Opublikowano 19 marca 20205 l https://www.endomondo.com/users/17565429/workouts/1483484126 Mój pierwszy nocny bieg po mega długiej przerwie, niestety Endomondo dopiero co zainstalowałem i na początku coś szwankował GPS ponieważ zle było ustawione w androidzie i musiałem ręcznie skorygować trasę, ale już ogarnąłem temat i następnym razem już powinno być ok Edytowane 19 marca 20205 l przez Milo
Opublikowano 19 marca 20205 l nie wiem co trzeba mieć z banią żeby dawać ludziom tak o swój adres zamieszkania i to z mapką xd
Opublikowano 19 marca 20205 l 1 godzinę temu, maciucha napisał: nie wiem co trzeba mieć z banią żeby dawać ludziom tak o swój adres zamieszkania i to z mapką xd A co przyjdziesz i mnie pobijesz? Po za tym jeżeli po tej mapie znajdziesz gdzie dokładnie mieszkam to powinieneś w jakichś słuzbach specjalnych pracować Edytowane 19 marca 20205 l przez Milo
Opublikowano 19 marca 20205 l Nie chcialbym byc nieuprzejmy ale bieg ze srednia ponad 9 minut na kilometr to troche chyba za duzo powiedziane
Opublikowano 19 marca 20205 l 7 minut temu, kanabis napisał: Nie chcialbym byc nieuprzejmy ale bieg ze srednia ponad 9 minut na kilometr to troche chyba za duzo powiedziane Zle czasy są pokazane ponieważ tak jak napisałem Endomondo mi na początku świrowało (uroki systemu w telefonie Xiaomi) wgl zle trasa jest pokazana ponieważ GPS ześwirował następnym razem będzie lepszy wykres Średnią czasową jak kiedyś częsciej biegałem miałem średnio 2 minuty na kiloemtr. Edytowane 19 marca 20205 l przez Milo
Opublikowano 19 marca 20205 l Ja tam adresu milo nie widze. Jedynie miasto w ktorym mieszka. Zreszta nikt normalny nawet nie zwroci uwagi na to bo po co? Zarcik i zamowic pitce hawajska na dres parku? Rownie dobrze tam gdzie wlaczyl i wylaczyl endo mogl podjechac autem i mieszka 5km stad. Ktos przedawkowal wykopek chyba
Opublikowano 20 marca 20205 l Czejś. Pisałem tu (na forum PE, nie w tym temacie konkretnie) swego czasu, ale potem coś tam się porobiło i konto przepadło. Ostatnio ten forumek mi się przypomniał i może zacznę częściej odwiedzać. Mniejsza o to. Biegam dość długo, na początku robiłem to rekreacyjnie, a tak gdzieś trzy lata bodaj ostatnie trenuję. Amatorsko, ale pod kątem ścigactwa w okolicznych biegach masowych -- Bydgoszcz i perimeter, czasem gdzieś się wybiorę dalej. Interesuje mnie głównie, co robicie teraz, w czasach zarazy, kiedy na horyzoncie wszystkie zawody poodwoływane. Ja się przygotowywałem zwykle w dwóch makrocyklach takich: 1) z zimy, po roztrenowaniu z końcem jesieni trenuję na starty wiosenne (czyli te niebawem, gdyby nie korona) i potem latem na starty jesienne -- tu szczyt objętości. Zaliczyłem zaraz na początku roku kontuzję, ale już ozdrowion i dość intensywnie zacząłem kręcić. Przy okazji motywacja jest i biega się dobrze, tylko nie wiadomo po wuj, jak nie ma jak ustawić planu (to zazwyczaj robię pod zawody, żeby tapering był etc.). To co teraz, treningi podtrzymujące do lata przynajmniej i dopiero wtedy zaczynać orkę konkretniejszą? Trochę słabo, bo i tak nie ma, co robić w kwarantannie. @Milo Cytat Średnią czasową jak kiedyś częsciej biegałem miałem średnio 2 minuty na kiloemtr. To nie bardzo wiesz, o czym piszesz, bo z takim tempem nie nadawałbyś się na pejsmejkera Kipczogego. Za szybko. Edytowane 20 marca 20205 l przez tomasz_sromasz
Opublikowano 20 marca 20205 l Trenuje podobnymi cyklami. No co robisz. Nic, trenujesz tak jak trenowales. Zamiast startu na koniec cyklu w maju zrobie sobie sam jakis sprawdzian formy i tyle. A potem roztrenowanie i ruszamy z przygotowaniami na druga czesc sezonu a juz na jesieni mam nadzieje beda normalnie zawody 2 minuty na kilometr? Na treningach? Chyba mamy tu olimpijczyka Edytowane 20 marca 20205 l przez kanabis
