Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

Teraz ciemno wieczorami to zakladasz czarne skarpety i nie ma problemu

 

A tak powaznie to ida juz do buciego nieba :/ Szkoda lubilem je jako moje rezerwowe buty do zadan specjalnych. Jeszcze tylko nastepny model startowek kalenji byl spoks a teraz robia jakies gowna z nawalona pol metra pianka amortyzacyjna. Na chuj w startowkach amory? To ma byc odbicie geparda i minimalizacja

 

No ale cale szczescie juz lecą te z promki buciki wiec  w nich bede biegal po lasach a lacze triatlonowe zostawie sobie na lato

  • Odpowiedzi 7,9 tys.
  • Wyświetleń 600,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • No i zrobiłem dziś ten Triathlon, miejsce 295 na 634, czas 2:45:58.     Generalnie, jestem zadowolony, założyłem sobie minimum: 40 min na pływanie, 1:20 na rower i 45 min na biegan

  • Moja sprawa dotycząca pogryzienia właśnie dobiegła końca. Obyło się bez sądu, choć z pomocą adwokata. Gotówka przekazana. Starczy na oleda i jeszcze na kurwę zostanie A podobno biegając amat

Opublikowano

Odnośnie zdrowia, to mnie znowu jakieś przeziębienie dopadło. No cholera mam z tym problem. co zaczynam łapać rytm treningowy, to zaraz mnie coś bierze. Ubieram się odpowiednio, jem w miarę też, łykam witaminy. Wcześniej podejrzewałem, że może przez krzywą przegrodę te częste infekcje, ale okazuje się, że chyba nie. Ostatnio robiłem sobie kompleksowe badania, nawet jajca prześwietlałem i wyszło, że wszystko wzorcowo. Z opcji do sprawdzenia, to pozostaje już chyba tylko wycięcie migdałów :leo:

Edytowane przez ginn

Opublikowano

Czytalem w ksiazce ze jakis czas po treningu nasz organizm jest nawet szesciokrotnie bardziej podatny na rozne infekcje. Moze tutaj jest pies pogrzebany ginn. Jak trenujesz przed robota a potem idziesz i masz kontakt z zagilonymi ludzmi to mysle ze to moze byc katalizator.

Opublikowano

@kanabis dobrze prawią w tej książce, ale patrzę na chłopaków w teamie, którzy podobnie jak ja, mają częsty kontakt z ludźmi, no i jakoś nie chorują. 

 

Z drugiej strony, jak tylko skończę trening, to zaraz żona znajduje dla mnie tysiąc różnych zadań do wykonania, więc może organizm się buntuje przed domową robotą :dunno:

 

@BRY@N nie powiem Ci niestety. Korzystam z dobrodziejstw opieki medycznej Medicover. 

 

Opublikowano

W tamtym sezonie mialem dwie przerwy dwutygodniowe. I w obu przypadkach wiem kto mnie zarazil i w obu przypadkach byli to najblizsi :reggie:

 

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

W sobotę trzasnąłem sobie 2 piątkę w City Trail na Rusałce i poszło już dużo lepiej, bo zszedłem z 24:51 do 23:56, więc prawie minuta w miesiąc wyciągnięta. W takim tempie na ostatnim (piątym) wyścigu może jednak dobiję do 22 minut :spicy:

 

Aha, i nie biegam już więcej szybkich startów z paskiem tętna. Znów mi zapchało przeponę tak, że na 3 km musiałem zdjąć pasek.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

To ładnie mnie Wiktor w chuja zrobiłeś z tamtą promką na sklepbiegacza :/

 

A jednak nie ma rozmiarów. 

Opublikowano

Bieganie. :laugh:

 

Spoiler

Może jeszcze z jajkiem na łyżeczce?

 

Spoiler

:laugh:

 

 

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Dzis poltorej godziny na nartach biegowkach. Ale sie wyjezdzilem. No fajne to, lubie. Fajnie bylo po bezsnieznej zeszlorocznej zimie znow sie pobawic. 

 

Tym bardziej ze we wtorek odwilż xd

Opublikowano

A ja się pochwalę, że systematycznie schodzę w dół na piątkę. 

 

Październik - 24:51

Listopad - 24:06 (nieoficjalnie było szybciej)

Grudzień - 23:07

 

Widzę, że zejście poniżej 22 minut w piątym, ostatnim biegu, który wypada w marcu jest do zrobienia :gigachad:

Edytowane przez ginn

Opublikowano

Bardzo dobrze, że taka duża marka to nagłaśnia, bo to jest problem. Jak na FB obserwowałem różne biegaczki to niejednokrotnie pisały, że takie rzeczy mają miejsce. Głównie jakieś słowne zaczepki.

 

Swoją drogą, ostatnio w parku obok mnie Adidas miał jakiś event i można było się przyłączyć do wspólnego biegania i dostać koszulkę, a ja o tym nie wiedziałem :frog:

Opublikowano

Problem na pewno jest ale mi się wydaje, że chyba bardziej zaczepiają jakieś sebixy i janusze a nie ludzie, którzy też biegają ale mogę się mylić.

Opublikowano

Sebiksy i janusze też biegają, widuję nad morzem. Zresztą, takie zwyrolstwo to w całym przekroju społeczeństwa się objawia.

Opublikowano

Sądząc po spermiarzach z facebooka oni po prostu mysla ze to sie laskom podoba :)

Opublikowano

Jak tam? Było dzisiaj bieganie? :leo:

 

Ja wykorzystałem wizytę u Teściów na rozbieganku po polach i lasach. 12 km padło łupem. A dalej to już oczywiście dalszy ciąg obżarstwa...

 

Opublikowano

Pobiegane jeszcze jak aż na SOR  skończyłem :)

zaatakował mnie owczarek niemiecki i ujebał w udo. 8 lat biegam i pierwszy raz taka sytuacja.

 

spacer.png

 

 

W święta zostańcie w domu.

 

Opublikowano

Ło Panie, a dzisiaj mnie też jakieś podwórkowce obszczekiwały. 

 

Powiesz coś więcej? 

Opublikowano

Też się zawsze cykam jak biegam :/ chyba pora w końcu włożyć gaz pieprzowy do kieszeni

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.