Wcześniej asics cumulus 17, teraz nike pegazus 32, te dwa modele polecam bo sam użytkowałem. Na pewno warto wziać pod uwagę coś z adidasa z pianką boost.

A z tych dwoch co miales? To asics czy Nike jednak? I czemu?
Opublikowano

U mnie laska biega z miesiąc, ostatnio mnie namówiła, pobiegłem i po kilometrze już nie mogłem. A łydki mnie tak bolały i na drugi dzień ciężko mi było podnosić nogi :/
Ktoś mi powiedział, że to dlatego, że nie miałem rozgrzewki :/
#30 #starość


Dobrze, że kolka mnie nie złapała :obama:

Opublikowano

 

Dokładnie, buty to ostatnia rzecz na której się oszczędza. Wcześniej asics cumulus 17, teraz nike pegazus 32, te dwa modele polecam bo sam użytkowałem. Na pewno warto wziać pod uwagę coś z adidasa z pianką boost.

A z tych dwoch co miales? To asics czy Nike jednak? I czemu?

 

 

oba bardzo dobre buty, na pewno którego byś nie wybrał to będziesz zadowolony. Najlepiej przymierzyć i zobaczyć jak się w nich czujesz. W Asicsach przebiegłem 1500km, mega wygodne, super amortyzacja, pancerne buty bo po takim przebiegu nie widać zużycia. Asicsy mogą się wydawać na "toporne", ale to typowe buty treningowe. W tych pegasusach dużo nie przebiegłem, bo męczę się z kontuzją. Są nieco lżejsze, również dobrze amortyzują i są nieco twardsze co za tym idzie bardziej dynamiczne, nie zapadasz się w nich tak mocno. Musisz po prostu przymierzyć, zobaczyć jak leży stopa i wybrać które ci się bardziej podobają bo tak jak mówiłem będziesz zadowolony obojętnie co wybierzesz.  

Opublikowano

Wczoraj przebieglem kilometr tempem 3:50.

 

Ale to juz trzeba zapier.dalac. prawie sie zrzygalem.

 

No ale ja ulaniec

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.