Opublikowano 20 marca 20205 l Nie umiem sobie zrobić sprawdzianu formy na sucho chyba. Nie zmobilizuje się, żeby lecieć nawet te 10K na tętnie submaksymalnym bez rywali i publiki xD No i zdziwiło mnie trochę podczas czytania ostatnich stron tematu, że nikt nie wspomina o rytmach. Może po prostu nikt nie pisał, a nie, że nie robicie. Tak czy srak gorąco polecam. Po normalnym BC1 długości 8, 10 czy tam 12 kilometrów zaaplikować sobie z 10x100 m bez mierzenia tempa, ale szybko, tak na 90-95 proc. możliwości. Dobre na odmulenie, świetnie długofalowo poprawia technikę i ekonomikę biegu, i pozwala na stymulację mięśnia sercowego do rozrostu. Jak 100 m rytm to za mało, można sobie rozszerzyć do 200 czy nawet 300 metrów potem. Podbiegi polecam też przeplatać ze skipami, zwłaszcza skip A i wieloskok na odcinku 100 m też z dziesięć razy. A, no i życiówki może podam. Wszystkie z zeszłego roku i wszystkie z jesieni, bo w upałach starty dla mnie to jest jakiś dramat, mimo że trenuje mi się dobrze: połówka 1:19:21 10 km 35:48 5 km 17:10 7,5 km 25:56 Edytowane 20 marca 20205 l przez tomasz_sromasz
Opublikowano 20 marca 20205 l oczywiście, że rytmy są robione. Raczej robię je w okresie zimowym przy budowaniu bazy, żeby nóg nie zamulić i trochę serducho ruszyć, bo na prędkościach dużych wtedy nie biegam. co do Twoich życiówek to tu się tak nie biega, musisz opuścić naszą piaskownicę.
Opublikowano 20 marca 20205 l 8 godzin temu, tomasz_sromasz napisał: @Milo To nie bardzo wiesz, o czym piszesz, bo z takim tempem nie nadawałbyś się na pejsmejkera Kipczogego. Za szybko. Sorrka, pomyliłem maksymalne tempo z czasem, kilometr robię średnio w 4-5 minut zależy od dnia oraz oczywiście nie przez cały bieg Mój dzisiejszy bieg. Niestety środa dała o sobie znać zakwasy dopiero dzisiaj mnie złapały wgl totalnie nie chciało mi się iść biegać ani cwiczyć, ale powiedziałem sobie nie ma opier.dalania i się zmusiłem na chama. Przynajmniej ogarnąłem już Endomondo i spaliłem wczorajsze 4 piwkahttps://www.endomondo.com/users/17565429/workouts/1484677411?fbclid=IwAR2jcM6kcJLiJvlg38unm05bhtkKoWnRxy9NVY_AFJY7pAOO9wIJP9Ih_4U Do tego zawsze robię 3x serie róznych ćwiczeń i podciągań na takich maszynach na "nadwornej siłowni" w formie "przerwy" i potem znowu bieg dlatego moje czasy na pewono są troche przez to gorsze. 2 godziny temu, tomasz_sromasz napisał: A, no i życiówki może podam. Wszystkie z zeszłego roku i wszystkie z jesieni, bo w upałach starty dla mnie to jest jakiś dramat, mimo że trenuje mi się dobrze: połówka 1:19:21 10 km 35:48 5 km 17:10 7,5 km 25:56 Dobre czasy ja w około 25 minut no może nie raz trochę mniej jak dobrze pójdzie zrobię 5km Edytowane 20 marca 20205 l przez Milo
Opublikowano 21 marca 20205 l Ja staram się biegać ostatnio po te 5-6 km z psem, ale ludzi przybywa w parku i nad morzem, więc przestaje to być bezpieczne. Mam nadzieję, że pogoda się trochę zepsuje i luźniej się zrobi. Edytowane 21 marca 20205 l przez krupek
Opublikowano 24 marca 20205 l https://www.endomondo.com/users/17565429/workouts/1486528235 Nie ma, że boli i sę nie chce ( chociaż kure... się nie chce )
Opublikowano 24 marca 20205 l Ziomek, tu już nikt nie używa endomondo. Nie możemy przeglądać twojego kalendarza.
Opublikowano 24 marca 20205 l 5 godzin temu, krupek napisał: Ziomek, tu już nikt nie używa endomondo. Nie możemy przeglądać twojego kalendarza. Dawno nie biegałem, a co teraz jest na czasie?
Opublikowano 24 marca 20205 l Ej gurwa, czy w świetle tego lockdownu wyjść pobiegać też nie można? Przecież to jest potrzeba prima sort, żeby się nie ulać. Tak serio to mi smutno
Opublikowano 24 marca 20205 l Liczysz sekundy i kroki w pamięci, jak wracasz to w domu od razu zapisujesz na kartce. I tak krokami mierzysz odległość, czyli drogę s, sekundy to czas t. Prędkość średnią obliczasz ze wzoru v=s/t przy czym warto pamiętać, że musisz biec ze stałym tempem, bo to wzór na ruch jednostajny, gdzie v=const. Jak przyspieszasz, albo zwalniasz to wchodzisz w ruch jednostajnie przyspieszony lub zmienny, a nie warto, bo to już wzory trudniejsze i trzeba sobie podzielić bieg na odcinki. Ale sprawdza się też zegarek biegowy, nawet najprostszy.
Opublikowano 24 marca 20205 l 6 minut temu, Bielik napisał: Ej gurwa, czy w świetle tego lockdownu wyjść pobiegać też nie można? Przecież to jest potrzeba prima sort, żeby się nie ulać. Tak serio to mi smutno Nie do końca jasny jest status zwykłego spaceru lub wyjścia na bieganie lub rower. - Wyjścia na spacer są dla nas niezbędne, dla zdrowia fizycznego i także psychicznego, ale to nie oznacza, że musimy się gromadzić - powiedział minister Szumowski
Opublikowano 24 marca 20205 l 1 godzinę temu, Bielik napisał: Ej gurwa, czy w świetle tego lockdownu wyjść pobiegać też nie można? Przecież to jest potrzeba prima sort, żeby się nie ulać. Tak serio to mi smutno Godzinę temu, kanabis napisał: Nie do końca jasny jest status zwykłego spaceru lub wyjścia na bieganie lub rower. - Wyjścia na spacer są dla nas niezbędne, dla zdrowia fizycznego i także psychicznego, ale to nie oznacza, że musimy się gromadzić - powiedział minister Szumowski Właśnie nie dokłanie jest to sprecyzowane ponieważ jedno przeczy drugiemu 1 godzinę temu, krupek napisał: Liczysz sekundy i kroki w pamięci, jak wracasz to w domu od razu zapisujesz na kartce. I tak krokami mierzysz odległość, czyli drogę s, sekundy to czas t. Prędkość średnią obliczasz ze wzoru v=s/t przy czym warto pamiętać, że musisz biec ze stałym tempem, bo to wzór na ruch jednostajny, gdzie v=const. Jak przyspieszasz, albo zwalniasz to wchodzisz w ruch jednostajnie przyspieszony lub zmienny, a nie warto, bo to już wzory trudniejsze i trzeba sobie podzielić bieg na odcinki. Ale sprawdza się też zegarek biegowy, nawet najprostszy. Ja pytałem serio, a zegarek do biegania z gps chyba dalej trochę kosztuje, jeżeli nie to dajcie jakie przykłady bo nie jestem w temacie Edytowane 24 marca 20205 l przez Milo
Opublikowano 24 marca 20205 l Polar M400 się sprawdza, a kosztuje ~400 zł. Pewnie coś tańszego też się znajdzie. A no i opaski Xiaomi, czy coś w tym stylu, kosztują 200-300 zł a niektóre mierzą nawet dystans w wodzie. Edytowane 24 marca 20205 l przez krupek
Opublikowano 24 marca 20205 l 9 minut temu, Milo napisał: Właśnie nie dokłanie jest to sprecyzowane ponieważ jedno przeczy drugiemu No tak chyba nie do konca bo jak jade na trening szosówką to raczej nie jest zgromadzenie. Bieganie samemu to tez nie jest zgromadzenie. No chyba ze po jakims mocno uczeszczanym szlaku przez wszystkich. Zreszta wydaje mi sie ze to jednak glownie polityka antygrillowa i anty placozabawowa. Tym bardziej ze zbliza sie ocieplenie wiec wiedza co robia Co do zegarka, jak ty sobie chcesz tylko tak pobiegac, nie trenowac to spokojnie mozesz jechac na tym telefonie z endo. Edytowane 24 marca 20205 l przez kanabis
Opublikowano 24 marca 20205 l na gov.pl jest info, że można wyjść na spacer, byle się nie gromadzić, więc pobiegac w pojedynkę też można edit jest już konkretne info nt aktywności sportowej - rower, bieganie - można, byle 2os max Edytowane 24 marca 20205 l przez snejk04
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.